Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Bez własnego handlu będziemy niemiecką kolonią.

Gniewko, 23.09.2018
Zagraniczne a szczególnie niemieckie sieci handlowe są „być albo nie być” polskich przedsiębiorstw i nie tylko przemysłu spożywczego i rolnictwa, ale także wyrobów przemysłowych. Jak Polacy mogą rozwijać swoją przedsiębiorczość ? Co z tego, że coś się wyprodukuje, jak nie ma gdzie tego sprzedać ! Niemcy dostali 900 mln dolarów od Banku Światowego i Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju na ekspansję na rynki w Europie Środkowo-Wschodniej i teraz mogą dyktować swoje warunki. Powinniśmy w każdym mieście wybudować własny supermarket, gdzie będzie można sprzedawać polskie wyroby przemysłowe i spożywcze. Handel wymaga najmniejszych inwestycji, a przynosi największe zyski. Miastom przyniesie to dodatkowe wpływy do budżetu nie tylko przez zyski supermarketu, ale także przez zwiększenie wpływów lokalnych przedsiębiorców i ich pracowników.
http://niezalezna.pl/691…
http://naszeblogi.pl/640…
http://naszeblogi.pl/612…
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 11715
Czesław2

Czesław2

23.09.2018 09:22

Nie będziemy, tylko jesteśmy. Polski handel jest już szczątkowy. Już wielokrotnie zwracałem uwagę na to, że to nie Niemcy są temu winni, tylko Polacy z ich niewolnicza mentalnością.
Gniewko

Gniewko

23.09.2018 09:43

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na Nie będziemy, tylko jesteśmy.

Nie Polacy, tylko Niemiecka agentura w Polsce. Bo tych, którzy do tego doprowadzili, nie można nazywać Polakami.
Czesław2

Czesław2

23.09.2018 11:50

Dodane przez Gniewko w odpowiedzi na Nie Polacy, tylko Niemiecka

Ktoś w tych sklepach kupuje, nie zauważył Pan? Nie zauważył Pan Polaków w niedzielę na rodzinnych lub klasowych wycieczkach do niemieckich galerii?
Gniewko

Gniewko

23.09.2018 15:33

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na Ktoś w tych sklepach kupuje,

A gdzie mają kupować, jak polskich jak na ma. Stwórzmy im możliwości, budując swoje Supermarkety. Można kupować w małych sklepach osiedlowych, ale tam nie ma takiego zaopatrzenia jak w dużych sklepach.
Czesław2

Czesław2

23.09.2018 16:11

Dodane przez Gniewko w odpowiedzi na A gdzie mają kupować, jak

Ale były. Padły, bo ludzie w nich nie kupowali. Nie wytrzymały konkurencji. Polacy wybrali Lidla. teraz poczta Polska przy Biedronkach chce postawić paczkomaty. Wygląda na to, że wszystkie Biedronki będą placówkami pocztowymi. Ktoś to ładnie ułożył w ustawie.
Domyślny avatar

mmisiek

23.09.2018 20:23

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na Ktoś w tych sklepach kupuje,

"Ktoś w tych sklepach kupuje..."
 

Za dużo Pan od przeciętnego klienta wymaga bo na tym ostatnim już poziomie dystrybucji świadomość ekonomiczna jest praktycznie zerowa. Cała batalia rozgrywa się znacznie wyżej i poza horyzontem zwykłego Kowalskiego, który w praktyce zawsze i bez większej refleksji kupi tam i to co mu się podstawi pod nos.
Czesław2

Czesław2

24.09.2018 16:09

Dodane przez mmisiek w odpowiedzi na "Ktoś w tych sklepach kupuje.

Ja na to patrzę inaczej. Jeśli znajdą się idioci do wykorzystania, zawsze się znajdzie chętny, aby to zrobić. Poza tym mamy unijne przepisy, których polakom nie da się obejść. Tylko społeczna świadomość mogłaby temu zapobiec; jaka ona jest, Pan określił.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

23.09.2018 09:33

Przeczytałem tytuł. A nie jesteśmy już kolonia a może lepiej odległą prowincja Niemiec? Pzdr
Gniewko

Gniewko

23.09.2018 09:52

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na Przeczytałem tytuł. A nie

Na razie tak jest, ale przy zdecydowanych działaniach można to zmienić.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

23.09.2018 09:34

Własny supermarket czyli czyj konkretnie?pzdr
Jabe

Jabe

23.09.2018 09:40

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na Własny supermarket czyli czyj

Społem reaktywacja.
Gniewko

Gniewko

23.09.2018 09:50

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na Własny supermarket czyli czyj

Jako spółka miejska i dochody zasilałby budżet miast. Niemiecka UE starałaby się to zablokować, ale myślę, że dałoby się to przeforsować.
Imć Waszeć

Dark Regis

23.09.2018 10:30

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na Własny supermarket czyli czyj

Ja właśnie chodzę do własnego polskiego hipermarketu, choć jeszcze nie wszystkie towary tam oferowane są polskie (np. "niemiecka chemia", "chińskie ciuchy"). Ten market nazywa się "cotygodniowy targ miejski" i odbywa się zwykle w środy, a ostatnio nawet dodatkowo w sobotę. To jest bezpośredni kanał finansowania polskiego rolnictwa i polskiej drobnej wytwórczości, tylko rząd musi trzaskać po łapach urzędasów gminnych, żeby nie zadusili źródełka wygórowanymi opłatami i podatkami lokalnymi. Wtedy będzie dobrze i jakiś własny handel na tej kanwie się rozwinie.

Gniewko

Gniewko

23.09.2018 11:01

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Ja właśnie chodzę do własnego

No tak Polacy w Polsce mogą handlować w swoim kraju 2 dni w tygodniu a Niemcy co najmniej 6 dni. Może będziemy jeszcze mówić, że możemy handlować na łóżkach polowych, jak nas Straż Miejska nie przegoni. Kompletny Bantustan.
mjk1

mjk1

23.09.2018 11:14

Dodane przez Gniewko w odpowiedzi na No tak Polacy w Polsce mogą

Jaki kraj takie supermarkety.
Imć Waszeć

Dark Regis

23.09.2018 12:11

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Jaki kraj takie supermarkety.

Tjaaa jaki rynek taka ekonomia i taka świadomość ekonomiczna. Widziałem kiedyś w jakimś markecie w Warszawie wypudrowaną po pięty kobietę, która stała przy stoisku z ziemniaczkami i z namaszczeniem godnym mainstreamowego intelektualisty wybierała pojedynczo co ładniejsze sztuki do torebeczki foliowej. Ja jadę na targ kupuję dwa wory, wrzucam do bagażnika i mam w nosie konwenanse. Widać z góry, że w cenę ziemniaków chyba wliczono czas pajacowania. Balcerowicze, Rzońce i Petru chyba właśnie tak ten podniosły moment celebrują.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

23.09.2018 11:13

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Ja właśnie chodzę do własnego

Brawo! Od czegoś trzeba zacząć. Nie od razu Rzym....pzdr
smieciu

smieciu

23.09.2018 11:24

PiS „próbował” obłożyć podatkami te sieci ale nic z tego nie wyszło. Bo nie może. Bo tak jest skonstruowana UE. Bo właśnie przeciw takim działaniom powstają umowy w stylu CETA. Dlatego też tego typu działania pozostają jedynie propagandą dla mas. Najpierw głośno krzycząc „opodatkowują” te sieci a potem po cichu grzeczniutko zapominają o całej sprawie.
Rozwiązanie jest proste, oczywiste i naturalne. Żeby móc coś zdziałać, zmieniać, promować po swojemu zjawiska gospodarcze to trzeba rządzić. Polski rząd nie rządzi gdyż oddał tą władzę UE i innym organizacjom. Dopóki nie wystąpimy z tego Systemu pozostanie nam tylko działanie na dole. Obywatelskie, wbrew poczynaniom naszego rządu i obcej władzy. Czyli kupowanie na targu, samodzielne sprawdzanie co jest polskie itd.
Przy okazji warto spojrzeć na dzisiejsze poczynania Trumpa. Ot. Nie podoba się handel z Chinami? No to myk, cła. Bylibyśmy wolnym krajem no to myk: cła na Niemcy.
Ale nie jesteśmy u licha. A nasz rząd, który nie chce tego przyznać jest albo bandą kłamców pragnących czerpać z koryta albo zwykłymi agentami.
Panie Gniewko. Myślę że czas na nowy typ artykułów na naszychblogach. Nie o tym że jest źle i Niemcy gospodarczo nas kontrolują ale jakieś praktyczne porady. Konkrety. Jak funkcjonować w Polsce by nie płacić podatków, które tylko zasilają aparat opresji, jak wspierać polską produkcję i handel. To naprawdę byłoby pomocne!
Generalnie myślę o czymś takim od dawna. Trzeba wreszcie za to wziąć się zamiast tracić czas na pisaninę w sieci :)
Czesław2

Czesław2

23.09.2018 11:44

Dodane przez smieciu w odpowiedzi na PiS „próbował” obłożyć

Jest to kwestia wyboru. Czy kupuję w miarę porządną kiełbasę za 25 PLN bezpośrednio w sklepiku polskiego masarza, czy rewelacyjną kiełbasę za 9,50 PLN w Lidlu?
Gniewko

Gniewko

23.09.2018 12:30

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na Jest to kwestia wyboru. Czy

A co ta rewelacyjna kiełbasa z Lidla, zawiera soję i papier toaletowy ? Taka bezmięsna.
Czesław2

Czesław2

23.09.2018 14:22

Dodane przez Gniewko w odpowiedzi na A co ta rewelacyjna kiełbasa

Dla setek tysięcy robiących tam zakupy jest rewelacyjna i nawet w dyskusjach chwalą się tym.
Domyślny avatar

anakonda

23.09.2018 11:24

@ Gniewko
" Zagraniczne a szczególnie niemieckie sieci handlowe są „być albo nie być” polskich przedsiębiorstw i nie tylko przemysłu spożywczego i rolnictwa, ale także wyrobów przemysłowych. "
------------------------------------------------------------------------------------
Zgadzam sie z Panem w 100%.
W ubieglym roku urlopowalem na Mazurach, poniewaz tylko obiady jedlismy
w restauracji, a sniadania i kolacje organizowalismy we wlasnym zakresie.
W ten sposob mielisny z zona okazje odwiedzac Lidlle, Kauflandy, Biedronki,
Zabki i inne Tesca i moge stwierdzic, ze prawie 80% oferowanego
asyrmetu spozywczego to byly wyroby wyprodukowane w Polsce przez
prawdopodobnie polskich wytworcow.
Dlatego uwazam, ze slusznie Pan zaklada, iz mozliwosc zbywania tych
wyrobow w placowkach zagranicznych sieci handlowych, jest dla
ich producentow podstawa egzystencjonalna.
Obserwacji dokonalismy z zona w warszawskich i olsztynskich placowkach.
Gniewko

Gniewko

23.09.2018 12:22

Dodane przez anakonda w odpowiedzi na @ Gniewko

Uderz w stół, a obrońcy niemieckiej dominacji się odezwie. Mamy niemiecką prasę (80%) i niemieckie markety jeszcze brakuje Generalnego Gubernatora, bo ostatni do Brukseli wyjechał na nowe stanowisko.
Domyślny avatar

anakonda

23.09.2018 11:24

@ Gniewko
" Zagraniczne a szczególnie niemieckie sieci handlowe są „być albo nie być” polskich przedsiębiorstw i nie tylko przemysłu spożywczego i rolnictwa, ale także wyrobów przemysłowych. "
------------------------------------------------------------------------------------
Zgadzam sie z Panem w 100%.
W ubieglym roku urlopowalem na Mazurach, poniewaz tylko obiady jedlismy
w restauracji, a sniadania i kolacje organizowalismy we wlasnym zakresie.
W ten sposob mielisny z zona okazje odwiedzac Lidlle, Kauflandy, Biedronki,
Zabki i inne Tesca i moge stwierdzic, ze prawie 80% oferowanego
asyrmetu spozywczego to byly wyroby wyprodukowane w Polsce przez
prawdopodobnie polskich wytworcow.
Dlatego uwazam, ze slusznie Pan zaklada, iz mozliwosc zbywania tych
wyrobow w placowkach zagranicznych sieci handlowych, jest dla
ich producentow podstawa egzystencjonalna.
Obserwacji dokonalismy z zona w warszawskich i olsztynskich placowkach.
Imć Waszeć

Dark Regis

23.09.2018 12:25

Dodane przez anakonda w odpowiedzi na @ Gniewko

Nie zgadzam się z Panem. Robiłem kiedyś w sieci hurtowni spożywczych i wiem z obserwacji, że do marketów towar wcisnąć jest najtrudniej i na najgorszych warunkach. U nas od tego był specjalny oddział skóro-furo-komórowców, których głównym zadaniem było zrobienie odpowiedniego wrażenia na kontrahencie, a dopiero po nawiązaniu kontaktu radiowego, przechodzenie do właściwych negocjacji. Mam gdzieś jeszcze na CD całą galerię zdjęć produktów z cenami hurtowymi: Winiary, Knorr, Bakoma, mleczarnie, piekarnie, masarnie. Cały przegląd firm własnych i obcych. Duże markety to był wieczny kredyt i wciskanie na krechę. Ideałem były średniej wielkości sklepy osiedlowe, które miały ceny delikatesowe i gwarantowały odpowiednia zapłatę w odpowiednim czasie. Sieć hurtowni (plus własna produkcja i baza TIR-ów) ostatecznie upadła z powodu nieusuwalnych zatorów płatniczych sięgających miliarda. To był właśnie skutek bezpośredni wlezienia pomiędzy dużych producentów zdominowanych przez obcy kapitał i obce markety.
Domyślny avatar

anakonda

23.09.2018 13:08

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Nie zgadzam się z Panem.

@ Imć Waszeć
Widze ze chce mi Pan wmowic iz nie wiem co jadlem
ale ja nie tylko pisac potrafie po polsku, czytac tez potrafie,
stad wiem co bylo napisane na etykiecie, mianowicie: Zakłady mięsne WARMIA.
" Po tym, jak premier Mateusz Morawiecki zarzucił sieciom handlowym działającym w naszym kraju, że nie promują polskich produktów, szef oddziału Lidla na Polskę Maksymilian Braniecki poinformował, iż ponad 70 procent asortymentu sprzedawanego w sklepach sieci w Polsce pochodzi od rodzimych producentów. "
polskieradio.pl
Czy mam uwazac, ze szef oddziału Lidla na Polskę Maksymilian Braniecki klamie ???
Imć Waszeć

Dark Regis

23.09.2018 17:22

Dodane przez anakonda w odpowiedzi na @ Imć Waszeć

Tak, ale robi to w subtelny typowy dla liberała sposób. Na przykład powiedzmy, że Lidl i Biedronka produkują własne wypieki, czyli niechybnie są "krajowe", bo produkowane na miejscu. Tymczasem może być tak, że skład właścicielski preferowanych producentów mąki, dodatków, cukru itp. "subtelnie" różni się od polskiego.  A jaki jest konkretnie, to musiałbym zapuścić żurawia w księgi, czego mi nie dadzą i na tym właśnie pic polega. Przykładowo zakładam sobie sklep w Hanowerze i jestem Chińczykiem i sprzedaję tam żywność "miejscową", czyli przepakowywaną z chińskich kontenerów do niemieckich skrzynek obok portu w Hamburgu. Tak to działa, bo Chiny mają wspierać własnych producentów, a nie niemieckich. Podobnie jest na targach - targ jest miejscowy i polski, ale gacie i skarpety są z Chin, a chemia z Niemiec. Pisałem o tym. Chemia jest z Niemiec, bo albo stamtąd jest przywożona TIR-ami, albo produkowana przez prywatna spółkę z kapitałem niemieckim w doprowadzonych wcześniej do bankructwa polskich zakładach. Proszę mi tu niewiniątka nie strugać, bo robiliście takie numery już za czasów HAKATY w Wielkopolsce, a u nas książek się nie pali.
PS: Niemieckie firmy wykupują od producentów polskich żywiec i wywożą do Niemiec. Tam robią z tego żywność, szynki, kiełbasy, parówki. Część odpadów pomalowanych pod skrzydełkami i dopełnionych papierem toaletowym oczywiście trafia także do polskich filii Lidla. A więc pan "zaprzaniec" na fuszce dyra może powiedzieć, że to polskie, bo świnia była polska, choć producent dostał za nią psie pieniądze z powodu ustawienia rynku w Polsce przez niemieckich krasnoludków.
Domyślny avatar

anakonda

23.09.2018 18:22

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Tak, ale robi to w subtelny

@ Imć Waszeć
Troche mi tu za duzo teorii spiskowych.
Moje podniebienie jest jeszcze w stanie odroznic niemiecki Wurst od orginalnej polskiej kielbasy.
Nie za czesto ale od czasu do czasu nasz osiedlowy Aldi sprzedaje polska  " krakowska " ( sucha ).
Prosze mi wierzyc jest to wyrob ktory zadna niemiecka wytwornia nie wyprodukuje
i pomimo ze kilogram kosztuje 12 euro znika w mgnieniu oka z regalu, takie ma powodzenie,
Kiedys spytalem kierownika, dlaczego tak zadko jest w sprzedazy, odpowiedzial ze podobno sa
trudnosci zdobycia jej w polskiej wytworni bo ta, z ktora Aldi ma umowe na dostawe, posiada
za mala moc produkcyjna i nie nadaza z realizacja.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

23.09.2018 18:14

Dodane przez anakonda w odpowiedzi na @ Gniewko

@ anakonda
To, ze nazwa polska to jeszcze nic nie mowi. Morliny dawniej niemieckie naleza do chinoli.
Sokolow to dunczycy, Balcerzak nalezy do Niemców, a polski cukier tez zdaje się do Niemców. Nic w tym zlego, przeciez to nasi umilowani przywódcy opchneli klejnoty rodowe za bezcen. Pzdr
Gniewko

Gniewko

23.09.2018 19:09

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @ anakonda

Polski Cukier to jedyne cukrownie, które zostały w polskich rękach.
Jabe

Jabe

23.09.2018 19:14

Dodane przez Gniewko w odpowiedzi na Polski Cukier to jedyne

Polskich czyli państwowych. Nieszczęsny kraj.
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

23.09.2018 19:24

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Polskich czyli państwowych.

A jesteś pewien? Pzdr
Gniewko

Gniewko

23.09.2018 20:02

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na A jesteś pewien? Pzdr

Minister rolnictwa o tym mówił. Wejdzie w skład Polskiego holdingu. Dlatego jest sprzedawany w polskich sklepach osiedlowych, a nie zagranicznych supermarketach.
Domyślny avatar

Goral Supreme

23.09.2018 19:41

Dodane przez Gniewko w odpowiedzi na Polski Cukier to jedyne

Aby uscislic fakty :
„Reforma” cukrownictwa w Polsce nie miała dla naszej gospodarki dobrych skutków. Prywatyzacje i przejęcia polskiego sektora cukrowniczego przez zachodni kapitał doprowadziły do tego, że polskie cukrownie zaczęły znikać z mapy Polski
W roku 2000 na polskim rynku funkcjonowało prawie 80 cukrowni. Zachodnie firmy, głównie z kapitałem niemieckim, kupowały polskie cukrownie. W większości przypadków nie restrukturyzowały ich tylko doprowadzały do ich zamknięcia. I tak w roku 2004 na polskim rynku mieliśmy 43 cukrownie, by w roku 2009 ich liczna spadła jedynie do 18. Od tamtej pory nie otworzono i nie wybudowano w Polsce żadnej nowej cukrowni, a te, które pozostały są głównie w rękach niemieckich.
Przyjrzyjmy się więc ich strukturze. Co budujące do Krajowej Spółki Cukrowej – jedynego polskiego gracza na rodzimym rynku, należy 7 z nich. Stanowi to 39 proc. całego rynku cukrowni w Polsce. Niestety aż 61 proc. cukrowni – czyli 11 zakładów należy do naszych zachodnich sąsiadów. 5 cukrowni ma w swoim posiadaniu Südzucker, 4 z nich firma Pfeier und Langen, zaś Nordzucker, po likwidacji wielu cukrowni, zatrzymał jedynie w swoim posiadaniu 2 cukrownie.
Spektakularnym przykładem czyszczenia Polski z rodzimych cukrowni była spółka „Wróblin” z Lewina Brzeskiego, która po 126 latach funkcjonowania, podobnie jak trzy inne cukrownie, została zamknięta przez koncern Südzucker.
O szczegółach prywatyzacji polskiego rynku cukru i jego strukturze mówił w Poranku WNET Gabriel Janowski – były minister rolnictwa. - W dobrych czasach, przed reformą polityki cukrowej, produkowano 19 milionów ton cukru. W tej chwili kwoty produkcyjne są niższe, decyzją KE zredukowano produkcję o 5 milionów ton, tak że obecnie UE produkuje ok. 13 milionów ton. Obecnie hurtowa cena tony cukru oscyluje w granicach 400 euro"...
. Teraz  proszę sobie policzyć jakie to są sumy ?
Domyślny avatar

mmisiek

23.09.2018 20:14

Dodane przez Gniewko w odpowiedzi na Polski Cukier to jedyne

No dokładnie.
W mojej okolicy jest jeden jedyny sklep, który sprzedaje Polski Cukier i specjalnie muszę nadkładać drogi żeby tam zahaczyć. A niemiecki wszędzie wokół i zawsze pod ręką (dla zmyłki najczęściej sprzedawany jako "Królewski" co zapewne wielu ludzi nieźle wprowadza w błąd i nie mają pojęcia, że to Sudzucker). Dokładnie tak samo jest z innymi towarami, mydło, chusteczki, śmietana itd. itd. Żeby w Polsce nie można było łatwo kupić polskich produktów to jest chore.
Gniewko

Gniewko

23.09.2018 12:47

Miejskie Supermarkety (galerie handlowe), ale takie z prawdziwego znaczenia gdzie można kupić nie tylko artykuły spożywcze, ale także artykuły przemysłowe RTV; elektroniczne; meble; ubrania; chemie itp. ożywiłaby krajowy i lokalny przemysł, co przyczyniałoby się do wzrostu dochodów samorządów.
Jabe

Jabe

23.09.2018 12:56

Dodane przez Gniewko w odpowiedzi na Miejskie Supermarkety

Ale i wydatków, bo, jak doświadczenie uczy, do uspołecznionej przedsiębiorczości trzeba dopłacać. A może postąpić przeciwnie, pozwalając tubylcom rozwijać handel przez zmiejszenie podatków i biurokracji? Nie żadne sieci na początek, pomalutku. No bo skoro się na tym zarabia, powinni się znaleźć chętni.
Swisspola

Swisspola

24.09.2018 13:03

Widzę tutaj dwa problemy. Problem pierwszy, to fakt ze nie widzę zbyt wielu Polaków kupujących polskie produkty w polskich sklepach. Drugim i najpoważniejszy problem to podejście naszych polityków do krajowych przedsiębiorców. Kiedy krajowych przedsiębiorców gnębi się podatkami i przepisami, przedsiębiorców zagranicznych się subwencjonuje i popiera np. niepłacenie podatków. Najlepszym i najmłodszym przykładem jest np. subwencja 70 mln zł. nowej fabryki silników Mercedesa na Dolnym Śląsku. Wychodzi prawie po 120000 zł na miejsce pracy. Natomiast dam przykład z własnego podwórka. Koledze mającego firmę zachorował najlepszy pracownik na około 6. Ponieważ kolega nie chciał się pozbywać najlepszego pracownika postanowił wziąć zastępstwo na te 6 miesięcy z bezrobocia. Okazało się jednak, że po 6 miesiącach będzie musiał mu wypłacić sześciomiesięczne odszkodowanie oraz wszelkie świadczenia. I tak wepchnęli go w czarny rynek. Tak wygląda nasz patriotyzm i obawiam się ze nie tylko na szczeblu politycznym i gospodarczym.
Czesław2

Czesław2

24.09.2018 13:37

wykop.pl
Widać to nie szkodzi konkurencji.
Gniewko
Nazwa bloga:
Ty też możesz zostać szefem kampanii wyborczej.
Miasto:
Łódź

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 174
Liczba wyświetleń: 1,261,411
Liczba komentarzy: 1,712

Ostatnie wpisy blogera

  • Stalinowska propaganda ciągle żywa !
  • 15 lat kataklizmów w Polsce
  • Tęsknota za normalnością

Moje ostatnie komentarze

  • Jak się nie chce rozmawiać na argumenty, to się wszystkich co mają inny pogląd na daną sprawę, oskarża o bycie ruskim agentem. Wystarczy tylko posłuchać kłamliwej propagandy rządowej i totalnej…
  • Widzę, że autor mentalnie pozostaje w epoce komunistycznej i dla niego państwo to partia w tym wypadku PiS. Dla niego wszyscy co nie są za PiS "przewodniej sile narodu" to są wrogowie.…
  • Komunizm już się w Polsce skończył, ale ty wychowany przez „stalinowską jaczejkę” nadal swoje dyrdymały będziesz powtarzał i przeinaczał fakty. Po drugie nikt cię tu antypolski komuchu tutaj nie…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • MATRIX — przebudzanie.
  • Prawdziwy życiorys Komorowskiego ???
  • EGZORCYZMY na LEMINGACH cz. 2

Ostatnio komentowane

  • Dark Regis, Nie partyzantka, tylko cała armia sowiecka, a więc wraz z żydami (litwakami, czyli rosyjskimi oraz komunistami) w roli wysokich dowódców armii i tworzących się wtedy band antypolskich we wszystkich…
  • Ludomir, Do piaskownicy!
  • Gniewko, Komunizm już się w Polsce skończył, ale ty wychowany przez „stalinowską jaczejkę” nadal swoje dyrdymały będziesz powtarzał i przeinaczał fakty. Po drugie nikt cię tu antypolski komuchu tutaj nie…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności