|
|
Izabela Brodacka Falzmann Jestem zupełnie niewrażliwa na tak zwany "obciach". Style &Glamour , szczególnie w polskim wydaniu wywołuje u mnie wysypkę. Country lubię (ze względu na konie i wszystko co się z nimi wiąże) podobnie jak szanty i wcale się tego nie wstydzę. Nie na tyle jednak żeby tego słuchać na co dzień. Nie znoszę natomiast parodii piosenek country czy szant. Na tej samej zasadzie: mogę znieść "Trędowatą" , która jest niezamierzoną parodią . Nie znoszę parodiowania "Trędowatej " przez Samozwaniec. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To racja, że więcej tu Urbana niż Gombrowicza. Też serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Podobno historia powtarza się jako farsa. Pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Naprawdę Pan uważa, że glosującym podobała się ta piosenka? Dokładnie tak jak wystąpienia polityczne niejakiego Kononowicza.
Co do Bregovicza. Dla mnie Bregovicz to Undergrund a Underground to Bregovicz. To film natchniony. Natomiast jego występy z polską piosenkarką ( Kaya?) już mnie nie bawią, choć nie odmawiam mu wielkiego talentu. Ciechowskiego nie znam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann "Ironia to sól, której zawsze jest za dużo". Coś takiego powiedział Settembrini w Czarodziejskiej Górze. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dokładnie o to mi chodziło. Krasnal we własnym domku może być towarzyską atrakcją, albo wyrafinowaną zabawą. Nic mi do krasnala ani do naukowca. Jeżeli kogoś krasnal razi może u niego nie bywać. Natomiast hałaśliwe babcie ( nic im nie ujmując) wystylizowane na ukraińskie wieśniaczki po prostu mnie drażnią.
Swego czasu w kręgu uniwersyteckim ludzie opowiadali sobie wrażenia z programu Big Brothel (niesłusznie nazwanego Big Brother). Było to w tonie "wicie -rozumicie" jakie głupoty ogląda ciemny lud. Kiedy powiedziałam, że widać ten program wyjątkowo ich fascynuje, rzucili mi się do gardła. Przecież to jasne, że oglądają go tylko "dla jaj". |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski różne, nawet przeciwstawne motywacje, prowadzą do tego samego skutku. Mechanizm ten nabiera znaczenia wówczas, gdy media nie spełniają swoich funkcji, gdy nie ma zróżnicowania kulturowego. Wszystkie nadają na tej samej częstości. Nie jesteśmy w stanie rozpoznać, której stacji radiowej czy telewizyjnej słuchamy.
W tym konkretnym przypadku górę sądzę wzięło sformatowanie Wojewódzkim. NIe jako osoby tylko wzorca popkultury. To jest dokładnie ta częstość, to nadawanie, które wobec braku zróżnicowania mediów bierze górę. Taki miks gargantuiczno-no nie Gombrowiczowski tylko urbanistyczny (od Urbana).
Pozdrawim serdecznie,
Janko Walski |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Panie magistrze, to miód na moje serce. Piszę tekst o maturach i pracach dyplomowych. mam nadzieję, że zechce go Pan przeczytać.:):) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Z tym telefonem to jakiś przytyk? Chyba chce Pan mnie obrazić? Rzeczywiście zdarzają mi się wpadki, ale bardzo się staram i robię postępy.:) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Serdecznie pozdrawiam. Zgadzam się, że to porażka bezwarunkowa. Polacy w masochistyczny sposób lubią się kompromitować. Wstydzą się okazywania uczuć patriotycznych. Uciekają "w pupę" w sensie Gombrowicza, w parodiowanie samych siebie. W Seulu parodiowano polski hymn. A Amerykanie słuchają hymnu z ręką na sercu i się tego nie wstydzą. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie znam gustów muzycznych Prezesa i nie słuchałam chyba zbyt uważnie barytonu mruczanego. Spróbuję się dowiedzieć jak to było. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też serdecznie pozdrawiam. Co do magistrów. Czy Pan wie, że ideałem pracy dyplomowej jest obecnie zbiór cytatów z odnośnikami? Każda samodzielna myśl jest wycinana przez promotora , bo jest traktowana jako publicystyka, a "naukawo" jest przepisywać od starszych i mądrzejszych. Czy wie Pan, że w niektórych szkołach w ramach przygotowania do matury ćwiczy się rozwiązywanie testów, czyli trudną sztukę odgadywania co jakiś bęcwał raczy umieścić w kluczu. Każde samodzielne zdanie jest bezlitośnie tępione.
I takie są Rzeczpospolite..... |