Otrzymane komantarze

Do wpisu: Efekt odwrócenia
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Pomyślę o tym. Pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Benedykt jest szczególnie przewrażliwiony na punkcie mediów. To media przetwarzając jego wypowiedź na temat antykoncepcji usiłowały zapisać go do klasy postępowców. A swoją drogą mamy tego pecha, że zadeklarowania ateiści pouczają nas bez przerwy na temat zasad wiary i ateiści najbardziej troszczą się o Kościół. Pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Bardzo to dla mnie cenne, że potwierdza ten efekt osoba, która zna go z autopsji, a nie z publikacji.
wszelkiej racjonalnej aktywności ludzi zachodu doświadczenia zbierał Carl G.Jung. Oto kilka jego konstatacji: - Nasza wielka ignorancja idzie w parze z fanatyczną wiarą w moc wypowiadanych słów. - Ludzie światowi tracą swoje korzenie, a czepiają się wierzchołków drzew Jung pisze o europejczykach: "IMITACJA wzorów, których już nie rozumiemy"( to ten efekt odwrócenia). Ale to nie wzory zawodzą -
Przykład dotyczący historii sklepu jest niewątpliwie celny i zgodny z tym co jest mi znane z osobistego doświadczenia. Było mianowicie tak, że od 1990r. handlowałem na prowizorycznym stoisku - towarem wszelakim, który na ówczesnym nienasyconym rynku spotykał się z nienasyconym popytem. Od 1993r. handel tego rodzaju zaczął zdychać i nie pomagało nic aby go ożywić. Bywało tak, że w losowo wybranym dniu, dla draki, obniżałem wszystkie ceny o 50%, oczywiście do poziomu poniżej kosztów własnych. I zadzwiająca sytuacja sprzedaż w takim dniu była znacznie niższa lub żadna, nul czyli zero. Klienci owszem byli, po podaniu im ceny patrzyli podejrzliwie na mnie, podejrzliwie oglądali towar i odchodzili.
Czy znalazla by Szanowna Pani chwile czasu na probe spekulacji na temat "Efekt Odwrocenia" w dynamice Kobieta-Polityka?..Przyznam , ze bardzo ciekaw jestem ,Pani ewentualnej opini w tej kwesti..
Podniesienie cen przekonało ludzi, że coś jest cenne, więc lepiej kupić zanim zdrożeje jeszcze bardziej. Zwróciłem uwagę na fragment zdania "opacznie tłumaczone przez media"... przez KOGO? Kto tłumaczy opacznie "poganom" i dlaczego to robi? Przecież to nie przypadek albo brak wszystkich klepek. Ale to inny temat. Przepraszam. Zawsze chętnie czytam panią podziwiając jej trzeźwość widzenia zdarzeń i ludzi. Pozdrawiam
Izabela Brodacka Falzmann
Efekt odwrócenia widać bardzo wyraźnie. Jak na razie kobiety wywalczyły sobie przechodzenie na emeryturę w wieku 67 lat. Gratuluję. Osobiście jestem osobą dość samodzielną. Z konieczności sama wychowałam 5 dzieci. Pracowałam i działałam w czysto męskich środowiskach i nigdy nie czułam się dyskryminowana. (A może tego nie zauważyłam?) Jeżeli chłopcy nie pozwalali mi nosić na wyścigach worków z owsem, to przez troskę a nie wywyższanie się i umiałam to docenić. Jeżeli prosili o zorganizowanie Wigilii w stajni, to jako dowód uznania, a nie przekonanie, że baba nadaje się tylko do machania ścierką. Natomiast w szkole, bardzo sfeminizowanej, czułam się jako nauczycielka źle i starałam się nie odzywać. Prawdę mówiąc często nie rozumiałam o co paniom chodzi. Były bardzo bojowe. Podobnie wszelkie parytety, wojskowa służba kobiet to bzdury. Parytety to dyskryminacja a rebours. Panie chcą być traktowane jak mężczyźni i dlatego ....wymagają specjalnego traktowania.
Interesujacy temat.Rozmyslam o nim w kontekscie wczesniej poruszonego przez pania tematu o "Hierarchi Naturalnej". Na ile tradycyjna struktura rodziny w ktorej kobiecie przypisana rola byla jasno okreslona,zmienila zycie spoleczne,Rodzine,Dziecinstw,Spoleczenstwo i wszystkie implikacje z tego wyplywajace poprzez tak modna ideologie emancypacji","wyzwolonej kobiety" i jej "nowe miejsce" w spoleczenstwie...W mojej opini mozna rowniez mowic tutaj o "Odwroconym efekcie" i wcale nie pozytywnym kontekscie..
Do wpisu: Zastaw a postaw
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Dużą rolę odgrywają dziennikarze, którzy powielają klisze językowe. Cytaty z literatury zaczynają żyć własnym życiem i mutują. W pokoleniu moich rodziców mówiło się Wyspiańskim, Sienkiewiczem, ale i romantykami. W moim pokoleniu doszedł Gombrowicz, Mrożek. Jednak cytujący wiedział na ogół co mówi i kogo cytuje. Teraz, szczególnie w tytułach, krążą " transformersy" - zbitki pojęciowe i językowe.
zrodlo w innym powiedzeniu--'zastaw sie ,a postaw sie'..Taka zbitka powoduje nieraz odruch bezmyslnosci ,wiec mamy pomylki.Jestem z wyksztalcenia ekonomista.. wszystkie polonistyczne krytyki zniose spoko..Najwyzej w ksiazkach poszukam ukojenia.
Do wpisu: Historia mojego upadku
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
U nas też parlament ustanawia prawa z którymi nie sposób się identyfikować.Pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
NE dziś się pojawił. Dlaczego i po co zobaczymy. Pozdrawiam.
Jan Kalemba
Niemcy są bardzo praworządni. Republika Weimarska była państwem prawnym do samego końca, a bandycką organizację III Rzeszy ustanowili zgodnie z prawem w trybie parlamentarnym. pozdrowienia
Z dala od lekarzy i w zgodzie z własną intuicją i wiedzą. A z innego tematu to żałuję, że nie ma już NE, fajnie było kliknąć w tekst, dać mistrzom pisania (prócz Ciebie Izo darzę "miłością" Brixena) gwiazdki i od razu poczytać komentarze. Pozdrawiam serdecznie.
Do wpisu: Hierarchia naturalna część III. Władza, która leży na ulicy.
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Szmonces to gatunek.  Osobiście wolę szmonces zasymilowany. Nie odmawiam mistrzostwa Michnikowskiemu i Dziewońskiemu , ale tak zwane "żydłaczenie" jakoś mnie nie bawi. Podoba mi się natomiast, że jest to dowcip ciepły, jednak pełen autorefleksji.
Pani Izo, nie chodzi mi o zasadnicze zmiany tylko o zaciemniające korekty, w których niewiele znaczące niuanse absorbują naszą uwagę. Ja za Norwidem staram się "odpowiednie dać rzeczy słowo" i aborcję uznaję za morderstwo, a tzw. płód jest dla mnie dzieckiem. Natomiast rząd, urząd czy jeszcze coś, jeśli nie dba o interes Narodu i Polski to zwykła mafia.A jeśli nawet Urbanowi udało się coś prawdziwego powiedzieć, to wcale nie znaczy, że przestał być szują. Natomiast boli mnie, gdy drobiazgi mało istotne nas dzielą i pozwalamy się rozprowadzać urbanopodobnym.
Klasyczny "szmonces".
Izabela Brodacka Falzmann
To też piękne. I jeszcze mój ulubiony dowcip.  Do końca stołu dociera półmisek z dwoma kotletami- dużym i małym. Przedostatni gość bierze duży kotlet. " Jak tak można, trochę kultury" - burzy się ostatni przy stole gość. " Zaraz, zaraz to który kotlet wziąłby  pan na mim miejscu?" - pyta przedostatni. " Oczywiście, że mały" - odpowiada ostatni. " Chciałeś pan mały i masz pan mały, to o co do cholery panu chodzi?"
mały człowieczek doznaje satori: - Ludzie są egoistami, zdrajcami. Świat jest okrutny. Tylko ci z pazurami i kopytami wiedzą że żyją... - A ty tak potrafiłabyś? - Nie. - No to o co chodzi. Ps. To bardzo ważne - co Pani na światło wynosi.
Izabela Brodacka Falzmann
Panie Piotrze, przepiękna anegdota. Wyobrażam sobie ten rysunek. Wieśniak z koniem i Ryszard, który zmienił zdanie. Taki dowcip wyjaśnia w skrócie więcej niż uczone rozprawy. Było kiedyś takie pismo Harakiri. Miało dość obleśne okładki i kłopoty z cenzurą. Ale były w nim dowcipy rysunkowe pierwszej klasy. Pamiętam jeden. Dziwny zwierzak- człowieczek skarży się drugiemu . (rozumiemy, że psychoanalitykowi.) " Świat jest okrutny, nie ma ludzi uczciwych, nie ma komu zaufać".. i tak dalej  " Czy znasz jakiś inny świat?" - pyta psychoanalityk. "Nie"- odpowiada przerażony człowieczek. " To żyj w nim do jasnej cholery, 250 franków proszę". Ten dowcip wisiał u nas na ścianie w łazience. Zaginął przy remoncie. Może szkoda. Postaram się zdobyć polecaną lekturę. Ta problematyka bardzo mnie interesuje. Serdecznie pozdrawiam.
Pani Izabelo, The New Yorker wiele lat temu zamieścił rysunek: Ryszard III, który uniknął śmierci pod Bosworth, siedzi na tronie, przed nim stoi wieśniak. Ryszard: "It is true that I promised my kingdom for a horse, but I changed my mind". Obawiam się, że właśnie tak zachowałby się i Ryszard i każdy inny rządzący. (Co do postaci samego króla, Old Will był skuteczniejszym propagandzistą, bo przecież i taka była jego rola w państwie Tudorów, niż Urban.)
Izabela Brodacka Falzmann
Szkoda, że tak niewiele osób to widzi. Nie glosowaliby tak bezmyślnie.
Czesto nie dostrzegamy tego co jest tak oczywiste.Dziki ,zwierzecy ped do "koryta" postkomunistycznch kanali ze "swinskimi ryjami". Brak w nim zainteresowania reformami w imie wspolnego interesu i dobrobytu calej obory.Jak zawsze..chca sie "nazrec" tylko dla siebie i zabezpieczyc resztki z koryta swoim prosietom..Tak ,jedynym rozwiazaniem jest rzeznia...
Do wpisu: Hierarchia naturalna, ciąg dalszy.
Data Autor
Pani Izabelo, moja odpowiedź - rozważania o skuteczności i uczciwości w polityce - przepadła w cyberprzestrzeni. Polecam "The Pursuit of Absolute Integrity: How Corruption Control Makes Government Ineffective (Anechiarico & Jacobs, University of Chicago Press) - nic mi nie wiadomo o polskim wydaniu. Interesująca (i prowokująca) lektura. Za myśli (mam nadzieję, że przychylne) dziękuję. Czytałem Pani teksty w NE, gdzie pisała Pani bardziej regularnie. Serdecznie pozdrawiam i siadam do lektury Hierarchii naturalnej III.