Otrzymane komantarze

Do wpisu: Gdy już zwyciężymy, Polską będzie rządzić Ukraina
Data Autor
smieciu
I żydowskim... Można się pośmiać ale tam naprawdę giną ludzie, są angażowane gigantyczne środki. Wciągane największe kraje świata. Jak Chiny czy Indie. Ta gra jest potężna. Z tego powodu szanse na to że się rozejdzie po kościach oceniam na niewielkie. Za dużo jest w puli za dużo wydano. Za dużo do przejęcia. Wybory w USA są absolutnie kluczowe gdyż porażka Harris oznacza wyłączenie (a przynajmniej solidną zmianę działania) głównego motoru napędzającego tą wojnę.
Jabe
Nie, coś wiadomo: USA chcą po­szerzyć swoją strefę wpływów, a Rosja wolałaby, żeby Ukraina była co naj­mniej jej buforem. W takim razie, słuszny gniew Ukraińców skieruje się na kogoś in­nego, na przykład na sługi. I git.
Jabe
Pod niemiecko-rosyjskim za­rządem po­wierniczym.
tricolour
@jabe A to dlaczego? Tereny na wschód od Wisły przyłączy się do zwycięskiej Ukrainy... 😛😛😛
smieciu
No tak, doszliśmy do momentu kiedy możesz to napisać :) Tylko co w związku z tym? Skoro wtedy w 2022r ludzie tak się zaangażowali, to może i teraz powinni zacząć się angażować? Ta wojna jest w końcu czymś innym niż wtedy ludziom włożono do głowy. Cały świat jest zaangażowany. Strony walki niejasne, cele walki niejasne a i zaskakujące są postawy takich ludzi jak Trump. Czy, co nawet ciekawsze, Duda.
Jabe
Zwycięstwo Ukrainy nie leży w interesie Polski.
Do wpisu: A co tam słychać odnośnie III WŚ?
Data Autor
smieciu
Nikogo to nie obchodzi? A według mnie naprawdę bardzo ciekawe! Najpierw Onet, za Newsweekiem, oznajmił że Duda być może właśnie podejmie jedną z najgorszych decyzji swojej prezydentury. Teraz na Interii mamy tekst gdzie, także za The Wall Street Journal, się stwierdza że taka wyprawa głowy państwa, wspierająca bezpośrednio kampanię jednego z kandydatów jest niespotykana i oględnie mówiąc niedyplomatyczna. Jak zwykle, dla mas - to wszystko pewnie nie znaczy nic. Nieciekawe. Ale dla mnie... No mamy do czynienia nie z normalką a raczej z nienormalką więc jest to ciekawe. I to bardzo. Pokazuje choćby że obecna sytuacja polityczna jest właśnie nienormalna. Że Duda też odgrywa rolę istotną choć w świecie pudelka nikt by na to nie wpadł. W końcu jeśli jego przybycie sprawi że Polonia przeważy szalę na korzyść Trumpa to powiemy że to było nic? Pudelkowa popierdułka? Co nawet ważniejsze Duda stawia Polskę w szczególnej sytuacji wobec Ukrainy. Skoro do tej pory, zwłaszcza wcześniej, za PiS byliśmy krajem murem stojącym za Ukrainą. A teraz? Jak należy określić kroki Dudy skoro ten, podobno pisowski, prezydent tak zdecydowanie popiera Trumpa, który reprezentuje opcję wyraźnie anytukraińską. Dla mnie to są duże rzeczy. Posunięcia mające wielką wagę w obecnej rozgrywce.
smieciu
Mamy i ciąg dalszy - ale w Libanie. Okazuje się że nastąpiła właśnie druga fala wybuchów. Po pagerach eksplodowały podręczne radia używane przez członków Hezbollahu. Doprawdy. Wydaje się że cała ta organizacja jest właśnie niemalże likwidowana. Gdyż okazuje się wyraźnie jak wielką Mosad (domyślnie) kontrolę nad nią zyskał. Nikt tam nie może być niczego pewien. Wydaje się że to dobra informacja gdyż Hezbollah nie będzie mógł być już użyty w celach eskalacji. Ewentualne ataki z Libanu będą musiały być organizowane raczej jawnie przez państwa trzecie. Przykładowo Iran - ale ten, póki co, rozważnie unika konfrontacji. Izrael tą akcją zlikwidował właściwie sobie sam pretekst do większej interwencji w Libanie. Skoro wyeliminował Hezbollah. Nie wiadomo jednak co zrobią państwa arabskie. Niekoniecznie ich (ewentualny) odwet musi mieć charakter militarny. Być może jednak nie będą szykować odwetu i dojdzie (może doszło już wcześniej, przed falą eksplozji pagerów) do cichego porozumienia. Na zasadzie że na tym mają się zakończyć działania Izraela w Libanie. Taki układ mógłby być na rękę większości. Zostałaby tylko Strefa Gazy jako problem do rozwiązania.
smieciu
Trzeba tu dodać. Ukraińcy postarali się wysadzając w powietrze skład amunicji w Toropcu. Doszło do najpotężniejszej eksplozji w tej wojnie. Niemal jak wybuch atomowy. To musiało Rusków zaboleć bardzo mocno! Tylko co dalej? Czy mógł taki efekt wywołać dron? Podobno ten skład amunicji był nowoczesny. Zabezpieczony. Tym bardziej że przecież Ruskie niejednego już ataku dronów doświadczyły. Co więc jeśli to nie był dron a właśnie przykładowo Storm Shadow? Czekamy na ciąg dalszy.
Alina@Warszawa
W. PUTIN Szykuje ARMIĘ - 2,39 mln Osób! B. Netanjahu Grozi WOJNĄ z LIBANEM! Izrael Zaatakowany!    Trzecia wojna już trwa i na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Kto wie, czy Polska nie jest w amerykańskich planach przeznaczona na miejsce kolejnych walk?
smieciu
No właśnie, poruszyłem ten temat w swoim ostatnim tekście. Z ciągu, który opisuje szereg ostatnich wydarzeń, które mogły być, miały być prowokacjami prowadzącymi do wielkiej eskalacji. W szczególności ciągle chodzi o sprowokowanie Putina (albo Łukaszenki) tak by dać pretekst do rozkręcenia tej wojny. Putin jednak doskonale zdaje sobie z tego sprawę i nie wychodzi poza to co dotychczas. Z drugiej jednak strony ośmiela to USA. Skoro Putin przyjmie każdy cios to czemu w niego nie walić? No ale Putin wystosował ostrzeżenie: uderzenia w dalsze cele oznaczają użycie infrastruktury państw trzecich co oznacza przystąpienie ich do wojny. No i? Co dalej? Niby niewiele gdyż wyraźnie nie garną się chętni do eskalacji. Ale, jak piszę, czas ucieka lokatorom Białego Domu. Uważam że nie bardzo mogą zostawić rzeczy jak są.
smieciu
@Adam Już nie chciałem przedłużać tekstu tym wydarzeniem. Ale myślałem o nim. Pokazuje szczególny charakter tej cichej wojny. Która polega póki co na punktowych uderzeniach. Kreowaniu medialnych widowisk mających ukierunkować bieg zdarzeń. O ile uznałem że poprzedni zamach Trump sam zaaranżował to w tym wypadku nie mieliśmy właśnie odpowiedniego widowiska. Rzecz odbyła się raczej po cichu. A strzelający ma zdaje się silne związki z Ukrainą. Faktycznie wygląda jak ostrzeżenie. Jednak co do twardogłowych z partii republikańskiej mam inne zdanie. Według mnie, jak pisałem, poparli (medialnie) Kamalę by zwiększyć szansę Trumpa. Który wraca w swojej kampanii do motywu przerabianego z H. Clinton, która w sieci była nieustannie obrabiana jako wojenna podżegaczka. Mamy tutaj ten sam motyw. Trump stara się powiązać Harris ze wszystkim i wszystkimi związanymi z wojną. Co w obecnej sytuacji, wojny na Ukrainie, ma sens dodatkowy. Jeśli tylko Biały Dom zdecyduje się na eskalację. Na Ukrainie czy na B. Wschodzie. Ekipa Trumpa natychmiast wyjedzie  z wielką kampanią oskarżającą Harris o pchanie świata do wojny. To umiejętna zagrywka. Temat jest podgrzewany tylko obecnie by się ciągle tlił w umysłach wyborców. W ten sposób Trump blokuje Biały Dom przed rozkręceniem pożogi gdyż wówczas Trump wkroczyłby ze swoimi już dawno przygotowanymi na tą okazję oskarżeniami nadającymi pędu jego marszowi po zwycięstwo.
Zbyszek
Teraz jest takie pytanie, czy rakiety dalekiego zasięgu zostaną użyte przeciwko celom w głębi Rosji. To jest obecna gra, być może niebezpieczna.
r102
Kusze zakazane...
Adam66
@[23:18] - Kazimierz Kozioł Ta "oberwładza" już w zasadzie się wypowiedziała, Dick Cheney (bardzo pasujące do jego charakteru imię) i GW Bush, niby republikanie a poparli Kamalę.  Trump dostał drugie ostrzeżenie, jakiś facio strzelał do niego na polu golfowym, tak że sytuacja robi się coraz ciekawsza....
Kazimierz Koziorowski
w 1939 trudniej było zdestabilizować świat analogowy aniżeli dziś cyfrowy. potencjalna koalicja o potężnym potencjale militarnym rosja-chiny-korea płn póki co zabezpiecza polskich żołnierzy przed straceńczą misją "za wolność waszą i naszą". ale decyzja macherów może zapaść w każdej chwili i niekoniecznie potrzeba do tego odpalenia arsenału nuklearnego. kupujcie rodacy widły, siekiery, łuki, kusze i proce póki władza nie zakazuje. w sprawie eskalacji konfliktów lokalnych do wojny globalnej zadecyduje amerykańskie lobby zbrojeniowe któremu żaden prezydent nie podskoczy. wynik wyborów prezydenckich w usa też będzie zależał od tej oberwładzy. 
Do wpisu: Napięcie ciągle narasta...
Data Autor
smieciu
W tym momencie wydaje się że świat polityki jakoś nie zapałał entuzjazmem na najnowsze pomysły Białego Domu... Przykładowo owszem: Na wypowiedź Putina zareagował Peter Stano, rzecznik Komisji Europejskiej. Stwierdził, że w żaden sposób nie wpłynie ona na stanowisko UE w sprawie wsparcia dla Ukrainy. — Putin regularnie wygłasza wiele fałszywych komentarzy. A fakt jest taki, że to on rozpoczął wojnę przeciwko Ukrainie. Oczywiście nic, co powie, nie zmieni naszego stanowiska, dopóki będzie kontynuował tę nielegalną agresję przeciwko narodowi ukraińskiemu – Ale: Podkreślił jednocześnie, że stanowisko państw członkowskich co do udzielenia Ukrainie zezwolenia na używanie broni dalekiego zasięgu na terytorium Rosji nie jest obecnie jasne. — Trwają dyskusje na temat złagodzenia restrykcji dotyczących użycia broni dostarczanej przez państwa członkowskie. Widzieliśmy wyniki dyskusji w postaci indywidualnych decyzji. Nie ma ogólnoeuropejskiego stanowiska w tej sprawie — Tak to też widzi najwyraźniej Zełenski: Wołodymyr Zełenski podczas piątkowej konferencji prasowej domagał się - jak robił to już wielokrotnie w przeszłości - pomocy Zachodu. Polityk chce, aby sojusznicy zaczęli zestrzeliwać rosyjskie rakiety i drony nad zachodnią Ukrainą. - Skoro sojusznicy wspólnymi siłami zestrzeliwują rakiety i drony nad Bliskim Wschodem, to dlaczego nadal nie ma podobnej decyzji, aby zestrzeliwać rosyjskie rakiety i drony nad Ukrainą? - pytał prezydent Ukrainy.  - Kiedy poruszamy tę kwestię podczas negocjacji, partnerzy nawet nie mówią, że nad tym pracują, jak mówią o wszystkim innym... po prostu zmieniają temat. Boją się nawet powiedzieć nam, że "pracują nad tym" - dodał.  Wygląda więc na to że Europa ma już dość docisków z Ameryki. Raczej w tym momencie będą wywoływać odwrotny efekt. Brytole zaś, brexitem, sami postawili się obok Europy. Ją próbują wkręcić Jankesi. Obecnie okazuje się być najbardziej potulnym krajem wobec Białego Domu. John Kirby: po dzisiejszym spotkaniu z premierem Starmerem prezydent Biden nie ogłosi zmiany stanowiska w sprawie użycia przez Ukrainę amerykańskiej broni dalekiego zasięgu. Kirby dodał, że wypowiada tylko za USA, nie za Wielką Brytanię. Także Sikorski w Kijowie znów wraca do Wołynia co raczej nie jest gestem przyjaźni. Ogólnie więc wydaje się że znów... powinno się uspokoić. Tylko że mieliby Blinken, Kirby i spóła tak już to zostawić? Nie wydaje się. W końcu musieli liczyć się z oporem. I znając życie wyjdą z czymś nowym. A czasu coraz mniej.
spike
@smieciu taktycznie owszem mało zyskała Ukraina atakiem na Kursk, ale tu co innego ma znaczenie: 1- rozproszenie sił sowieckich, co jest ważne, będą musieli więcej wojska , sprzętu i amunicji tam przekazać, a to obecnie nie jest łatwe, mają poważne straty. 2-zysk propagandowy, świat i Putin dowiedział się, że Ukraina to nie byle chłystek, którego nie doceniał. Co do rozmów, jak je sobie wyobrażasz, że Zełenski odda zajęte przez Putina tereny ??? tego się spodziewają Niemcy, ale też chcą, liczą te Ojro ile poszło w gwizdek, a miało być tak pięknie, tylko Putin wszystko zepsuł, bo jakby poczekał na pełne uzaleznienie UE od gazu, którego Niemcy mieli być hubem, to cała UE by się zastanowiła, czy pomagać Ukrainie, bo to by spowodowało zamkniecie jedynego źródła energii, o tym przedwczesnym ruchu, niejedni się głowią dlaczego, dla nas to lepiej, choć i tak jesteśmy dymani przez Niemcy bo mamy niemieckiego ch..a za premiera, który nam pozostawi "ch.j Tuska i jego kupa'.
smieciu
Wrócę jeszcze do Muska i jego wpisu. Czy faktycznie III WŚ wisi w powietrzu. Możliwe. Z pewnością wisi jakiś rodzaj eskalacji. Jak temu zapobiec? To co robi Musk ma sens. Jego wpis to właśnie tekst mówiący: „Patrzcie ludzie, wisi nad nami groźba III WŚ” Chcecie tego? Czy jesteś zwykłym kolesiem czy politykiem na szczytach władzy. Szczególnie w Europie. Raczej nie. Więc? Reaguj. Nie pchaj się w to. O to według mnie chodziło tym zagraniem Muskowi. „Patrz polityku do czego to prowadzi, naprawdę zamierzasz przyłączyć się do eskalacji?” To przesłanie jest skierowane z pewnością mocno do polskich polityków. Bo to tu przylatuje Modi i Blinken. Wyraźnie od Dudy, Tuska zależy dużo. W ich zwykłym prywatnym, partyjnym, osobistym czy innym interesie jest nie pchanie się w to gówno. Z pewnością też nie chcą tego robić. Z pewnością jednak wisi nad nimi Biden i spóła. Nie znamy szczegółów tej gry. Nacisków. Ale Musk mimo wszystko daje wymówkę naszym (wobec Blinkena i spóły): „Nie pchamy się bo nie chcemy atomówek. Rzeczy zaczynają iść za daleko. To przestaje być tylko jakąś tam gierką polityczną.” Przy okazji. Holandia właśnie ogłasza że jakiś tajemniczy sojusznik mający za jej pośrednictwem dostarczyć baterie Patriot na Ukrainę wycofał się z układu. I słusznie. Rzeczy zaczynają być przegięte. Po co to komu? Skoro Ukraina nie chce, to może ... niech już te Ruskie zrobią swoje co zmusi wreszcie Ukrainę do zawarcia pokoju.
Kazimierz Koziorowski
rozważania że "rosja myślała" że w 3 dni załatwi sprawę a eksperci wygłaszali tym podobne bzdety - to obecnie prehistoria i bicie piany bez znaczenia. kluczem eskalacji są wybory prezydenckie w usa. odpalenie rozruby globalnej w okresie finalnym kampanii wyborczej ma służyć właśnie temu żeby w geszechtladzie grupa trzymająca władzę jej nie utraciła. nasi trzęsą portkami bo jakże mięso armatnie ma nie trząść, tym bardziej że rozbroili tenkraj a czują że rosja nie zapomina kto podżega
smieciu
Może i wcześniej atak na rejon Kurska miał sens. Nie ma co gdybać. Doszło do niego miesiąc temu. Czy było to słuszne przedsięwzięcie? Znów ... zdania się podzielone. Są eksperci uważający że był to błąd. Co bowiem zyskano? Trochę wioch i tyle. Tam nie biegną żadne ważne drogi, linie zaopatrzenia. Jedyne co Ukraina faktycznie mogła zyskać to odciążenie w Doniecku. I owszem - teraz wydaje się że Ruskie przerzucają stamtąd sprzęt pod Kursk. Ale znów - dopiero się okaże. Pod Donieckiem mieli Ukraińcy silnie ufortyfikowaną linie obrony. A na terenach, które zajęli? Może będą łatwiejszym celem dla Rusków. To akurat okaże się wkrótce. Putin dał termin - do 1 października. Powinno być już jasne tak czy siak. Ale dla mnie, tak jak pisałem, nie chodzi o sam Kursk. Stało się dużo więcej. Doszło do ogólnej eskalacji. Mimo powtarzanych mediacji pokojowych. Atak Ukraińców właściwie uniemożliwił prowadzenie rozmów. Czyli? Dalsza eskalacja wojenna. Co do atomówek. Putin nie jest głupi. No faktycznie - zgadzam się - dlatego też nie uważam że dokonał bezmyślnej próby zajęcia Ukrainy w 7 dni. Nie jest głupi i dlatego też nie używa atomówek. Ani nie zmusił Łukaszenki do wejścia do wojny. Ani też nie czyni prowokacji. Tylko że Ukraina ciągle prowokuje. Tylko że Rosja musi walczyć z zespołowym Zachodem posiadającym nowoczesną broń. Co ma zrobić w sytuacji coraz większej eskalacji prowokowanej przez siedzące sobie wygodnie USA? Co będzie głupie? Mądre będzie czekanie na porażkę? Tak jak piszesz. Putin nie chce użycia atomówek. Ale jak napisałem wyżej ja, tego może chcieć ktoś inny.
smieciu
Ależ dostrzegam. Wyżej wszystko napisałem. To zwyczajnie nie trzyma się kupy... Powtórzę. 1. Od dłuższego czasu były prowadzone bardzo duże przygotowywania Ukrainy na ten atak. Gdyby nie było tych przygotowań Ukraina zostałaby zajęta przez tydzień czy coś. Ale nie została bo został uruchomiony plan. Tak jak wspomniałem też - wielu ludzi szykowało się na to. Wigilia Kurskiego gdzie Ukrainka zaśpiewała (po ukraińsku) symboliczną pieśń to tylko jeden z przykładów. Inni ludzie już dużo wcześniej chwalili się wiedzą o nadchodzącej wojnie. Że już wiedzieli w czerwcu 2021 itp. Było dużo tego typu informacji w ówczesnym czasie. Więc co... masy ludzi wiedziały a my mamy uważać że Putin nie wiedział? Że nie było planów? Że nagle z dnia na dzień bez wcześniejszych uzgodnień zorganizowano przerzut polskiego i innego sprzętu na Ukrainę? Ale po co skoro każdy wtedy się bał Rusków i był przekonany że wojna ma trwać tydzień? Tak jak napisałem to bajki. Zwykle realia pokazują że Polska przekazała ten sprzęt nie po to by został spalony przez Rusków ale by dać im łupnia. Rządy Polski i innych musiały mieć gwarancje że to nie są działania bez sensu, głupie improwizacje. Zwyczajnie wszystko było doskonale przygotowane i zrealizowane. Według mnie trzeba naprawdę być naiwnym żeby wierzyć że to tak przypadkiem... 2. Ruskie też musiały wiedzieć co się święci skora masa ludzie wiedziała. Dlaczego jednak weszli w tą wojnę? To już trudniejsza sprawa. Ale oczywiste powinno być z punktu 1 że nie weszły jako taki agresor, który chciał sobie zająć Ukrainę gdyż musiano wiedzieć że nie tylko ani nawet nie przede wszystkim z Ukrainą przyjdzie walczyć. Od początku ta wojna miała inny charakter niż się mówi. 3. Po co miał Putin w ogóle wchodzić w tą wojnę - nawet taką na 7 dni? Czy można było zrobić coś głupszego? Przecież Ukraina to rodzaj bantustanu. Rządził Janukowicz, Majdan, Poroszenko, wykopany, Zełenski. Powiedz mi tricolour po co wielka wojna na kolejną ukraińską sprzedaną marionetkę? Jak napisałem, czy nie lepiej kupić wyborców? Przecież nic łatwiejszego na Ukrainie gdzie każdy prezydent okazuje się być skorumpowanym sprzedawczykiem a notowania Zełenskiego dołowały wyraźnie przed wybuchem wojny. 4. Po co właśnie to niszczyć. Narażać się na sankcje skoro Putin wcześniej osiągnął tak dużo - pokojem - sprzedażą ropy. Silnie odbudował sobie pozycję międzynarodową. Szedł do przodu. No naprawdę trudno o głupsze posunięcie. Przecież zwyczajnie dostarczył przeciwnikom świetny pretekst by go uziemić. Naprawdę. To się nie trzyma kupy. Tak samo jak wiara że Kaczyński i spóła pokonali Tuska i spółę w 2015 bo Tusk ogłupiał za to PiS nie mając nic, właściwie nic (tak jak Kijów) bez mediów, pieniędzy, służb itp przechwycili władzę ciężką własną pracą i niezależnością... No nie... To nie jest wersja polityki dla mnie.
spike
@śmieciu nie wiem jak na ile dla ciebie jest autorytetem gen,Polko, bo z pewnością zna się duuuużo lepiej na sztuce wojennej niż ty. Gen.Polko pochwalił Ukraińców za atak na Kursk, stwierdził pytaniem, dlaczego tak późno, a konkretnie chodzi o zamknięcie drogi dostaw sprzętu i ludzi na front. Jakby Ukraina nie została rozbrojona przez Zachód, chyba pamiętasz, że były tam sowieckie rakiety dalekiego zasięgu z bronią atomową, Ukry zrobili to w zamian za pomoc wojskową, a i Putin obiecał pokój. Co do użycia broni A, sądzisz że Putin jest tak głupi i do tego walnięty w głowę, by jej użyć? Z jednej strony nic to mu nie da, on żyje dzięki zachodowi, komu będzie cokolwiek sprzedawał, Ukraina będzie skażona, więc nieużyteczna, do tego dochodzi opad radioaktywny, który także dotrze do Rosji, to jedna strona. Druga ważniejsza, wg ciebie Putin nie będzie się bał odwetu atomowego na Rosję?, więc jakie są korzyści z takiej wojny? ŻADNE i to na wieki. W czasie IIWŚ taką broń użyto, tylko dlatego, że nikt nie spodziewał się tak tragicznych konsekwencji, dlatego od lat prowadzona jest kampania międzynarodowa o wyeliminowaniu tej broni w interesie całej ludzkości, z niej nikt nie będzie wygranym, na tysiąclecia ! Początek budowy kolejnej cywilizacji będzie o wiele trudniejszy, niż miały inne cywilizacje, one nie były skażone, a tu mowa o kolejnych tys. lat budowy wszystkiego od początku dosłownie od ognia, szałasów i skór na ubrania, nie wiem skąd będą je brać, co jeść - będzie Armagedon. Jak napisano "człowiek będzie całował ślady na piachu drugiego człowieka". Sowieci ukradli technologię bomby A, potem nauczyli jej Chiny, potem Korea Pł, w efekcie od tych sojuszników dostaną atomowy prezent, o tym się mówi od wielu lat, że to musi nastąpić, a okazja nadchodzi, Chiny widzą, że Rosja to zbieranina durniów, nie wojsko, a oni są zdyscyplinowani i karni do "bólu" i duuużo ich.
tricolour
@smieciu Nie chce z tobą zbyt polemizować, ale moim zdaniem nie dostrzegasz prostej rzeczy: Rosja naprawdę myślała (w swojej masie) że z Ukrainą poradzi sobie w trzy dni. Nawet elity europejskie tak myślały, a nawet - moim zdaniem - chciały w trzy załatwić problem. Raz, dwa i po specjalnej operacji wojskowej, żyjemy dalej. Tylko wszechobecny burdel ruski, nawet w wojsku, spotkał się z gwałconym dosłownie narodem więc gdy ruski ma ci zerżnąć dupę, a potem zabić, to wolisz zdychać na wojnie bez wcześniejszego rżnięcia dupy. I tak się toczy trzeci rok..
smieciu
Elon Musk również ma podobne obawy jak się okazuje. Wyrażając je na swoim koncie X. Choć nie bezpośrednio ale cytując innego użytkownika o ksywce Wall Street Silver. Nic wiem co to za jeden. Ważne jednak jest że Musk raczył odnieść się do jego wypowiedzi gdzie stoi: „Biden i Kamala mają odpalić III WŚ w ten weekend zezwalając na użycie broni dalekiego zasięgu” - takie moje luźne tłumaczenie. (Biden and Kamala are expected to launch WW3 this weekend and authorize attacks deep in Russian territory.) Nie użyłby nawet takiej pośredniej metody Musk gdyby coś się nie czaiło. Nie tylko ja buduję więc napięcie. To zwyczajnie jest. Tylko że do tej pory za pomocą różnych sposobów było rozładowywane. Ludzie nie mają o niczym pojęcia. Jak w typowym dobrym filmie sensacyjnym. Ale podskórnie toczy się wielka gra. Za pomocą różnych przekazów medialnych oddziałuje się na tłum. Oraz polityków. Tyle do nas dociera. Z pewnością jednak wewnętrzne kanały informacyjne pełne są ciekawszych wiadomości o posunięciach rozgrywających w tej... raptem wojence na Ukrainie? Na którą napadł zły agresor bez powodu... A przede wszystkim bez sensu skoro niemal od początku dostaje niezłe wciry.