|
|
jak duża musi być rzeczywista przewaga PiSu aby system oparty na "ruskich serwerach" i masie innych wyborczych przekrętów nie był w stanie tego skompensować. |
|
|
... czemu nie wywalilo sie komuchow od zloba w latach '80-'90 ??? .... slychac bylo, ze Kosciol na to nie pozwala ... wedlug tegoz miala wybuchnac wojna domowa ... jakby sie ich wywalilo ...
... a teraz czego sie boi Kosciol ??? |
|
|
Polski już NIE MA!!!
Wszystko sprzedane!
Żyjemy za pożyczone, jak rodzina pijaka.
Polacy myślą, że można tak bez końca! |
|
|
Jezeli Polacy wygraja wybory, a wiec PiS wiekszoscia konstytucyjna, to nie bedzie koniec, tylko nowy poczatek.
Reformy umozliwiajace rozwoj Polski, zablokowania "wyciekania" podatkow.
W ciagu dwoch - trzech lat oznacza to stabilizacje i rozwoj.
Pytaniem rozstrzygajacym jest, czy Polacy w przypadku nowych wyborow teraz (sic!) juz na tyle zmadrzeli, zeby PiS poprzec wystarczajaco.
Prawpodobienstwo, ze potrzebuja jeszcze dwoch lat korepetycji i nedzy, zeby to pojac, jest niestety b. duzo.
I oczywiscie sytuacja za dwa lata bedzie znowu duzo, duzo gorsza niz dzisiaj. |
|
|
Zlodzieje chca okrasc Polakow.. ale inni zlodzieje, ktorzy Polakow dzieki OFE okradaja chca dalej krasc, a wiec blokuje przejecie OFE.
Przy tym OFE jako takie trzeba zlikwidowac.
Wynikiem zablokowania moze byc zalamanie budzetu w obetu w obecnej formie i oficjanie przekroczenie progu 55% a moze i wiecej (60%) na koniec 2014.
A wtedy Traktat Fiskalny, co prawda nielegalny poniewaz zatwierdzony zwykla wiekszoscia glosow, ale obowiazacy w Polsce herr Tuska, da KE powod do interwencji w Polsce. Wariant Grecki pelna morda.
Przy tym rzeczywiste zadluzenie na koniec 2013 to jest 75% plus. |
|
|
"W tej sytuacji, prawdopodobne jest, że budżetu na 2014 rok może nie być, a to oznacza przedterminowe wybory parlamentarne."
Czy wybory zmniejszą zadłużenie?
Przecież to jest KONIEC! |