Dziś ok. 10.00 gościem Michała Rachonia w TV Republika był poseł PiS Adam Bielan, członek najwyższego kierownictwa tej partii. Głównym tematem programu były konflikty w PiS i przyszłość partii, którą telewizja M. Rachonia zawsze popierała i chroniła. Redaktor martwił się, że wyborcy PiS odeszli do Konfederacji, na co poseł wyraził swoje zdanie, że PS będzie się starał o odzyskanie tych wyborców.
Na pytanie z kim po wyborach PiS przewiduje koalicję, Bielan zaczął od Konfederacji, ale natychmiast dodał, że PiS wyklucza koalicję z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Tu cały program Bielan: rządzenie z Grzegorzem Braunem byłoby koszmarem | Michał Rachoń
Ton jakim poseł Bielan to stwierdził wprawił mnie w osłupienie, chociaż mało co mnie dziwi. Było to tak kategoryczne, tak dobitne, jakby KKP to była partia Putina, a nie Brauna.
No więc spokojnie przeanalizujmy tę wypowiedź A. Bielana. Żeby to zrobić rzetelnie trzeba przede wszystkim znać poglądy G. Brauna z jego bezpośrednich wypowiedzi, a nie anty braunowej prpoagandy z różnych telewizji.
Dla tych, którzy nigdy nie czytali "u źródła" polecam program KKP albo jeden z filmów działaczy KKP: Grzegorz Braun - Konfederacja wzywa do masowego powrotu Polaków
Co powiedział A. Bielan? Że oto chanukowa partia PiS nie ma zamiaru współpracować z partią o programie propolskim, chroniącą polskie interesy, która jako jedyna mówi o przywróceniu podstawowych praw Polakom, jako właścicielom państwa o nazwie Polska, o ograniczeniu nadzwyczajnych praw ludziom obcym, zatrzymaniu imigracji ludzi z zupełnie obcych kultur, którzy nie tylko nie potrafią się tu zasymilować, ale wręcz nie chcą! Trzeba koniecznie pamiętać, że to PiS wprowadził mniejszość żydowską do sejmu i pałacu prezydenckiego z ich obchodzeniem Chanuki. Szczegóły tych obchodów można poznać dzięki rozprawie sądowej, gdzie oskarżony jest G. Braun, który po prostu złapał gaśnicę i zgasił świece chanukowe, które, co tu dużo gadać, nie miały prawa się tam pojawić. Jeśli jednak się pojawiły to są symbolem opanowania Polski i polskiego sejmu przez mniejszość żydowską. Kto tego nie pojmuje, ten niczego nie pojmuje.
Braun chce zlikwidować tę nadreprezentację mniejszości w polskim sejmie. Chce zlikwidować wszelkie unijne narzuty na ceny energii, idiotyczne, antypolskie przepisy korzystania z własnych źródeł energii, podporządkowanie naszej gospodarki - w tym zbrojeń - interesom niemieckim, albo amerykańskim.
Tymczasem poseł Bielan występuje agresywnie przeciwko Braunowi, bo zapewne musi dbać o interesy swoich prawdziwych mocodawców-chlebodawców. Ten ton jest o tyle żenujący, że od kilku dni PiS prosi swoich sympatyków o wpłaty, bo Tusk wstrzymał dotację budżetową dla partii sejmowej w wysokości 46 mln zł! Pewnie to jest główny powód prawdopodobnego rozpadu w PiS.
Nie wiem, skąd poseł Bielan wie, że po wyborach PiS będzie miał większość, która pozwoli mu inicjować jakiekolwiek koalicje? Bardziej prawdopodobne jest, że to któraś z Konfederacji zdobędzie więcej głosów niż PiS, i to ona będzie tworzyć koalicję rządzącą. Bo co tu dużo myśleć? Za te 1,5 roku wielu wyborców PiS ubędzie w sposób naturalny, a Konfederacjom przybędzie młodych. Młodzi mają dość staruszków, których nie rozumieją jak Kaczyńskiego, albo kłamców, chamów i zbrodniarzy jak Tusk. Dziesiątki tysięcy bezrobotnych też nie będą głosować na rządzącą mafię, a im się nie wmówi, że ich PiS zwolnił...
Tak więc Bielan robi PiS-owi paskudną robotę, ale na pewno na polecenie J. Kaczyńskiego, który prezentuje dokładnie takie same poglądy na temat współpracy PiS z KKP Brauna. Czy kogoś może dziwić, kiedy widzi w relacjach na żywo posłów PiS nieudolnie robiących znak krzyża w czasie mszy św.?
Oczywiście bez dyskusji pozostaje twierdzenie, że rząd Tuska i jego koalicjantów to zło dużo większe niż PiS, to zło tragiczne dla Polski i Polaków. Pozostanie dla mnie tajemnicą, dlaczego polscy chłopi wybierają PSL z taką obsadą jak Kosiniak-Kamysz, i wchodzą w koalicję ze zbrodniarzem (Mirosławiec, Smoleńsk)? Czy PSL to jest na pewno polska partia, czy bardziej rosyjska?
Konfederacja Korony Polskiej miała parę udanych akcji propolskich i ma niezły program dla Polski ale nie wiem dlaczego coś mi podpowiada żeby im nie ufać. To samo mam w stosunku do partii Metzena. Oglądam audycje telewizyjne z udziałem Konfederatów i nie są w stanie mnie przekonać o swoich racjach. A bardzo bym chciała. Szanuję pana Fritza, panią Zajączkowską czy nawet panie rzeczniczki partii, które są bardzo wygadane i mają wiele racji - ale rozmowy kończą atakiem na PiS a ani złego słowa na PO i koalicjantów. Są bezkompromisowi w stosunku do PiS-u więc rozumiem słowa pana Bielana.
Nie przeszkadza Pani obchodzenie Chanuki w sejmie? Ten zwyczaj wprowadził właśnie PiS. Szkoda, że nie ma materiałów ilu posłów tej i innych partii brało w nich udział. Powinniśmy to wiedzieć, jest to, uważam, wiedza podstawowa przed następnymi wyborami.
Na szczęście prezydent Polski Karol Nawrocki skończył z tą "tradycją" Lecha Kaczyńskiego. O dziwo nie dał sobie przypiąć papierowego żonkila na obchodach 83 rocznicy powstania w Getcie Warszawskim, w których brał udział. Ma facet odwagę, co musimy koniecznie zaznaczyć. Jako historyk doskonale wie jakie są żydowskie "zasługi" w historii Polski, więc jego manifestacja jest jak najbardziej na miejscu i każdy Polak powinien brać przykład z prezydenta.
@Alina - zgadzam się co do Chanuki, bo to nie nasza tradycja i podziwiam p. G. Brauna za odwagę. I racją jest , że potomkowie żydów próbują powstanie w getcie wynieść nad Powstanie Warszawskie. Potomkowie żydów jak mają taką potrzebę to niech sobie przypinają żonkile ale Polacy niekoniecznie. Ale rządzący z każdej opcji są bardzo usłużni nie wiedząc dlaczego. Czyżby mamona wzięła górę? A Prezydenta PR mamy jak się Polsce należy.
To raczej nie mamona - to przynależność, prawdziwe pochodzenie.
Przed chwilą znalazłam jeszcze taki wpis o kontrowersyjnym tytule: "Dlaczego Morawiecki mordował Polaków w czasie kowida?" Są na tej stronie też inne wpisy dotyczące skutków poszczepiennych. Nie wiem jak w tym roku przebiegała akcja szczepień na grypę, w każdym razie chorych było znacząco mniej.
Rządząca mafia chce wyeliminować G. Brauna za wszelką cenę: Nowy wniosek prokuratury w sprawie Brauna. Chce jego zatrzymania
@Zofia Może ten wpis wyjaśni stosunek posła Bielana i całego PiS do G. Brauna: Nikogo nie obchodzi kto to Jakub i Student ?
@Alina - dziękuję za podesłanie wpisu. Nigdy nie interesowałam się kim kto jest ale jednak warto wiedzieć.
Jeszcze przed chwilą próbowałem na poważnie ogarniać temat spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Analizować realne napięcia, możliwe przetasowania, konsekwencje dla sceny politycznej. Czyli normalna, twarda polityka, gdzie coś faktycznie może się zmienić. Publikuje wpis, wchodzę na portal, a tam… dwa teksty jak z kabaretu. Jeden o francuskim wywiadzie czytającym faktury od mleka, drugi o rytualnym przejmowaniu Polski świeczkami chanukowymi. Trudno się nie zastanowić, czy to jeszcze publicystyka, czy już odcinek pilotażowy nowego programu satyrycznego. Ale OK - przejdźmy do analizy wypocin Aliny.
Czytając ten wpis, można odnieść wrażenie, że publicystyka polityczna przeszła właśnie pełną transformację w literaturę fantasy. Mamy tu wszystko: ukryte wpływy, symboliczne rytuały przejmowania państwa i samotnych bohaterów z gaśnicą walczących o cywilizację. Zacznijmy od „chanukowego” Adama Bielana. Sam fakt użycia takiego określenia mówi więcej o autorce niż o nim. To już nie jest nawet sugestia, to poziom subtelności godny młota pneumatycznego. Jeśli ktoś zaczyna analizę polityczną od insynuacji religijno-etnicznych, to raczej nie zapowiada się na „rzetelne przeanalizowanie”. Dalej robi się tylko ciekawiej. Grzegorz Braun zostaje przedstawiony jako obrońca Polski przed jakąś bliżej nieokreśloną „nadreprezentacją”. Problem w tym, że zamiast konkretów mamy tu klasyczny zestaw: „oni”, „wpływy”, „symbole przejęcia”. Brakuje tylko czerwonej nici na tablicy korkowej. Kulminacja następuje przy opisie akcji z gaśnicą. To już niemal scena z filmu: samotny trybun ludowy wkracza i gasi „symboliczne zagrożenie”. Potem dostajemy pełen pakiet: młodzi kontra starzy, „prawdziwi Polacy” kontra reszta, „zbrodniarze”, „mafie”, „obce interesy”. To nie jest analiza sceny politycznej, tylko emocjonalny koktajl, w którym fakty pełnią funkcję dekoracji. Szczególnie zabawna jest pewność co do przyszłości, że za półtora roku wszystko się odwróci, młodzi przejmą stery, a dotychczasowe partie się rozpadną. Polityka jako wróżenie z fusów, tylko zamiast fusów mamy Facebooka i sekcję komentarzy.
Najciekawsze jednak jest to, jak bardzo ten wpis pasuje stylistycznie do wcześniejszego tekstu Grzesia „od tysiąca Liechtensteinów”. Tam mieliśmy francuski wywiad czytający faktury mleka, tu mamy rytualne przejmowanie państwa świeczkami. Różne tematy, ta sama metoda: dużo emocji, wielkie tezy, zero twardych dowodów. Dlatego aż się prosi o rozwiązanie systemowe. Może zamiast kolejnych wpisów, Alina i Grześ powinni po prostu połączyć siły? Ona od „symbolicznych przejęć państwa”, on od „geopolityki paragonów”. Razem mogliby stworzyć kompletną teorię wszystkiego: od VAT-u po cywilizacyjne starcia świeczek z gaśnicami. Taki mariaż intelektualny: Grzegorz Braun spotyka Bitcoin, a nad tym wszystkim czuwa globalny spisek odczytujący JSON-y i symbole religijne jednocześnie.
Brzmi absurdalnie? Nie, to tylko przedsmak tego, co czekałoby nas po objęciu rządów przez brunatnych oszołomów.
@mjk1 Tobie jest potrzebny psychiatra od zaraz, bo ktoś ci zdrowo przy..walił jakimś bitcoinem ....