Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jarosław Kaczyński, czyli pragmatyk
Data Autor
tricolour
@TH Tematem nie jest moja kultura. Tematem był problem polskich marynarzy, którym chleb odbierają tanie bandery. Pisał Pan o tym całymi latami, można było odnieść wrażenie, że zależy Panu na tym, a ja byłem jednym z nielicznych na NB, którzy uważają podobnie choć marynarka interesuje mnie tylko wtedy gdy niżej są spodnie. Więc albo Pan machnie ręką na tych marynarzy i wtedy już nic nie zakłóci kwieciście wyrażonej miłości do pupila albo jednak przedłoży jakieś zasady przed beczkę wazeliny. Z czym Pan chce stanąć przed obliczem Pańskim? 
Jabe
Zwracam jedynie uwagę, że brak Panu argumentów za tym, że Jarosław Kaczyński chce i potrafi swoją polityką cokolwiek dla Polski uzyskać. Pragmatyzm ogranicza się do utrzymywania się w siodle. Donald Tusk też jest pragmatykiem.
seafarer
@ tricolour I niewątpliwie ma się pan za bardzo kulturalnego człowieka.
tricolour
@TH Gdy czytam te Pańskie wypociny, by się przypodobać, a w pamięci mam stęki - zresztą bezowocne - nad tematem tanich bander, to z żenady, że można się tak poniżać, aż boli. Jak można codziennie brać z liścia i dalej się mizdrzyć?
Pseudonim
.." wpływ na bieg unijnych spraw. A cel ten można osiągnąć w jeden jedyny sposób – poprzez rozwój gospodarczy ".. Panie Hatalski..A w jaki to sposob do owego " rozwoju gospodarczego " doprowadzic ..w swietle faktu calkowitej kolonizacji gospodarczej i rynku finansow przez obce , niepolskie podmioty i kapital ? Czy sugeruje pan stworzenie jakiejs nowej Polskiej " gospodarki " rownoleglej do obecnie istniejacej  gospodarki w Polsce ? Czy moze nacjonalizacje zagranicznych podmiotow gospodarczych ,ktore tworza  okolo 93 % rynku gospodarczego i finansowego w Polsce ? Panie Hatalski..Jak na czlonka Narodowej Rady Rozwoju ,Pana ignorancja jest porazajaca.. Jak Polska moze sie wybic na suwerennosc gospodarcza majac za doradcow takich " expertow od gospodarki " jak pan ? Jak slusznie Kemir zauwazyl : .." to wina panska i ludzi panskiego pokroju,ze  jest tak zle z Polska jak jest "  
seafarer
@ Jabe - 'nie odpowiedział Pan na zarzut braku argumentów' Co to, przesłuchanie czy co? A tak btw, jakich argumentów chce pan jeszcze?
Jabe
Jeszcze krócej byłoby nie pisać, że nie było weta. No i nie odpowiedział Pan na zarzut braku argumentów.
Warmia
Żydzi w łódzkim getcie też wierzyli w rozwój, produkcję.... Ostatni zostali wywiezieni, przy pełnej kolaboracji z okupantem. Jacy ci Niemcy są wspaniali.
Jan1797
Zastanów, się proszę; nasz Tadeusz i nawalanka z kimś kompletnie nieczytanym i niekomentowanym o ile dobrze pamiętam? Tyle tytułem komentarza. Czy to przebiegłość, dla wyborczego sukcesu bliżej nieokreślonej grupy, ukrywać przynależność i cele? Czy ja knułem za czasów rządu Olszewskiego, w brydża grałem tertezińskim kodem? Nie dalej jak ​przed i po wojnie 20 roku Sowieci czynili podobnie i niewiele się zmieniło nawet język współczesnej krytyki jest rozpoznawalny, czy można tak sądzić?  Rozumiesz co chciałem przekazać Kemirowi?
seafarer
@ Jabe - 'Gdzie tu sens' Żeby nie 'rozwadniać' tekstu dokonałem pewnych skrótów myślowych. Więc wyjaśniam w czym rzecz. Otóż Sejm, o którym mowa, był skonfederowany. Zdrajca Poniński (który potem zmarł jako żebrak na ulicy) razem z innymi przekupionymi posłami doprowadził do tego swoimi machlojkami. Zrobił to dlatego, że na Sejmie skonfederowanym nie obowiązywała jednomyślność a uchwały były podejmowane większością głosów. W związku z czym użycie 'liberum veto' było bezskuteczne. Dlatego, na Sejmie tym nikt z posłów patriotów (a byli tam też tacy, choć w mniejszości) nie użył tej formuły. Jedynie Reytan w geście rozpaczy rzucił się na ziemię na progu sejmowej sali, w nadziei że zatrzyma posłów (którzy już opuszczali salę) i przekona ich do zmiany zdania. 'Niby jak" - Normalnie, głosując przeciw czyli stawiając veto w sytuacjach gdy wymagana jest jednomyślność. Wspomniałem o tym w tekście. Kluczowe decyzje Rady UE podejmowane są jednomyślnie.
Pseudonim
Witam.. Czy ta replika do  pana tutaj postu pana dotyczy : salon24.pl
sake2020
Pan Kemir stwarza wrażenie ,że jestesmy jakąś samotną wyspą w której rządzi dyktator i zły człowiek.No i oczywiście ta wyspa jest otoczona miłymi i zyczliwymi sąsiadami Nie zauważa też ,,postępowych'' sił wewnatrz wyspy dla którychl liczy się tylko obalenie dyktatora i którzy paktują z tymi życzliwymi sąsiadami.W naszym przypadku samotna wyspa jest jednak związana traktatami z UE i tu nie wystarczy już tylko jednostronne idealistyczne podejście zwłaszcza w obliczu wrogości UE względem Polski.Dlatego Kaczyński dążąc do wzrostu znaczenia Polski musi się potykac o coraz to nowe przeszkody i chcąc nie chcąc musi być pragmatykiem.Błędem naszego zindokrynowanego przez opozycję polskiego społeczeństwa jest brak poszukiwania przyczyn ,niedostrzeganie nacisków,gróźb sankcji wobec których czy to Kaczyński czy rząd musi się cofać krok wstecz,musi szukac kompromisów,musi tłumaczyć. To jest wyraźnie widoczne a krytykujący tylko uważają że tego nie widzą.To z ich strony taka asekuracja,bo jak już obalą tego znienawidzonego ,,dyktatora dumnie ze słowami ,,a nie mówiłem'' nadstawią plecy na poklepanie. 
keram
Jabe, ty tego nigdy nie zrozumiesz !  Jesteś po prostu za głupi !
Ryan
Mały odzew na wspaniały tekst Na S24 jest prawie 200 komentarzy Szkoda
Jabe
Żaden z posłów nie krzyczy sławetnego [liberum] veto, żeby zerwać Sejm i nie dopuścić... Jedynie Tadeusz Reytan rzuca się na progu sejmowej sali, aby powstrzymać posłów... Gdzie tu sens? Jednym słowem, nic o nas bez nas. I tej broni atomowej (w postaci veta) zawsze możemy użyć. – Niby jak? Autor, zdaje się, próbuje nam wmówić, że Jarosław Kaczyński w ramach dostępnych środków próbuje uzyskać dla Polski podmiotową rolę. Niestety nie przedstawił za tym żadnych argumentów. Przecież sprzedaż resztek suwerenności za obietnice pieniądzy, choć pozwala partii pozostać przy władzy, z pewnością nie buduje naszej podmiotowości. Polska może być (powiedzmy) dostatnia, a i tak być popychadłem. Jak można się zniżyć do poziomu partyjnego propagandzisty?
keram
Nareszcie rozsądny artykuł !!!  Bo po tym paszkwilu tego całego Węcława chce mi się żpygać ! Jarosław Kaczyński lider PiS, to jeden z największych patriotów polskich, najlepszych i najmądrzejszych polityków i strategów politycznych w Polsce, w Europie i na świecie.  Być dobrym strategiem to znaczy znać lub przewidzieć ruch przeciwnika, wyprzedzając jego zamiary.  Jeśli Kaczyński cofa się o krok do tyłu, to za chwilę da 3 kroki do przodu !  To właśnie co zrobił z Izbą Dyscyplinarną to kolejny majstersztyk polityczny !!! Tym bardziej, że oprócz lewackiej UE ma na głowie dość sporą grupę targowiczan i zdrajców z Polski w PE.   Najpierw skasujemy pieniądze z UE, które nam się należą, a następnie zlikwidujemy immunitety prawnikom i powołamy Izbę o nazwie „Izba miłości dla prawniczych zajobów” i tam będziemy tych niesfornych „dyscyplinować” !!! Tak, Jarosław Kaczyński jest pragmatykiem.  Jego pragmatyzm polega na realistycznej ocenie rzeczywistości, liczeniu się z konkretnymi możliwościami i podejmowaniu działań, które gwarantują skuteczność !!!  To Jarosław Kaczyński uratował Polskę !  Jak można nienawidzieć i bluzgać na człowieka, który wyrwał nas Polaków z rąk komunistów, następnie z rąk lewackich liberałów, i skierował Polskę na tory prawidłowego rozwoju ?!  Jak można -  wy ślepi i durni polskojęzyczni obywatele Europy?!!!!!   Jesteśmy z tobą  Prezesie Kaczyński !!!  A polexit będziemy rozpatrywać po wykorzystaniu środków finansowych z UE !!!  
JzL
Z Prezesem to jest tak. Lemingi najpierw się oburzają, później śmieją, a na końcu, kiedy okazuje się, że miał rację, to zdziwieni i morda w kubeł.
Do wpisu: Izba Dyscyplinarna, wyrok TSUE i co dalej ...
Data Autor
angela
Po co szukac wrogów, zeby zniszczyć rząd, wystarczą patrioci.  Tusk juz się szykuje do skoku na Polskę, niewątpliwie "problemy" z Morawieckim znikną. 
NASZ_HENRY
"król Francji Karol IX, urządził swoim poddanym hugenotom rzeź, która przeszła do historii jako noc św. Bartłomieja" - @Corylus udziela bezpłatnych korepetycji z historii, radzę skorzystać ☺☻
Jan1797
U Trotela :-)) Cóż, pisałem już. Gdy stanąć będzie trzeba, nastepny za plecami.
Dziadek
Asfalt to pochodna węglowodorów,z węgla jest smoła.
Jabe
Wybór jakiego wtedy dokonaliśmy, czyli wstąpienie do Unii i integracja z Europą, był jedynym możliwym wyborem. Napisałem integracja, ale odpowiedniejsze byłoby słowo reintegracja. Reintegracja, ponieważ od początku swoich (historycznych) dziejów, czyli od czasu Mieszka I, Polska jest integralną częścią Europy. – Mieszko I istotnie próbował się integrować, czyli zostać wasalem cesarstwa, czyli Niemiec. Po to była mu druga żona. Jednak jego syn miał inną matkę i inne plany. Chodzi głównie o to, aby mieć wpływ na jej [UE] rozwój. – Jak sobie Autor ten wpływ wyobraża? Oni trzymają kasę (częściowo od nas samych), więc to oni mają wpływ. Natomiast sami Prusowie, nie tylko przestali mieć wpływ na dzieje Europy, ale zostali fizycznie wymazani jej dziejów. – Czyli mamy wybór: zostać marchią cesarstwa, lub zostać wymazanymi.
sake2020
Panie Autorze! Pan Trotelreiner wraz z powitaniem Kemira dostał wiatr w żagle.Miota sie po portalu jak wesz na kołnierzu.Nareszcie NB przekształci się w portal pod tytułem ,,Blogerzy dla blogerów'' z dodatkiem ,,dla wybranych.''.Komentatorzy jako niewykształcona,kołtuńska biomasa o kaprawych oczach i krótkich szyjach i o paskudnym wyglądzie (to opinia pana Trotelreinera) staną przed ważkim problemem-czy będą mogli wtrącić choć jedno słowo o rządzie z wyszczególnieniem Morawieckiego? 
seafarer
@ kemir - "Chce Pan zmieniać Unię potulnością i wiecznym podwijaniem ogona' Gdzie pan znalazł potulność i podwijanie ogona w moim tekście?
Kemir
Pan wybaczy, ale notka ma jak dla mnie mdlący smak życzeniowo- żałosny. To nie jest tak, że poza UE nie ma życia i trzeba mieć Kanał La Manche, żeby zachować godność i nie pozwolić sobą pomiatać - w dodatku przez mianowanych urzędników unijnych. Chce Pan zmieniać Unię potulnością i wiecznym podwijaniem ogona? Unię można zmieniać tylko jednym: twardością charakteru i stanowczością, bo - wbrew pozorom- Unia bardziej potrzebuje Polski, niż odwrotnie. Być może o tym napiszę szerzej, być może jako notkę polemiczną do pańskiej, bo zdecydowanie mówię "nie" takiemu myśleniu. To droga donikąd, a właściwie do już otwartego przyznania, że Polska nie jest państwem, ale unijno-niemiecką kolonią na prawach kolonizatora. No chyba, że to Panu odpowiada. Pozdrawiam.