|
|
Izabela Brodacka Falzmann Przecież dostęp do sprzeciwu też był reglamentowany. Gdy podpisywano różne protesty, nie dopuszczano byle kogo, żeby się jakiś Kowalski nie uwiarygodnił. Rządziła zasada: " kto zepsuł - ten naprawia". Internowanie też było przez niektórych traktowane jako wyróżnienie. Trochę jak dziś wyjazd integracyjny z prezesem firmy. Znam młodego wówczas człowieka, który kręcił się po spalonych lokalach w nadziei, że go wreszcie złapią. Rozczarował się.
"A to wredne ( tu wymienił w liczbie mnogiej pewien narząd), celowo chcą mnie skompromitować, przecież nie internowany, nie istnieje". |
|
|
Bojkot zniszczył struktury Teatru Telewizji.
Odeszli z pracy ludzie którzy tworzyli zespoły realizacyjne i nie mogli czekać miesiącami na zakończenie protestu.
Wielka strata, nigdy nie odrobiona.
Protest mnie nie dziwi. Pewnie trudno było odnaleźć się w zazielenionych mundurami gmachach na Woronicza.
Telewizji jako środka przekazu nienawidzono i dla wielu aktorów naturalnym odruchem było unikanie pojawiania się w tak źle kojarzonym medium. Prasie też nie udzielano wywiadów.
Problemem stał się brak wyobraźni środowiska.
Brak solidarności (tej na "tak", bo ta na "nie" oczywiście była, jest łatwiejsza) i naturalnych liderów.
Zabrakło kilku odważnych, którzy na wiosnę potrafiliby powiedzieć, że są dumni z bojkotu, ale trzeba go skończyć, bo teatr jest ważniejszy niż Jaruzelski, bo szkoda młodego pokolenia.
Dla mnie najbardziej niesmaczna była niechęć do aktorów z prowincji, którzy decydowali się skorzystać z samobójczej szansy debiutu w telewizji.
Mam wrażenie, że większość bojkotujących gwiazd, będąc w podobnej sytuacji, zrobiła by to samo...
Serdecznie pozdrawiam |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dokładnie tak. Powiem więcej- pani rzecznik to blondynka. Można uwierzyć, ze działała jak to blondynka. Ale jej szef- kiedy donosił na biskupa Kaczmarka był dorosłym człowiekiem. Wiec albo był głupi, albo podły. Tertium non datur. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ależ nadal uważają się za jedynych przyzwoitych. My wszyscy to faszyści. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Skutki niektórzy widzą dopiero teraz ( to nie do Pana). W czasach " festiwalu Solidarności" gdy komuś wspomnialam o Mazowieckim w kontekście Kaczmarka omal nie przegryzł mi gardła. |
|
|
Dzień dobry Pani i dzień dobry wszystkim :-)
Przypominał mi się przypadek pani rzecznik rządu T. Mazowieckiego.
Pamiętam, ze - gdy ta sprawa "wybuchła" - zastanawiałam się:
co ja bym zrobiła, gdyby to mnie SBcja zgarnęła i w jakiś sposób szantażowała?
Może też bym się dała złamać? nie wiem...
Ale gdybym nawet (!) na kogoś coś doniosła, to potem nie pchałabym się na świecznik!
Trzeba by było przeprosić te osoby, a nie iść w zaparte,
a samej potem schować się do mysiej dziury...
Pozdrawiam serdecznie |
|
|
ze spóźnialscy zawsze ustawiają się na jego czele."
*** No przeciez na tym polega trick!
Szef bezlitosnej egzekutywy stalinowskiej na UW Geremek, Mazowiecki nawolujacy do jak najsurowszego ukarania biskupow krakowskich w okresie stalinizmu (wtedy to kara smierci) razem z cala rasistowska antypolska szajka rodem bezposrednio z zydokomuny i to betonu (Miller, Cimoszewski, Kwasniewski) sa wzorowymi demokratami III RP.
Z widocznym skutkiem: likwidacja panstwa i gospodarki, exterminacja Polakow przez wynarodowienie i wrecz zbrodnicze obnizenie poziomu edukacji. |
|
|
z jej' ...koncem komunizmu' przebio wszystkie klamstwa gieremke i POdobnych.Jak taka wstreciucha mowic te slowa, spotykala sie w al.przyjaciol z michnikiem i jego kumplami , sluzbowymi agentami.Szczyt zaprzanstwa.Takie to ,w wiekszosci miernoty z tego bagna aktorskiego.Dzie 2-a SZtury ,buszuja jak prawdziwe , nazarte CZERWONYM FASZYZMAM ,SZCZURY.SPADY ANTYPOLSKIE. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Jestem w stanie zrozumieć, że istnieją zawody bardziej "wrażliwe" na podszepty władzy. Dlatego ludzie za PRL wybierali np. stomatologię. Moja znajoma, świetna dentystka mawiała: " czy za Hitlera, czy za Stalina ludzi tak samo bolą zęby" . I choć miała talent i urodę, poprzestała na Hamlecie wystawianym w sali gimnastycznej. Nie życzę sobie jednak, żeby ci wrażliwcy uczyli mnie moralności i patriotyzmu. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Możemy darować spóźnione moralne przebudzenie i dołączenie do końca pochodu. Nie możemy akceptować faktu, ze spóźnialscy zawsze ustawiają się na jego czele. jest duże niebezpieczeństwo, ze znowu chcą nas wyprowadzić w maliny. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Bezspornie jesteśmy rozgrywani i manipulowani. Trzeba przede wszystkim zachować zdrowy rozsądek. |
|
|
Mam podobne odczucia. Dlatego potrzebna nam jest zwykła, ludzka solidarność. Nie możemy pozwolić, aby nas rozgrywali wątpliwej reputacji neofici lub nieznani wizjonerzy. Stawiajmy na ludzi sprawdzonych. Wezwanie Księcia Poetów nadal aktualne: Bądź wierny... |
|
|
Racjonalne proroctwo. Zbliżamy się do przełomu i wielce prawdopodobne, iż nastąpi
kolejne moralne przebudzenie wśród części naszych "znanych i lubianych".
Ukłony i gratulacje za kolejny świetny tekst. |
|
|
Aktorski światek to szczególny dość ludek zależny od publiczności,od mecenasów różnej maści.Mają co prawda wybór,jak ludzie pióra:albo "wieża z kości słoniowej,albo skrzynka od mydła".Zawód to taki komediancki...A niektórym ludziom z tej branży(nie będę przytaczał personaliów) zadedykowałbym fragment fraszki,Minkiewicza bodaj:..."Honor,Ojczyzna,puste słowo,ono wszak karków nam nie zgina,więc podlizujmy się,a żywo!Hej,wazelina,wazelina!..."I,zaprawdę,przydałoby się im trochę pokory. |