|
|
Izabela Brodacka Falzmann Panie Piotrze, przepiękna anegdota. Wyobrażam sobie ten rysunek. Wieśniak z koniem i Ryszard, który zmienił zdanie. Taki dowcip wyjaśnia w skrócie więcej niż uczone rozprawy.
Było kiedyś takie pismo Harakiri. Miało dość obleśne okładki i kłopoty z cenzurą. Ale były w nim dowcipy rysunkowe pierwszej klasy. Pamiętam jeden. Dziwny zwierzak- człowieczek skarży się drugiemu . (rozumiemy, że psychoanalitykowi.) " Świat jest okrutny, nie ma ludzi uczciwych, nie ma komu zaufać".. i tak dalej " Czy znasz jakiś inny świat?" - pyta psychoanalityk. "Nie"- odpowiada przerażony człowieczek. " To żyj w nim do jasnej cholery, 250 franków proszę".
Ten dowcip wisiał u nas na ścianie w łazience. Zaginął przy remoncie. Może szkoda.
Postaram się zdobyć polecaną lekturę. Ta problematyka bardzo mnie interesuje.
Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Pani Izabelo, The New Yorker wiele lat temu zamieścił rysunek: Ryszard III, który uniknął śmierci pod Bosworth, siedzi na tronie, przed nim stoi wieśniak. Ryszard: "It is true that I promised my kingdom for a horse, but I changed my mind". Obawiam się, że właśnie tak zachowałby się i Ryszard i każdy inny rządzący. (Co do postaci samego króla, Old Will był skuteczniejszym propagandzistą, bo przecież i taka była jego rola w państwie Tudorów, niż Urban.) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Szkoda, że tak niewiele osób to widzi. Nie glosowaliby tak bezmyślnie. |
|
|
Czesto nie dostrzegamy tego co jest tak oczywiste.Dziki ,zwierzecy ped do "koryta" postkomunistycznch kanali ze "swinskimi ryjami".
Brak w nim zainteresowania reformami w imie wspolnego interesu i dobrobytu calej obory.Jak zawsze..chca sie "nazrec" tylko dla siebie i zabezpieczyc resztki z koryta swoim prosietom..Tak ,jedynym rozwiazaniem jest rzeznia... |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Panie Krzysztofie, słowa mają znaczenie. Dlaczego nowomowa zmieniała znaczenie słów? I dlaczego zwolennicy aborcji nazywają dziecko płodem, operację usunięcia ciąży - zabiegiem? Ale my mówimy o faktach i nie musimy stosować ich technik manipulacji. Nie pozwólmy sobie kraść i unieważniać słów i tematów.
Kiedyś taką taktykę stosował Urban. Gdy napisał coś, nawet prawdziwego, wszyscy milkli w tej sprawie, bo nie chcieli być z nim w jednej paczce. Ja to nazywam obsikiwaniem terenu. Zawsze pytałam: "czy jak Uraban napisze, że 2+2=4 , będziecie twierdzili, że 5?" |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dokładnie tak. Niezwykle precyzyjnie Pani to ujęła. |
|
|
Szanowna pani.W moiej opini wlasciwym slowem jest Administrowanie,Gospodarzenie.
Klasa polityczna opanowala Panstwo.Reprezentuje ona interesy oligarchi ekonomicznej w ktorej mieszcza sie jej korzenie.Uzywa procesow legislacyjnych,funduszy publicznych,agencji panstwowych do kolonizacji spoleczenstwa.
Jednym ze sposobow ze zlamaniem tej obecnej struktury (wladzy) zbudowanej przez powyzsze ,patologicznie skorumpowane "elity" jest zlamanie ich etnicznego,religijnego(w kontekscie ich politycznych swiatopogladow) i rodzinnego tabu.Obserwuje obecnie w "drugim obiegu" te wysilki,dosc skuteczne.Istnieje potrzeba dotarcia z ta wiedza do "ciemnej masy" w szerszym zakresie..
Obowiazujaca Religia wspolczesnych "elit" politycznych (nie tylko w Polsce) jest religia politycznej poprawnosci.
Euro-socjalizm wpadl w przerazenie obserwujac probe braci Kaczynskich stworzenia Obozu Patriotycznego ,ktora sie UDALA.
Orban,Basescu rowniez jest wyraznym sygnalem zagrozenia kolonialnych interesow dla Socjalistycznej Europejskiej Oligarchi.. |
|
|
Pani Izo,
jak zawsze trafnie, wprost i dobrze podane. Nie rozumiem tylko, dlaczego niektórzy komentatorzy czepiają się słów: władza, rząd, a może jeszcze coś innego. Sama nazwa nic nie zmieni. Na razie wszystko jest rzucane na szalę, by utrzymać dostęp do koryta. Czy to podstawa do uznania tej kasty za świnie? A gdyby nawet, to czy to coś zmieni? Na początek wystarczy niewiele:
- nie robić z Ojczyzny koryta,
- miejsce dla tych ze świńskim ryjem jest w rzeźni.
A to naprawdę zależy już od nas.
Liczę nadal na Panią w myśl zasady: kropla drąży kamień nie siłą... |
|
|
Teresa Bochwic "Może się okazać, że pacjent właśnie ratownika wybierze sobie za ofiarę i uzyska od niego łatwiej odszkodowanie" - to znaczy, że wśród nas coraz więcej ludzi bez grama sumienia. A panstwo to wspiera nie wprost, np. utrudniając tak dalece procesy odszkodowawcze wobec tych, co na nie zasłużyli spośród uprawnionych do udzielania pomocy, że poszkodowany wybiera droge na skroty. Oznacza to, że zwykły człowiek, który w odruchu serca i cywilizowanej postawy pomógł, staje się frajerem, dojonym przez zgodną spółkę - pacjenta bez sumienia i panstwo bez rozumu. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Zgadzam się. Ale inicjatywa obywatelska jest teraz bardzo ryzykowna. Przestrzega się nawet kierowców przed interweniowaniem w czasie wypadku. Może się okazać, że pacjent właśnie ratownika wybierze sobie za ofiarę i uzyska od niego łatwiej odszkodowanie niż od lekarza czy policjanta za którym stoją struktury, procedury i przepisy. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Zgadzam się nie używać w stosunku do naszego rządu czy zarządu. Ale to co zdarzyło się Markowi? Przecież nie został na parę godzin samozwańczym urzędnikiem. Dotknął go wątpliwy przywilej władzy. Znajoma opowiedziała mi wczoraj o przeżyciach jej ojca we wrześniu 39 roku. Nie mając żadnych uprawnień, jako podchorąży został dowódcą spontanicznie tworzącego się oddziału. Poproszę ja żeby o tym napisała, bo boję się coś przekłamać. Pozdraiwam serdecznie. |
|
|
Sami urzędnicy dokoła.
""Aby ukryć pasożytniczy charakter swojej klasy urzędnicy szerzą zabobony mówiące o państwie, władzy, klasie podczas gdy chodzi w rzeczywistości o nic innego niż o interesy ich klasy (...) Obalenie zabobonów szerzonych przez urzędników jest warunkiem uwolnienia społeczeństwa od wyzysku. " J.M.Bocheński
Każdy chce być urzędnikiem - elektryk nie wchodzi na słup, strażak nie dotyka ognia, lekarz nie dotyka rannego, pacjenta... Bowiem tylko urzędnik ma prawo być nieodpowiedzialny, zasłonięty stertą przepisów, produkuje papiery - mówiąc dopóki sie da - NIE!
Co to jest - u - rząd?
Urządzić siebie i klan ( Biurokracja i nepotyzm) |