Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Tajemnica półtora biliona złotych, których nie ma w żadnym sejfie

Grzegorz GPS Świderski 10.01.2026

Ten tek­st je­st trze­cią czę­ścią se­rii o pie­nią­dzu fi­du­cjar­nym i ban­ko­wo­ści. W dwó­ch po­przed­ni­ch czę­ścia­ch opi­sa­łem sens pie­nią­dza ja­ko han­dlu cza­sem oraz tech­nicz­ny me­cha­ni­zm je­go po­wsta­wa­nia w ban­ka­ch.

  • Część 1: Pieniądz z powietrza i handel czasem
  • Część 2: Kreacja waluty z powietrza z niczego ex nihilo

  Dys­ku­sje pod tam­ty­mi tek­sta­mi po­ka­za­ły mi, że naj­więk­szym wro­giem zro­zu­mie­nia sys­te­mu nie je­st brak wie­dzy, tyl­ko jed­na sta­ra in­tu­icja: bank ja­ko sejf, kon­to ja­ko skar­pet­ka. Na­zwij­my to pu­łap­ką skarb­ca. Dziś po­li­czę pie­nią­dze tak, jak lu­dzie li­czą je in­tu­icyj­nie: przez to, co da się za nie ku­pić.

Ma­te­ma­ty­ka kon­tra ilu­zja skarb­ca

  Na po­czą­tek twar­dy fakt o go­tów­ce. Na ko­niec wrze­śnia 2025 war­to­ść pie­nią­dza go­tów­ko­we­go w obie­gu wy­no­si­ła w Pol­sce 442,4 mld zł. To je­st ta czę­ść, któ­rą da się wziąć do rę­ki, wło­żyć do kie­sze­ni, wsu­nąć do sej­fu, za­ko­pać w ogród­ku. To się na­zy­wa agre­gat M0.

  Te­raz dru­ga licz­ba, któ­ra ro­bi lu­dziom krzyw­dę, bo je­st zbyt du­ża, by ją czuć. Agre­gat M1 w Pol­sce w li­sto­pa­dzie 2025 wy­no­sił 1 983,42 mld zł. To je­st go­tów­ka plus de­po­zy­ty na żą­da­nie, czy­li pie­nią­dz, któ­rym re­al­nie pła­ci­my prze­le­wem lub kar­tą, do­stęp­ny od rę­ki.

  Róż­ni­ca mię­dzy ty­mi wiel­ko­ścia­mi nie je­st ko­sme­tycz­na. To je­st prze­pa­ść rzę­du pół­to­ra bi­lio­na zło­ty­ch. To nie je­st pa­pier. To je­st si­ła na­byw­cza, któ­ra co­dzien­nie ku­pu­je re­al­ny świat.

Przy­kład po­ka­zu­ją­cy co mo­że­my za to ku­pić.

  Weź­my spół­kę, któ­rą każ­dy ko­ja­rzy: In­tel. Je­go ka­pi­ta­li­za­cja ryn­ko­wa by­ła sza­co­wa­na na oko­ło 203,64 mld do­la­rów (stan na 9 stycz­nia 2026). Śred­ni kurs NBP z te­go sa­me­go dnia to 1 USD = 3,6184 zł. To da­je oko­ło 737 mld zł war­to­ści ryn­ko­wej w prze­li­cze­niu na zło­te.

  Za ca­łą pol­ską go­tów­kę zbli­żo­ną do 442 mld zł nie da się ku­pić In­te­la, na­wet gdy­by był do sprze­da­nia po tej sza­cun­ko­wej ce­nie rów­nej ryn­ko­wej ka­pi­ta­li­za­cji.

  Na­to­mia­st za M1 (548 mld do­la­rów), czy­li za pie­nią­dz, któ­rym na co dzień pła­ci­my i sta­no­wi on na­szą si­łę na­byw­czą, mo­gli­by­śmy ku­pić dwa In­te­le i by nam jesz­cze ca­ła go­tów­ka zo­sta­ła!

  Oczy­wi­ście ktoś spró­bu­je uciec w ery­sty­kę: że ka­pi­ta­li­za­cja to nie ce­na prze­ję­cia, że przy wy­ku­pie ca­ło­ści ry­nek by się prze­su­nął, że po­trzeb­na je­st pre­mia, że nie ma ta­kiej płyn­no­ści. No i w ogó­le nie da­ło­by się ta­kiej zrzut­ki zro­bić, bo nie każ­dy chce mieć In­te­la za ca­łe swo­je oszczęd­no­ści. Zgo­da. To nie je­st in­struk­cja wro­gie­go prze­ję­cia. To je­st te­st in­tu­icji. Ten te­st po­ka­zu­je coś bez­dy­sku­syj­ne­go: ska­la si­ły na­byw­czej, któ­rą ob­słu­gu­ją sa­me za­pi­sy ban­ko­we, je­st kil­ku­krot­nie więk­sza niż ska­la fi­zycz­nej go­tów­ki. A te pie­nią­dze są z po­wie­trza!

Gdzie je­st te do­dat­ko­we pół­to­ra bi­lio­na zło­ty­ch?

  Nie ma ich w sej­fie. To nie je­st bank­not, któ­ry ktoś gdzieś prze­cho­wu­je. To za­pis. I to za­pis, któ­ry w ogrom­nej czę­ści po­wsta­je w mo­men­cie udzie­la­nia kre­dy­tu, czy­li po­wsta­je ex ni­hi­lo.

  Gdy bank udzie­la kre­dy­tu, nie mu­si zna­leźć uprzed­nio zde­po­no­wa­ny­ch pie­nię­dzy w sen­sie fi­zycz­nym. Bank księ­gu­je jed­no­cze­śnie na­leż­no­ść wo­bec kre­dy­to­bior­cy oraz de­po­zyt na je­go ra­chun­ku. Bi­lans się do­my­ka, a w go­spo­dar­ce po­ja­wia się no­wy pie­nią­dz ban­ko­wy, któ­rym moż­na na­tych­mia­st pła­cić. To nie je­st ma­gia. To je­st ra­chun­ko­wo­ść ban­ko­wa.

  Każ­da jed­nost­ka pie­nią­dza ban­ko­we­go ma więc źró­dło w kre­dy­cie. Sys­te­mo­wo pie­nią­dz ban­ko­wy je­st czy­imś dłu­giem, choć nie ozna­cza to, że każ­dy po­sia­da­cz de­po­zy­tu je­st dłuż­ni­kiem. De­po­zyt je­st rosz­cze­niem wo­bec ban­ku, kre­dyt je­st zo­bo­wią­za­niem wo­bec ban­ku, a pie­nią­dz ban­ko­wy je­st tym ru­chem w księ­ga­ch, któ­ry łą­czy oba fak­ty.

Bit­co­in i mit „nie­ma­te­rial­no­ści”

  Wie­lu lu­dzi twier­dzi, że bit­co­in je­st nic nie wart, bo je­st cy­fro­wy, wir­tu­al­ny, nie­ma­te­rial­ny, nie ist­nie­je fi­zycz­nie, to tyl­ko ja­kieś licz­by w kom­pu­te­ra­ch. Tyl­ko że do­kład­nie ta sa­ma ce­cha do­ty­czy więk­szo­ści współ­cze­sne­go pie­nią­dza ban­ko­we­go. Większa czę­ść środ­ków płat­ni­czy­ch to nie bank­no­ty, tyl­ko za­pi­sy w sys­te­ma­ch ban­ko­wy­ch. 78% zło­tó­wek, któ­ry­mi re­al­nie ope­ru­je­my i ni­mi pła­ci­my to tyl­ko licz­by w kom­pu­te­ra­ch tak jak kryp­to­wa­lu­ty, a tyl­ko 22% to fi­zycz­ny pie­nią­dz w port­fe­lu.

  Róż­ni­ca mię­dzy pie­nią­dzem ban­ko­wym a bit­co­inem nie po­le­ga na tym, że jed­no je­st re­al­ne, a dru­gie wir­tu­al­ne. Róż­ni­ca po­le­ga na źró­dle za­ufa­nia i ar­chi­tek­tu­rze sys­te­mu. Pie­nią­dz ban­ko­wy opie­ra się na in­sty­tu­cji, pra­wie i nad­zo­rze. Bit­co­in opie­ra się na kryp­to­gra­fii i pro­to­ko­le. Oba są za­pi­sa­mi. Oba dzia­ła­ją dla­te­go, że lu­dzie uzna­ją je za roz­li­czal­ne.

Dla­cze­go to je­st waż­ne

  Ca­ły ten gma­ch stoi na za­ufa­niu i płyn­no­ści. Je­że­li pę­ka za­ufa­nie, lu­dzie chcą za­mie­niać za­pis na go­tów­kę, a wte­dy ujaw­nia się ba­nal­ny fakt: go­tów­ki je­st nie­po­rów­na­nie mniej niż za­pi­sów. Je­że­li ban­ki prze­sta­ją udzie­lać kre­dy­tu, nie zni­ka­ją na­tych­mia­st fa­bry­ki ani kom­pe­ten­cje, ale za­czy­na się za­ci­sk na ob­ro­cie, bo zni­ka me­cha­ni­zm kre­acji i obie­gu pie­nią­dza ban­ko­we­go, któ­ry je­st pod­sta­wo­wym sma­rem wy­mia­ny.

  Pu­łap­ka skarb­ca po­le­ga na tym, że wielu ludzi pró­bu­je ro­zu­mieć XXI wiek ka­te­go­ria­mi XIX wie­ku. Tym­cza­sem współ­cze­sny pie­nią­dz nie je­st zło­tem w sej­fie ani na­wet pa­pie­rem w port­fe­lu. Je­st cza­sem i za­ufa­niem uję­tym w księ­gi. A bi­lion, któ­re­go nie ma w żad­nym sej­fie, to nie me­ta­fo­ra. To opis świa­ta, w któ­rym ży­je­my. I im szyb­ciej to zro­zu­mie­my, tym le­piej bę­dzie­my przy­go­to­wa­ni na nad­cho­dzą­ce zmia­ny w sys­te­mie fi­nan­so­wym.

Grzegorz GPS Świderski
Kanał Blogera GPS
GPS i Przyjaciele
X.GPS65

PS. Wszystkie części tej serii:

Część 1: Pieniądz z powietrza i handel czasem
Część 2: Kreacja waluty z powietrza, z niczego, ex nihilo
Część 3: Tajemnica półtora biliona złotych, których nie ma w żadnym sejfie
Część 4: Dlaczego rozsądni ludzie nie rozumieją pieniądza bankowego?
Część 5: Kreacja waluty fiducjarnej z powietrza przez kredyt!
Część 6: Waluty dobre, waluty złe...

Tagi: gps65, Pieniądz z powietrza, Handel czasem, waluta, fiat, bankowość, inflacja, kredyt, Banki centralne, konkurencja walutowa, bitcoin.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 201
Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 514
Liczba wyświetleń: 753 397
Liczba komentarzy: 6 759

Ostatnie wpisy blogera

  • Wojna i pokój
  • Harcerstwo, któremu ukradziono przyszłość
  • Boomerskie dowcipy

Moje ostatnie komentarze

  • Tak jest!
  • Obrona chamstwa i insynuacje to też chamstwo. Ja żadnej wiary w wygraną Gibały nie wyraziłem.
  • Idź precz chamie, nie będę z tobą rozmawiać.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • Dark Regis, Niestety nie znam, a nawet powiem, iż Internet ich nie zna. Może trochę o tym ostatnim, bo na instrumentach grywał. Moich idoli zna cały świat, a nawet sam Stanisław Ulam i Jacob T. Schwartz (ten…
  • spike, nie prędkość obrotu Ziemi wokół osi, ani wokół Słońca ma znaczenie, istotą jest, że Ziemia nie jest idealną kulą, oś obrotu jest nachylona względem osi orbity, która też nie jest kolista, do tego…
  • Grzegorz GPS Świderski, Tak jest!

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności