Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Tajemnica półtora biliona złotych, których nie ma w żadnym sejfie

Grzegorz GPS Świderski, 10.01.2026

Ten tek­st je­st trze­cią czę­ścią se­rii o pie­nią­dzu fi­du­cjar­nym i ban­ko­wo­ści. W dwó­ch po­przed­ni­ch czę­ścia­ch opi­sa­łem sens pie­nią­dza ja­ko han­dlu cza­sem oraz tech­nicz­ny me­cha­ni­zm je­go po­wsta­wa­nia w ban­ka­ch.

  • Część 1: https://naszeblogi.pl/75274-pieniadz-z-powietrza-i-handel-czasem
  • Część 2: https://naszeblogi.pl/75354-kreacja-waluty-z-powietrza-z-niczego-ex-nihilo

  Dys­ku­sje pod tam­ty­mi tek­sta­mi po­ka­za­ły mi, że naj­więk­szym wro­giem zro­zu­mie­nia sys­te­mu nie je­st brak wie­dzy, tyl­ko jed­na sta­ra in­tu­icja: bank ja­ko sejf, kon­to ja­ko skar­pet­ka. Na­zwij­my to pu­łap­ką skarb­ca. Dziś po­li­czę pie­nią­dze tak, jak lu­dzie li­czą je in­tu­icyj­nie: przez to, co da się za nie ku­pić.

Ma­te­ma­ty­ka kon­tra ilu­zja skarb­ca

  Na po­czą­tek twar­dy fakt o go­tów­ce. Na ko­niec wrze­śnia 2025 war­to­ść pie­nią­dza go­tów­ko­we­go w obie­gu wy­no­si­ła w Pol­sce 442,4 mld zł. To je­st ta czę­ść, któ­rą da się wziąć do rę­ki, wło­żyć do kie­sze­ni, wsu­nąć do sej­fu, za­ko­pać w ogród­ku. To się na­zy­wa agre­gat M0.

  Te­raz dru­ga licz­ba, któ­ra ro­bi lu­dziom krzyw­dę, bo je­st zbyt du­ża, by ją czuć. Agre­gat M1 w Pol­sce w li­sto­pa­dzie 2025 wy­no­sił 1 983,42 mld zł. To je­st go­tów­ka plus de­po­zy­ty na żą­da­nie, czy­li pie­nią­dz, któ­rym re­al­nie pła­ci­my prze­le­wem lub kar­tą, do­stęp­ny od rę­ki.

  Róż­ni­ca mię­dzy ty­mi wiel­ko­ścia­mi nie je­st ko­sme­tycz­na. To je­st prze­pa­ść rzę­du pół­to­ra bi­lio­na zło­ty­ch. To nie je­st pa­pier. To je­st si­ła na­byw­cza, któ­ra co­dzien­nie ku­pu­je re­al­ny świat.

Przy­kład po­ka­zu­ją­cy co mo­że­my za to ku­pić.

  Weź­my spół­kę, któ­rą każ­dy ko­ja­rzy: In­tel. Je­go ka­pi­ta­li­za­cja ryn­ko­wa by­ła sza­co­wa­na na oko­ło 203,64 mld do­la­rów (stan na 9 stycz­nia 2026). Śred­ni kurs NBP z te­go sa­me­go dnia to 1 USD = 3,6184 zł. To da­je oko­ło 737 mld zł war­to­ści ryn­ko­wej w prze­li­cze­niu na zło­te.

  Za ca­łą pol­ską go­tów­kę zbli­żo­ną do 442 mld zł nie da się ku­pić In­te­la, na­wet gdy­by był do sprze­da­nia po tej sza­cun­ko­wej ce­nie rów­nej ryn­ko­wej ka­pi­ta­li­za­cji.

  Na­to­mia­st za M1 (548 mld do­la­rów), czy­li za pie­nią­dz, któ­rym na co dzień pła­ci­my i sta­no­wi on na­szą si­łę na­byw­czą, mo­gli­by­śmy ku­pić dwa In­te­le i by nam jesz­cze ca­ła go­tów­ka zo­sta­ła!

  Oczy­wi­ście ktoś spró­bu­je uciec w ery­sty­kę: że ka­pi­ta­li­za­cja to nie ce­na prze­ję­cia, że przy wy­ku­pie ca­ło­ści ry­nek by się prze­su­nął, że po­trzeb­na je­st pre­mia, że nie ma ta­kiej płyn­no­ści. No i w ogó­le nie da­ło­by się ta­kiej zrzut­ki zro­bić, bo nie każ­dy chce mieć In­te­la za ca­łe swo­je oszczęd­no­ści. Zgo­da. To nie je­st in­struk­cja wro­gie­go prze­ję­cia. To je­st te­st in­tu­icji. Ten te­st po­ka­zu­je coś bez­dy­sku­syj­ne­go: ska­la si­ły na­byw­czej, któ­rą ob­słu­gu­ją sa­me za­pi­sy ban­ko­we, je­st kil­ku­krot­nie więk­sza niż ska­la fi­zycz­nej go­tów­ki. A te pie­nią­dze są z po­wie­trza!

Gdzie je­st te do­dat­ko­we pół­to­ra bi­lio­na zło­ty­ch?

  Nie ma ich w sej­fie. To nie je­st bank­not, któ­ry ktoś gdzieś prze­cho­wu­je. To za­pis. I to za­pis, któ­ry w ogrom­nej czę­ści po­wsta­je w mo­men­cie udzie­la­nia kre­dy­tu, czy­li po­wsta­je ex ni­hi­lo.

  Gdy bank udzie­la kre­dy­tu, nie mu­si zna­leźć uprzed­nio zde­po­no­wa­ny­ch pie­nię­dzy w sen­sie fi­zycz­nym. Bank księ­gu­je jed­no­cze­śnie na­leż­no­ść wo­bec kre­dy­to­bior­cy oraz de­po­zyt na je­go ra­chun­ku. Bi­lans się do­my­ka, a w go­spo­dar­ce po­ja­wia się no­wy pie­nią­dz ban­ko­wy, któ­rym moż­na na­tych­mia­st pła­cić. To nie je­st ma­gia. To je­st ra­chun­ko­wo­ść ban­ko­wa.

  Każ­da jed­nost­ka pie­nią­dza ban­ko­we­go ma więc źró­dło w kre­dy­cie. Sys­te­mo­wo pie­nią­dz ban­ko­wy je­st czy­imś dłu­giem, choć nie ozna­cza to, że każ­dy po­sia­da­cz de­po­zy­tu je­st dłuż­ni­kiem. De­po­zyt je­st rosz­cze­niem wo­bec ban­ku, kre­dyt je­st zo­bo­wią­za­niem wo­bec ban­ku, a pie­nią­dz ban­ko­wy je­st tym ru­chem w księ­ga­ch, któ­ry łą­czy oba fak­ty.

Bit­co­in i mit „nie­ma­te­rial­no­ści”

  Wie­lu lu­dzi twier­dzi, że bit­co­in je­st nic nie wart, bo je­st cy­fro­wy, wir­tu­al­ny, nie­ma­te­rial­ny, nie ist­nie­je fi­zycz­nie, to tyl­ko ja­kieś licz­by w kom­pu­te­ra­ch. Tyl­ko że do­kład­nie ta sa­ma ce­cha do­ty­czy więk­szo­ści współ­cze­sne­go pie­nią­dza ban­ko­we­go. Większa czę­ść środ­ków płat­ni­czy­ch to nie bank­no­ty, tyl­ko za­pi­sy w sys­te­ma­ch ban­ko­wy­ch. 78% zło­tó­wek, któ­ry­mi re­al­nie ope­ru­je­my i ni­mi pła­ci­my to tyl­ko licz­by w kom­pu­te­ra­ch tak jak kryp­to­wa­lu­ty, a tyl­ko 22% to fi­zycz­ny pie­nią­dz w port­fe­lu.

  Róż­ni­ca mię­dzy pie­nią­dzem ban­ko­wym a bit­co­inem nie po­le­ga na tym, że jed­no je­st re­al­ne, a dru­gie wir­tu­al­ne. Róż­ni­ca po­le­ga na źró­dle za­ufa­nia i ar­chi­tek­tu­rze sys­te­mu. Pie­nią­dz ban­ko­wy opie­ra się na in­sty­tu­cji, pra­wie i nad­zo­rze. Bit­co­in opie­ra się na kryp­to­gra­fii i pro­to­ko­le. Oba są za­pi­sa­mi. Oba dzia­ła­ją dla­te­go, że lu­dzie uzna­ją je za roz­li­czal­ne.

Dla­cze­go to je­st waż­ne

  Ca­ły ten gma­ch stoi na za­ufa­niu i płyn­no­ści. Je­że­li pę­ka za­ufa­nie, lu­dzie chcą za­mie­niać za­pis na go­tów­kę, a wte­dy ujaw­nia się ba­nal­ny fakt: go­tów­ki je­st nie­po­rów­na­nie mniej niż za­pi­sów. Je­że­li ban­ki prze­sta­ją udzie­lać kre­dy­tu, nie zni­ka­ją na­tych­mia­st fa­bry­ki ani kom­pe­ten­cje, ale za­czy­na się za­ci­sk na ob­ro­cie, bo zni­ka me­cha­ni­zm kre­acji i obie­gu pie­nią­dza ban­ko­we­go, któ­ry je­st pod­sta­wo­wym sma­rem wy­mia­ny.

  Pu­łap­ka skarb­ca po­le­ga na tym, że wielu ludzi pró­bu­je ro­zu­mieć XXI wiek ka­te­go­ria­mi XIX wie­ku. Tym­cza­sem współ­cze­sny pie­nią­dz nie je­st zło­tem w sej­fie ani na­wet pa­pie­rem w port­fe­lu. Je­st cza­sem i za­ufa­niem uję­tym w księ­gi. A bi­lion, któ­re­go nie ma w żad­nym sej­fie, to nie me­ta­fo­ra. To opis świa­ta, w któ­rym ży­je­my. I im szyb­ciej to zro­zu­mie­my, tym le­piej bę­dzie­my przy­go­to­wa­ni na nad­cho­dzą­ce zmia­ny w sys­te­mie fi­nan­so­wym.

Grzegorz GPS Świderski
https://t.me/KanalBlogeraGPS
https://Twitter.com/gps65
https://www.youtube.com/@GPSiPrzyjaciele

Tagi: gps65, waluta fiat, system bankowy, polityka, bank centralny, finanse.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 79
Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 289
Liczba wyświetleń: 662,891
Liczba komentarzy: 4,855

Ostatnie wpisy blogera

  • Kreacja waluty z powietrza, z niczego, ex nihilo
  • 🎵 Zenek nad Zalewem – blues o wolności w przyczepie kempingowej
  • Prawo międzynarodowe vs. narodowy zamordyzm

Moje ostatnie komentarze

  • Dokładnie tak! W pełni się zgadzam.
  • Dziękuję.
  • Niedługo wydam o tym książkę w mojej serii wydawniczej "Klasyka OdNowa"...

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • Marek Michalski, "normy są podtrzymywane bez monopolu (koszty naruszeń, reputacja, interes, równowaga sił). To da się analizować nawet wtedy, gdy ludzie nie zgadzają się co do jednego „prawa naturalnego”. "Fakt.
  • Marek Michalski, Prawo naturalne i prawo natury to jak Pan zauważył powyżej dwa różne określenia.Prawa natury to m.in. prawo zachowania życia i prawo zachowania gatunku. Nawet jednak zwierzęta drapieżne zabijają…
  • rolnik z mazur Waldek Bargłowski, @GPSPieniądz fiducjarny jest tworzony kliknieciem w klawiaturę komputera.To jest oczywiste. Nawet z księgowego punktu widzenia kredyt tworzy pieniądz - wydłużenie bilansu a jego splata skraca bilans.…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności