|
|
seafarer @ Francik - 'Te furmanki i kobyły w opozycji do włoskich willi to kolejny mit'
Nie widział pan nigdy takiej furmanki w zachodnich reportażach z Polski? |
|
|
Jabe Myślę, że o wojnie na dwa fronty nie zadecydowali generałowie. No i którzy to generałowie związani z Sanacją dobrze sobie radzili na frontach II wojny światowej? |
|
|
Francik Upowszechnia pan mity. Po pierwsze Niemcy przegrały obie wojny - tak I jak i II wojnę światową. W II wojnie światowej niemieccy generałowie wygrali kilka kampanii - tak po prawdzie to dwie poważne: kampanię wrześniową i francuską - poza tym jakieś walki w Norwegii czy Grecji. Reszta wszystko w plecy. Byli tacy zdolni i chętni do nauki, ale nie nauczyli się, że nie wygrają na dwa fronty. Co do klęski wrześniowej - przyczyny były dużo bardziej złożone: zapomina pan o wejściu Sowietów, o tym, że - z przyczyn niezależnych od naszych generałów - Polska była w strategicznym okrążeniu od Prus Wschodnich aż po Słowację. Polska miała czołgi - za mało, ale były lepsze od niemieckich w tamtym czasie. To że menedżerowie na konferencjach w prostacki sposób sprowadzają wszystko do wyłącznie "przywództwa", to taki ich interes. Chcą dostawać ogromne pieniądze - niewspółmierne do pracy i zasług - więc tworzą mit, że najważniejsi są genialni menedżerowie - różne Iacocci itp. Ale oczywiście gospodarka jest bardziej skomplikowana i zależy nie tylko od menedżerów. Choć oczywiście lepiej mieć mądrych zarządców niż głupich i uczciwych zamiast złodziei. Zaryzykowałbym nawet tezę, że chciwość i pazerność kasty finansowej prowadzi do kryzysów (patrz sztucznie nadmuchiwane tzw. bańki), Nasi tępi i nie uczący się generałowie z tej wstrętnej sanacji jakoś potem sobie dobrze radzili na różnych frontach II wojny światowej. I to oni byli wśród zwycięzców, a nie generałowie niemieccy. Jak za to zostali potraktowani przez sojuszników to już trochę inna para kaloszy. Te furmanki i kobyły w opozycji do włoskich willi to kolejny mit. |
|
|
Anonymous Dobre! Pytyjskie. Inaczej być nie może bo czasy wielu zmiennych. Niezmienna jest tylko rewolucyjna służbistość sojuszników. W sumie PiS może dawać do zrozumienia, że Roch postawił się Zagłobie. |
|
|
Dark Regis Trump zostaje w domu z powodu huraganu Dorian. Nie wiem co on tam sobie wyliczył, jednak "Dorian Gray", to jest też taka słynna knajpa kagiebistów w Moskwie. Może rozmawiają do Trumpa przez Broolkyn Timesa? Ten splendor, szyk, arystokratyczna kuchnia zaspokajająca najczulsze podniebienia, owoce morza. Znajdą tu azyl wegetarianie... zdobywca renomowanych certyfikatów jakości.... Nawet zagraniczni klienci ją chwalą:
"Katastrofia ?????? Najgorszy restoran w Moskwie! ! Jesteśmy Chorwatami i powiedziano nam, abyśmy odwiedzili to miejsce, 6 z nas. OMG, tak złe jedzenie, tak niespokojny ludzie. Nie możesz sobie wyobrazić, jak źle to było naprawdę. Powinni zamknąć tę restaurację to tylko śmietnik. Bljak Bljak. Poszliśmy do mc donalds po tym, że byliśmy tak głodni, bo niczego tam nie jedliśmy. być L J A K K K ??????. Chorwaci"
"Byliśmy tu raz na lunch. Wszystko było w porządku, zanim zauważyliśmy karalucha biegnącego tuż przy naszym stole! Co gorsza, kelnerka nawet nie przeprosiła, ani nie zareagowała na to i po prostu spytała: "Gdzie to znalazłeś?" Oburzające!"
"Nic specjalnego. Jedzenie było dobre. Zjedliśmy hamburgery co było dobre. Makaron z pomidorową i mozarella. Małe porcje. Miły smak. Nie chciałbym tu wrócić. ."
"Jednym z straszne miejsce! Złe środowisko. Nie smaczna pizza w ogóle. brudnych talerzy. Zupa była taka sobie. Nie spodziewaliśmy się, że w centrum Moskwy. Nigdy nie wrócę."
Tłumaczenie na podstawie Google Translatora - gorąco polecamy nasze usługi ;). W innych miejscach i porównywarkach negatywne komentarze są automatycznie wycięte jak w Niezależnej. Klienci mimo upływu czasu nadal wydają się podekscytowani, zaś karaluch był tylko jednym z klientów. Świeć Banie nad jego tuszą. I co może pomyśleć taki Trump, który właśnie niedawno zjadł był pyszny francuski obiadek z Makaronem i popił ulubionym francuskim winkiem? Może tylko tyle, że jak kloaka w Dorianie wybije na wybrzeże, po spuszczeniu wody przez jakiegoś Czaskosia, to nawet Luizjana się nie ostanie. Nie może się Trump z domu ruszyć, wicie rozumicie, bo wulkan, pyły, gazy, szczekaczki, ambasadory i jeszcze te ścieki ;))) |
|
|
Anonymous Mamy czołgi na poprzednią wojnę. Nie wiemy co mamy na zbliżającą się.
A dobra wiadomość jest dzisiaj taka, że Trump się nie pofatyguje. |
|
|
Jabe Sojusznik ma czołgi, my mamy sojusznika. |
|
|
seafarer @ Zunrin - 'lepiej jest mieć masowo środki do ich zwalczania'
Zgadzam się, na defiladzie też były ale niestety nie zrobiłem zdjęcia.
|
|
|
seafarer @ Ludomir
Co by obecny rząd nie zrobił wszystko źle. Jednak tak sobie myślę, że w sprawie obronności powinna być zgoda. |
|
|
seafarer @ Jabe
Na zdjęciu akurat czołg sojuszników. |
|
|
Miecz i tarcza. Czołgi i pojazdy opancerzone dobrze jest mieć, ale jeszcze lepiej jest mieć masowo środki do ich zwalczania. To samo z samolotami. A całość łączą drony... |
|
|
Ludomir Dość widowiskowy początek kampanii wyborcze jM.Morawieckiego, kandydata z Katowic. Szkoda tylko,że jedynie na defiladzie nasza armia prezentuje się tak bojowo... |