Bezpieczeństwo Polski wymaga dziś znacznie więcej niż wzmacniania potencjału militarnego.
Technologie dual-use, krajowy przemysł i infrastruktura, odporny system energetyczny oraz zdolność do zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego – to obszary, które zdominowały dyskusje podczas niedawnego III Forum Bezpieczeństwa Polski. Na Uniwersytecie Warszawskim przedstawiciele administracji publicznej, biznesu, nauki i instytucji strategicznych rozmawiali o tym, jak zwiększyć odporność państwa na kryzysy i zagrożenia.
Trzecia edycja Forum objęła trzy debaty poświęcone technologiom dual-use i local content, bezpieczeństwu energetycznemu i ochronie środowiska oraz roli sektora rolno-spożywczego w systemie bezpieczeństwa państwa. Wspólnym wnioskiem płynącym z dyskusji była potrzeba wzmacniania krajowych kompetencji, infrastruktury oraz zdolności pozwalających Polsce sprawnie funkcjonować także w warunkach kryzysowych.
Pierwsza debata, „Dual-use: bezpieczeństwo to także drogi, kolej i krajowy przemysł”, pokazała, że technologie podwójnego zastosowania nie dotyczą wyłącznie przemysłu obronnego. O odporności państwa decydują również infrastruktura transportowa, logistyka, zdolności produkcyjne oraz możliwość serwisowania wykorzystywanych w Polsce technologii.
Stanisław Wojtera, członek Rady ds. Strategicznych Projektów Rozwojowych przy Prezydencie RP, zwracał uwagę na tempo zmian technologicznych obserwowanych podczas wojny w Ukrainie. W ciągu zaledwie kilku lat drony zasadniczo zmieniły sposób prowadzenia działań zbrojnych i znaczenie wykorzystywanego dotychczas sprzętu. Jego zdaniem programy państwowe muszą być na tyle elastyczne, aby można je było szybko dostosowywać do nowych technologii i zmieniających się potrzeb.
W jednym z najciekawszych wystąpień podczas Forum, na znaczenie parametrów infrastruktury drogowej zwracał uwagę Wojciech Trojanowski, członek zarządu firmy Strabag. – Na autostradzie obiekt inżynieryjny stoi średnio co 500 metrów. Jeżeli jeden z nich nie wytrzyma, czołg nie przejedzie – mówił Trojanowski.
Podczas debaty podkreślano, że drogi i mosty projektowane z uwzględnieniem wymagań związanych z bezpieczeństwem i mobilnością wojskową mogą w sytuacji kryzysowej pełnić funkcje znacznie wykraczające poza ich codzienne, cywilne zastosowanie.
Trojanowski wskazywał również na znaczenie local content, rozumianego nie tylko jako udział krajowych przedsiębiorstw w inwestycjach, ale także jako dostępność technologii, kompetencji i zaplecza serwisowego w Polsce. W sytuacji kryzysowej możliwość naprawy i utrzymania infrastruktury oraz sprzętu na miejscu może mieć równie duże znaczenie jak samo ich posiadanie.
Przedstawiciel Strabaga zwrócił też uwagę, iż w dotychczasowej świadomości społecznej kluczowym kryterium budowy dróg i obiektów publicznych było to, by inwestycja powstała tanio i szybko, zapewniając komfort codziennego życia (np. szybki dojazd urlopowiczów nad morze). Tymczasem konflikt w Ukrainie brutalnie zweryfikował te założenia, pokazując, że sprawna infrastruktura to niezbędny warunek bezpieczeństwa militarnego i odporności państwa.
Trojanowski przywołał obraz rosyjskich konwojów wojskowych, które utknęły pod Kijowem m.in. z powodu paraliżu logistyki i niesprawnej infrastruktury. Wobec tego drogi i obiekty mostowe muszą być projektowane i budowane z myślą o logistyce obronnej, co oznacza m.in. konieczność spełnienia wymogu określonego nacisku na osie (np. minimum 12 ton). Zaś na polskich autostradach średnio co 500 m znajduje się ukryty lub widoczny obiekt inżynieryjny (most, wiadukt, przepust). Trojanowski ostrzegł: „Jeżeli jeden z tych [obiektów] co 500 m nie będzie działał, to czołg nie przejedzie [...] bądź transport nie przejedzie”.
Ponadto sam fakt wybudowania infrastruktury nie wystarczy, jeśli nie będzie ona właściwie utrzymywana. Jako negatywny przykład podał wyniki kontroli wykazujące, że w Polsce istnieją schrony, które od 20 lat są zamknięte i całkowicie niesprawne. Istotnym elementem odporności są regularne szkolenia osób zarządzających infrastrukturą użyteczności publicznej. Ludzie muszą wiedzieć, jak w sytuacji kryzysowej w bardzo krótkim czasie – np. w jedną lub dwie doby – przekształcić obiekt codziennego użytku (np. basen miejski) w schron dla ludności.
Trojanowski wyraził także zaniepokojenie dyskusjami wokół propozycji obligowania deweloperów do budowy schronów na nowych osiedlach, w których głównym argumentem przeciw był wzrost cen mieszkań (o równowartość 1,5 do 2 mkw.). Skomentował to bezpośrednio: „[...] jak ktoś, przepraszam za brutalność, zginie w wypadku działań wojennych, to naprawdę te półtora metra mieszkania mu nie robią różnicy”.
Ponadto im więcej podmiotów ulokuje kapitał i technologie w Polsce, tym bardziej kraje zachodnie będą bezpośrednio zainteresowane obroną i bezpieczeństwem polskiego terytorium.
Zdaniem przedstawiciela Strabaga sektor prywatny potrzebuje więc od administracji państwowej jasnego, przynajmniej średnioterminowego planowania strategicznych inwestycji. Bez tego firmy nie są w stanie podjąć ryzyka finansowego związanego z zakupem bardzo drogiego parku maszynowego. Zaś stały i partnerski dialog pomiędzy państwem, regulatorami a biznesem prywatnym jest jedynym sposobem na uniknięcie chaosu i paniki, kiedy na realizację krytycznych inwestycji zabraknie czasu.
III Forum Bezpieczeństwa Polski odbyło się 2 września 2026 r. na Uniwersytecie Warszawskim. Organizatorem wydarzenia była Fundacja FAPA, współorganizatorami Fundacja Instytut Bezpieczeństwa Europejskiego i Fundacja im. XBW Ignacego Krasickiego, a partnerem instytucjonalnym - Uniwersytet Warszawski. Kolejna, czwarta już edycja Forum odbędzie się 21 października 2026 r. – także na Uniwersytecie Warszawskim.