|
|
Izabela Brodacka Falzmann To kwestia smaku- cytując poetę. Nie ma czym się gorszyć ani zachwycać. Kiedyś syn i mój przyjaciel przeglądali w internecie ( przy mnie) jakieś zdjęcia (nawet ładnych) dziewuch. Gdy poszli na papierosa otworzyłam pierwszy lepszy filmik z chippendales. Zastali mnie rozmarzoną przed ekranem i obaj aż się zapowietrzyli z oburzenia. Zgodnie upierali się, że to ohydne, niesmaczne, niestosowne. Nie widzieli żadnego związku ze swoim zachowaniem. Dodam, że filmik był bardzo nudny i z ulgą go wyłączyłam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Zakłada pan słusznie. Pan wybiera Bertiego jako porte - parole, a ja ciotkę Dalię ( nie mylić z Agatą). Podobnie jak ciotka Dalia lubię nieskromnych . A poważnie- sympatię do Wodehouse'a zaszczepił mi ojciec, miłośnik tak zwanego" angielskiego humoru".
A Klub Trutni- to jest to. Tally ho ho! |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Piękna historia. Opiszę podobną. Znana mi nauczycielka przed laty przenocowała nastolatkę, która uciekła z domu. Rodzice ( małomiasteczkowi notable) i nastolatka oskarżyli ją o lesbijskie praktyki. Straciła prawo do wykonywania zawodu. Powiedziała, że gdyby teraz ktoś nawet umierał na ulicy nie otworzy drzwi.
Trudno zrozumieć o co im chodziło.Zapewne dziewczynka też chciała odwrócić złość rodziców i nazmyślała. Tu prawda jest trudniejsza do ustalenia- były to rzekomo "inne czynności". |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Też mnie to ucieszyło, że w czymś się zgadzamy. Nie wszyscy-kilka osób oburzyła bezceremonialność mojej latorośli. Przemyślałam to sobie. Za moich czasów ( coraz częściej tak mówię) zaczepiana dziewczyna wymyślała, albo reagowała śmiechem, albo biła w mordę, albo uciekała, albo dawała się zaczepić. To zależało od jej woli i okoliczności. Penalizacji podlegał tylko gwałt.
Samiec - jak to samiec- musiał próbować i musiał się liczyć, że oberwie. Jak mój pies gryziony przez małe suczki, którym nie przypadł do gustu. Odwraca tylko głowę.To dotyczy również staruszków. Próbuje - musi się liczyć z adekwatną( słowną ) reakcją.
Adoratorowi nie groziła sprawa sądowa, na przykład za komplement.
Obecnie egzaminy na uczelniach odbywają się przy drzwiach otwartych, bo profesor boi się, że jakaś wariatka oskarży go o molestowanie. Można trafić do sądu za życzliwe słowa pod adresem jakiejś feministki.
Podsumowując. Staruszkom nie grozi sprawa sądowa ze strony mojej córki. Wychowana ( jak ja) w stajni jest wystarczająco bezceremonialna ( modne słowo -asertywna), żeby bronić się sama. Nie potrzebuje instytucji, żeby powiedzieć co myśli o niewczesnych zalotach nie pasującego jej z jakiś przyczyn egzemplarza przeciwnej płci. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ale ona nie jest pielęgniarką. Prowadzi stajnię wyścigową. W swojej dziedzinie jest profesjonalna. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję- spróbuję zrobić:) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann No i gdyby Pan był 20 letnim chłopcem, a 80 letnia kobieta w pampersie dawałaby wyraz, że oczekuje nie tylko herbaty. Widzę, że Pani rozumie problem. Oczywiście niektórzy z wiekiem staja się ( jak ja) bardziej tolerancyjni dla wybryków bliźnich, ale niektórzy wręcz przeciwnie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Zgadzam się, że może i miał ciekawe życie. Szkoda tylko, że nikt nie przyszedł podać mu herbaty i zrobić obiad gdy był bezradny jak żuczek. A może to los nas wszystkich? Ostatecznie rodziny też oddają krewnych do domów opieki.
Jego krawaty mnie nie bolą. To tylko symbol. A że młoda nie jest grzeczna? Została potraktowana też mało elegancko. Starszego pana tłumaczy demencja. A młodzi teraz potrafią się bronić. Są asertywni. Opiekowaliśmy się nim bezinteresownie po chrześcijańsku cały rok. Nie musimy lukrować rzeczywistości. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Miło mi, że możemy się znaleźć razem, choćby ten jedyny raz:) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję i pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie to nie dezaprobata. To zaduma nad ludzkim losem. Nie liczyłam tych krawatów ale było ich z 500.
Jego awanse były raczej dowodem, że chce się czuć facetem. To smarkula poczuła się urażona. Ja byłam zasmucona tym, że prawie nikt nie pojechał na jego pogrzeb. |