Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nie ma floty w biało-czerwonych barwach
Data Autor
NASZ_HENRY
flota to: forsa, hajs, kapucha, kasa, mamona, pieniądze, sałata, siano, szmal⚠️ Kto tego nie rozumie to kiep ;-)
tricolour
@seafarerCzy mamy trwać? Nie. Czy będziemy trwać? Tak, będziemy.Wie Pan dlaczego? Prosze przeczytać wypowiedź,  tu zaraz wyżej, kolegi paparazzi - jego nie interesuje moja wypowiedź,  nigdy go nie interesowała. Jego wyłącznie interesuje, by mnie tu nie było, by moich wypowiedzi nie było.Na tej samej zasadzie nie ma i nie będzie polskiej floty, bo żyjemy w kraju, w którym chęć na flotę (i nie tylko na nią) jest mniej ważna niż chęć, by się pozbyć tzw bliźniego. Gdyby trzeba bylo coś zrobić we dwójkę,  bo samemu nie byłoby możliwości, to kolega paparazzi nie jest zainteresowany wspólnym celem tylko tym "że ja nie jestem od tego".Ma Pan piękną ilustrację.Cbdo 
paparazzi
Panie Kapitanie, on nie jest od tego.
paparazzi
Sprawa jest prosta jak drut: polityczne miernoty dopchały się do koryta i próbują sterować okrętem o nazwie Polska. A suweren? On ma prawo nie rozumieć mechanizmów władzy – od tego są elity, by pilnować imponderabiliów i bezpieczeństwa Narodu. Tyle lat po wojnie, a my zachowujemy się, jakbyśmy tęsknili za statusem Generalnej Guberni albo rosyjską strefą wpływów. Nie ma na to żadnego usprawiedliwienia. Pańskie wywody o flocie bałtyckiej to wiedza dla garstki wtajemniczonych, która nic nie zmienia. Alternatywa? Potrzebujemy lidera z prawdziwego zdarzenia, który porzuci ten infantylny teatrzyk i zacznie realnie rządzić
seafarer
@ tricolour - I co? Dalej w tym stanie nimożności mamy trwać?
tricolour
Już Panu pisalem: Niemcom i Francuzom się chce i mają mentalne zasoby, by chęci wprowadzić w czyn i osiągnąć cel.My mamy tylko chęci.
seafarer
@ Jabe -  Wow, to Francja jest rajem podatkowym?  Chyba pan się zgodzi, że nie jest. To dlaczego statek 'Lech Kaczyński' pływa pod francuską banderą? Niemcy są? A ich flota handlowa liczy ok. 1,8 tys. statków. Z tego blisko połowa pod flagą niemiecką i innymi unijnymi. Te inne unijne (jak np. Portugalia) też rajami podatkowymi nie są
Jabe
Polska rajem podatkowym nie jest. Delikatnie mówiąc. Reszta jest konsekwencją. Pozostaje „stwarzanie warunków”. Ad hoc.
Do wpisu: Dryfująca strategia: Polska na morzu cudzych interesów
Data Autor
u2
Widzę światełko w tunelu. To co PiS wymyślił, Kosiniak-Kamysz nie demoluje, choć deklaruje psią wierność Tuskowi i nadaje na PiS. Polacy w 2030 będą mieli 3 U-Booty wykonane w Szwecji. Co prawda nie wiem, czy Szwedzi zdążą przed 3 wojną światową, ale liczą sie fakty. Umowa zawarta. Budowa chyba ruszy. Sprawdzę w AI, a jak nie ruszy, to odszczekam na NB i wtedy Kosiniaku-Kamyszu kryj się :)
seafarer
tricolour @ 'błąd w założeniu' Nie ma błędu w założeniu, diagnoza też jest, są interesy partykularne i są interesy ogólne, jak dotychczas interesy partykularne przeważają, chodzi o to aby rozpropagować interes ogólny i doprowadzić do sytuacji, gdy interes ogólny przeważy. I temu służy moje pisanie.
tricolour
Nie, błąd w założeniu.Oczywiście proszę propagować to, co przez ostatnie lata, kropla drąży skałę.Co do błędu w założeniu: jeśli ktoś cos potrafił zrobić,  to wcale nie wynika, ze my też potrafimy. Wynika wyłącznie to, ze potrafi ten, który zrobił, a ten, który chce, a nie zrobił jest uwięziony jakimiś przyczynami.I jedynym sposobem osiągnięcia celu jest diagnoza, co uniemożliwia,  potem usunięcie przeszkód, a potem dopiero początek realizacji. Jeśli dwa pierwsze kroki pan pomija słowami "jeśli oni, to i my" to nigdy nic z tego nie będzie, co widzimy od trzydziestu lat.Gdy budowałem swego ostatniego riba, to mialem rozpisany plan na każdy tydzień, począwszy od września, gdy projekt zszedł z CADa, po koniec czerwca gdy byl wodowany. Gdy mi zostały tylko trzy miesiące do wyjazdu do Chorwacji, to plan tygodniowy zamieniłem na plan codzienny, po trzy godziny pracy od 23 do 2 rano, 7 dni w tygodniu. Literalnie spisane prace na każdy dzień. 
seafarer
tricolour - @ 'nie ma i nie będzie ani floty, ani Izery' - Nie wiem, czy będzie czy nie będzie, ale w przypadku floty nadal będę propagował temat, bo uważam, że odbudowa morskiej floty handlowej, szczególnie pod narodową bandera, to sprawa słuszna. Słuszna i z korzyścią dla państwa i dla ludzi. Z pracy na morzu, budowali swój dobrobyt, Hiszpanie, Anglicy, Holendrzy i inne narody również. Jeżeli im się opłacało to nam też się opłaci, jeżeli oni to potrafili robić, to my też potrafimy. 
tricolour
Niedawno pisał na NB Sakiewicz, że zaraz po dojściu do władzy przez PiS powinno sie wymienić kadrę zarządzająca spolkami skarbu państwa. Na pisowską.No to ma Pan przepis na upadek. Gdy sie co cztery/osiem lat wszystko wyrzuca do kosza, to cud, że zostały jeszcze trzy statki. Napiszę Panu to, co napisałem dziesięć  lat temu gdy ludzi ogarnął zbiorowy orgazm na zapowiedź miliona samochodów Izera - nie ma i nie będzie ani floty, ani Izery.
seafarer
tricolour @ 'ponad dziesięć lat bezskutecznie. Nie interesuje Pana dlaczego?' Nie tylko mnie interesuje ale nawet wiem dlaczego. Wyjaśnię bez wchodzenia w szczegóły. Otóż interesy ogólne (państwa) a silna flota pod narodową banderą jest w interesie państwa, realizują ludzie którzy przychodzą i odchodzą czyli politycy. A z naszymi politykami jest różnie. Podam przykłąd. W latach 90-tych ub.w. były dwa przedsiębiorstwa żeglugowe o podobnym potencjale i w podobnym kryzysie - CMA-CGM we Francji i PLO w Polsce. Jeden z ministrów naszego ówczesnego rządu, proszony w prywatnej rozmowie o to aby rząd pomógł wyciągnąć z kryzysu Polskie Linie Oceaniczne odpowiedział lapidarnie: niech sobie sami tam coś wymyślą. Takie stanowisko wynikało z dominującego wówczas dogmatycznego neo-liberalizmu gospodarczego wyznawanego przez dużą część ówczesnych elit politycznych. Jakakolwiek pomoc firmie państwowej to było coś nagannego, coś wstydliwego, wręcz nawrót do gospodarki nakazowo-rozdzielczej. No i efekt pozostawienia Polskich Linii Oceanicznych samym sobie, jest powszechnie znany. Niegdyś jeden z największych armatorów liniowych w Europie i na świecie, w 1976 r. eksploatujący 185 statków, dzisiaj ma ... tych statków trzy! A jak było we Francji z Compagnie Generale Maritime, też firmą państwową? Otóż rząd francuski wiedział trochę lepiej. I nie miał żadnych skrupułów, żeby interweniować w przedsiębiorstwie, które było własnością państwa. Naprzód wymusił głęboki proces restrukturyzacyjny. Potem przeprowadził prywatyzację. W międzyczasie wpompował w przedsiębiorstwo w sumie 3,175mld FFr (około 0.5 mlrd Euro). Jaki jest efekt? CMA-CGM jest dzisiaj jedną z wiodących, światowych kompani żeglugowych. A PLO , niestety cienko przędzie z tymi trzema statkami. I wracając do do tematu. Wśród obecnych polityków (różnych formacji) ciągle pokutuje tamto neo-liberalne odchylenie. Wbrew zdrowemu rozsądkowi i wbrew dobrze rozumianemu interesowi państwa. Francuscy politycy, jak pokazuje przykład CMA-CGM, rozumieli te sprawy lepiej. Zresztą Francuzi nadal wspierają swoją banderę i korzystają z tego. I to korzystają na nas. Statki, które zostały zbudowane za polskie pieniądze i wożą LNG do Świnoujścia pływają pod francuską banderą. Efekt? Podatek tonażowy, opłaty rejestrowe, opłaty inspekcyjne i inne formalne opłaty idą, gdzie? Do francuskiego budżetu a nie do polskiego. 
tricolour
Tak, w słusznej.Wałkuje pan temat w słusznej sprawie ponad dziesięć lat bezskutecznie. Nie interesuje Pana dlaczego?Jak chce Pan coś osiągnąć skoro nie interesuje Pana dlaczego pomimo dekady starań nic nie wychodzi?
seafarer
tricolour  @ 'skoro temat wałkuje ponad dekadę' - W słusznej sprawie czy nie? Proszę odpowiedzieć, skoro pan wszelką wiedzę posiadł. 
seafarer
paparazzi - no tak, teraz wszystko jasne ... i pełna zgoda 🙂 pozdrawiam
paparazzi
Kochana Sake ,"ONI"  nie maja nic w zanadrzu i przekierowują  narracje co złe na PiS, partię która pierwsza po II WS zrobiła tak wiele dla Polaków . Teraz trzeba to odkręcić i pokazywać jak dobre są PO , KO i ich przystawek bo wybory idą. Brak myślenia obywatelskiego jest ugruntowany komunizmem, bo trochę lepszy byt kształtuje świadomość. Niestety, Polska potrzebuje twardej reki jak to było w Turcji kiedy zaczęło sie kolesiostwo i sprzedawanie imponderabiliów kraju. Takiej zmiany potrzeba nam.  Jak tego Naród nie zrozumie to biada Polakom.
tricolour
To moze kolega powie coś o cieple skoro temat wałkuje ponad dekadę. Był czas na przemyślenia, słucham.
tricolour
@papaWłaśnie o tym piszę, ze wystarczy jeden kolorowy oraz bliżej nieokreślona hołota,  by Chrystus narodów rozłożył kolana. Ciekawe,  kto jest w takim razie większą hołotą?Nigdy nie będzie ani narodowej floty, ani nawet jednej durnej Izery gdy nie jesteśmy w stanie przyznać się do prywaty, społecznego lenistwa, nieumiejętnosci osiągania wspólnych celów. Byle hołota wystarczy, by rozłożyć spory kraj w centrum Europy.Seafarer pierdzieli o tej flocie już  ponad dziesięć lat. Chiny dziesięć lat temu nie miały jednego samochodu elektrycznego, o lotniskowcach nie wspomnę.  Po dekadzie dyktują warunki całej planecie. To gdzie ta Izera?
paparazzi
Zadrwiłem do tego z Ezaur Gappa wpisu "Nie ma chyba już odwrot do wczorajeszego świata, kto obroni Polskę Rzeczpospolitą przed jutrzejszym światem?" Królestwo Niebieskie / i suweren/  któremu już nic sie nie chce oprócz kręcenia lodów i pełnej lodówki.Sorry. Nie ma nic gorszego niż rozkład od wewnątrz . Niemcy i Rosja to wiedzą aż z nadto.
seafarer
???
seafarer
EsuarGrappa @ 'źle się czuję' - wyrazy współczucia 
EsaurGappa
...przepraszam że nie odpowiem...źle się czuję pozdrawiam 
paparazzi
i Suweren.