|
|
Anonymous Pańskie definicje definiują Pana jako socjalistę. Obraża się Pan na fakty i próbuje metody ad absurdum, że niby wszystko nazywam socjalizmem. |
|
|
seafarer @ Marek1taki - 'Z uporem wraca Pan do swoich cytowanych definicji'
Wracam, ponieważ słowa mają swój sens. W związku z tym nazywanie wszystkiego naokoło socjalizmem jest bez sensu. |
|
|
seafarer @ Jabe
Nie mówiłem, że pańskie argumenty są ideologią. Natomiast, wszystkie te libertariańskie teorie, że wszystko naokoło to socjalizm a ubezpieczenia społeczne to zło wcielone to owszem jest ideologia. |
|
|
Jabe Tylko zwróciłem uwagę, bo w dyskusji nie uczestniczę, odkąd dowiedziałem się, że moje argumenty są ideologią. |
|
|
Anonymous Pan się zawsze odżegnuje, ale Pańskie przyznanie się nie jest do niczego potrzebne. Z uporem wraca Pan do swoich cytowanych definicji. Trudno o zgodę w takiej sytuacji. |
|
|
seafarer @ Jabe
Wie pan kiedy wiadomo, że człowiek się gubi w dyskusji politycznej? Jak wyjeżdża wobec oponenta z argumentami ad personam. No więc daj pan sobie spokój z ocenianiem tego jaki ja jestem. |
|
|
seafarer @Marek1taki
Ja panu nie wymyślam skąd pan jest ..., btw bycie z PPS (choć stamtąd nie jestem) jest bardziej chlubne niż bycie od wyrośniętego Jasia, który epatuje swoimi 'mądrościami' i co mu się wydaje, że wszyscy ciągle się zachwycają tym jaki on mądry i inteligentny. |
|
|
Anonymous Ja przeczytałem. Pan przeczytał. I nic z tego nie wynika poza tym, że Pan "dąży do zniesienia prywatnej własności środków produkcji oraz podziałów klasowych" a "zaspokojeniem potrzeb materialnych i bytowych członków społeczeństwa" w tej sytuacji musi zajmować się państwo.
Ja rozumiem, że Pan jest z lewicy niepodległościowej, czyli PPS a nie SDKPiL. To rola prawego palca w lewej nodze. Bez palucha rewolucja wolniej postępuje. Niepodległości z tego większej być oczywiście nie może. Sezonowa owszem. |
|
|
Jabe A jednak nieco nasiąkł Pan tą terminologią i związanym z nią sposobem myślenia. |
|
|
seafarer @ Jabe
Z komunistycznym wychowaniem proszę nie wyjeżdżać. Moi rodzice spędzili 5 lat na Syberii, wysłani tam przez komunistów. Więc w domu komunistycznego wychowania nie było ... Jak ma pan ochotę, proszę poczytać jak było, bardzo oględnie pisałem bo niezręcznie jest pisać o osobistych sprawach: salon24.pl
|
|
|
seafarer @ Marek1taki
chyba pan nie przeczytał jednak definicji tych dwóch słów ... |
|
|
Jabe Przepraszam, ale już samo mówienie o „zdobyczach” zdradza komunistyczne wychowanie.
Nawiasem mówiąc, prezes wyjaśnił, że sprawiedliwość jest tworzona przez równość i solidarność. O ile nie wiadomo, co miałoby znaczyć to drugie, równość pasuje jak ulał do znoszenia podziałów klasowych. No a pomysły budowy przez państwo np. stoczni (już buduje mieszkania) to droga ku zastąpieniu prywatnej przedsiębiorczości państwową (z której zresztą nie wycofano się zupełnie w czasie tzw. transformacji ustrojowej). Państwo planuje prywaciarzy cisnąć kosztami pracy (ciężko opodatkowanej), co zapowiada odwrót od prywatnej własności środków produkcji. |
|
|
Anonymous Chwytam Pana za słowa, którymi Pan wymachuje. Ubezpieczenia społeczne nie są skutkiem nowoczesności i dobrobytu. Pan tak twierdzi bezpodstawnie. Są skutkiem wdrożenia ideologii socjalistycznej, a dobrobyt jest warunkiem zaistnienia możliwości tego opodatkowania.
Słowo "społeczny" jest tak samo wykoślawione do celów ideologicznych przez lewicę jak słowo "liberalny". Panu się nie podoba być nazywanym socjalistą, a chce nim być pod szyldem prawicy? Jak przymus ubezpieczeń społecznych nie jest socjalizmem? Zabawne, że używa Pan określenia "zdobycz socjalna" - dość ortodoksyjnie "prawicowe" określenie. |
|
|
seafarer @ Marek1taki
Wie pan, takie gadanie "Pan w ramach nowoczesności i dobrobytu nie chce pływać na swoim statku" to jest takie austriackie gadanie. Więc proszę sobie dać spokój. A o przyczynach i skutkach też pan udaje, że nie wie o czym pisałem. Więc wyjaśnię jeszcze raz. Ubezpieczenia społeczne nie są przyczyną nowoczesności i dobrobytu, ubezpieczenia społeczne są skutkiem nowoczesności i dobrobytu. Jednym słowem są zdobyczą cywilizacyjną. I jeszcze jedno, bez przerwy wyjeżdża pan z socjalizmem. Otóż te dwa słowa 'socjal' i 'socjalizm' są podobne ale znaczą zupełnie co innego. Dla ułatwienia podaję: "socjalny" - 1. «dotyczący społeczeństwa» 2. «związany z zaspokojeniem potrzeb materialnych i bytowych członków społeczeństwa» I "socjalizm"- 1. ideologia głosząca dążenie do zniesienia prywatnej własności środków produkcji oraz podziałów klasowych; 2. ustrój społeczny oparty na realizacji założeń takiej ideologii; Ubezpieczenia społeczne to jest zdobycz socjalna i nie oznacza socjalizmu. Owszem była w socjalizmie, ale nie jest jego istotą.
|
|
|
tricolour Wziąłem pod uwagę i przeszkadza. Jeszcze bardziej przeszkadza dziura spolemowska na 100 miliardów tylko w Biedrach Lidlach i Auchan. Tyle wynosi. Potem dziura motoryzacyjna na milion aut rocznie.
Dziur ci u nas dostatek. |
|
|
Anonymous W krajach ubogich nie wyciśnie się z ludzi na ubezpieczenia społeczne. Pracują na życie, inwestują w posiadanie dzieci, co jest najlepszym ubezpieczeniem społecznym. Im bogatsze państwa, mające większe nadwyżki, tym więcej socjalu z ubezpieczeniami społecznymi na czele, bo da się opodatkować ludzi by ich uszczęśliwiać za ich własne pieniądze. Zatem inne są przyczyny i skutki niż Pan przyjmuje, że bogactwo narodów bierze się z socjalu. Zatem proszę zdjąć sobie z nosa czerwone okulary o ile Pan może, bo część inklinacji światopoglądowych jest - obawiam się - wrodzona. Proszę wziąć poprawkę na to, że urodził się Pan w socjalizmie, żyje w nim i umrze. W ramach autorefleksji proszę wyobrazić sobie co Pański pradziadek by o Pańskich rozwiązaniach powiedział, bo obawiam się, że pasowałby razem ze mną i moim pradziadkiem do świata "nędzy i zacofania". Pan w ramach nowoczesności i dobrobytu nie chce pływać na swoim statku i mieć zdolność kapitałową do samoubezpieczenia. Pan chce koszty ukradkiem przerzucać na innych. |
|
|
seafarer @ Marek1taki
W całym cywilizowanym świecie są ubezpieczenia społeczne, znaczy się państwa w cywilizowanym świecie są zacofane i panuje tam nędza, w krajach trzeciego świata (czyli tam gdzie są wygodne bandery) nie ma ubezpieczeń, znaczy się państwa trzeciego świata są nowoczesne i panuje tam dobrobyt, nieprawdaż? Ale prawda (której pan przez swoje ideologiczne "okulary" nie chce uznać) jest trochę inna. Tam gdzie są ubezpieczenia społeczne tam jest właśnie nowoczesność i dobrobyt, a tam gdzie nie ma jest zacofanie i nędza. |
|
|
Anonymous Państwo tworzy ZUSem lukę banderową. Te dodane 100% dodane przez państwo z cudzego jest nawiasem mówiąc wypłacane jak w Amber Gold, czyli póty się wypłaca póki udaje się łowić jelenie do udziału w łańcuszku św.Antoniego, czyli piramidzie finansowej. |
|
|
seafarer @ Marek1taki
Tak, ubezpieczenia społeczne to zbrodnia niesłychana ... A skąd państwo bierze na 'lukę banderową'? |
|
|
Anonymous To po co przymus ubezpieczeń niedowiarków? I skąd państwo bierze te dopłacane 100%? |