Otrzymane komantarze

Do wpisu: Baliwernie
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Dzięki za historyjkę do zbioru:):)
Izabela Brodacka Falzmann
dzięki:):)
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękujemy:):)
Do wpisu: Lecz się sam
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Nie życzę Panu ( Pani) sprawdzenia na własnej skórze jak to działa.Tak się składa, że w tej bajce każde słowo jest prawdą. Zachowuje się Pan ( Pani) jak pewien mieszczuch francuski, który widząc żyrafę wykrzyknął:" takiego zwierzęcia nie ma".
Izabela Brodacka Falzmann
Szanowny Panie doktorze. Nie chodzi o straty moralne. Nie mam siły na korespondowanie z Izbą Lekarską. Zresztą jako lekarz sam Pan wie, że gdy pacjent jest stary i nieuleczalnie chory nikt się nie będzie przejmował nieeleganckim zachowaniem sanitariuszy."Na coś trzeba umrzeć"- powiedziała mi ordynator szpitala powiatowego i pewnie miała rację. Ale nie koniecznie trzeba umierać po amputacji wynikłej z zaniedbania.
Izabela Brodacka Falzmann
Szanowny Panie, serdecznie dziękuję za Pana komentarze. Podtrzymuje mnie Pan na duchu.
Izabela Brodacka Falzmann
Serdecznie dziękuję za komentarz. Wszędzie na świecie ludzie starzy są w ciężkiej sytuacji, ale ( konsultowałam to z osobami pracującymi w domach opieki w Niemczech)nie są tak bezradni wobec prawa. Znajomy adwokat powiedział mi, że po 75 roku życia każdy w Polsce jest praktycznie ubezwłasnowolniony. Jeżeli zły syn zawiezie 80letnich rodziców do domu starców nikt nie będzie oczekiwał ich zgody na pobyt. Jeżeli będą się buntować dostaną prochy, albo umieszczą ich w pasach.
Izabela Brodacka Falzmann
Istnieje procedura sądowa umożliwiająca umieszczenie pacjenta w domu opieki bez jego zgody jeżeli sąd stwierdzi, że przebywanie we własnym mieszkaniu zagraża jego zdrowiu i życiu. W szpitalu rozmawiał z pacjentem psychiatra i stwierdził, że ma objawy otępienia starczego. Pacjent nie znał na przykład aktualnej daty. Zresztą rzeczywiście miał pewne objawy demencji, ale wielu takich ludzi dożywa swych dni we własnym domu korzystając z niewielkiej opieki sąsiadów.
Do wpisu: Hałas nad trumnami
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Organizowałam wiele obozów w górach. Pamiętam kurs narciarstwa wysokogórskiego w 5 Stawach w maju, gdy nosiłam po kilka par rękawiczek w plecaku, bo świetnie jeżdżące na nartach, ale nie znające specyfiki gór wysokich kursantki, zwiedzione pogodą nie chciały ich zabierać, a potem płakały z zimna.
Izabela Brodacka Falzmann
Bardzo się cieszę, że są ludzie, którzy czytali książkę i oglądali film i dobrze zrozumieli jego przesłanie. Joe to wspaniały człowiek. Nie tylko wygrał z własną słabością i z górami, ale nie miał też do nikogo pretensji, nawet do losu.
Izabela Brodacka Falzmann
Norweska komentatorka nazwała to "świadomą naiwnością". Zachwycała się, że dzieci są celowo tak wychowywane jakby zło nie istniało i nawet masakra na wyspie nie zmieni tego modelu wychowawczego. "Takiego zwierzęcia nie ma " powiedział mieszczuch francuski stojąc przed żyrafą.
Do wpisu: Reżim dobroci
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Szanowny Panie, niech Pan spróbuje na strzelnicy, bez stresu, trafić 68 razy w ciągu 1,5 godziny do poruszających się obiektów. Zapewniam, że padłby Pan z wyczerpania. Wim coś o tym. Jeszcze lepiej dla eksperymentu wybrać się na paintball w zalesionym terenie i "odstrzelić" farbą 68 osób. Strzelanie seriami jest mało celne, zresztą uratowani zeznawali, że zamachowiec strzelał pojedynczymi strzałami. Opowieść polskojęzycznego młodzieńca zupełnie nie trzyma się kupy. Czy normalny (18 letni) człowiek czekałby godzinę na mordercę udając trupa, zamiast schronić się w krzakach, których nie brakowało? Czy można nie drgnąć po trafieniu kulą dum dum? Porażająca jest liczba obecnych na wyspie przypadających na (rzekomo) jednego zamachowca.Proszę zauważyć, że nawet w pomieszczeniach zamkniętych (samolot, sala kinowa, bank) w akcji bierze udział na ogół kilku terrorystów. Wyspa ma 10 hektarów.Jest zalesiona a jej brzeg jest skalisty. Wśród dzieciaków byli ludzie dorośli.Czy jest możliwe, że wszyscy jak strusie chowali głowę pod poduszkę w namiocie i czekali na strzał w plecy? To nieprawda, że nie zawiadomiono policji. Podobno w mediach był apel, żeby nie dzwonić do dzieci obecnych na wyspie, bo dźwięk telefonu zdradza ich kryjówkę. Nie do pojęcia jest co robiła policja przez te 1,5 godziny.Zaklejała cieknącą łódkę żywicą i czekała aż łata wyschnie? Na marginesie- zamiast "pisze pani bzdury", można napisać; "nie zgadzam się z panią" i jest sympatyczniej. Pozdrawiam.
Do wpisu: Inicjacja
Data Autor
Teresa Bochwic
Zauważyłam, że podobną "modę" wprowadzają często jedna-dwie osoby, pozostałe nie umieją się przeciwstawić i często są naprawdę przeciwne takim zabawom. To konformizm. Podobnie z wulgaryzmami - młodzi ludzie są przeważnie przeciwko, ale zawsze znajdzie się jeden lub dwóch "wzorotwórczych", którzy nadają ton.
Izabela Brodacka Falzmann
Tak zachowują się ludzie z mego środowiska.Jeżeli protestuję zarzucają mi brak poczucia humoru, odchylenie toruńskie, w najlepszym wypadku głupotę polityczną. Moi gospodarze z Ochotnicy nigdy tak się by nie zachowali. To najlepiej wychowani ludzie jakich znam, choć skończyli tylko podstawową szkołę przed wojną.Dla mnie niestety za późno, żeby zostać gaździną.
Jan Kalemba
Taka demokracja, w której prawo głosu przysługuje bez żadnego cenzusu, misi przeistoczyć się w dyktaturę motłochu. Pozdrowienia
Do wpisu: Opowieści dziwnej treści, czyli obecność mitu
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Czy chodzi o to,że powinnam nagrać kłamczucha i na najbliższej stacji oddać w ręce policji? Ten niewinny tekst wyraźnie wyzwala w niektórych tęsknotę do PRL. Trzeba politycznie, jednoznacznie popierać linię partii i zwalczać kłamstwo czynem.
Izabela Brodacka Falzmann
Jak widać wszystko się może zdarzyć naprawdę. A poważnie- ludzie odruchowo klną w swoim języku. Nie ma w tym nic niezwykłego. Dobra opowieść konfabulacyjna musi zawierać element niezwykłości.
Izabela Brodacka Falzmann
Szanowna Pani,blog podobnie jak dziennik pozwala pisać co się chce.To nie czasy Trybuny Ludu ani Mysiej,żebym musiała się zastanawiać co i komu może nie przypaść do gustu.
Teresa Bochwic
Nie rozumiem, jak można być tak niegrzecznym wobec autora notki - "jest głupie w tym wywodzie" itp. Czego poza tym niegrzeczny żąda? Że ona rzuci wszystko i będzie "coś robić" z cudzymi konfabulacjami? Idź, trollu, na onet i naucz się myśleć, jeżeli chcesz włazić na porządne blogi.
Teresa Bochwic
Jedną z odmian takiej mitologii konfabulacyjnej jest demonologia współczesna (termin prof. Doroty Simonides). Ileż razy słyszałam najpierw we Francji w latach 80., a potem w Warszawie, jak w metrze/tramwaju/autobusie jakiś Arab (Paryż) lub bezdomny (Warszawa) wbił komuś strzykawkę w ramię i krzyczał, że miał tam zarazki AIDS. Pierwszy raz też właściwie w to uwierzyłam, na zasadzie "co też się nie wyprawia na tym Zachodzie z tej tam panie demoralizacji". Potem to się powtarzało w różnych wariantach. Bo jedną z ról tego mechanizmu najwyraźniej jest odreagowanie lęków.
Do wpisu: Numerus nullus, czyli milczenie owiec
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Zdarzało mi się widzieć żółtą deszczówkę gdy kwitły sosny. Czerwonawą też widziałam, ale myślałam, że kwitnie jakieś nieznane mi drzewo.Może jakiś botanik oświeciłby nas.
Izabela Brodacka Falzmann
Ale kto jest głupi? Szczerze!
Do wpisu: Z żabiej perspektywy
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też uważam, że za późno na inicjatywy. Wydaje mi się, że był to tylko luźny projekt aktywizacji biernej części społeczeństwa. Bardzo mnie niepokoją spory po naszej stronie barykady. Duża z nich część ma podłoże czysto ambicjonalne. Na pewno istnieją jednak siły zainteresowane, żeby te spory prowokować i podgrzewać.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję, poprawiłam !
Do wpisu: Raz, dwa, trzy Baba Jaga patrzy
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Ankieter z IPN nie zakłóca mego spokoju, nie muszę odpowiadać na idiotyczne pytania pod groźbą grzywny, albo aresztu. Dlatego wolę IPN.  Najbardziej oburza mnie pomysł zakładania teczek personalnych dzieciom. Te, które są w IPN powstawały na ogół dzięki radosnej twórczości donosicielskiej ludzi, którzy byli pewni, że system jest wieczny i ich słabość nie zostanie ujawniona. Szkodzili bliźnim, a teraz mają się za ofiary.