|
|
sigma Nadaje się, nadaje - pomyśl tylko o tych setkach, a niewykluczone, że tysiącach osób, które potem tę radę zastosują, jak podejdzie do nich jakiś zakichany harekrisznowiec czy inny naciągacz;)) Serce rośnie na samą myśl!
w końcu wszyscy są oblatani z tych technik manipulacji, tylko nie my, tzw. cisi obywatele. To trzeba nadrobić! To jest właściwie praca u podstaw;)) |
|
|
sigma Jak będę kiedyś buchać energią, to zastosuję ten wariant;)) |
|
|
sigma Ale w tym momencie wdaję się z sierotką w dyskusję, a w dodatku mogę się narazić na uwagę, że na alkohol to mam, ana biedne dzieci nie;)) |
|
|
sigma Wariant córki. co to kiwa do sierotki Marysi jednym paluszkiem mówiąc "ni, ni ni" - wydaje mi się optymalny;)) Skuteczny, energooszczędny (co w dzisiejszych czasach, a i w pewnym wieku nie jest człowiekowi obojętne, a i element rozrywkowy posiada ;) Wielkie dzięki, przy najbliższej okazji zastosuję i napiszę, jak podziałało. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Niestety autentyczne. Dziękuję za wskazówki. Zaraz zastosuję. Pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Psu się już raczej nie poprawi, ale liczymy na to, że się nie pogorszy. Trzeba cierpliwie z nim chodzić . Dlatego tak męczące są reakcje ludzi, którzy nie mogąc poprawić swego życia czy polityki odreagowują prześladując psy., a raczej ich właścicieli. Problem psich kup stał się problemem narodowym. I to w kraju gdzie ludzie umierają nie doczekawszy niezbędnej operacji. Pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Trafił pan w sedno. Mój błąd ( tak twierdzi syn) polegał na tym, że wdawałam się w dyskusje rezerwując sobie pozycję z góry, czego ludzie nie cierpią. Ku memu zdumieniu wolą usłyszeć dość wulgarne słowa od swojaka, który się nie wywyższa, niż uprzejmą uwagę od jakiejś paniusi. To chyba nic złego, że dla efektu dostosujemy swoją narracje do odbiorcy. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Właśnie o to chodzi. Stara wariatka. To jest to! Córka ( młoda ) powiedziała ( wynikła domowa dyskusja o manipulacji), że kiwa do sierotki Marysi jednym paluszkiem mówiąc "ni, ni ni" i działa. Chodzi o to żeby nie wdawać się w zasadnicze dyskusje na ulicy. Kiedyś uprzejmy kwestor Owsiaka powiedział mi: "a na alkohol to pani ma" Dzieci orzekły, ze to moja wina, bo źle się ubieram. Ja twierdzę, że się nie przebieram, ale to inna historia. |
|
|
Teresa Bochwic Ja robię taką minę, że sierotka Marysia a serduszkami blednie i podchodzi coraz wolniej, wolniej... a w końcu w nogi. Ostatnimi czasy z przyjemnością robię z siebie starą wariatkę, od której lepiej trzymać się z daleka. Moje życie na ulicy i w komunikacji miejskiej stało się o wiele prostsze. Kiedyś wyszczerzyłam porządnie zęby do takich dwóch niebezpiecznych kolesi. Uciekali z wrzaskiem. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Czasami syn podrzuca- czasami ja mu podrzucam. Współpracujemy. Też nie wiem czy to dobrze. Ale syn pracuje w firmie gdzie wykorzystuje swoje talenty organizacyjne i zdolności negocjacyjne. Pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Zapytam choć nie każda jego rada nadaje się do publikacji:):) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Zgadzam się, że ważny jest ten sam kod.A z tym Hitlerem to chyba Pan żartuje ? |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Właśnie o to mi chodziło. Pozdrawiam. |
|
|
sigma Czy możesz go spytac w takim razie, co nalezy zrobic, jak smarkata sierotka Marysia z ta puszką od Owsiaka stoi przed Tobą? Przecież nie zacznę nieszczęsnej tłumaczyć, że cały interes, w który ją wkręcono jest lipą i oszustwem na korzysć owsika.
Czy mam się do niej ciepło zwrócić: Mariolko, kochanie, czy mogłabyś sie przenieść z ta puszką gdzieś z dala od wrót kościoła, bo trza znać proporcyą, Mocium Panno? |