Dobra. Wiem. Nie mamy czasu. Cholera. No jakieś trzy minuty, żeby pochłonąć tytuł i jakieś dwa krótkie paragrafy, no... cztery, ale to już max, bo musimy przetrawić jeszcze 4358305y3094=340d9u423lfsu89w4uyfsaldk8472938 artykułów, filmików i przekazów w ten dzień. Tylko w tedy będziemy "wiedzieć', co się dzieje, będziemy "zorientowani" i "poinformowani".
Film trwa 37 minut i jest po angielsku. Polecam osobom rozumiejącym ten język przynajmniej w zakresie podstawowym, bo można sobie włączyć napisy i ewentualnie doczytać. Całość jest:
zabawna
humorystyczna
pouczająca
intelektualna
Ja się doliczyłem czterech, ułożonych jeden na drugim poziomów znaczeniowych całego tego przekazu czy przedsięwzięcia. Inicjalnie prowadzący występuje z twierdzeniem, że zastrzyki mRNA, zwane "szczepionkami", powodują w ludziach utratę zdolności do krytycznego myślenia. Tezę swoją dowodzi w trakcie rozmowy z ludźmi w miejscu publicznym. Fajne :)
Ja bym obstawiał, że zanik zdolności krytycznego myślenia powoduje większą podatność na propagandę, a co za tym idzie – większe „oszczepionkowanie”.
u 90% "medyków"?
Bill Gates już ogłosił ze będzie znacznie gorszy wirus " SEERS" , bo ten nie zabijał dzieci bo covid za słabo zabijał dzieci a inteligetni nie kupowali bajerów o przymusie szczepienia, i teraz będą im uszkadzać mózgi aby resztę wystraszyć. Przynajmniej po tej epidemi zniknie wielu propagandzistów kabalarzy z NB.
Może to działa inaczej? Po prostu im niższa zdolność do krytycznego myślenia, tym większa podatność na wiarę w różne cudowne eliksiry, magiczne diety, reklamę i w ogóle wszelkie proste, łatwe rozwiązania?
Ale z tego wynikałoby, że bardziej myślący w Polsce są policjanci niż "medycy", bo w policji poziom zazastrzykowania sięgnął ok (podaję z pamięci) 50%,, a wśród "medyków" to już blisko 90%. A przecież trudniej się dostać na medycynę niż na policję, o ukończeniu nie wspominając. Więc medycy są lepiej wykształceni i chyba sprawniejsi intelektualnie.
Dobry policjant kieruje się faktami, nie domysłami. Dlatego mają ich za idiotów.
A to jest w ogóle ciekawa sprawa.
Medycyna to pamięciówka, krytyczne myślenie niekoniecznie jest tu przydatne. Poza tym nie do końca wierzę w te 90% zaszczepionych medyków, spora część ma lewe papiery szczepienne.
Co do poziomu intelektualnego, to w ogóle jest z tym problem i nie wiadomo, jak coś takiego mierzyć. Ostatnio na jednej z konferencji naukowych słyszałem jednego, co to nie może doczekać się kolejnej dawki cudownego eliksiru, jedna osoba zastanawiała się, czy w ogóle będzie jeździć na konferencje naukowe, bo przecież zostawia ślad węglowy. Pomijam już lewicowych profesorów, co to niezaszczepionych na kowidka uznają za siewców śmierci.
Każda pamięciówka zostanie wkrótce zastąpiona przez komputer i algorytm z bazą danych. Będą tylko potrzebni nadmiarowi na przypadek awarii maszyn. Pan z nowej Sondy aż się zachłystuje pochwałami: youtu.be
Tu "event" z 23 października 2022 r w krótkim filmiku (14 minut) prezentuje Andy z New Jersey youtube.com
Medycy są sprawni intelektualnie inaczej. Mistrzowie w wyciąganiu kasy skąd się da. Nie wierzyłabym zbytnio w te 90%, wielu, według tajemnicy poliszynela " szczepiło " się do zlewu. Kolega koledze... zwłaszcza, że te "szczepionki" były "nowatorskie" również w braku numerów seryjnych.
Medycy są bardzo sprawni intelektualnie. Sprawnie zaakceptowali teleporady, przyjęli dodatki, zamknęli się w większości przed pacjentami i mają się dobrze. A ludzie... a kogo obchodzą ludzie?! Ludzie zostali "uratowani"! Oczywiście za pewną cenę. I przede wszystkim właśnie - od myślenia.
"zastrzyki mRNA, zwane "szczepionkami", powodują w ludziach utratę zdolności do krytycznego myślenia."
- nie zgadzam się z tym twierdzeniem, mało ludzi jest, którzy krytycznie myślą, to dzięki nim, mamy jako taki postęp w nauce i technice, widać to np. w polskim szkolnictwie, zaczynając od poziomu średniego , gdzie nauczyciel wiele lat naucza to samo, mimo że w jego dziedzinie nastąpiły zmiany, a jak ktoś się wyróżni, to często nauczyciel takiego "przeciąga", bo mu autorytet podważa, a da się to odczuć szczególnie w szkolnictwie wyższym, co często skutkuje tym, że wielu studentów po dyplomie, często "z zemsty" ledwo "dostatecznym". ucieka poza granice Polski, a tam jest doceniany i wyróżniany, znam takich. Ogólnie patrząc co ludzie wyczyniają, choćby taka "błahostka" jak obecne przepisy o ruchu pieszym, wystarczyło coś tam zmienić w prawach pieszego, a rozum został wyłączony, ludzie zaczęli zachowywać się jak bezmyślne stado, inny przykład to weganizm, znajoma z Niemiec opowiadała o swoich krewnych, którzy mają dzieci wegan, bo w szkole opowiadają im o cierpieniach zabijanych zwierząt, czy ostatnio popularne "ocipienie" - zwane ociepleniem klimatu spowodowane działalnością człowieka, hodowli zwierząt etc. przez co trzeba zamykać różne fabryki, płacić haracze etc. czy totalny debilizm garstki ludzi, że jest ileś płci, którą można sobie dowolnie wybrać i nikt nie ma prawa tego podważyć! - w którym to kraju nie dawno ustanowiono takie prawo, w Szwecji? - że facecik powie że jest kobietą i to bez zmiany płci, ma prawo do traktowania go jako kobietę, od toalety zaczynając.
Gdzie jest to krytyczne myślenie, kiedy ono było ?
Krytyczne myślenie było we Francji. Wykazał je pan Foucault, montując wahadło. Osłupieni widzowie zobaczyli na własne oczy, że płaszczyzna wahania się wahadła Foucaulta się obraca, gdy przecież najoczywiściej przed nimi własnie - pozostawała nieruchomo w miejscu, a im się tylko zdawało, że stoją w miejscu :)
Wahadło Foucaulta jest genialne, widziałem dwa takie wahadła, jedno we Fromborku, drugie w Warszawie. Dla mnie "ciekawostką jest" twierdzenie że na orbitującej stacji kosmicznej, można sztucznie wywołać grawitację, poprzez ruch obrotowy stacji, ludzie będący na tej stacji, dzięki siłom odśrodkowym, będą odczuwać jako przyciąganie grawitacyjne, jakie ma miejsce na Ziemi, taką stację orbitalną zaprezentował sam von Braun. Jest tylko jeden problem, to nie będzie działać, a wielu i to "uczonych", twierdzi, że będzie działać, pytanie dlaczego czegoś podobnego nie zbudowano na orbitującej stacji kosmicznej, choćby model ? Podobną nierozwiązaną "zagadką" jest, dlaczego na "bliźniaczej" planecie Wenus, ciśnie atmosferyczne jest koło 100 x większe, niż ziemskie ?
Pytałem kilku "mądrych", jedyną odpowiedź jaką uzyskałem, to taka, że tam atmosfera to głównie CO2, a on jest "cięższy" od powietrza, więc i ciśnienie atm. jest większe :))))))))))))))
Może ktoś z blogerów zna odpowiedź ? (Grzesia pomijam:)
Obracajacy się statek pewnie by działał gdyby leciał ruchem prostoliniowym w przestrzeń kosmiczną i miał odpowiednio dobraną prędkość obrotową. Ale pierwszym wnioskiem na orbicie wydaje się ,że zmieniałby swą oś obrotu w stosunku do ziemi. Ale czy by działał ? Chyba tak.
Taka wirówka z częstością liczoną w sekundach i Ziemią okrążajacą statek z częstością godzin, pewnie byłaby fatalna po obiedzie i w nawigacji.
Ale sam filmik ciekawy.
Rzeczywiście w dużej mierze prawdziwe jest to ,że social media są kontrolowane przez algorytmy, które powodują jakieś profilowanie przekazu, mogą wywoływać konkretne postawy. A może i jakiś wpływ na sposób myślenia. Widać ,że coraz więcej ludzi wierzących w długotrwałe kampanie ideologiczne. W katastrofalne skutki globalnego ocieplenia, którego nie widać , i inne.
Media społecznościowe nie są społecznościowe. Dostaje się wiadomości nie tylko od tych których obserwujesz , ale zwykle od wybranych lewaków pod pretekstem ,że ktoś ich obserwuje.
Jak to powiedział Heraklit "Panta rhei", no powiedzmy jest w ruchu, który z kolei jest względny, my np. nie odczuwamy, że obracamy się wraz Ziemią z dużą prędkością, a do tego krążymy w koło Słońca, a wraz z nim krążymy po nasze galaktyce, a galaktyka też gdzieś pędzi itd. Statek kosmiczny, czy sztuczny satelita - baza, wg futurologów, ma wyodrębniony blok w kształcie kolistym, który obraca się w osi stacji, statku, osiowość jest ważna, w tym obracającym się z odpowiednią prędkością, pierścieniu w raz z ludźmi w nim się znajdującymi, ma na zasadzie siły odśrodkowej symulować grawitację, zależną od prędkości obrotowej tego pierścienia, przypomina to karuzelę, tylko że ci fantaści zapominają, że na Ziemi to działa, bo jest siła łącznik między karuzelą a pasażerem - grawitacja Ziemi. Kiedyś wystrzelono w kierunku komety sondę by ją zbadała, zaplanowano, by na niej wylądowała, zdziwienie było, że praktycznie prawie się rozbiła, chyba nie działa. Po symulacji, jak to miało wyglądać, nie mogłem pojąć, że popełniono tak proste błędy, od systemu wstrzeliwanych kotw, które miały przyciągnąć sondę, po sposobie zbliżenia się do niej, a wystarczyło zobaczyć jak to robią drapieżniki i wszystko by się udało. :) Tu von Braun objaśnia projekt stacji orbitalnej ze sztuczną grawitacją: kosmosnews.pl
@Spike & @Ptr
O ile mnie pamięć nie myli, to obrazowego przedstawienia takiej, generującej grawitację stacji, dokonał Chris Nolan w filmie Interstellar, za którym przepadam (filmem, nie Chrisem).
@kosmici Wszystko będzie działało, sztuczna grawitacja z siły odśrodkowej też. Zabawa w tym, że koszt takiej wirującej (wielkiej, proszę policzyć wymiary dla prędkości kątowej rad/10sek) stacji, w porównaniu z trudnością stabilizacji anten, paneli słonecznych, węzłów dokujących, instrumentów badawczych, korekcji efektu żyroskopowego, energii napędu tego ruchu obrotowego - więc ten koszt jest tak duzy, że w nosie mamy naturalne wypróżnienia kosmonautów do sedesu. Niech se wiszą.
@tricolour
A widzisz - w imaginacji naszej wiele rzeczy hula, że ho ho - jak sztuczna grawitacja u Nolana.
Edeldreda z Ely, Spike
Chyba Odyseja 2001. Tam "młynek" się kręcił. Jak najbardziej sztuczna graitacja działałaby. Bez liczenia wiadomo,że wirówka dla pilotów może wygenerować kilka g.Zwyła karuzela skoro ma kąt wychylenia 45 stopni to generuje w poziomie ile ? No 1 g.
Na statku typu wahadłowiec możnaby doczepić pierścień wokól ,zamknąć okienka i rozkęcić. Tylko trzeba przeciwwagę gdyż inaczej wirujące 100 kg spowoduje kołysanie całego statku.
No i stałe odchylanie kursu - oraz straty energii.
@Ptr
No, nie mogę się powstrzymać, i muszę umieścić to (jak to pisał Tricolour - mikcja w nieważkości to przy tym pikuś): m.youtube.com
Lubię wyszukiwać słabe punkty więc sądzę ,że ten uchwyt dokowania by pękł gdyby miał wyhamować tę masę, a silniczki hamujące ruch obrotowy zbyt małe.
Pani kosmonautka zemdlała z wrażenia, a przeciążenia tam nie było zbyt wielkiego.
W ogóle to pomieszanie z poplątaniem. Obracanie wychylało ich na bok ,a silniki główne mające hamować mieli w jakiej płaszczyźnie? Z boku. - myślenie krytyczne , co nie.
@Ptr
No i masz... Teraz, gdy będę sobie ten film odświeżać będę się musiała mocno starać, by uchronić przyjemność przed tym niechcianym, często gościem 😎
@Ptr czy Pan zna efekt walizki z wbudowanym ciężkim żyroskopem? ;)))
No to mniej więcej tak będzie działać ta hipotetyczna wirówka, gdy będzie się zakrzywiać tor lotu stacji. Tryby czy co tam by było zdolne do kręcenia modułów byłyby częściej wymieniane niż lufy i silniki w czołgach. Chyba, że jakieś magnesy...
youtube.com
Na czym to polega? Otóż prawa fizyki, a właściwie mechaniki są lokalne, czyli działają w pewnym małym otoczeniu obserwatora, które uważamy za "płaskie" (linearyzacja). Gdy próbujemy rozszerzyć te prawa na większe otoczenie, to musimy uwzględnić wpływ wszystkich innych sił zaniedbywalnych lokalnie. Nazywamy to tensorem i obrazujemy takim dużym symbolem gamma z trzema indeksami, a kojarzy się z pojęciem przeniesienia równoległego (pochodnej kowariantnej). Symbole Chistoffela:
en.wikipedia.org
Medycyna to pamięciówka, krytyczne myślenie niekoniecznie jest tu przydatne. Poza tym nie do końca wierzę w te 90% zaszczepionych medyków, spora część ma lewe papiery szczepienne.
Co do poziomu intelektualnego, to w ogóle jest z tym problem i nie wiadomo, jak coś takiego mierzyć. Ostatnio na jednej z konferencji naukowych słyszałem jednego, co to nie może doczekać się kolejnej dawki cudownego eliksiru, jedna osoba zastanawiała się, czy w ogóle będzie jeździć na konferencje naukowe, bo przecież zostawia ślad węglowy. Pomijam już lewicowych profesorów, co to niezaszczepionych na kowidka uznają za siewców śmierci.
- nie zgadzam się z tym twierdzeniem, mało ludzi jest, którzy krytycznie myślą, to dzięki nim, mamy jako taki postęp w nauce i technice, widać to np. w polskim szkolnictwie, zaczynając od poziomu średniego , gdzie nauczyciel wiele lat naucza to samo, mimo że w jego dziedzinie nastąpiły zmiany, a jak ktoś się wyróżni, to często nauczyciel takiego "przeciąga", bo mu autorytet podważa, a da się to odczuć szczególnie w szkolnictwie wyższym, co często skutkuje tym, że wielu studentów po dyplomie, często "z zemsty" ledwo "dostatecznym". ucieka poza granice Polski, a tam jest doceniany i wyróżniany, znam takich.
Ogólnie patrząc co ludzie wyczyniają, choćby taka "błahostka" jak obecne przepisy o ruchu pieszym, wystarczyło coś tam zmienić w prawach pieszego, a rozum został wyłączony, ludzie zaczęli zachowywać się jak bezmyślne stado, inny przykład to weganizm, znajoma z Niemiec opowiadała o swoich krewnych, którzy mają dzieci wegan, bo w szkole opowiadają im o cierpieniach zabijanych zwierząt, czy ostatnio popularne "ocipienie" - zwane ociepleniem klimatu spowodowane działalnością człowieka, hodowli zwierząt etc. przez co trzeba zamykać różne fabryki, płacić haracze etc. czy totalny debilizm garstki ludzi, że jest ileś płci, którą można sobie dowolnie wybrać i nikt nie ma prawa tego podważyć! - w którym to kraju nie dawno ustanowiono takie prawo, w Szwecji? - że facecik powie że jest kobietą i to bez zmiany płci, ma prawo do traktowania go jako kobietę, od toalety zaczynając.
Gdzie jest to krytyczne myślenie, kiedy ono było ?
Krytyczne myślenie było we Francji. Wykazał je pan Foucault, montując wahadło. Osłupieni widzowie zobaczyli na własne oczy, że płaszczyzna wahania się wahadła Foucaulta się obraca, gdy przecież najoczywiściej przed nimi własnie - pozostawała nieruchomo w miejscu, a im się tylko zdawało, że stoją w miejscu :)
Dla mnie "ciekawostką jest" twierdzenie że na orbitującej stacji kosmicznej, można sztucznie wywołać grawitację, poprzez ruch obrotowy stacji, ludzie będący na tej stacji, dzięki siłom odśrodkowym, będą odczuwać jako przyciąganie grawitacyjne, jakie ma miejsce na Ziemi, taką stację orbitalną zaprezentował sam von Braun. Jest tylko jeden problem, to nie będzie działać, a wielu i to "uczonych", twierdzi, że będzie działać, pytanie dlaczego czegoś podobnego nie zbudowano na orbitującej stacji kosmicznej, choćby model ?
Podobną nierozwiązaną "zagadką" jest, dlaczego na "bliźniaczej" planecie Wenus, ciśnie atmosferyczne jest koło 100 x większe, niż ziemskie ?
Pytałem kilku "mądrych", jedyną odpowiedź jaką uzyskałem, to taka, że tam atmosfera to głównie CO2, a on jest "cięższy" od powietrza, więc i ciśnienie atm. jest większe :))))))))))))))
Może ktoś z blogerów zna odpowiedź ? (Grzesia pomijam:)
Ale sam filmik ciekawy.
Rzeczywiście w dużej mierze prawdziwe jest to ,że social media są kontrolowane przez algorytmy, które powodują jakieś profilowanie przekazu, mogą wywoływać konkretne postawy. A może i jakiś wpływ na sposób myślenia. Widać ,że coraz więcej ludzi wierzących w długotrwałe kampanie ideologiczne. W katastrofalne skutki globalnego ocieplenia, którego nie widać , i inne.
Media społecznościowe nie są społecznościowe. Dostaje się wiadomości nie tylko od tych których obserwujesz , ale zwykle od wybranych lewaków pod pretekstem ,że ktoś ich obserwuje.
Statek kosmiczny, czy sztuczny satelita - baza, wg futurologów, ma wyodrębniony blok w kształcie kolistym, który obraca się w osi stacji, statku, osiowość jest ważna, w tym obracającym się z odpowiednią prędkością, pierścieniu w raz z ludźmi w nim się znajdującymi, ma na zasadzie siły odśrodkowej symulować grawitację, zależną od prędkości obrotowej tego pierścienia, przypomina to karuzelę, tylko że ci fantaści zapominają, że na Ziemi to działa, bo jest siła łącznik między karuzelą a pasażerem - grawitacja Ziemi.
Kiedyś wystrzelono w kierunku komety sondę by ją zbadała, zaplanowano, by na niej wylądowała, zdziwienie było, że praktycznie prawie się rozbiła, chyba nie działa. Po symulacji, jak to miało wyglądać, nie mogłem pojąć, że popełniono tak proste błędy, od systemu wstrzeliwanych kotw, które miały przyciągnąć sondę, po sposobie zbliżenia się do niej, a wystarczyło zobaczyć jak to robią drapieżniki i wszystko by się udało. :)
Tu von Braun objaśnia projekt stacji orbitalnej ze sztuczną grawitacją:
kosmosnews.pl
O ile mnie pamięć nie myli, to obrazowego przedstawienia takiej, generującej grawitację stacji, dokonał Chris Nolan w filmie Interstellar, za którym przepadam (filmem, nie Chrisem).
Wszystko będzie działało, sztuczna grawitacja z siły odśrodkowej też. Zabawa w tym, że koszt takiej wirującej (wielkiej, proszę policzyć wymiary dla prędkości kątowej rad/10sek) stacji, w porównaniu z trudnością stabilizacji anten, paneli słonecznych, węzłów dokujących, instrumentów badawczych, korekcji efektu żyroskopowego, energii napędu tego ruchu obrotowego - więc ten koszt jest tak duzy, że w nosie mamy naturalne wypróżnienia kosmonautów do sedesu.
Niech se wiszą.
A widzisz - w imaginacji naszej wiele rzeczy hula, że ho ho - jak sztuczna grawitacja u Nolana.
Chyba Odyseja 2001. Tam "młynek" się kręcił. Jak najbardziej sztuczna graitacja działałaby. Bez liczenia wiadomo,że wirówka dla pilotów może wygenerować kilka g.Zwyła karuzela skoro ma kąt wychylenia 45 stopni to generuje w poziomie ile ? No 1 g.
Na statku typu wahadłowiec możnaby doczepić pierścień wokól ,zamknąć okienka i rozkęcić. Tylko trzeba przeciwwagę gdyż inaczej wirujące 100 kg spowoduje kołysanie całego statku.
No i stałe odchylanie kursu - oraz straty energii.
No, nie mogę się powstrzymać, i muszę umieścić to (jak to pisał Tricolour - mikcja w nieważkości to przy tym pikuś):
m.youtube.com
Pani kosmonautka zemdlała z wrażenia, a przeciążenia tam nie było zbyt wielkiego.
W ogóle to pomieszanie z poplątaniem. Obracanie wychylało ich na bok ,a silniki główne mające hamować mieli w jakiej płaszczyźnie? Z boku.
- myślenie krytyczne , co nie.
No i masz... Teraz, gdy będę sobie ten film odświeżać będę się musiała mocno starać, by uchronić przyjemność przed tym niechcianym, często gościem 😎