Otrzymane komantarze

Do wpisu: Gospodarz dobry i zły czyli o banderze statków morskich
Data Autor
seafarer
@ wielkopolskizdzichu - 'Dlaczego" Pytanie nie do mnie. Ja swoją robotę zrobiłem. W NRR (we współpracy ze środowiskiem żeglugowym) przygotowaliśmy projekt ustawy, niestety nie została uchwalona. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie pozostaje poza moim zakresem.
seafarer
@ 'Polska potrzebuje wolnorynkowego kapitalizmu jak kania dżdżu ...' ... i krachów finansowych, bezrobocia czy też rozwarstwienia społecznego (w tym 16 godzinnego dnia pracy i dzieci, które chodzą do pracy a nie do szkoły). To wszystko jest immanentną częścią dzikiego kapitalizmu wolnorynkowego.Tego też Polska potrzebuje jak kania dżdżu?
wielkopolskizdzichu
Przez osiem lat mając w rękach sądownictwo, ministerstwa, prezydenta, będąc liczącym się graczem w UE, rządząc mediami i pieniędzmi nic z tym nie zrobiono.Dlaczego?
seafarer
@ GPS  "Państwo ... preferuje swoje podmioty gospodarcze" Ha, ha, tak preferuje, że muszą uciekać na Cypr jak ten prom Unity Jantar o którym zrobił program Kanał Zero. Czy też eksploatować statki pod banderą niemiecką albo portugalską jak to jest w przypadku statków, które będą obsługiwały nową linię do Gdyni.  . 
Grzegorz GPS Świderski
Tak jest! Bardzo słuszna diagnoza. Wielu to widzi i wielu to tak komentuje. Jednak z wszystkich tych słusznych diagnoz przebija rozwiązanie: wystarczy, by nasze elity polityczne, by rządzący, stali się mądrzy, by lepiej zarządzali, by lepiej regulowali. Moim zdaniem jest tak źle właśnie dlatego, że wszyscy widzą tylko takie rozwiązanie. Więc skupiamy się na tym, by wybierać lepszych zarządców. A oni będą zawsze źli! Każdy kolejny rząd w Polsce jest gorszy od poprzedniego. Istota problemu nie tkwi w nich, ale w tym, że w ogóle są. Poprawnym rozwiązaniem nie jest dążenie do wymiany rządzących na lepszych, ale na całkowitej likwidacji ich funkcji. Władza jest potrzebna tylko do tego, by ustanawiać prawo (głównie karne) i egzekwować je przy pomocy policji, oraz chronić nas przed inwazją z zewnątrz przy użyciu wojska. I tyle. Całym biznesem, w tym żeglugą i transportem, powinien zając się prywatny przedsiębiorca na wolnym rynku, a państwo powinno tylko pilnować, by przedsiębiorcy nie kradli i nie zabijali. Zawsze każdy urzędnik, nawet idealny i najmądrzejszy, jeśli będzie regulował biznes, to go spieprzy. Póki tego nie zrozumiemy, póty w Polsce dobrze nie będzie. Musimy zdecydowanie odrzucić socjalizm i etatyzm. Polska potrzebuje wolnorynkowego kapitalizmu jak kania dżdżu!
Grzegorz GPS Świderski
Tak jest! Dokładnie tak!
Grzegorz GPS Świderski
Nie, to nie jest etatyzm. Etatyzm jest w zdaniu: "Ale w przypadku spółek skarbu państwa państwo jest również właścicielem czyli gospodarzem.". To powoduje, że w Polsce nie ma wolnego rynku. Państwo prowadzi działalność gospodarczą i preferuje swoje podmioty gospodarcze. I dlatego wszystkie regulacje są spieprzone. Bo sędzia, który sądzi we własnej sprawie, zawsze tę sprawę spieprzy.
seafarer
@ GPS - Ale pan czupurny. Ja pana nie atakuję ja z panem dyskutuję.W moim tekście jest następujące zdanie: "Państwo nie jest od prowadzenia działalności gospodarczej." To też etatyzm?
Grzegorz GPS Świderski
O! To ciekawe! Tego jeszcze tutejsze chamstwo nie grało. Jakie twoje pomysły ukradłem? Kiedy i gdzie?
wielkopolskizdzichu
"Profesorze Poznaniaku"Dziękuję.Lepsze to niż bycie Marcowym Docentem.
wielkopolskizdzichu
" A ty uczyłeś do końca, jak używać cyrkiel, linijkę, sekstant, lornetkę?"Skoro pojęcie nawigowania sprowadzasz do rysowania kresek na mapie to świadczy o tym że na mostku za często nie gościłeś.Jest taki dowcip o dziale maszynowym.Przychodzi chief do kapitana i przyciszonym głosem mówi.Panie kapitanie, ten od map i nawigacji to pedałA skąd chief wie?Wczoraj w nocy jak mu druta ciągłem to za napletkiem wyczułem ślady kału. 
jazgdyni
A ja cię znam. Kto pierwszy chciał przepłynąc przez przekop do Mierzei Wiślanej? No kto zdjecia publikował? A kto przedstawiając się jako libertarianin, kandydował, bodajże w Warszawie i chciał karierę w Konfederacji? Ty, czy nie ty?Stosunek do ciebie mam kiepski bo jesteś zero kreatywny, bezczelnie kradłeś moje pomysły, a dzisiaj się pasiesz wyłacznie na AI. No przyznaj się? Nie bój się przyznać do swoich kompleksów.
jazgdyni
Żadne tam ego. 40 lat na morzu, to kupa historii do opowiadama. Ale faky - skromny nie jestem. A dlaczego mam być.A jachtami, czy katamarami się wielokrotnie chwaliłeś. Bądź uczciwy Profesorze Poznaniaku
jazgdyni
Czyli jesteś marynarzem teoretykiem. Też pracowałem na WSM i wiem jaki jest poziom tych uczelni, które kiedyś były tylko szkoła zawodową. Ale pycha gnała w doktoraty i profesury. Moi angielscy i norwescy przyjaciele śmiali się z tego, bo tam nie ma nawigatorów po uniwersytetach. Daj spokój, dzisiaj przy elektronice i komputerach, przy myślących radarach, systemach satelitarnych, i całej nawigacji, potrzebny na mostku jest tylko kapitan i to tylko wtedy, gdy z portu wychodzi się na morze i odcumowuje i wice wersa, kiedy się w porcie, czy przy platformie cumuje. A ty uczyłeś do końca, jak używać cyrkiel, linijkę, sekstant, lornetkę? Daj spokój.PS dostałem kiedyś jako asystenta, dopiero co dziekana wydziału elektrycznego. Człowiek omalże się nie zabił, jak w rozdzielnicy głównej, bezmyślnie dokonał zwarcia miedzinych, głównych szyn, kluczem 12-tką. Na całe szczęście stracił tylko brwi, a zyskał wielkiego guza na głowie. Takie życie...
Grzegorz GPS Świderski
Ijontichy, tricolour i spike - wzór zachowania na Naszych Blogach
Grzegorz GPS Świderski
W moim komentarzu słowo kluczowe to "etatyzm". Mam przepisać jego definicję?
spike
1. Ton wypowiedzi charakterystyka @świderskiego: - - - - - - - - - - - - - - - "Ton jest konfrontacyjny, apodyktyczny i oceniający. Autor często używa języka nacechowanego negatywnie i agresywnie w stosunku do swoich rozmówców. Język inwektyw: Używa obraźliwych określeń, takich jak: „chamy”, „debile”, „głupki”, „trolle”, „chłam”. Arogancja i poczucie wyższości: Sugeruje, że autor uważa się za osobę bardziej inteligentną, lepiej poinformowaną, a nawet kompetentną do „wychowywania” innych. Stosowanie etykiet: Szybko przypisuje rozmówcom pejoratywne etykiety („narcyzctyczny troll”, „agent Putina”, „leming”)." - - - - - - - - - - - - - - "Oskarżanie o ataki ad personam: Autor sam stosuje ataki personalne, jednocześnie oskarżając o nie innych („bezpardonowe ataki ad personam są tu nagminne”, „Twoje chamstwo nie sprzyja dyskusji”). Wskazuje to na brak autorefleksji." - - - - - - - - - "Podsumowanie Osoba pisząca te komentarze to postać skrajnie spolaryzowana, asertywna do granic agresji, przekonana o swojej nieomylności i wyraźnie sfrustrowana poziomem dyskusji w internecie. Jest to osoba, która ma silne poglądy i chętnie wchodzi w spór, ale jej głównym narzędziem komunikacji jest atak i ocena, a nie budowanie mostów porozumienia." - - - - - - - - - - "W takich przypadkach zaleca się: Rozmowę z psychologiem lub psychoterapeutą: Specjalista może pomóc zidentyfikować źródła frustracji, gniewu lub trudności w budowaniu relacji. Terapia może pomóc w nauce konstruktywnych sposobów wyrażania emocji i radzenia sobie z konfliktami. - - - - - Konsultacja z psychiatrą: W przypadku występowania głębokich zaburzeń nastroju lub innych poważnych objawów, psychiatra jest jedyną osobą uprawnioną do postawienia diagnozy i ewentualnego przepisania leków."
seafarer
@ GPS Wolny rynek nie oznacza wolnej amerykanki i wymaga stabilnych oraz sprzyjających rozwojowi reguł gry. A te jakie są u nas w/s morskiej floty są nieadekwatne do wymogów europejskiego i światowego rynku żeglugowego. Z tego wynika 'nędza' morskiej floty handlowej a nie z braku wolnego rynku. 
Grzegorz GPS Świderski
To, czego się domagacie, to swobody dla waszego chamstwa, czyli notorycznych osobistych przytyków wywołujących awantury. To jest destrukcyjne dla tego portalu i opisałem to tu: Systemowy problem portalu - jak toksyczni użytkownicy niszczą całą wspólnotę. Ja napisałem komentarz do powyższej notki dla jej autora, a nie dla tutejszych chamów. Jak autor mnie od siebie wyprosi, to nie będę mu odpowiadał.
Marek Michalski
Unia Europejska nigdy nie była obszarem wolnego rynku, tylko obszarem wojny gospodarczej, w której część uczestników ma zdolność do kreowania zasad walki. Z samej natury rzeczy wspólny rynek regulowany i dotowany nie może być wolny. Jeżeli jesteśmy ciągle na etapie pomylenia pojęć, to nic dziwnego, ze oczekiwania (regulacje przyjazne) sprowadzają się do prób samodzielnego wyciagnięcia z bagna za włosy.Niemcy zresztą same są w kryzysie, bo odnoszenie korzyści z eksploatacji Europy Środkowo-Wschodniej w ramach unijnego skansenu łączącego komunizm z bizantynizmem nie wystarcza w grze globalnej. Nie pomoże więc Polsce naśladowanie Niemiec z czasów Merkel, Kohla, Adenauera czy Hitlera, ewentualnie można pokusić się o naśladownictwo Niemiec kajzerowskich, albo o inne rozwiązania sprzed I WŚ.
Grzegorz GPS Świderski
Mniejsza z tym, co ja uważam, ale w samej powyższej notce jest sprzeczność, bo najpierw jest napisane, że jakoby mamy wolny rynek w Polsce, czemu rzekomo nikt nie przeczy, a potem jest opisany etatyzm, który właśnie powoduje, że wolnego rynku nie ma. Więc proszę się zdecydować.
Bartosz Jasiński
Artykuł trafia w punkt: „bandera” to dziś nie symbol patriotyzmu, tylko narzędzie konkurencyjności. I dlatego, gdy Jantar Unity wchodzi do eksploatacji pod cypryjską banderą, a nowa linia Teesport/Tilbury–Ryga–Gdynia–Rotterdam–Oslo startuje statkami pod portugalską i niemiecką, to nie dlatego, że armatorom nagle zasmakowały śródziemnomorskie widoki. To jest zimna kalkulacja: koszty, ryzyko, przewidywalność prawa. Polska banderę przegrywa nie morzem, tylko… biurkiem.I tu komentarze pod artykułem świetnie dopinają temat: to nie jest żadna „zdrada”, tylko rachunek ekonomiczny. U nas rejestracja i eksploatacja pod polską banderą jest często po prostu droższa (składki, obciążenia, formalności), a do tego dochodzi klasyk: państwo jako gospodarz potrafi być raz „dobry” w przemówieniach, a „zły” w przepisach i praktyce. Jak ktoś słusznie zauważył – inni w UE umieją zrobić warunki tak, żeby statek opłacało się trzymać „u siebie”. My często robimy odwrotnie: najpierw utrudniamy, potem się dziwimy, że armator szuka bandery, gdzie urzędnik nie traktuje go jak podejrzanego z automatu.Najgorsze jest to, że to dotyczy także spółek z udziałem Skarbu Państwa. Jeśli państwo jest właścicielem (bezpośrednio czy przez spółki), to sytuacja, w której „państwowy” biznes ucieka pod obcą banderę, jest po prostu kompromitacją państwa jako właściciela i regulatora jednocześnie. To wygląda jakby gospodarz sam sobie wynajmował mieszkanie u sąsiada, bo we własnym domu ma zakaz używania łazienki bez wniosku w trzech egzemplarzach.Drugi wątek z komentarzy – i bardzo ważny – to stabilność reguł. Armatorzy nie kochają „tanich bander” dlatego, że są tanie jak bazar, tylko dlatego, że są przewidywalne. W biznesie morskim statek pracuje latami, kontrakty są długie, a koszty stoją w twardych liczbach. Jeśli prawo i praktyka potrafią się zmieniać skokowo, interpretacje są niejednolite, a procedury trwają „aż się uda”, to nie jest kraj dla bandery – to jest kraj dla powerpointów o banderze.No i trzeci, emocjonalny temat, który wraca w dyskusji: „co się stało z flotą” i dlaczego Polska, mając porty, ludzi, tradycję, skończyła jako kraj, w którym morze jest głównie w reklamach kredytu hipotecznego. Bez rozliczenia tego, jak doprowadzono do sytuacji, że polska bandera przestała być atrakcyjna, będziemy w kółko udawać zaskoczenie, że obce rejestry „wygrywają”. One nie wygrywają urodą flagi. One wygrywają tym, że państwo nie kopie własnych przedsiębiorców w kostki.Puenta? Problem nie leży w tym, że armator „nie chce polskiej bandery”. Problem leży w tym, że polskie państwo często nie chce armatora – chce go kontrolować, obciążać, podejrzewać i rozliczać z papieru, zamiast stworzyć warunki, żeby statki realnie opłacało się rejestrować i utrzymywać pod biało-czerwoną. Banderę można „odzyskać” nie hasłem, tylko pakietem: prościej, taniej, przewidywalniej. Inaczej zostanie nam duma… oglądana z nabrzeża, bo flota odpłynęła pod inną flagą.
spike
@świrderski - domagasz się by się wszyscy od ciebie odczepili, u ciebie nie komentowali, chętnie byś wszystkich zbanował, MY SIĘ TEŻ DOMAGAMY, byś ty się od nas odczepił, też u nikogo nie komentował, a najlepiej stąd sobie poszedł, siejesz chamstwo i dezinformację "idź precz, skąd przyszedłeś", AI ci radzi wizytę u psychiatry. - - - - "ai-charakterystyka-blogera-grzegorz-gps-swiderski-na-podstawie-jego-komentarzy-z-2025-r" - - - - naszeblogi.pl
Kazimierz Koziorowski
sam pan sobie odpowiada na zadane pytanie. ja przecież nie sugeruję w swoim poście że III-cią RP rządzą dobrzy gospodarze
seafarer
@ GPS Mojego wpisu siłą pan nie usunął (technicznie nie może pan tego zrobić), ale mówi mi pan czego mam nie pisać. No cóż, jak na razie o tym co piszę, to ja decyduję, A tak w ogóle to zażartowałem sobie z tą cenzurą. Natomiast co do wolnego rynku, pan uważa, że nie ma, ja uważam, (że mimo wszystkich nadregulacji) wolny rynek ciągle jest. Jesteśmy wolnymi ludźmi i mamy prawo mieć różne opinie w różnych sprawach.