Otrzymane komantarze

Do wpisu: Napięcie ciągle narasta...
Data Autor
sake2020
@smieciu......Proszę jeszcze raz przeczytać swój komentarz poprzedni zanim zarzuci mi niedorzeczność. To raz. Dwa- po co bić pianę w czym pan jest mistrzem. Proszę się odniesć do propozycji kandydata na wiceprezydenta z ramienia Republikanów Vance'a-będącej zarysem planu pokojowego Trumpa. Jest to ,,gwarancja dla Putina neutralnej Ukrainy znajdującej się poza NATO oraz obecna linia demarkacyjna jako strefa zdemilitaryzowana.Obecna linia demarkacyjna między Rosją a Ukrainą staje się strefą zdemiliaryzowaną, mocno ufortyfikowaną, by Rosjanie nie mogli znów dokonać inwazji. Ukraina otrzyma suwerenność, a Rosja gwarancje neutralności od Ukrainy.''  W tej wizji Ukraina nie dołaczy jednak do NATO ani do tego typu instytucji sojuszniczych.
u2
***Amerykanie od dawna szykowali Ukrainę na wojnę*** Z całym szacunkiem szmaciu. Ciągle mnie wprawiasz w dobry humor. Ty niezły komik jesteś, nie tak dobry jak "żydek" Żeleński, ale zawsze coś. A właśnie mam sjestę, nie mylić z sesją, więc poprawiasz mi trawienie, czyli metabolizm :-) Przecież Amerykanie z Obamą i Bidenem na czele chcieli z wami Resetu z Rosją jaka by ona nie była. Ale Rosja wolała uderzyć w 2014 na Ukrainę, zamiast się dogadać z Amerykanami. No a w 2022 roku to już całkiem Rosjanie "pajechali pa kryszy" :-) :-) :-)
smieciu
@sake Ale o czym ty gadasz? Czy ja napisałem że nie zależy Rosji na ziemi ukraińskiej? Zapytałem cię czy w bajeczki, które mi serwujesz wierzą także politycy, którzy kręcą tą wojną.
smieciu
Bez szacunku glutku ale kreujesz bajeczki dla dzieci. Amerykanie od dawna szykowali Ukrainę na wojnę, mówili co ma się stać ale według ciebie Putin „myślał” że nic się nie stanie. Kurski zorganizował wigilię we Lwowie, powstawały plany przyjęcia Ukraińców, były szykowane duże plany od dawna ale Putin myślał że zajmie Ukrainę w kilka dni. Bo był carem bez elementarnego wywiadu wojskowego. Po co ten Rubcow i inni? Tym bardziej trzeba ich odesłać Putinowi patrząc na skuteczność ich roboty. Niech kontynuują.. Poza tym nie wiedział oczywiście Putin że ... nałożone zostaną sankcje na Rosję. No jak mógł się spodziewać że zostanie uznany za agresora? Że spotkają go konsekwencje gospodarcze. Był przekonany Putin że Zełenski to tylko marna kukiełka Kołomojskiego. Bez żadnego znaczenia. Że nikt nie interweniuje bo Ukraina jest bez znaczenia itp. Skoro tak, to czemu właściwie najechał na Ukrainę, skoro Zełenski był nikim, wystarczyło kopnąć gościa w dupę nasyłając na niego lokalnych mafiosów? Jesteś jeszcze lepszy niż sake.
sake2020
To Rosji napadającej na Ukrainę nie zależy na ziemiach? To na czym? Dlaczego poświęciła aż tyle środków łącznie z zyciem żołnierzy rosyjskich? Żeby pokazać jak jest wielka i wszystko może? Uważa pan za niewłaściwą pomoc udzielaną Ukrainie? To jaka powinna być ta właściwa? Czy w czasie II-iejWŚ nie tworzyły się koalicje i sojusze? Czy to było wtedy obowiązkiem tych państw? I tak i nie.To była też słuszna obawa, że pewnego dnia  Niemcy wkroczą i do nich. Więc nie jest obowiązkiem i teraz ale przemyślaną decyzją .Panu chodzi zaś tylko o wzbudzenie sprzeciwu dla NATO i niechęci do USA  i przyporządkowuje swoje wpisy do przekazania tej swojej uporczywej niechęci do Bidena, Kaczyńskiego, Morawieckiego.
u2
*** Że Rosja napadła dlatego wszyscy mają obowiązek walczyć za Ukrainę? *** Z całym szacunkiem szmaciu, ale Putin sądził że SOW potrwa kilka dni, dopadnie "żydka" Żeleńskiego, wsadzi na jego miejsce Miedwiedczuka i będzie po sprawie. A świat będzie milczał i nie kiwnie palcem w obronie "żydka". Putin to typowy kagiebista. Uważa że jak nie ma człowieka, to nie ma problemu :-) :-) :-) PS. Putin jak Hitler nie ma żadnego doświadczenia wojskowego, a steruje ręcznie całą armią odsuwając doświadczonych gienierałów od dowodzenia. Widać że tak tej wojny nie wygra :-)
smieciu
Dlaczego ma oddawać ziemie zajęte teraz przez Rosjan? o tworzy niebezpieczny precedens,że wystarczy napaść na obce państwo by się wzbogacić o cudze tereny przy zgodzie innych. Czyżby? Uważasz że o to chodzi w tej wojnie? Że Rosja napadła dlatego wszyscy mają obowiązek walczyć za Ukrainę? Tak uważają i taka jest motywacja Bidena, Harris, Blinkena? I pewnie innych. Zgadzasz się? Może jeszcze wymienisz paru innych polityków? Pewnie tak jak Biden i Harris uważają także Kaczyński i Morawiecki? No sake. Śmiało. Powiedz jak to jest.
sake2020
@smieciu.....Czy to do mnie skierował pan swój komentarz? Jeśli nie to po prostu pozwolę sobie odnieśc się do kilku elementów komentarza. Droga do negocjacji i ich ustaleń jest zawsze długa, często bezowocna. Wydaje się że wybory w USA mogą zmienić sytuację, angażuje się też Watykan. Trudno oczekiwać że za pierwszym podejściem osiągnie się pokojowy efekt. Jaki ma być pokojowy wariant dla Ukrainy? Nie sądzę,by warunki pokojowe które pan przytacza czy sugeruje były korzystne dla Ukrainy. Dlaczego ma oddawać ziemie zajęte teraz przez Rosjan?To tworzy niebezpieczny precedens,że wystarczy napaść na obce państwo by się wzbogacić o cudze tereny przy zgodzie innych. Czy pan będzie równie wyrozumiały by podczas napaści na Polskę oddać wszystko co sobie agresor zażyczy?
smieciu
Na część rzeczy opowiedziałem niżej pisząc najwyraźniej swój komentarz w tym samym czasie co ty. Odniosę się tylko do Chin, które od wczoraj chodzą mi po głowie. Gdyż wydają się być jedną z niewielu sił (takich dysponujących faktyczną siłą rażenia), które mogą nacisnąć na USA. W sprawie Ukrainy. Nacisnąć na sposób siłowy gdyż najwyraźniej inne naciski przestały się już liczyć. Ciekawi mnie więc czy Chiny nie zorganizują jakiejś prowokacji. Aczkolwiek myśląc o tym doszedłem do wniosku że nie byłaby to łatwa sprawa no i wychodząca poza obecną, wygodną dla Chin postawę rozjemcy. Przechodząc do prowokacji musieliby wyjść z tej roli. Zacząłby się rysować jawny konflikt światowy.
smieciu
Wydawałoby się nic się nie dzieje... Tylko po co to? Do czego zamierzają się posunąć Amerykanie z Ukraińcami? A może naprawdę... chodzi tam o to żeby Putin wyciągnął te atomówki, uderzył i nastanie zadowolenie w Białym Domu? Taki właściwie wniosek się nasuwa. Bo niby o co innego ma chodzić. Skoro nie o pokój? Przecież był Orban z misją. Było ostatnio Modi. Czy warunki pokojowe jakie są proponowane są naprawdę takie złe? Ukraina miałaby oddać ziemie, które są obecnie zajęte przez Rosję. To takie straszne? Oczywiście, ktoś powie że Rosja najechała, zaatakowała. Choć rzeczy są z pewnością bardziej zagmatwane - niech będzie. Tylko co jest alternatywą? Jeśli Ukraina i jej zarządcy w Waszyngtonie odrzucają wszystkie propozycje pokojowe to niby co zamierzają osiągnąć? Jak niby chcą wygrać? Skoro miesiąc temu widać było że Ukraina nie jest zdolna do przełomu na swoją korzyść? Ale jednak uderzyła pod Kurskiem. Eskaluje. Domaga się kolejnych rakiet Jak więc zamierzają tam wygrać z Rosją? Najwyraźniej przechodząc do wojny na pełne wyniszczenie. Taki się wniosek nasuwa. Czyli chcą mieć jak najwięcej rakiet, za pomocą których mogliby uderzać w co im się zechce siejąc w w całej Rosji zniszczenie. W praktyce idąc na jakiś rodzaj zagłady tego kraju. Co ma w takiej sytuacji zrobić Kreml? Przyglądać się biernie? Jak Biały Dom pociągając za sznurki używa kraje Zachodu jak marionetki, które odwalają całą robotę. Ładując się z woli Ameryki do wojny na Ukrainie? Co mają tam zrobić w Rosji? Czekać aż wszystkie te rakiety rozwalą co mają rozwalić i wywiesić białą flagę? Czy też zrobić to czego najwyraźniej Biały Dom oczekuje: eskalować. Podbijać stawkę tak jak to robi Ukraina? Czyli wreszcie sięgnąć po te środki na które liczą tam w Waszyngtonie bo niby na co innego tam liczą i spodziewają się po Rosji? Jaki więc obraz się rysuje? Biały Dom eskaluje najwyraźniej nie przejmując się wcale widmem użycia atomówek. Przeciwnie. Robi wszystko by do tego doszło. Wpychając jako cele tych atomówek kraje Europy. W szczególności Europy Wschodniej najbardziej narażonej na atak. Coraz wyraźniej ukazuje się nam oblicze graczy tej wojny. W szczególności Ameryki grającej świętoszka. Bo przecież o Rosji każdy swoje zdanie ma ale warto zauważyć że nic drastycznego póki co nie zrobiła. Za to Biden i spóła pokazują swoją moc. Moc która trzyma wszystkich pod butem. Na rozkaz. Przyjeżdża sobie Blinken do Londynu bierze ministra a ten posłusznie wsiada w samolot, udaje się do Kijowa by wyznać Zełenskiemu słowa posłuszeństwa... Potem udają się do Polski i... No trzeba powiedzieć że jednak nasza ekipa też w sumie trzęsie portkami. Miałem nadzieję że może będą bardziej asertywni. Ale póki co, przynajmniej werbalnie, mówią dokładnie to czego oczekuje Blinken. A czy zrobią? Gotowi wszyscy już na atomówki?
sake2020
@smieciu....Nas powinno najbardziej interesować czym była wizyta Blinkena w Polsce .Czy jest to sygnał dla Putina, żeby nie myślał o uderzeniu w Polskę czy przystanek w objezdzie Europy? Nie oddamy ani kawałka ziemi a z USA łączą nas kwestie gospodarcze ,zbrojeniowe ,energetyczne. Wymijające wypowiedzi Sikorskiego nie są zaskoczeniem dla Kremla w końcu Putin nie zamierza teraz Polską się zajmować skoro ze strony naszej władzy mają tyle miłych gestów jak np. z Rubcowem czy wypuszczaniem i ulatnianiem się rosyjskich szpiegów w Polsce. Wydaje mi się, że teraz trwa prężenie muskułów przed nieuchronnymi rozmowami pokojowymi by pokazem rakiet manewrujących Storm Shadow czy irańskiego sprzętu z obu stron by uzyskać najbardziej dogodną pozycję negocjacyjną. Jedno jest pewne -będzie gorąco, ale z innego kierunku. Chiny roszczą sobie prawo do niemal całego obszaru Morza Południowochińskiego w obszarach do których zgłaszają pretensje Tajwan, Filipiny, Malezja, Indonezja. Chiny grożą USA że ,,zmiażdżą każde obce wtargnięcie'' na Morzu Południowochińskim. Pan @ smieciu uważa że Blinken rozkręca sprawę by zaangażować państwa do bezpośredniego ataku na Rosję, jednak chyba raczej konflikt gasi demonstracją siły. 
Tezeusz
@ śmieciu "Piszę tą swoją serię i sam podbijam napięcie." to weż coś na rozwolnienie i do kibla wal !
u2
***Putin wiedział o tym ataku ale go zignorował*** Zgodnie ze sztuką wojenną Sun Zi uderza się w najsłabszy punkt obrony, a atak w najsilniejszy punkt jest pozorowany. Patrz np. Operacja Overlord. Atak na Kursk wykazał, że obrona Rosjan jest dziurawa jak ser szwajcarski. Wojna konwencjonalna w wykonaniu Rosji doprowadzi ich tylko do klęski. Są kolosem na glinianych nogach. Jedyna ich nadzieja na zniszczenie świata to ich arsenał nuklearny. Co prawda dziwię się że Putin poszedł na ten wariacki wariant. Widać że uważa się za nieomylnego jak Hitler. :-)
smieciu
Tu niekoniecznie chodziło żeby był niespodziewany i szczególnie skuteczny. Ukraińcy gromadzili sprzęt, przerzucali oddziały, zresztą było w mediach że Putin wiedział o tym ataku ale go zignorował. Ukraińcy nie mogli liczyć na wielki efekt zaskoczenia. Chodziło o eskalację (i prowokację) a to zostało osiągnięte.
u2
***najazd na Kursk niespodziewany*** Co na to bracia Kurscy? ***Zaskakującą eskalację*** Aby atak był skuteczny to powinien być niespodziewany. Sun Zi -Sztuka wojenna.  
Do wpisu: Kursk nie wypalił, Ukraina się sypie
Data Autor
Maverick
Krótki filmik z operacji Kursk i kto kogo wpuścił w maliny ?   youtube.com
smieciu
Cieszyłoby mnie gdyby wreszcie doszło do jakiegoś przełomu bazującego na wyciszeniu i zaprzestaniu walk. Niby tak powinno się stać gdyż obie strony wyczerpane. Tylko że wydaje się po obu stronach ton nadają raczej zawzięci ludzie. Dla których pokój bazujący na kompromisie jest porażką. Może się im wydawać że ta druga strona została na tyle osłabiona że warto zrobić coś jeszcze. I tamci padną. I będzie można ogłosić zwycięstwo. Zamiast umowy, która wewnątrz może oznaczać porażkę. Przykładowo dla Zełenskiego i jego silnie rozbudowanej, rozsmakowanej w rządzeniu kliki, zaplecza pokój oznacza wybory i być może porażkę wyborczą. Inni dorwaliby się do pieniędzy na odbudowę Ukrainy... Dla kliki Putina pokój to jakby nie patrzeć Ukraina niepodporządkowana, taka która poradziła sobie z wojskiem rosyjskim i która zadała Rosji poważne ciosy. To także Rosja z ograniczonym dostępem do rynków zachodu. Do pozycji w Europie. Rosja której narzucono pewne ograniczenia. Ciężko więc stwierdzić co przeważy. Putin sugeruje powrót do rozmów pokojowych. To dobra zagrywka gdyż stawia go pozytywnym świetle. Zyskuje w oczach tych, którzy wiele zrobili dotychczas w ramach powstrzymywania eskalacji, ukraińskich zapędów wciągnięcia NATO do walki. Z drugiej strony być może Putin robi to pod wpływem tych ludzi. Jego chęć do rozmów jest wymuszona. Ciekawe co na to Kijów. Jeśli nie zgodzą się tam na rozmowy może się okazać że Putin dostanie większe wsparcie gdyż wykazał zrozumienie co do nacisków Modiego, Xi i pewnie innych. No wiele wskazuje że mamy moment przełomowy. Miejmy nadzieję że jednak dojdzie do uspokojenia sytuacji.
Pers
@Maverick //sam Duda nawet twierdził ze Rosjanie jak będą uciekać to ukraińcy z dobroci nie będą im strzelać w plecy.// Miał nawet rację. Tylko że to Rosjanie nie strzelają uciekającym Ukraińcom w plecy. Okrążają i tych co nie chcą się poddać wycinają. Ciekawe gdzie jest zabiedzony @qvaczek że swoim "sława herojam"? :)))
Pers
@smieciu Szkoda twojego czasu. Z pewnością zauważyłeś, że od czasu jak stało się jasne że Ukraina obrywa to zainteresowanie tematem nagle spadło do zera. I dotyczy to także oficjalnych mediów. Wstyd im się przyznać że np. taki Pers miał od początku rację :)))
Maverick
A upośledzeni na umyśle się niezdrowo podniecali, sam Duda nawet twierdził ze Rosjanie jak będą uciekać to ukraińcy z dobroci nie będą im strzelać w plecy. Sypie się tania propaganda globalistycznej mafii, teraz powinniśmy myśleć aby podstawiona w Polsce mafia nie wciągła nas w wojnę, w miejsce mięsa armatniego na Ukrainie.
Do wpisu: Ukraińcy poszli na maksa, coś musi się wydarzyć
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
reka ktora wodzi wzmozenie w kacapii jest silna... poza wszystkim co zostalo tu zauwazone to jest obecnie doskonale przykrycie dla tumanionego ludu masakry w gazie i szerzej rozwiazania kwestii na bliskim wschodzie
sake2020
Oby się pan nie pomylił panie smieciu. Eurazja nie jest z mojej strony natręctwem myśli.Niech pan nie sądzi,że to ,,coś'' jak pan nazywa tworzy się z dnia na dzień.Taki projekt powstał w głowie ideologa Dugina i nie jest nowością.Dlaczego akurat Eurazja? Zmieniająca się sytuacja polityczna wymaga tworzenia się koalicji,powiększania terytorium przez sojusze.Pan nie widzi rosnącego znaczenia Indii,Pakistanu,oczywiście Chin? Niemcy chcą rządzić,ale w ramach tylko UE to zbyt mało. Europa razem z Rosją to już mocarstwo. A scenariusze polityczne są nieprzewidywalne.Wierzył pan,że Rosja napadnie na Ukrainę? Albo,że tak jak teraz Ukraina wlezie do Rosji? W polityce nie mówi się słowa ,,niemożliwe''.  
smieciu
Typowe ostatnio wiadomości, tym razem z Niemiec. Żeby nie było że tylko w Polsce. Tylko nam ktoś chce zrobić kuku. Drony i podwyższony stopień bezpieczeństwa w bazie NATO w czwartek. Co to oznaczało? Czyli w Niemczech ktoś bawi się w prowokacje za pomocą mocno zaawansowanych dronów. Kto? Tylko Rosja oczywiście. Mimo że sami Niemcy oznajmili że za wielkim aktem sabotażu, wysadzeniem NS, stali Ukraińcy. Fakty i logika jednak się nie liczą. Gdy media swoim monotonnym ciągłym przekazem mówią ciągle jedno: Źli Rosjanie to musieli być. Tak. Ci Rosjanie, którzy tutaj na NB jeszcze niedawno, a nawet wciąż, byli uważani za wielkiego przyjaciela, sojusznika Niemiec. Z którymi, jak to pisze sake, szczęśliwie każdemu przypominając, mieli stworzyć coś tam rozciągające się od Lizbony po Władywostok. Pewnie ciągle tworzą, no nie sake? :) Rosjanie. Którzy, według powyższego artykułu, mają wysyłać nieuchwytne drony na trasy sięgające setek km. Mimo że o takich, skutecznych, dronach słyszymy zwykle w kontekście sukcesów Ukrainy. Ataki na Murmańsk. Moskwę. Składy paliw itp. A jakoś nie słyszymy żeby takowe były nieuchwytne nad Ukrainą. Nad nią bowiem ruskie drony spadają jak powolne kaczki dziurawione zmasowanym atakiem śrutu. Aczkolwiek może zwyczajnie te drony nie są ani ruskie ani ukraińskie ani nie musiały lecieć nieuchwytnie setek km. Gdyż sobie wystartowały z amerykańskiej bazy na terenie Niemiec mając pod każdym względem zadanie ułatwione znakomicie.
smieciu
@Adam66 Sporo analogicznych kwestii było tutaj już opisywane wcześniej, zaraz po rozpoczęciu Operacji Specjalnej. Także ja pisałem że obserwujemy ciekawy proces przemiany jednego z najbardziej skorumpowanych krajów świata w niemal świętych, którzy mają nas ochronić przed złem. Teraz, po miesiącach walk, ludzie jednak już jakby zapomnieli że Ukraina już wcześniej niewiele różniła się od Rosji. I że w istocie wciąż niewiele się różni. Wojnę na Ukrainie można ująć więc też jako skok na kasę. Likwidację konkurencji. Starcie oligarchicznych klanów. Wojna część biznesów zniszczyła inne zmusiła do pracy na warunkach rządu. Obecnie właściwie dyktatury gdyż przecież wybory się nie odbyły. A Zełenski przestał być postrzegany jako wybawca ale stał się kolejnym szefem rządu pod którego zarządem rozkwitają przekręty, korupcja. Podobno obecnie jest nawet gorzej niż było jak raportują sami Ukraińcy, którzy liznąwszy Zachodu widzą wszystko w coraz ostrzejszym świetle. Jednak zmasowana propaganda zrobiła swoje. Wciąż niemożliwe jest oskarżanie Ukraińców o prowokacje, np. w szpitalu w Kijowie, ale też w Polsce. Każe się nam wierzyć że jeśli dzieje się coś złego to musi być dziełem Rosji. Choć, co właśnie wałkuję w swoich ostatnich tekstach, na tych prowokacjach zyskać może tylko Kijów. No i co więcej, mamy właściwie już oficjalnie przyznane, że za zniszczeniem rurociągów NS stały służby Ukraińskie. Mamy więc jak na dłoni że są tam ludzie zdolni do wszystkiego ale wciąż media mówią nam że naszym obowiązkiem jest bezwarunkowo wspierać Ukrainę, że tylko mediom rosyjskim nie można wierzyć. Jednak obecnie można już sobie wyrobić dość jasne wyobrażenie o całej tej wojnie. O tym jak dawno już ją planowano. O jak wielkiej ilości rzeczy pomyślano. W szczególności o Polsce. W której bardzo łatwo było stworzyć bardzo silny antyrosyjski klimat. Pomijając wygodnie analogiczne sprawki Ukrainy. Można było wręcz stworzyć i umieścić u władzy całą Partię, której propaganda na tym właśnie bazowała. A wszystko w jednym celu. Wsparcia jednej ze stron w walce klanów na Wschodzie. By polskiego ludu nie trzeba było zmuszać. By nie miał wątpliwości kogo wesprzeć jeśli miałoby dojść do rozszerzenia działań wojennych. By nie było społecznego oporu przed takimi działaniami. Polską w tej wojnie musiano zająć się szczególnie. Bardzo dokładnie. I zrobiono to. Na tyle skutecznie że trudno stwierdzić czy jest możliwe jeszcze wyrwanie nas z tego układu, wojny w której w taki czy inny sposób bierzemy udział mimo że nawet nie wiemy kim są strony w tej walce. Powtarzając więc to samo co podczas II WŚ. Kiedy dzielnie stawiliśmy się Hitlerowi. Po czym okazało się że choć wygraliśmy to nie mieliśmy nic do powiedzenia. Bo gra toczyła się wysoko ponad naszymi głowami. Podczas kiedy ludowi włożono i wtedy i później bajeczki dla dzieci. Jak to słusznie stanęliśmy do walki przeciw odwiecznemu, prymitywnemu złu.
Adam66
Dziennikarz włoski opisuje sytuację na Ukrainie i stan ukraińskiej "demokracji".  Wprawdzie nie jest to wyjaśnienie ataku w obwodzie kurskim ale pomaga zrozumieć sytuację na Ukrainie, szkoda że tzw "polskie media" o tym milczą... dakowski.pl