|
|
Nie ma w tym słowa przesady, ale za rozładunek wagonów dobrze płacili i wtedy był Pasaż:) i polewka z Jaszczurów na płasko. |
|
|
Żebyś wiedział. |
|
|
Wzajemnie z wielką radością;-) |
|
|
@Tomaszek,Nie do końca tak było, ulotki nie były dostępne. W opisanym czasie zostało nas kilkoro. Pracowaliśmy np. przy rozładunku gipsu na bocznicach Płaszowa. Tak, tych samych bocznicach. Ale masz… |
|
|
Równie piękne, pięknie dziękuję:) |
|
|
Fakt to oczywisty w niektórych kręgach, ale nie dopuszczaliśmy łachmyt i był spokój z takimi.Jest jednak spora ich grupa wśród aktywistów za Odrą i tych, którzy uciekli do Kanady. Jedno się jednak… |
|
|
To jest ten cudowny szczególny rodzaj szczęścia:) Czy trafiła Pani na Wydanie „Pinokia” z ilustracjami Jana Marcina Szancera? Moim zdaniem to wydanie doskonale wpisuje się w fenomen,… |