|
|
Ocena Tuska krótka:
poskromi i wydutka! |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Bardzo dziękuję za podtrzymywanie na duchu. To historie z życia wzięte. Jedyna ich zaleta- że są prawdziwe. Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Dzień dobry. Jestem osobą, która założyła konto na tym blogu właśnie dla Pani. Nie powinna się Pani nawet przez moment zastanawiać się czy Pani pisanie coś daje, oj daje!! Może nie wszyscy internauci trafią świadomie na te wspaniałe teksty, ale jeśli już mają to szczęście, na pewno nie mogą przejść koło nich obojętnie. Każdy wpis daje mi siłę do dalszego życia w otaczającej rzeczywistości. Są to wszystko historie proste, czasami smutne, ale zawsze prawdziwe. I chyba właśnie tej prawdy szukam w swoim otoczeniu i dzięki takim ludziom jak Pani czuję, że nie jestem sama. Jeszcze raz dziękuję. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Zanim PIS się pozbiera, pewien baran , który dla mnie nie posiada nazwiska, zagospodaruje tych wykluczonych i poprowadzi na rzeź. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Będę pisać oj będę. Ale czy to coś da? |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ludzie nie rozumieją, że rządzący kierują się tylko własnym interesem. Słyszałam jako argument, że niemożliwe jest eksmitowanie ludzi z mieszkań, bo przecież nawet w stanie wojennym tego nie robiono. Nie trafi do nich, że gminy większych miast tworzą już osiedla kontenerowe i zacierają rączki. Teraz dopiero będą lody do ukręcenia. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Trzeba sobie uświadomić, że grzybobranie to nie tylko sport narodowy. Z lasu żyją rodziny najuboższe. Ci pracowici, co zamiast po zasiłki idą na grzyby albo na jagody i potem sterczą z koszyczkiem przy szosie. W Warszawie babunie sprzedają na ulicach niewielkie kupki zebranych w podmiejskich lasach kurek. Korzystają z przywileju bezpłatnej komunikacji dl osób po 70. Ale jako argument dla wszystkich - doskonały. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Bardzo proszę. Pozdrawiam. |
|
|
W poczuciu całkowitej bezkarności zaczeto bezceremonialne obdzieranie ze skóry. Widocznie i może nie bezzasadnie tuskowi doszli do wniosku, że już czas. Poziom ogłupienia osiągnał takie Himalaje, że można wszystko. Nawet opozycja w imię tzw. poprawności daje się nabierać na plewy. Jakby nie było jasnych znaków na niebie i ziemi czemu to wszystko służy. Czym sie różnią rządy Tuska od zwykłego wyrwania babci torby i dania jej po łbie na ulicy w biały dzień? No czym?
Pozdrawiam serdecznie D. |