|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ale u nas nie stoją na ulicach żadne pojemniki na szkło, gminy likwidują śmietniki przy popularnych szlakach i troska o przyrodę zrobiła się bardzo trudna. To klasyczny efekt odwrócenia. Było o wole lepiej przed reformą. Zdarza mi się nieść w mieście jakiś papierek dwa kilometry zanim znajdę śmietnik. Ale trudno tego wymagać od wszystkich. Pisałam o Bornholmie. Jest tam wyjątkowo czysto. Ale śmietniki są w każdej marinie, ubikacje są bezpłatne i nikogo nie kuszą krzaki. Trzeba być racjonalnym Drastyczna podwyżka cen biletów MZK obniżyła w najbliższym miesiącu wpływy do kasy miasta o 16 milionów. Aby rządzić trzeba myśleć. |
|
|
Anonymous Tego zawsze brakuje w domach starców, gdy zbyt wielu pensjonariuszy przypada na nieliczny personel. Kończy się to tak jak Pani opisuje. Znam przypadek odwrotny. Podejrzliwość władz wzbudziła skrajnie mała umieralność w stosunku do innych domów opieki. Tym bardziej, że nie było gdzie umieścić kolejnych oczekujących na... No właśnie. Na co? Kontrolujący byli zaskoczeni, że nie było przekrętu pobierania pieniędzy na utrzymanie martwych dusz. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To są groźni wariaci. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann W Wielkiej Brytanii odbierają dzieci gdy są zbyt grube, albo zbyt chude. W Niemczech jako uzasadnienie odebrania dzieci przez Jugendamt można przeczytać, że rodzice są zbyt głupi, żeby je wychowywać. Szaleństwo idzie z UE. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ale to następne osiągnięcie miękkiego totalitaryzmu. Będą nam dyktować jak wychowywać dzieci. Jak mamy sprzątać, co jeść. Będą kontrolować dorosłe osoby. Widząc co się dzieje w kwestiach opieki nad dziećmi gratulowałam sobie, że moje są już dorosłe i żadna trojka z opieki społecznej nie może wejść do mego mieszkania. Na temat ingerencji służb w cudze życie mam wyrobione zdanie. Opiekowałam się sąsiadem chorym na cukrzycę. Miał w mieszkaniu nieład ( pomoc była bezinteresowna) ale robiłam mu zastrzyki insuliny , dawałam obiady . Sąd skierował go przymusowo na pobyt w zakładzie. Z przyczyny rzekomo złych warunków. Zmarł po trzech miesiącach. Moim zdaniem( i zdaniem lekarki prowadzącej ) mógł jeszcze żyć kilka lat. Swoje domowe bakterie miał oswojone. W zakładzie złapał gronkowca i dostał gangreny. Było tam bardzo czysto. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Oczywiście, że facet reagował niedojrzale. Co do śmieci- zawsze uważałam segregację za racjonalną. Ale nie przymusową, nie kontrolowaną i nie tak bezsensownie organizowaną jak u nas. Zabranie gminnych kontenerów w Gorcach ma sens? Na pewno nie bo śmiecie trafią do lasu. Żaden turysta nie będzie woził śmieci do Warszawy czy Krakowa. Wizytacje w mieszkaniach? Absolutnie sobie tego nie życzę. Jeszcze jeden pretekst do inwigilacji. Kilka pojemników w małych mieszkaniach? Moi sąsiedzi nie mają kuchni tylko tak zwany aneks kuchenny. To gdzie będą te kubły trzymać? W łazience czy koło łóżka? |
|
|
lala mieszkałam w kilku krajach, segregowanie smieci uwazam za racjonalne - i nie mam problemu z tym, by jak w Genewie czy Hamburgu - mieć kilka pojemnikow i segregować smieci.... i - jeśli ten problem zostanie sensownie potraktowany - nie widze powodu do anarchizmu
ps. przepraszam, ale przykład spotkanego po latach ucznia i jego postawy, dowodzi jedynie niedojrzalosci umysłowej i emocjonalnej tegoz ucznia |
|
|
A III Rp tylko jako zwierciadlane odbicie tego matołectwa, propagowanego przez tuskoidów. |
|
|
do smieci z nimi.
To jest tak niewiarygodne, ze tego nie mozna opowiedziec.
Wlasciwie jest to kwintessencja III RP.
Lepiej nie idzie. |
|
|
Anonymous Nikt od nas nie oczekuje segregacji śmieci. Chodzi o podwyżkę. Segregacja się nie sprawdzi i "sami sobie będziemy winni", że płacimy więcej. Dotychczas podejrzewałem zakłady pogrzebowe o to, że są synekurami dla osób zasłużonych - ze wzgl. na kwoty wydatkowane na pogrzeby w porównaniu chociażby z porodami. Teraz podejrzewam o to również firmy śmieciarskie.
Kryzys - a przecież nie będą nas pilnować za darmo. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To mentalność rozbiorowa. Bo rozbiór trwa. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Z wielkim trudem ucywilizowała się sprawa śmieci w lesie w rejonie Turbacza. Dzięki pojemnikom wystawianym i opróżnianym przez gminy. Teraz turyści poddadzą się. Nikt nie będzie nosić śmieci w plecaku do Nowego Targu i narażać się na awantury . W najlepszym przypadku zostaną zakopane w lesie. W gorszym- porzucone. Wymagania firm to terror. Na pewno nie będę trzymała w kuchni kilku pojemników. Ta ustawa nadaje się do śmieci. |
|
|
Zamieszanie śmieciowe.Przekaziory tzw.głównego "ścieku" informowaly,iż w Małopolsce jest dobrze rozwiązany problem związany z wchodzącą od 1.07 .2013 Ustawą śmieciową.Otóz jak zwykle medialny przekaz rozjeżdża się totalnie z rzeczywistością.
Do 30.06. z mojej posesji i sąsiednich odpady odbierała bardzo solidna firma .Od 01.07 nastąpiła zmiana w związku z wygraniem
przetargu przez giganta i trzech "gigancików".Zarówno ja ,jak i moi sąsiedzi do tej pory nie otrzymaliśmy pojemników choć
w składanych
przez nas deklaracjach wyraźnie było to zaznaczone.Uruchomione przez Giganta telefony do zgłaszania braku na posesjach pojemników
są non-stop zajęte.W związku z tym napisałam do nich mejla i szok !!!nie uzyskałam informacji w sprawie dostarczenia nieszczęsnych
pojemników tylko "właścieciele nieruchomości są zobowiązani do uiszczenia opłaty we wskazanym terminie....itd i dalej "jak wynika
z powyższego opłaty te nie są należnością za wykonaną usługę a dokonanie wplaty deklarowanej kwoty nie jest uzależnione od terminu
lub sposobu wykonania usługi"
Napisalam kolejnego mejla,czekam na info od nich .
Paranoja w najczystszej postaci ,ja i sąsiedzi możemy mieć swój mały Neapol ,byle deklarowana kwota była uiszczona !!!
Tak jak w PRL-u nierozwiązywalnym okazał się przysłowiowy skup butelek tak obecnie problem śmieci to sprawa dla tęgich
umyslów na miarę Einsteina.
Moje odczucia co do mycia butelek,zdzierania nalepek są identyczne.Pozdrawiam |
|
|
NASZ_HENRY Podatków nie płacę, biletów nie kasuję, śmieci nie segreguję ;-) |