
RELACJA FILMOWA (poprawiona względem wersji pierwszej!) - NA DOLE STRONY
10 lipca 2013 r. grupa patriotów bez zgody ambasady Rosji spróbowała własnymi siłami usunąć pomnik NKWD w Katowicach na pl. Wolności. Moskale uniemożliwili realizację tego zamiaru. Zatrzymano szereg osób, a Zygmunta Miernika bestialsko pobito. Ale to Polaków oskarżono o napad na funkcjonariuszy moskiewskich i znieważenie sowieckiego pomnika - mimo, lub właśnie dlatego, że sam pomnik usunięto ukradkiem 14 maja.
W piątek 6 czerwca b.r. na pierwszej rozprawie procesu przed Sądem Rejonowym w Katowicach - przewodniczy pan sędzia Michał Fijałkowski - jako oskarżeni stanęli Adam Słomka, Mariusz Cysewski, Paweł Daniłowicz, Zygmunt Miernik (sygn. III K 1128/13). Oskarżonych reprezentują mec. Barbara Jędras i mec. Jerzy Margasiński.
Na rozprawę nie stawił się oskarżyciel. Formalnie w Polsce nie jest to konieczne.
O procesie w „Naszym Dzienniku”:
naszdziennik.pl
Z mojego punktu widzenia, pierwsza rozprawa skupiła się na kwestii jawności procesu. Na dole strony wniosek o przeprowadzenie procesu w sposób jawny.
Mariusz Cysewski
Kontakt: tel. 511 060 559
[email protected]
sites.google.com
youtube.com
mariuszcysewski.blogspot.com
http://www.facebook.com/cysewski1
Zobacz też:
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
Wiec 9 maja 2014 pod pomnikiem NKWD w Katowicach na pl. Wolności:
youtube.com
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
Pikieta pod Urzędem Miasta Katowice 27 stycznia 2014:
naszeblogi.pl
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski sowieckiej oddaje Katowice pod bezpośrednią kuratelę ambasady sowieckiej:
naszeblogi.pl
Gazeta Wyborcza przeciw polskości Katowic:
naszeblogi.pl
Napad na dom Adama Słomki w akcie zemsty za znieważanie symboli rosyjskiej okupacji:
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
Akcja 17 września 2013 na pl. Wolności w Katowicach:
naszeblogi.pl
Próba usunięcia pomnika NKWD 10 lipca 2013 na pl. Wolności w Katowicach:
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
Zażalenie Z. Miernika na bezprawie Moskali 10 lipca 2013:
naszeblogi.pl
Proces w sprawie zażalenia Miernika i in. na bezprawie Moskali 10 lipca 2013 – pierwsze trzy rozprawy (odpowiednio 18 września, 7 listopada 2013, 9 stycznia 2014):
youtube.com
youtube.com
naszeblogi.pl
Pod pomnikiem NKWD 17 września 2011:
youtube.com
youtube.com
youtube.com
youtube.com
youtube.com
youtube.com Sąd Rejonowy
Katowice Zachód w Katowicach WNIOSEK Niniejszym wnoszę o zgodę na utrwalanie obrazu i dźwięku wszystkich czynności procesowych niniejszego postępowania. Podstawą jest art. art. 357 i 358 kk, ale nade wszystko prawo do procesu jawnego określone w Art. 6 § 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z późn. zm.; „Konwencja”) oraz prawo do wolności otrzymywania i przekazywania informacji (Art. 10 Konwencji).
Wg informacji dołączonej do przesłanego mi aktu oskarżenia, sąd być może zamierza przeprowadzić proces z wyłączeniem jawności wskazując, iż zarzuty dotyczą „znieważenia pomnika”. W moim przekonaniu, przyjęcie owej przesłanki nie byłoby trafne. Domniemane znieważenie miałoby dotyczyć rzeczy, przedmiotu, obiektu, nie osoby; zatem przypuszczalnie nie jest objęte jakimkolwiek przepisem o „zniewadze”. Jednak w jednym i drugim wypadku, przesłanki takiej nie przewidziano wśród określonych w Art. 6 § 1 EKPCz pięciu wyjątków od zasady jawności[1], podlegających interpretacji ścisłej (zawężającej); zaś Europejska Konwencja Praw Człowieka ma status wiążącego Polskę traktatu międzynarodowego. O nadrzędności prawa międzynarodowego (a więc i EKPCz) obszernie mówił dr Ireneusz Kamiński z Instytutu Prawa Międzynarodowego PAN w tzw. procesie katyńskim, obalając argumenty Rosji, bezskutecznie powołującej się na własne prawo wewnętrzne dla uzasadnienia odstępstwa od wymogów Konwencji. Załączam treść wystąpienia dr Kamińskiego.
UZASADNIENIE 34. Orzeczenie w sprawie Ekbatani przeciw Szwecji[2], § 28: „Przed Trybunałem powstaje zatem kwestia, czy odstępstwo od zasady jawnej rozprawy, w której oskarżony ma prawo zaprezentować swe stanowisko można, w odniesieniu do postępowania przed Sądem Odwoławczym, w okolicznościach niniejszej sprawy uzasadnić szczególnymi cechami całości postępowania przed sądem wewnątrzkrajowym (zob., mutatis mutandis, orzeczenie w sprawie Axen z 8 grudnia 1983, Seria A nr 72, § 28). Rozstrzygając to zagadnienie Trybunał musi zważyć charakter szwedzkiego systemu apelacyjnego, zakres uprawnień sądu odwoławczego oraz sposób, w jaki interesy skarżącego faktycznie zeprezentowano i chroniono przed Sądem Odwoławczym (zob., mutatis mutandis, cytowane wyżej orzeczenie w sprawie Monnell i Morris, Seria A nr 115, str. 22, § 56).
35. Dalej to samo orzeczenie, § 29: „Rząd utrzymywał że, … wymóg sprawiedliwości oraz przedmiot i cel Artykułu 6 zostały dopełnione przez sposób, w jaki Sąd Odwoławczy procedował w sprawie; w szczególności, zapewniono równość stron/broni (equality of arms) skarżącego i oskarżenia, Sąd Odwoławczy miał przed sobą wszelkie konieczne pisma dla rozpoznania sprawy (Sąd Odwoławczy zakreślił stronom termin na złożenie tych pism – przyp. tłum.) a co się tyczy jawności, akta sprawy w całości były dostępne publicznie (zob. akapit 18 wyżej)”.
36. Dalej to samo orzeczenie, § 30: „To prawda, że Sąd Odwoławczy przestrzegał zasady „równości stron”. W szczególności, ani panu Ekbatani, ani oskarżycielowi nie zezwolono na wystąpienie osobiście przed sądem i obu stronom zapewniono równe możliwości (equal opportunities) prezentacji ich stanowisk na piśmie”.
Trybunał orzekł naruszenie Art. 6 Konwencji w skrócie przez to, że zważywszy na zakres rozpoznania Sąd Odwoławczy winien był przeprowadzić jawną rozprawę, a nie poprzestawać na odebraniu jego pism i zapewnieniu równości stron.
37. Nic nie stoi na przeszkodzie, by pewne zagadnienia sąd rozpoznawał in camera i to nawet w sprawie karnej, gdzie wymogi Konwencji nabierają wyrazu najbardziej kategorycznego. Ba: posiedzenia in camera są nawet wskazane przez wzgląd na określony w Art. 6 § 1 Konwencji wymóg rozsądnego czasu postępowania. Do przesłanek które to umożliwiają należą w szczególności: to, czy przedmiot rozpoznania jest ściśle prawny (proceduralny), czy też „materialny”. W tym wypadku moim zdaniem jest materialny, gdyż obejmuje postępowanie dowodowe i wystąpienia stron. Kolejna przesłanka to komplikacja przedmiotu rozpoznania. Sprawa nie jest skomplikowana. Kolejna, to waga przewidywanego rozstrzygnięcia dla strony. „Waga rozstrzygnięcia” zwykle jest wyższa a wymogi Konwencji zwykle najbardziej kategoryczne w sprawie karnej (a nie cywilnej, itp.) i to tym bardziej takiej, gdzie w grę wchodzi kara pozbawienia wolności dłuższa niż kilka dni. Trybunał wyłożył te zasady najpełniej w cytowanym krótkim orzeczeniu w sprawie Ekbatani przeciw Szwecji, w którym zarzuty dotyczyły też uniemożliwienia stronie prezentacji stanowiska osobiście i wyłączenia jawności w sprawie wprawdzie nie karnej, ale którą Trybunał uznał za de facto karną. Kara orzeczona w tej sprawie de facto karnej była karą finansową. O ile się nie mylę, orzeczenie w sprawie Ekbatani jest orzeczeniem granicznym, które dobrze oddaje zasady ustalone w orzecznictwie Trybunału.
38. Dodatkowo chcę powołać się na orzeczenie ECHR w sprawie Malhous v. the Czech Republic (33071/96) z 12.07.2001, gdzie ECHR orzekł naruszenie Art.6 § 1 EKPCz w rezultacie braku jawności procesu.
Mariusz Cysewski
[1] Postępowanie przed sądem jest jawne, jednak prasa i publiczność mogą być wyłączone z całości lub części rozprawy sądowej (i) ze względów obyczajowych, (ii) z uwagi na porządek publiczny lub bezpieczeństwo państwowe w społeczeństwie demokratycznym, (iii) gdy wymaga tego dobro małoletnich lub (iv) gdy służy to ochronie życia prywatnego stron albo też (v) w okolicznościach szczególnych, w granicach uznanych przez sąd za bezwzględnie konieczne, kiedy jawność mogłaby przynieść szkodę interesom wymiaru sprawiedliwości. [2] Ekbatani v. Sweden (10563/83), 26.05.1988.