Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ukraińcy poszli na maksa, coś musi się wydarzyć
Data Autor
Ijontichy
Ty faktycznie nie wiesz o co chodzi w tej "wojnie" ,czy tylko udajesz idiotę?  A może wzorem klasyka...trzecia alternatywa...jesteś sterowany jak te balony nad Olsztynem? 14.59
sake2020
Nie jest to gierką,czy spalenie mostów porozumienia z Rosją.To duży konflikt wewnętrzny w samej armii z prezydentem Żełeńskim. Dość krótko utrzymała się w sieci lakoniczna wiadomość o jakimś tajnym spotkaniu Putina z Żełeńskim .Być może w wojsku istnieje frakcja która uważa,że nie da się przeciagać wojny w nieskończoność i trzeba postawić na jedną kartę bez względu na koszt.Wóz albo przewóz choć marnie widzę ten przewóz.Ten konflikt rozgrywa się na tle przyszłych wyborów prezydenckich w których gen.Żałuzny jest brany pod uwagę.Tu raczej nie chodzi o ,,morale'' armii tylko o walkę o wladzę w której potrzebny jest kozioł ofiarny jako ten co nie chce porozumienia. Oczywiście to tylko moje zdanie może nazbyt kontrowersyjne lub odstające.
smieciu
Tylko że za tym wszystkim stoją też inni ważni ludzie. Biden z dnia na dzień został zastąpiony. Czemu nie miałby być Zełenski? Nie mówię że nie doszłoby do jakichś pęknięć ale chyba można uważać że ręka, która to trzyma w garści jest silna.
smieciu
@Hornblower Ciężko uwierzyć że chodzi o sytuację wewnętrzną. Morale i itp. Gdyż zwyczajnie przeprowadzane działania są zbyt poważne, zbyt daleko rzutujące. Niemożliwe także do realizacji bez zgody i wsparcia USA. To co się teraz tam dzieje ma wielkie znaczenie. Jeśli przykładowo pod Kurskiem nie zostaną osiągnięte większe sukcesy to sytuacja wewnętrzna może się jedynie pogorszyć. Tym bardziej że zdjęcie sił do ofensywy pod Kurskiem ułatwia zadanie Rosjanom gdzie indziej. Mamy do czynienia z bardzo dużą eskalacją wojenną. Spaleniem mostów porozumienia z Rosją. Z użyciem wszystkiego co Ukraina ma w arsenale. Tak wielka operacja zwyczajnie musi prowadzić do jakiegoś przełomu. Nie może być żadną gierką. Taktyczną rozgrywką. Ale właśnie strategiczną. Zmieniającą obraz tej wojny.
Hornblower
A dlaczego nie bierzesz pod uwagę, jako jednego przynajmniej z powodów rozpoczęcia ofensywy (czy też raczej ograniczonych działań wojennych) w obwodzie kurskim sytuacji wewnętrznej na Ukrainie? To ma wg mnie niewątpliwie podnieść morale tak armii, jak i ludności, oraz pokazać jakieś sukcesy. Druki powód to stricte medialny - na całym świecie trąbi się o tym, pokazuje mapy, nawet tam, gdzie za bardzo nikogo to nie obchodziło już za bardzo. To dla Ukrainy tez bardzo ważne.
Ijontichy
Za panowania Izabeli Kastylijskiej w Hiszpani i Filipa Pieknego we Francji...zaczęto usuwac śmieci w Europie.Potem dołączyły Prusy i księstwa w Italii. Polska okazała sie wtedy wysypiskiem ...do dziś!  Już sie tego NIGDY nie pozbędziemy. 23.08---10.02
Kazimierz Koziorowski
byc moze zostanie wybrana opcja wyeliminowania zelenskiego jako najprostsze rozwiazanie
paparazzi
Ależ została zaśmiecona polityka . jak to mówią w śmieciowym kraju w zamulonej wodzie rybki lubią pływać. A dwór wiedzie śmieć. Czy my kiedyś pozbędziemy się śmieci,  utylizacja, pytanie retoryczne? Polska jest solą w oku IV Rzeszy i Rosji. Jak się damy kolonizować to biada nam.  
Adam66
Były pułkownik wojsk amerykańskich, Douglas Macgregor, wyjaśnia trochę sytuację wokół kurskiej ofensywy ukrów.   youtube.com Ten pułkownik pracował dla Trumpa, jest bardzo rzeczowy i nie cierpi Deep State, dlatego ciągle starają się mu przypiąć łatkę "ruskiej onucy" ale facet ma taki dorobek, że nawet lewactwo nie kupuje tej narracji.
Do wpisu: Skoro nie Białorusią to może Atomem?
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
Regan rozwalil ruski system eskalacja zbrojen. Putin odrobil lekcje i wlasnie, razem ze swoimi sojusznikami rozwala zdolnosci militarne zachodu ktory juz sie wyproznil z amunicji, a co bardziej naiwni nawet z broni. Nie wydaje sie zeby Rosja robila ostatkami wiec jeszcze nas znacznie oslabi zanim zechce przystapic do negocjacji. Inspiracja do ekonomicznego i cywilizacyjnego samozaorywania zachodu tez pochodzi ze wschodu, tak wiec ciemnosc widze... 
smieciu
Być może warto jeszcze zwrócić uwagę na to: Federalna Służba Bezpieczeństwa oficjalnie wszczęła sprawę karną przeciwko włoskim dziennikarzom, którzy prowadzili transmisję z Sudży. Niby takie nic. Tylko że okazuje się że w ramach ukraińskiej ofensywy zadbano dobrze o przekaz medialny. Gdyby ta akcja była czysto wojskowa takie posunięcie byłoby zbędne. Po co obcy dziennikarze? Czy taka operacja nie powinna być maksymalnie nieprzejrzysta? Czy nie wystarczyłyby zwykłe, typowe dla innych rejonów frontu ukraińskie oficjalne przekazy? Skoro jednak wrzucono do akcji tych Włochów a także chyba kogoś z CNN, to mamy wyraźnie że jednym z jej ważniejszych elementów był właśnie przekaz medialny. Skierowany przede wszystkim do europejskiego odbiorcy. Pełen sukcesów. Efektownych zwycięstw na Rosjanami. Czym też dotychczas byliśmy dobrze karmieni. A zatem być może akcję tą należy widzieć przede wszystkim w takim kontekście - propagandy sukcesu. Medialnego. A nie wojskowego. I w ten sposób znów wracamy do tego samego. Czemu taka akcja, w istocie propagandowa, medialna, miałaby służyć? Wydaje się tym bardziej temu o czym napisałem w tekście. Bo skoro może nie chodzi wcale o działanie militarne to musi chodzić o inne.
smieciu
@Pers No nie do końca. Także dlatego że klaun nie ma mocy decyzyjnej. Ta akcja była dobrze przygotowana i większość „ekspertów” uważa że niemożliwa bez porozumienia z USA. Co jest po prostu oczywiste. To dlatego się męczę ;) Szukam przyczyny. Dlaczego ktoś tam prawdziwie ważny postawił na taką akcję. Akcję ryzykowną. W trudnym momencie i wojennym i politycznym. Dla zwykłego ludu z przed TV może to być widzimisię czyjeś. Jakaś tam akcja bez celu. Ale nie dla mnie. Taka akcja powinna mieć cel. A ponieważ od pewnego czasu mamy pewien powtarzający się motyw uznałem że właściwie ciężko znaleźć wytłumaczenie inne niż to co ostatnio wałkuję. Zauważ zresztą że ten motyw zwłaszcza pasuje do wizji słabnącej Ukrainy. Ciągnącej już na jakichś resztkach. Jeśli tak jest faktycznie to tym bardziej potrzebują tego o czym piszę: Pomocy. Wejścia wojsk NATO. Jeśli Ukraina jest słaba a jednocześnie eskaluje konflikt to raczej musi mieć podstawy do tego. Czyli amerykańscy opiekunowie Zełenskiego musieli go zapewnić że pojawi się, dzięki tej akcji, jakiś nowy wspomagający Ukrainę element. Wciąż póki co nieujawniony. Inaczej całość nie trzyma się kupy.
Pers
@smieciu nie męcz się niepotrzebnie. Ta głupia akcja to ostatnie podrygi zdychającej ostrygi. Kokainowy klaun chce tej wojny jak najdłużej bo ma z tego kasę.  Pan prezydent Putin mógłby to robactwo pogonić w 3 dni ale woli bawić się jak kotek z myszką. Każdy dzień to setki banderowców do piachu i kupa sprzętu na złom. Zachód pięknie czyści magazyny. I niech ktoś powie że pan prezydent Putin to nie geniusz? A ten cały Polko to idiota z lampasami.
Ijontichy
Nie to jest ważne,ważne jest to,że pisze @śmieciu DUUUUUŻO, a nawet BARDZO DUŻO!!! Zapycha łamy,wstawia bełkot...a przecież tylko o to chodzi... 18.08 7.36
paparazzi
Spike, nakarmiłeś głodnego ale nie tego co potrzeba.
smieciu
Generał Polko tak mówi i nie tylko on. W mediach akcja wygląda świetnie. Tylko że tak naprawdę nie wnosi nic. Zużyte są poważne siły. By? Dostawać łupnia w Donbasie? Rosja poniosła porażkę w Kursku. Ale miażdży siły Kijowa w innych miejscach. Rzecze Onet. Który jak inne media skupia się zwykle na sukcesach Ukrainy. Wojskowo wydaje się więc że raczej popełniono może błąd skoro Rosja posuwa się naprzód w Donbasie. To się okaże ale póki co nie widać ani sensownego celu ani konkretnych sukcesów pod Kurskiem. Stąd mój tekst. Że coś tu jednak nie gra. Że bez sensu jest taka akcja skoro sytuacja krytyczna. Co do brudnej bomby to Elektrownia Zaporoska jest na południu Ukrainy. Zależy od wiatru. Jednak faktycznie. Ruskom się nie opłaca. Więc oskarżenia w ich kierunku bezsensowne. Natomiast jeśli Ukraina naprawdę nie ma już odwodów. Wszystko rzucono pod Kursk to wywołanie wielkiej zadymy może być jej ostatnią szansą. Niekoniecznie trzeba zaraz niszczyć Elektrownię całkowicie. Tutaj kluczowy, jak zawsze, jest efekt medialny. Radioaktywne skażenie nie musi być duże, być może dalsze operacje, zwłaszcza bardziej na północy, pod Kurskiem, mogłyby być prowadzone.
spike
@śmieciu, a taki gen.Polko uważa, że akcja Ukraińców jest prawidłowa i szkoda że tak późno. Niszczenie elektrowni nie opłaca się żadnej ze stron, spory teren będzie skażony nie tylko na Ukrainie, ale sięgnie także Rosji i reszty świata, podobnie jest z putinowskim straszeniem użyciem A-bomby, to już może pociągnąć poważniejsze skutki, szczególnie dla Rosji.
Do wpisu: Ukraińcy atakują w Rosji, ta gra toczy się dalej
Data Autor
smieciu
nikt nas nie zmusza do brania udziału Czyżby? Więc czemu ładujemy tam sprzęt, wspomagamy Ukrainę na różne sposoby? Np. samobójczo otwierając nasz rynek rolniczy na produkty z Ukrainy. Z dobroci serca? No i złapałam pana na paskudnym kłamstwie-akty sabotażu rzekomo nieistniejące były i są nadal faktem a służby zatrzymują wykonawców podpaleń.Przyznali się do tego sami nawet wiadomo,że miały być w planie dywersje na torach. Na jakim kłamstwie sake? Naprawdę. Zacznij czytać jakoś dokładniej co piszę. Bo ciągle się to powtarza. Masz umiejętność doczytywania rzeczy, których nie napisałem. Nie napisałem że wszystkie domniemane akty sabotażu są wymysłem medialnym. Wręcz przeciwnie. No ale dla tak wielkiej sprawy jak stworzenie Eurazji od Władywostoku po Lizbonę trzeba wzrok odwrócić w inną stronę. Daj sobie spokój z powtarzaniem czyichś głupot. Napisz coś od siebie.
sake2020
Jednak pan nie odpowiedział na moje pytanie.......Ktos kto nie będzie nas zmuszać do brania udziału w wojnie.Wojen obecnie wiele ,nikt nas nie zmusza do brania udziału więc z kim w końcu trzymać? Z Rosją ? Da pan za nią głowę albo uważa za źródło demokracji z herbatką z polonem w tle albo łagry i spadające samoloty dla tych co są im niewygodni ?No i złapałam pana na paskudnym kłamstwie-akty sabotażu rzekomo nieistniejące były i są nadal faktem a służby zatrzymują wykonawców podpaleń.Przyznali się do tego sami nawet wiadomo,że miały być w planie dywersje na torach.Szpieg Rubcow nie jest znowu taką nieznaczącą postacią skoro sam Putin oczekiwał go na lotnisku,a wzruszony Rubcow przyznał że w samolocie ćwiczył uścisk dłoni z tym wielkim człowiekiem .Najbardziej poszkodowana jest polska idiotka zakochana w żonatym i dzieciatym mężczyźnie który ani myślał z nią być na dłużej a jedynie chciał by go wkręciła w polskie środowisko.Dziwne to bagalizowanie przez pana sytuacji gdzie potrzebne zwiększenie czujności.No ale dla tak wielkiej sprawy jak stworzenie Eurazji od Władywostoku po Lizbonę trzeba wzrok odwrócić w inną stronę.
smieciu
Wielokrotne groźby Miedwiediewa w końcu prominentnego polityka rosyjskiego Miedwiediew z tego co kojarzę grozi właśnie kontekście naszej, czy natowskiej interwencji wspomagającej Ukrainę. Nie mówi: „Zaatakujemy was, bo mamy takie widzimisię” ale „Zaatakujemy jeśli przyłączycie się do wojny”. To jak rozumieć infiltrację Polski przez rosyjskich szpiegów, akty sabotażu, dywersji, podpalenia? Tak jak napisałem. Jako medialne rozdmuchiwanie nieistniejących aktów sabotażu. Lub - jako operacje fałszywej flagi. Czyli robotę ukraińską lub amerykańską przypisywaną Rosji. Jak tłumaczyć działalność rosyjskiego szpiega Rubcowa vel Gonzaleza I co ten straszny Rubcow zrobił? :) Szczególnie w Polsce? Uwielbiam takie historie. Straszny szpieg o którym każdy wie czym się zajmuje. Przybywa na granicę. Zostaje aresztowany. Nawet zapałki nie zdążył pewnie odpalić w Polsce :) Takie to życie mają Ruskie w Polsce... Dla odmiany. Miliony Ukraińców hasają sobie po Polsce bez żadnej kontroli. Każdy może zrobić jakieś kuku. Ale przecież nie... nie może. Jakby mógł? Po co ich właściwie sprawdzać? Zanim zacznie pan wymawiać Polakom brak pomyślunku i trzymanie się NATO to proszę odpowiedzieć - z kim w takim razie mamy trzymać?   Z tym kto nas nie będzie zmuszać do brania udziału w wojnie, w której jesteśmy jedynie ewentualnym dostawcą mięsa armatniego. Która zmusza nas do finansowania wojny bo jeśli nie to kuku. Podpalimy wam to i owo przykładowo. Ta wojna nie jest nasza ani nawet nie wiemy o co w niej chodzi. No chyba że ktoś wie.
sake2020
@smieciu......Jako stała recenzentka pańskich tekstów pozwoliłam sobie przyjrzeć się bliżej dziełku.Czy aby na pewno zagrożenie wobec Polski ze strony rosyjskiej jest tylko domniemane? Ja takiej pewności nie mam. Wielokrotne groźby Miedwiediewa w końcu prominentnego polityka rosyjskiego mamy sobie tłumaczyć jako nic nie znaczące pohukiwania i prężenie muskułów?Polityk takiej rangi chyba nie rzuca publicznie swoich osobistych refleksji i odczuć tylko wypowiada się chyba oficjalnie w imieniu władz Rosji. Chyba nie jest harcownikiem użytym do postraszenia wroga Czyżby zagrożenie rosyjskie było tylko jak pan pisze dziełem medialnym? To jak rozumieć infiltrację Polski przez rosyjskich szpiegów, akty sabotażu, dywersji, podpalenia?.Jak tłumaczyć działalność rosyjskiego szpiega Rubcowa vel Gonzaleza i jego polskiej kochanki albo pani kosmetyczki w otoczeniu rządu? Jakos nie widać by cera i wypłowiałe brewki członków rządu uległy poprawie. Pan zaś widzi tylko sabotaż na rurze niemiecko-rosyjskiej to co u nas dziwnym trafem jakoś lekceważy. Na wojnie zawsze robi się interesy, przecież Rosja nie napadła na Ukrainę poświęcając zycie rosyjskich żołnierzy by nic na tym nie zyskać. Czemu Rosja jest tak aktywna obecnie w Afryce? Czy nie z powodu złóż kobaltu? Zanim zacznie pan wymawiać Polakom brak pomyślunku i trzymanie się NATO to proszę odpowiedzieć - z kim w takim razie mamy trzymać?  
smieciu
Warto zauważyć ogólnie przy okazji ukraińskiej ofensywy jak całkowicie absurdalne obecnie wydają się być teorie do domniemanym zagrożeniu rosyjskim wobec Polski i okolic. NATO ciągle przerzuca sprzęt na wschodnie rubieże. Trwają manewry. Polska wyrzuca ogromne pieniądze w różny sprzęt. Tylko że... Okazuje się że garstka Ukraińców wchodzi w Rosję jak w masło. A Ruskie nie mają ani sprzętu ani ludzi by się bronić. Taka sytuacja przynajmniej rysuje się z oficjalnych doniesień. Po co Ruskie miałyby więc prowokować Zachód, robić cokolwiek by Ukraina dostała większe wsparcie? To idiotyczne. Oczywiste jest że całe to rosyjskie zagrożenie, ruskie dywersje są przede wszystkim dziełem medialnym. Oraz, w przypadku realnych aktów sabotażu, muszą za nimi stać służby ukraińskie lub amerykańskie. Tak jak np. w przypadku wysadzenia Nord Streamów. Gdzie dochodzenie coraz bardziej wskazuje na akcję tych właśnie służb. Wojna trwa, sytuacja obecnie jest w miarę patowa. Ale to jest ciągle wojna. Tysiące ludzi zostały wysłanych na śmierć. Dokonano ogromnych zniszczeń. Gospodarki wielu państw, w tym także Polski zostają obciążone kosztami. Wojna na Ukrainie wytwarza całą sieć nowych potrzeb, konieczności opłat za nie itp. Jest ogromna pula zysków do zgarnięcia. Zysków na wielu przestrzeniach. Zgarną ją ci co wygrają. Będą oni rozdawać karty w stylu decydentów Planu Marshalla. Będą zyski i wielka władza. Czyli jest o co walczyć. Ma sens wytwarzanie kolejnych kłamstw medialnych. O Ruskim zagrożeniu. Mają sens akcje sabotażu pod fałszywą flagą. Czyli domniemanie flagą rosyjską jak nam wciskają media, co w Polsce jest banalne gdyż Rusek, podobnie jak Niemiec może tylko być odpowiedzialny za mordy i kłamstwa. Wszystko to ma sens gdyż wielki cel uświęca wszelkie środki. Zwłaszcza że zainwestowano ogrom środków już. I wojnę. I w pranie mózgów. I w partie polityczne. A interwencja wojsk NATO byłaby jak jakiś róg obfitości dla Ukro-Jankesów. Nie tylko możnaby wreszcie dołożyć Ruskom. Jeśli ci użyliby czegoś mocniejszego, byłoby nawet lepiej. Na wchodzie Europy. Wielkie zgliszcza. Chaos. Załamanie gospodarcze. Idealny teren by wejść i rządzić. Zaprowadzać swoje porządki. Wydzielać działki swoim. A na nich znów budować. Wojna! Na tym się robi interesy. Zdobywa wielką władzę. Dzisiaj tym łatwiej. Bo lud ma mózgi wyprane z myślenia. Łyka polityczną gadkę łatwiej niż kiedykolwiek. Niż Niemcy za Hitlera. Oto bowiem na Wschodzie mamy świętą wojnę, jak wierzy Polak. Starcie dobrych ze złymi. Naszym obowiązkiem jest znów wykazać się bohaterstwem, patriotyzmem. Stanąć do walki. W naszej wojnie. Bo przecież jest nasza. W naszym interesie... Czy mamy się bać ruskich bomb? Nie, skoro naszym sojusznikiem jest wielka dobra Ameryka. Pomoże nam. Jak w 1939 albo 1945. Albo w 1989. Sprawi że Polacy dostaną to na co zasługują. Na co zasłużyli swoim bohaterstwem i poświęceniem. Swoim pomyślunkiem :)
Ijontichy
@śmieciu o sobie per Pluralis maiestatis...wiemy że...wiemy że...Jego Ekscelencja,wróć!! Jego Królewska Mość!! Panie Boże! Patrz komu teraz dają dostęp do blogów,ba! do klawiatury!!
smieciu
Jejku sake, ty jak zwykle... Przecież napisałem wyraźnie że działania Łukaszenki są dwojakie, dwulicowe, nie można przypisać mu jednolitego stanowiska. I że zwykle mamy na Białorusi dwa etapy w tych prowokacjach - etap rzeczywistych działań, wprowadzania planów w życie i drugi etap polegający na wychodzeniu z prowokacji. Przez co efektywnie nie doszło do żadnego poważnego wydarzenia. Tak jak pisałem, wyraźnie według mnie Łukaszenka nie całkiem jest samodzielny. Musi lawirować w ramach nacisków płynących z różnych stron. Każdy wie o naciskach z Moskwy. Ale gdyby były tylko stamtąd naciski nie byłoby żadnych zwodów, żadnego zdradzania planów Moskwy itp. Jednak widzimy że jest inaczej. Łukaszenko krąży. Z jednej strony wprowadza coś w życie. Ale z drugiej uwala to. Tak też jest z imigrantami. Wprowadził tą akcję w życie. Ale nigdy nie nabrała ona jakiegoś ekstremalnego wymiaru stając się przykładowo punktem wyjścia do dużych napięć. Napór imigrantów bywa silny. Ale też bywa powstrzymywany. Tak też stało się ostatnio. Łukaszenko gdzieś uziemił ich u siebie jest spokój. Normalnie jakby ktoś mu rozkazy wydawał z dwóch stron na zmianę różne. Natomiast w przypadku Ukrainy - czyli kwestii wejścia NATO do wojny nie ma takich wahań, zmian. Ukraina potrzebuje tego wsparcia. I tylko ona korzysta. Podczas kiedy Łukaszenka tylko może stracić. Sprawa jest naprawdę prosta biorąc pod uwagę kto ma skorzystać na ewentualnej prowokacji. I tylko rzeczy komplikują własne uprzedzenia i zmasowana propaganda medialna. Gdzie z jednej strony Łukaszenka uznawany jest za pionka Moskwy a z drugiej strony wszystkie prowokacje za dzieło Putina i Łukaszenki bo ... oni są źli. Dosłownie. Dostali łatkę demonów więc tylko oni mogą być zdolni do niecnych prowokacji. Mimo że rzeczywisty, namacalny efekt tych prowokacji musi obrócić się przeciwko nim. Albo uznajemy że prowokacje powinny mieć sensowny, pozytywny skutek dla ich organizatorów albo będziemy pozostawać w świecie bajkowych demonów, propagandy nie potrzebującej logiki, odniesienia do normalnego rzeczywistego świata. Co do Izreala - to kusi mnie napisać na ten temat kolejny tekst. Oczywiście te sprawy są w jakiś sposób powiązane. Jednak, mam teorię, że zadyma na Bliskim Wschodzie jest ściśle związana z wyborami w USA w pierwszej kolejności. To co zrobi Izrael, jak się tam sytuacja rozwinie, ustawi w pewien sposób pozycję K. Harris. Jej szanse na zwycięstwo. A nawet więcej: czy w ogóle ostatecznie faktycznie stanie się kandydatką Demokratów na prezydenta.
sake2020
@smieciu......Twierdzi pan,że Łukaszenka nie prowadzi żadnych prowokacji? A czym jest prowadzona akcja przerzutu nielegalnych imigrantów szkolonych na obozach rosyjskich i białoruskich przy pomocy białoruskich służb do Polski? Oskarża pan NATO o prowokację,ale sprawa może wyglądać inaczej.Dość dziwnie wygląda,że akurat teraz nastąpiła eskalacja wojny Izraela z Palestyną i Libanem a Iran szykuje się do wojny..