Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ukraińcy atakują w Rosji, ta gra toczy się dalej
Data Autor
smieciu
1. Wiemy że masz dużo kompleksów. Ale spokojnie wiemy też że musisz jakoś znaleźć ujście swoim żalom. 2. Tylko nikt nie wie o co ci chodzi. I się nie dowie. Bo i ty nie wiesz :)
smieciu
Chiny wydały oświadczenie. Widzą sprawy najwyraźniej tak jak je opisuję: "Pole bitwy nie powinno się rozszerzać, wojna nie powinna eskalować i żadna ze stron nie powinna pozwalać na prowokacje" - czytamy w oświadczeniu chińskiego MSZ. To pierwsza, oficjalna reakcja władz w Pekinie na ofensywę Ukraińców w obwodzie kurskim w Rosji. Widzą eskalację i prowokację. Czyją? To Białorusini wkroczyli na czyjeś tereny? Prowokują?
Ijontichy
Bełkot...infantylna opowieść z mchu i paproci...ale "som" wakacje,to na NB ujdzie taki prymityw...
Do wpisu: Harris czy nie Harris?
Data Autor
Ijontichy
Trochę mu sie nudzi....i dlatego te bzdury i "przemyślenia" my musimy na NB oglądać???! Weź se jakąś książkę [taki zbiór kartek w twardej oprawie] i poczytaj,,,sobota...wynieś śmieci nomen omen...pomóż żonie,odkurz chałupę....pobiegaj z 10km.
Adam66
"Harris czy nie Harris?" Praktycznie, to samo pytanie można zmienić na "Trump czy nie Trump"?  Wprawdzie został on już nominowany ale czy on będzie rządził czy też "starsi i mądrzejsi"?
r102
Żeby p. Śmieciowi nie było przykro że musi sam siebie komentować - dodam coś o kolorach: 1. Hindusi są biali tak w ogóle tyle że mocno się opalili tam Słońce mocno świeci 2. A  jako mieszkańcy Azji są i Azjatami  -  zgodnie z prawami Politpoprawności -  są żółci - bo nie wolno mówić "żółty" tylko "Azjata"
smieciu
Właśnie przeczytałem że Harris zdobyła ponad połowę głosów w wirtualnym głosowaniu na kandydata na prezydenta Partii Demokratycznej. Ale powiem szczerze nie wiem na ile ta procedura naprawdę decyduje o nominacji gdyż chyba formalnie zostanie zatwierdzona chyba dopiero na konwencji w Chicago 19-22 sierpnia. Z jednej strony mamy więc niemal pewność że do walki do prezydenturę stanie Harris. Ale z drugiej ... naprawdę nie wiem czy to głosowanie faktycznie daje 100% pewność. Może jakiś fachman to rozgryzie. Jeśli jednak ta pewność nie wynosi 100% to mój powyższy tekst jest w pewnym sensie tym bardziej na czasie ... PS Trochę sobie czytam i nadal nie wiem :) Wydaje mi się że decydujące głosowanie powinno się odbyć na tej konwencji w Chicago. Aczkolwiek przyjmuje się że będzie one formalnością. Gdyż obecne zdalne głosowanie jest decydujące... A w Chicago jedynie zostanie jakby odtworzone w ramach formalnej procedury czy jakoś tak: Democrats still plan a state-by-state roll call during the party's convention, the traditional way that a nominee is chosen. However, that will be purely ceremonial because of the online voting.
Do wpisu: Orban ciągnie dalej, Ukraińcy także
Data Autor
smieciu
Tak tylko dodam że w naszej okolicy wzięto się tak jakoś za zmiany w prawie, mające na celu doprecyzowanie zasad używania wojska czy działań w przypadku wojny. A nawet i bez niej. Ale nie przejmujcie się tym. To pewnie tylko przypadek bez związku :) U nas właśnie mamy nowe przepisy, które ułatwiają łatwiejsze uruchamianie wojska. Najważniejszą zmianą jest wpisanie do ustawy o obronie Ojczyzny przepisów dopuszczających użycie Sił Zbrojnych w czasie pokoju, gdy zagrożone jest bezpieczeństwo Państwa. Towarzyszy mu nowy tzw. kontratyp ustawowy stanu wyższej konieczności. Idea tego typu zmian powstała jeszcze za PiS. Tusk wprowadził tu swoją wersję tego pomysłu. Poza tym: Rząd Białorusi wprowadził właśnie uchwałę w sprawie mobilizacji. A Litwini właśnie przygotowali plany masowej ewakuacji na wypadek wojny. Tak więc pytanie brzmi: Kiedy już Tusk wyprowadzi wojsko w związku z zagrożeniem bezpieczeństwa to faktycznie będzie jak rząd ogłosi: Ruskie nam grożą - sabotażem itp. Czy może jednak będzie mieć to związek z jakimś niecnym planem? Np. ukraińskim spiskiem? Niee, ta druga opcja odpada. Kiedy Tusk ogłosi że Ruskie knują coś przeciw Polsce i wyprowadzi wojsko to będzie prawdą! I będzie słuszne :)
Admin Naszeblogi.pl
Orban czyli Trump (: Ja rozumiem, że niektóre teorie spiskowe mogą się sprawdzać ale są granice 
r102
Nigdy jeszcze nie użyłem określenia "ruska onuca" -  ale zdaje się pan Śmieciu do niego pasuje czy tam co...
Ijontichy
@Nasz-Henry Ale za to pisze DUZO...na 4 strony papieru kancelaryjnego....przeciez TU o to chodzi. A ze bez sensu? Kogo to obchodzi....?
NASZ_HENRY
   @smieciu! Jedną rzecz muszę ci przyznać, tak pieprzyć jak ty, trzy po trzy, to nikt nie potrafi na NB 😉       
Do wpisu: Misja Orbana i Zamach
Data Autor
Kaczysta
Wiedzieliście, że D.Tusk zgłosił w Sejmie, że ma 2 asystentki? Jedną z nich jest Kristina Voronovska określająca się na IG jako ukrainian girl Wiedzieliśmy, że k**wa k**wie łba nie urwie, ale że k**wa k**wę zatrudni to żodyn się nie spodziewał.
RinoCeronte
Śmiechu warte!
mjk1
@ Śmieciu. „No właśnie. Ich waluta jest względnie słaba - przynajmniej w stosunku do świata zewnętrznego. Co daje tanią siłę roboczą. Zamówienia z całego świata”. Tak ich waluta jest słaba w stosunku do świata zachodniego (systemu dolarowego), co nie jest jednak tożsame z tanią siłą roboczą. Na ich wewnętrznym rynku za swoją płacę mogą kupić dużo więcej niż za tę samą płacę na zewnętrznym (dolarowym) rynku i to jest ich przewaga. Powrócę jeszcze raz do sytuacji na rynku PRL. Tona węgla kosztowała na naszym wewnętrznym rynku ok 4 dolarów a górnicy zarabiali ok. 30 dolarów i byli grupą zawodową, której zarobków i poziomu życia wszyscy w kraju im zazdrościli. Tę samą tonę węgla w tamtym czasie PRL sprzedawała po 80 dolców za tonę. Żadna „zachodnia” kopalnia, choćby nie wiem jak się starała, nie miała szans z nami konkurować w owym czasie. To samo jest dzisiaj w Chinach. Są w stanie obniżyć cenę na rynkach światowych do wartości jakich zachodnia konkurencja nie jest w stanie nawet się zbliżyć a jednocześnie na wewnętrznym rynku mogą podnieść siłę nabywczą chińskich pracowników, bo mają swój niezależny bank emisyjny. NBP nie jest niestety bankiem niezależnym od światowego systemu finansowego a wzrost gospodarczy i to niewielki, wynikał z zupełnie czegoś innego. „Ale jednocześnie mamy wierzyć teoriom że Chińczycy chcą obalić ten system, system dolarowy, doprowadzając efektywnie do swojej silnej waluty”. Nie, Chińczycy nie chcą obalić systemu dolarowego, bo nie mają żadnego powodu, aby go obalać. Jest dokładnie odwrotnie. To system dolarowy nie ma najmniejszych szans konkurencji z systemem chińskim i im a dokładnie beneficjentom tego systemu, zależy na obaleniu chińskiego, bo w wolnej konkurencji po prostu splajtują. Bezapelacyjnie Chińczycy stawiają na pokój a do „niepokoju” dąży strona przeciwna, bo walczy o egzystencję o ile nie o życie.
smieciu
@mjk Warto zauważyć że wiele państw ma swój bank emisyjny. Także Polska :) Może stąd nasz sukces w ostatnich latach :P To samo jest dzisiaj w Chinach z tą różnicą, że Chińczycy zarabiają w dolarach dużo mniej niż my, ale na swoim wewnętrznym rynku ich siła nabywcza jest kilka razy wyższa niż nasza u nas. No właśnie. Ich waluta jest względnie słaba - przynajmniej w stosunku do świata zewnętrznego. Co daje tanią siłę roboczą. Zamówienia z całego świata. Ale jednocześnie mamy wierzyć teoriom że Chińczycy chcą obalić ten system, system dolarowy, doprowadzając efektywnie do swojej silnej waluty... O tym piszę... Że właśnie nie chcą. Chińczycy korzystają na tym co jest. Dlatego stawiają na pokój. Nie eskalują. Podobnie Amerykanie, widząc Chińczyków na granicy NATO ćwiczących w manewrach pt. „Atak Orłów” również dali sobie luzu. Tak więc... Plotki o nadchodzącej wielkiej konfrontacji USA-Chiny, póki co są przesadzone. Była świetna okazja. Żadna ze stron się nie zdecydowała.
mjk1
@ Śmieciu. „Odnośnie Chin. One póki co jeszcze niczego nie złamały. Obecny system dolarowy ma swoje wady. Ale też jest stabilny, dopracowany. I w sumie na rękę Chinom. Także dlatego że względnie słabsza pozycja ichniej waluty daje tanią robociznę…”. Te kilka zdań świadczy o tym, że nie ma Pan bladego pojęcia o systemie finansowym CHRL. Sukces ekonomiczny Chiny zawdzięczają temu, że mają swój własny bank emisyjny (Ludowy Bank Chin), który emituje niezależne od światowego systemu finansowego Renminbi zwane Yuanem. To a nie tania siła robocza, pozwala im na wyprodukowanie każdego towaru taniej niż zachodnia konkurencja. Cała i każda z osobna. Nie będę tutaj rozwijał tematu niezależnych walut, bo musiałbym zacząć od teorii monetarnej Knappa a skończyć na Federze, czy Friedmanie. Przypomnę tylko, że taki system mieliśmy również w naszym kraju. Proszę sobie wyobrazić, że za PRL-u zarabialiśmy ok. 20 dolarów miesięcznie a za sto dolców, systemem chałupniczym, można było postawić dom w stanie surowym. Za te 20 dolarów mogliśmy nie tylko przeżyć cały miesiąc, ale jeszcze odłożyć. Za te same 20 dolców nie przeżylibyśmy nawet dnia w Berlinie Zachodnim w owym czasie. To samo jest dzisiaj w Chinach z tą różnicą, że Chińczycy zarabiają w dolarach dużo mniej niż my, ale na swoim wewnętrznym rynku ich siła nabywcza jest kilka razy wyższa niż nasza u nas. Dopóki tego Pan nie zrozumie nie będzie wiedział o co toczy się gra, oby nie śmiertelna.
smieciu
Właśnie. O tym też warto pamiętać. Trump lubił otaczać się Żydami. Jego najwięksi sponsorzy to też bodajże Żydzi. Ludzie chcieliby doczepić wygodne etykietki i zapomnieć o reszcie. Tylko że bez tej reszty wiele się nie zrozumie. Co do zamachu. Pisałem. Nie robią amatorki profesjonaliści. Ale jeśli ktoś się upiera. Niech mu będzie.
Kazimierz Koziorowski
DT, mimo iz swoj czlowiek elit finansjery i przyjaciel Izraela, to nie jest akceptowany na slupa grupy trzymajacej wladze bo jest dla nich niesterowalny. zamach o tyle byl prawdziwy ze wybrano na zamachowca amatora.
smieciu
@MFW To nie może być do końca prawdą. Zakłada się bowiem jakiś rodzaj pełnej kontroli nad wszystkim. Tak jakby cały świat finansów, gospodarki czy służb działał na zasadzie jednej agendy. Gdyby tak było, byłoby pozamiatane. Już dawno. Przykładowo piszesz o zamachu na Kennedy'ego. Dlaczego trzeba było go zabić? Skoro agenda jest wszechpotężna? A może stała się wszechpotężna później? Po śmierci Kennedy'ego odwołano rozporządzenie wykonawcze numer 11110. Dlaczego wobec tego widzimy dzisiaj rozmontowywanie systemu dolara? Którego tak wcześniej broniono. Za dużo mamy na naszych oczach dziejących się konfliktów interesów by wierzyć w przewodnią moc Agendy 2030. Owszem ona istnieje. Owszem stoją za nią potężne układy. Ale też są układy, którym ona nie pasuje. Bo psuje ich interesy. Według mnie sensowniejsze jest raczej założenie że pewne układy tworzą pewne idee. Jak np. Agendę 2030. Te idee nie tyle są celem. Ale narzędziem realizacji prawdziwych innych celów. Ukrytych. Bo przecież chyba nikt nie wierzy że chodzi o ekologię, obniżenie temperatury Ziemi itp. Chodzi raczej o stworzenie mechanizmów, na których pewni ludzie będą korzystać a tracić inni. Tracą ci od tradycyjnych form wytwarzania energii a zyskują inne biznesy. To raczej przemiany na szczytach, gdzie elity traktują nas jak bydło. Lepiej zarządzający stadem będą skuteczniejsi. Tak więc, jak dla mnie, cały ten docisk który dla nas jest najbardziej odczuwalny, wydaje się być wręcz demoniczny, może być częściowo jedynie efektem ubocznym.
smieciu
@mjk Jeżeli Trump działa wspólnie z amerykańską finansjerą, to proszę się nie gniewać, ale cała pańska argumentacja "kupy się nie trzyma". To skąd Trump ma pieniądze? Proponuję nie wrzucać wszystkich do jednego worka. Wszyscy kumple Trumpa to przecież miliarderzy. To jego środowisko. Środowisko Republikanów. Kupy to się nie trzyma zakładnie że Trump jest jakimś kolesiem z ludu... Jednym z najważniejszym zarzutów jaki zawsze był stawiane Trumpowi - prezydentowi było że obiecywał oczyścić bagno ale otoczył się ludźmi z tego bagna. Ogólniki prowadzą na manowce... Odnośnie Chin. One póki co jeszcze niczego nie złamały. Obecny system dolarowy ma swoje wady. Ale też jest stabilny, dopracowany. I w sumie na rękę Chinom. Także dlatego że względnie słabsza pozycja ichniej waluty daje tanią robociznę... Coś za coś w naszym globalnym świecie. Orban i niektórzy nasi przywódcy doskonale wiedzą o tym, że Amerykanie najpierw będą walczyli ze wszystkich sił z Chinami Ale dlaczego? Narazie widzimy jedynie że Orban, Trump i Xi potrafili się dogadać. A także z Dudą i Łukaszenką. Xi prowadzi politykę umiarkowanego wspierania Rosji. Zdecydowanie, póki co, chińskie sukcesy polegają na wykorzystywaniu swojej mocy gospodarczej. Umiejętnego finansowania wybranych przez siebie kacyków na świecie. Nie chcą dużej konfrontacji gdyż obecny układ jest im na rękę. A bajeczki o Trumpie zbawcy ludzkości może Pan faktycznie na Pudelku publikować Które? Chyba te z którymi tutaj walczę. Ja przecież wyraźnie piszę że Trump jest silnie związany z amerykańskim biznesem, finansjerą. I nie jest żadnym zbawcą ludzkości. Jak tu wierzą ci, którzy uważają że Zamach był prawdziwy, Trump cudownie go przetrwał. Ja ciągle piszę że Trump to zaaranżował. I miał na to parę sensownych powodów. Które dopiero się ujawnią. Widzę tu jakieś dziwne niezrozumienie, kompletne przekręcenie... tego o czym piszę.
mjk1
@Ptr. Scenariusz może się spełnić, jeżeli znowu postawimy na tych samych, którzy nas wrobili w 1939 r. Na szczęście jest alternatywa i należy się modlić, abyśmy ją wykorzystali.
mjk1
@Śmieciu. Jeżeli Trump działa wspólnie z amerykańską finansjerą, to proszę się nie gniewać, ale cała pańska argumentacja "kupy się nie trzyma". Amerykańska finansjera nie jest zainteresowana rywalizacją ekonomiczną z Chinami, bo tej rywalizacji wygrać nie ma najmniejszych szans. Dominującą rolę Ameryki nad Światem gwarantował narzucony system monetarny i broniące tego systemu amerykańskie lotniskowce. Chiny ten system złamały i doskonale zdają sobie sprawę z tego, że przywrócić dominację ameryki może tylko, nazwijmy to dyplomatycznie, interwencja militarna.   Stąd ich desant na Białoruś, celem udaremnienia prowokacji. Tych desantów było już kilka w różnych częściach Świata. Orban i niektórzy nasi przywódcy doskonale wiedzą o tym, że Amerykanie najpierw będą walczyli ze wszystkich sił z Chinami nie swoimi rękami i robią, co w ich mocy, aby oszczędzić swoje kraje i swoją ludność przed unicestwieniem. A bajeczki o Trumpie zbawcy ludzkości może Pan faktycznie na Pudelku publikować, choć szczerze pisząc sam chciałbym, aby się spełniły.  
Ptr
NIe czytam tych głupot , ale mam jedno przeczucie.  Takie , że scenariusz długofalowy przewiduje połączenie Polski i Ukrainy w granicach zblizonych do przedrozbiorowych. Niemcy zajmują śląsk i pomorze. Gdańsk. ch,g,w, Taka q. zabawa naszych elit w geopolitykę ,demokrację,  unię. Tracimy przewagi strategiczne. Idziemy na bagna. Na peryferia.   
MFW
W system finansowy uderzał JFK, co zakończyło się udanym zamachem na jego życie. JFK wydał rozporządzenie wykonawcze numer 11110. Nakazał w nim, aby DS wyemitował certyfikaty na całe posiadane przez siebie srebro. Ten zapis mógł wywrócić do górny nogami cały porządek monetarny w USA i na świecie. Po jego wejściu w życie, każdy dolar musiałby mieć pokrycie w srebrze, a emisją amerykańskiego pieniądza opartego o kruszec zajmowałby się  DS. W takiej sytuacji FED, podstawa wielkich wpływów polityczno gospodarczych finansjery(prywatny bank centralny USA, powołany podstępnie w 1913 roku), której banknotów Amerykanie nie mogli i do dziś nie mogą wymieniać na metal szlachetny, po prostu „wypadłaby z gry”. Z D. Trumpem jest podobnie, bo tak jak JFK zamachnął się na podstawy finansowe finansjery, tak Trump zamachnął się na prowadzony przez to środowisko nazywane "deep state" projekt globalizacji(NWO), który wg tego środowiska ma przynieś im osiągnięcie celu, do którego środkiem było powołanie FED, czyli Nowy Porządek Świata i powołanie Rządu Światowego*.  * Rząd światowy to koncepcja jednej władzy politycznej mającej jurysdykcję nad całą Ziemią i ludzkością. Przyjmuje się go w różnych formach, od tyrańskiej po demokratyczną , co odzwierciedla szeroką gamę jego zwolenników i przeciwników. Rząd światowy pełniący funkcje wykonawcze, ustawodawcze i sądownicze oraz aparat administracyjny nigdy nie istniał. Powstanie Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) w połowie XX wieku pozostaje najbliższym przybliżeniem rządu światowego, ponieważ jest on zdecydowanie największą i najpotężniejszą instytucją międzynarodową . ONZ ogranicza się głównie do roli doradczej, której deklarowanym celem jest wspieranie współpracy między istniejącymi rządami krajowymi , a nie sprawowanie nad nimi władzy. Niemniej jednak organizacja ta jest powszechnie postrzegana jako model lub wstępny krok w kierunku globalnego rządu.(patrz cele ONZ-owskiej Agendy 2030 - przyp. mój) Koncepcja zarządzania uniwersalnego istnieje od starożytności i była przedmiotem dyskusji, debat a nawet poparcia niektórych królów, filozofów, przywódców religijnych i świeckich humanistów. Niektórzy z nich omawiali to jako naturalny i nieunikniony wynik ewolucji społecznej człowieka, a zainteresowanie nim zbiegło się z trendami globalizacji. Przeciwnicy rządu światowego, wywodzący się z szerokiego spektrum politycznego, postrzegają tę koncepcję jako narzędzie brutalnego totalitaryzmu, niewykonalne lub po prostu niepotrzebne a w przypadku niektórych sektorów fundamentalizmu Chrześcijaństwo jako narzędzie Antychrysta, które ma doprowadzić do czasów ostatecznych .