|
|
zdecydowanie stawiam się w grupie ludzi dobrej woli, dlatego opiniuję, po głębszej analizie, a w tym przypadku, obawiam się, że jednak możemy mówić o destrukcji z premedytacją, a to nieco zmienia postać rzeczy. Jeżeli bowiem mamy zabrać się do owego przerwania procederu, to podejrzewam, że innymi środkami należy walczyć z głupotą, a innymi, z zaprogramowanym systemem i jego przebiegłymi mocodawcami.
Natomiast co do narodu (ulicy) to niestety, najczęściej można go znaleźć przed telewizorami i tu należy szukać przyczyn tego "uśpienia". Podzielam Pani troskę, oby... |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie wiem czy ta destrukcja jest planowana czy wynika z głupoty. Tak czy owak trzeba ją przerwać. Wczoraj była dyskusja na temat roli tak zwanej ulicy w polityce. Jestem bardziej pesymistycznie nastawiona niż dyskutanci. Wiele osób podkreślało też rolę sztuki w przebudowie świadomości społecznej i konieczności pracy nad zmianą tej świadomości. Jednak wszelkie formy " tworzenia nowego człowieka" wyjątkowo źle mi się kojarzą. Uważam, że ludzie za mało dostali po głowie, żeby się obudzić. Oby nie było za późno. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Świtoń to staruszek. Uczestnicy spotkania wyrazili dezaprobatę. W tym marek Nowakowski i prof. Zybertowicz. Ja nie należałam do organizatorów. Osobiście wolałabym zmusić Świtonia do jednoznacznej wypowiedzi i sprawę przedyskutować. |
|
|
o byt narodu, jak ten opisany przez Panią metaforycznie: "jakbym stała na dywaniku, który mi ktoś wyciąga spod nóg", wyraziłam wczoraj na innym blogu. Sądzę, że w tej kwestii, obie nie odkrywamy Ameryki, a wielu(choć wciąż nie większość)podziela nasze widzenie spraw. Jednak, poza konstatowaniem bardzo niepokojącego stanu rzeczy, ważniejsza jest odpowiedź na zasadnicze pytania:
-czy zmasowane, destrukcyjne działania tego rządu, na organizmie państwa i narodu, są wynikiem świadomie zaprogramowanej akcji?
-Jakie mamy możliwości przeciwdziałania demontażu RP, w aktualnej sytuacji?
Pozdrawiam Panią. |
|
|
Stąd moje pytanie do Pani, czy organizatorzy nie powinni natychmiast zareagować na prowokacje Świtonia i dać wyraz swojej dezaprobacie do jego wypowiedzi?
Może wtedy by Pan Wildstein nie wyszedł?
Naprawdę w takich sytuacjach, moim zdaniem, należy reagować natychmiast i stanowczo.
Tak się zastanawiam czy rzeczywiście nie należy bliżej zapoznać , przyjrzeć się obecnym zachowaniom tego Pana.Dawne zasługi są dawnymi , a obecne zachowania muszą być oceniane tak jak na to zasługują. Przecież nie milczymy nad wyczynami Michnika i wielu innych dawnych opozycjonistów. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie wiedziałam nic o nim od czasu żwirowiska. Nie ma sensu teraz dyskusja na ten temat. Na pewno jednak awanturę wywołał świadomie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Amen. Zgadzam się całkowicie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Myślę, a może raczej czuję, że czas na takie wypowiedzi jak Andrzeja Górskiego. Czas wyjaśnić pewne sprawy do końca i jeszcze lepiej jeżeli potrafią zrobić to zainteresowani. Nigdy Górskiego nie znałam , ale słuchałam bez zażenowania. W Polsce obowiązuje dulszczyzna i hasło " cicho- cicho". Moja znajoma zajmowała się w Niemczech jako pielęgniarka starym esesmanem. Gdy zapytała go kiedyś jak sie czuje odpowiedział, że nie żyje od 45 roku, jest tylko zombie. Powiedział, ze robił straszne rzeczy ale nie umiał z sobą skończyć. Pozwolił jej zrobić co zechce z jego pamiętnikami, ale ona niemądra je spaliła. O wielu rzeczach rozmawiała potem otwarcie z jego rodziną. To właściwa postawa. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Świetna metafora. Zapiszę sobie i będę korzystać. Pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie miałam o tym pojęcia. Pamiętałam jego osiągnięcia. Jest sam teraz staruszkiem, ledwo łazi. Wreszcie doczeka się, że ktoś go wsadzi do domu starców - dla jego własnego dobra. Na pewno działa jak prowokator, bo w pełni świadomie wywołał dysonans. |