Otrzymane komantarze

Do wpisu: Folklor tamtych lat
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Ksiądz Tischner był akurat mocno związany z KOR. Ale nie o to chodzi. Człowiek podporządkowany władzy, nawet gdy się przeciwko tej władzy zbuntuje, nie chce zaufać sobie i swoim ocenom. I wpada z deszczu pod rynnę.
Izabela Brodacka Falzmann
Z prawdziwą przyjemnością to czytam. Z perspektywy warszawki nie było widać tych rozsądnych. Dlaczego rozsądni przegrali to osobna historia. Ale byli, to bezcenne.
Dziękuję za piękny tekst. Do tej pory dużo jest w naszym społeczeństwie "podporządkowanych i bezrefleksyjnych" W 1992 roku w eseju "Homosovieticus" ks.prof.J.Tischner pisał o człowieku zniewolonym,nie potrafiącym myśleć krytycznie,podporządkowanym władzy" I co zmieniło się od tego czasu ???
Jak dziś pamiętam,jak mój nieżyjący już ojciec który przez cały stan wojenny jeździł z bibułą NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych i miewał przez to różne mniejsze i większe nieprzyjemności, a i posiedzieć mu się zdarzało, pojechał na pierwszy zjazd Etosu do Warszawy. Wrócił jakiś taki jakby upiora zobaczył. Usiadł w kuchni i jak nigdy spił się w samotności. Następnego dnia oznajmił rodzinie że on z ta banda pieczeniarzy i arogantów nie chce mieć nic wspólnego. A jak mu Etos wysłał kiedyś zaproszenie na coś tam, to im odpowiedział to samo co Cambron tyle że nie było tam nic o gwardii i umieraniu a o dupie owszem było.
Paweł Chojecki
Zabory były tylko skutkiem mentalnego upadku Polaków. osobiście szukałbym przyczyn w wieku XVII, kiedy Polaków programowo oduczano samodzielnego myślenia. To się do dziś nie zmieniło. W aktualnym "idź POD PRĄD" napisałem na ten temat art. "GŁUPI NA WŁASNE ŻYCZENIE" - oto fragment: "Skutek społeczny przekonania o własnej niekompetencji w sprawach wiary jest również tragiczny. Jeśli człowiek nie potrafi samodzielnie zdecydować o swoim zbawieniu ani nawet intelektualnie ocenić poglądów w tej sprawie, to jak może wierzyć, że poradzi sobie z innymi kwestiami? Jeśli w tak osobistej sprawie skazany jest na zastępstwo księży, to z większą łatwością przyjmie ‘zwierzchnictwo’ nad sobą urzędnika czy każdego, kto głośniej na niego krzyknie. To właśnie dlatego Polacy są tak bierni pomimo ogromnego wyzysku i niesprawiedliwości, jakim podlegają. Zamiast walczyć o własne państwo, masowo emigrują. Nie wierzą, że mogą zbudować we własnym kraju porządek, jaki mają Niemcy, Anglicy czy Szwajcarzy.   Wystarczy tę mentalność (nazywam ją mentalnością szarańczy – „wydawaliśmy się sobie w porównaniu z nimi jak szarańcza, i takimi też byliśmy w ich oczach” 4 Moj. 13:33) porównać z myśleniem tradycyjnych Amerykanów. Ludzie ci wyrośli w świadomości, że sami mogą zdecydować o swoim zbawieniu. Mogą rozpoznać intelektualnie przesłanie Biblii i osobiście odpowiedzieć na wezwanie Jezusa. Nie da się przecenić tej wiadomości – jeśli sam Bóg osobiście chce się ze mną porozumieć, skierował bezpośrednio do mnie swoją ofertę, która ma wieczne skutki, to muszę być kimś wyjątkowym! Jeśli mam osobisty i stały kontakt ze Stwórcą, bez żadnych pośredników czy rytuałów, to kto lub co może mnie w życiu przerosnąć? Tego rodzaju myślenie rodzi bardzo poważne skutki mentalne w całej społeczności. Nawet Polacy przybywający do USA, choć nadal chodzili do katolickich kościołów, „zarażali się” od Amerykanów wyrosłą z Biblii wiarą w siebie. Zauważył to pięknie Ignacy Paderewski, odwiedzając chicagowską Polonię w 1926 roku:   „Wspierają dobrych, nie wierzą wrogom, ufają Bogu i we własną moc". Pozdrawiam, Paweł Chojecki
Izabela Brodacka Falzmann
Być może to mentalność porozbiorowa, czekanie na kogoś na białym koniu. A dla mnie koń nie musi być biały, ani nawet kasztan. Osobiście lubię deresze. Na zachodzie nie mitologizuje się polityków. Nie robi z nich spiżowych pomników. Wymaga się od nich działania zgodnego z naszymi oczekiwaniami. I z tego działania ich rozlicza. Moi znajomi w czasach I Solidarności mieli kapliczkę. Trzy obrazki- Matka Boska , Wałęsa i Papież . W tej kolejności. Potem Wałęsa zniknął.
Izabela Brodacka Falzmann
Teraz też odmawiamy sobie prawa do stawiania prostych pytań.Teraz też jestem uciszana.  " Cicho cicho bo inaczej mówił Winnicki". Wczoraj mnie to spotkało. Nie powiem - Winnicki ładny chłopak i elokwentny, ale jeszcze nie jest papieżem. A omerta jest najgorszą formą życia społecznego.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za miłe słowa i też serdecznie pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Wkrótce wymrą ci, którzy pamiętają , a młodzi będą się uczyć na własnej skórze.
NASZ_HENRY
nie tylko naiwne POetki potrafili uwieźć ;-)
Ogromnie dziekuje za ten tekst. Zawsze czytam Pania z przyjemnoscia. Pozdrawiam serdecznie - Boguslaw Henryk Kaczorowski
Ma Pani rację. Ale co z tego. Ilu to pamięta, ilu to rozumie?
Do wpisu: HGW
Data Autor
HGW swoją popularność nagłą zawdzięcza ks Majowi z kościoła św. Katarzyny. Sama słyszałam gdy oznajmiła iż kandyduje na prezydenta Polski z natchnienia Ducha Świętego, którego doznała w w/w kościele. A może to był stosownie ucharakteryzowany ks Maj? KIM był naprawdę ks Maj mogliśmy się dowiedzieć z relacji IPN i - o ile pamiętam - listy Wildsteina...
Izabela Brodacka Falzmann
Widziałam jej zdjęcia w internecie z jakiś misteriów polegających na rzekomym kontakcie z Duchem Świętym. Chyba jednak nie uzyskała właściwych podpowiedzi. Albo to było coś innego niż myślimy.
...rzeczywiście p.Zygmunt S. był na pierwszej uroczystości w 2009 roku. Chyba jednak tak zgromadzone towarzystwo jak jej atmosfera mu nie odpowiadały gdyż szybko sobie poszedł, by nigdy więcej się nie pojawić.
A czy pamiętacie Państwo jak ta żałosna postać,wzór pasera, szmalcownika, prowokatora i kłamcy leżała krzyżem w kościele przed wyborami prezydenckimi. Ale tak właśnie POtrafią oszukiwać przedstawiciele tej najbardziej antypolskiej sekty z kloaki geblsowsko-stalinowsko-szechterowsko-banderowskich kłamców. A w dzień po przegranych przez platformę oszustów wyborach w 2005 roku, w radiowej trójce stwierdziła, że to wina zacofanych głosujących ze ściany wschodniej. I ktoś taki jest prezydentem Warszawy, kiedyś miasta będącego dumą Polaków. Dziś ścieku faszystowskich gwizdków, kuczynskich, szechterów i innych szczukopodobnych polskojęzycznych istot.
Teresa Bochwic
Żal dotyczy niezawiadomienia wczesniej, a nie samej daty.
Izabela Brodacka Falzmann
Chyba było mimowolne, ale ja się cieszę, że będę tak obchodzić rocznicę obalenia rządu Jana Olszewskiego.
Walka o wolność nadal trwa, dlatego przeniesienie uroczystości nadania medali im. Piotra Skórzyńskiego na 4. czerwca jest doskonałym posunięciem! (nawet,jeśli wynikło ono z "przyziemnych" trudności i było mimowolne). Pozdrawiam Panią.
Teresa Bochwic
Wielka szkoda, że wręczenie Nagrody im. Piotra Skórzyńskiego przenieśli Państwo z 3 na 4 czerwca, kiedy jest tyle rocznic. Przygotowałam się na 3, na dzisiaj, jutro nie mogę przyjść. Trudno. Pan Zygmunt Skórzyński, ojciec Piotra, przyszedł na uroczystość wręczenia Nagrody w pierwszą rocznicę śmierci Piotra. Mam jego zdjęcie z tej uroczystości.
Izabela Brodacka Falzmann
Trudno wręcz zliczyć jej " zasługi". Powinna otrzymać to co jej się należy.
Izabela Brodacka Falzmann
Teraz jest okazja- ciekawe czy ludzie zechcą z niej skorzystać?
Izabela Brodacka Falzmann
Mam na to nadzieję.
że bardzo aktywnie pracowała nad zerwaniem poroumienia z PiS-em w 2005 roku. Gdyby do niego doszło nie byłoby kamienicy przy Noakowskiego, nie byloby stdionu Legii, ani Narodowego za dwa i pół miliarda pln. No i żył by lech Kaczyński, akta dotyczące przewstęstw w WSI byłyby upublicznione.
NASZ_HENRY
PO HGW też POsprzątamy ;-)