Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kult Cargo
Data Autor
Podatek katastralny, podobnie jak dochodowy, jest wyjatkowo trudny do oszacowania i sciagania (zbyt wiele czynnikow wplywa na wartosc nieruchomosci), zmienny w czasie i z tych powodow bardzo kryminogenny. Kto ma wlasciwe znajomosci, ten bedzie mial zanizona wartosc pod byle pretekstem, a np. "nieprawomyslni" wlasciciele, ku przestrodze dla innych, zawyzona. Powszechne beda lapowki przy wycenach i zanizanie kwot przy umowach kupna. Taki Napoleon, zeby nie musiec wyceniac nieruchomosci do opodatkowania, pozwolil robic to wlascicielom. Sztuczka polegala jednak na tym, ze KAZDY kto zaoferowal wlascicielowi zadeklarowana cene plus bodajze 20% wiecej, stawal sie nowym wlascicielem z mocy "prawa". Ja jestem zwolennikiem jednolitego podatku gruntowego (na wzor rolnego), podzielonego na kilka stref (najwyzszy podatek w centrach miast, najnizszy na peryferiach), tak jak rolny jest podzielony na kilka klas. Taki jasny i klarowny podatek wyliczy komputer bez problemu, bez podzialu na swoich i obcych, w przeciagu chwili dla wszystkich nieruchomosci zarejestrowanych w danej strefie.
przy edukacyjnym referendum "w całej Europie idą wcześniej, dlatego są bogaci i szczęśliwi" ...
Ma-Dey
zgoda, wpisem chciałem zwrócić tylko uwagę na pewien sprawdzony mechanizm polegający ogólnie na metodzie wciągania ludzi w pulapke dla uzyskania wcześniej założonego celu.Przykład:  na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy  sprzedaż oprogramowania systemowego (np. "okienka") była naturalnie blokowana  zbyt małą ilością posiadaczy  PCtów w Poslce na których moznaby te oprogramowanie zainstalować.>Dlatego też z "zamkniętymi oczami" firmy producenci oprogramowania systemowego (zresztą nie tylko tego) tolerowały   instalowane masowo nawet przez legalne firmy montujące nielegalnego oprogramowania. Chodziło o to że cena komp + cena oryginalnego oprogramowania była poza zasięgiem przeciętnej rodziny czy innego klienta. Dlatego spokojnie zaczekano ze ściganiem  "bandytów kradnących oprogramowanie" do czasu kiedy sytuacja zaczęła być opłacalna. To się powtarza w wielu innych dziedzinach. Wydaje się że sytauacja jest podobna, ponieważ zgoda że z tym podatkiem politycy "wożą" się już od połowy lat dziewięćdziesiątych.Pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Podatek ad valorem nie jest pomysłem nowym. Tak jak podatki spadkowe. Pochodzą z czasów napoleońskich. Napoleon miał kompleksy związane nie tylko z niskim wzrostem lecz z tak zwanym pochodzeniem. Drażniło go dziedziczenie ziemi, pałaców i innych nieruchomości. Uważał, że każdy żołnierz nosi w plecaku buławę, a każdy obywatel herb. Jak się jednak okazało podatki spadkowe i katastralne najmocniej dotykają najsłabszych ekonomicznie. Charakterystyczna dla Paryża huśtawka cen nieruchomości owocuje tym , że nad Sekwaną całe dzielnice są latami opustoszałe, ale właściciele pustych kamienic jakoś sobie radzą. Starają się dopomóc im w podjęciu decyzji squatersi. Oczywiście pomagają- zdewastowana nieruchomość ma niższą stawkę ad valorem , ceny wynajmu maleją i  wszystko zaczyna się od początku.Natomiast nie ma się co łudzić, że nasz rząd powstrzymają koszty wdrożenia tego podatku. Cały system został już dawno wdrożony, są rejestry katastralne, każda gmina ma swój , księgi wieczyste są dostępne w internecie. To tylko jeden ruch. Natomiast racją jest, że stawka 0,1 % wartości jest zbyt mała do obsługi ( nie wdrożenia) tego podatku. Były robione symulacje. Natomiast stawka 1% proponowana poprzednio to 10 000 złotych rocznie na przykład od rodzinnego domu w Rabce. (zależy od lokalizacji) oraz 20 000 od rodzinnego domu w Warszawie. Prowadzi do wywłaszczenia. Zauważmy, że ta kwota jest nieistotna nie tylko dla kulczyków ( nazwa gatunkowa) ale dla wszystkich, którzy w radach nadzorczych mają dochody rzędu 100 000 miesięcznie. No i dla lisów( też nazwa gatunkowa), którzy są opłacani za szczekanie pod dyktando.   W ciągu kilku lat przejęliby nieruchomości , a potem pod presją ludu pracującego miast i wsi podatek się zlikwiduje . I na tym polega ten deal.
Ma-Dey
na całym świecie ma te same metody i działa przeważnie w tej samej "branży". Ktoś już tam sobie liczy i czeka na dogodny moment.. Zasada jest bardzo prosta-ludzie przez lata nabiorą  kredytów, pobudują domy a potem obłoży się ich podatkiem katastralnym i część. Państwo to najgorsze i najbardziej skuteczne w ograbianiu ludzi  z mafijnych kartelów. Przy czym działające zgodnie z prawem i ku uciesze ograbianych! A pamięta Pani ja w GW pisano że pojawiająca się mafia jest oznaką normalności..?Zreszta o "galeriankach" też tak pisano a potem oczywiście a jak- "dlaczego Kościół nic z tym nie robi..gdzie sa katecheci.".itd.Ludzie to "kupują", i jeszcze cieszą się z tego jak jakieś ciemniaki i półgłówki...słów brak!
Do wpisu: Właściwości bez człowieka
Data Autor
Dobre sobie. Przypomnę to Pani przy najbliższej okazji. Czy wyjaśni mi Pani sens zdania nizej zacytowanego? "Następnym krokiem jest penalizacja wszelkiej krytyki głoszonych przez tych przodków zbrodniczych idei"
Izabela Brodacka Falzmann
To już jest nas dwie. Ładna liczba:)
Syjoniści do Syjamu ;) Ma Pani rację, ja też mam ochotę walić siatą. Pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Akademicy są do akademickiej poprawności, a baba z siatą do walenia siatą.  Żeby tylko nikt nie chciał tej baby przerabiać na akademika . Jak to było w 68 roku? "Studenci do nauki, literaci do pióra, papier ."-  już nie pamiętam. Ostatecznie było to przeszło 40 lat temu.
Dla mnie Rubikonem w lamaniu tej politycznej poprawnosci bylo zyczenie kata : "zdychaj scierwo"... Od tego czasu jest z gorki:)) Nie cierpie Chojnackiego i Pasierbiewicza ..za ten ich ukladny konformizm i akademicki relatywizm..Niech zyje pani Izabela !!.. Ps. Hej cyrwono kaj ciupazkom zatnemy...:))
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję. Tresura nas wszystkich polega na tym, że zaczynamy się wstydzić swego zdrowego rozsądku. Nie mając pewności czy mamy rację wolimy przemilczeć niewygodny temat. Powstają kolejne tematy tabu. Wreszcie okazuje się, ze w towarzystwie skazani jesteśmy na milczenie i migrenę. W każdym razie w towarzystwie uniwersyteckim. Piszę z własnego doświadczenia. Też serdecznie pozdrawiam.
Ogromny szacunek Pani Izabelo . jeszcze raz ... chyle czola. PS.- sluchajac , czytajac tych ... (no nie bede przeklinal) na temat "dokonan" , zyciorysu czy zaslug Mazowieckiego myslalem ze mi "klepke urwalo". Dziekuje Pani Izabelo . Postawila mnie Pani troszke na nogi. A tak na boku ... na mily Bog , co sie w tej Polsce wyprawia ?!. Pozdrawiam serdecznie.
Izabela Brodacka Falzmann
Pierwszym nadużyciem  treserów w politycznej poprawności było zatarcie związku pomiędzy uznaniem winy i wybaczeniem. Następnie rozmycie pojęcia winy. Rozchwianie tradycyjnych wartości. Zastąpienie ich stereotypami. Zauważmy, że w większości spraw ludzie posługują się wdrukowanymi kalkami. Chyba nigdy tresura nie była tak skuteczna. Chyba nigdy indywidualizm nie był w takiej defensywie. Nastąpiło szczególne przesunięcie. Uczelnie przestały pełnić rolę ośrodków wolnej myśli. Swobodę myśli naprawdę  można łatwiej napotkać na ławce w parku przy piwie niż na uniwersytetach.
Izabela Brodacka Falzmann
Przede wszystkim nie pozwolić się terroryzować politycznej poprawności. To nie jest łatwe. Pewien minister zdrowia, który nazwał homoseksualizm zboczeniem przestał nazajutrz być ministrem. Dziennikarze wiedzą lepiej co należy mówić niż gdyby dyktowała im to słynna Mysia. Są młodzi, być może mają kredyty. Ale dlaczego nauczyciele historii nie podają  prawdy o czasach PRL? Nawet ci starzy, którym nic nie grozi, przecież emerytur nie odbierają.Dlaczego poloniści nie zająkną się nawet o stalinowskich wierszach Szymborskiej? To nie jest kwestia lęku lecz wyuczonej poprawności. Stereotypów, które pozwalamy sobie wdrukować. Można się jednak przed tym bronić. Czasami wystarczy ironiczny komentarz. Czasami trzeba powiedzieć wprost. Nie idę na ten pogrzeb. Ten pan nie zasłużył w moich oczach na narodową żałobę.
czy sa oni w pokojach bez klamek, innej mozliwosci nie widze...
fragmentem zdania "Odrzucam dogmat o "niepokalanej pamięci o zmarłych" " ogromnie źle o Panu świadczy. "Dogmat o Niepokalanej" ma dla katolika jedno i tylko jedno znaczenie. Powinien Pan o ten wiedzieć.
teoria ... filozofia... rozważamy różnicę między osobą a osobowością .... ale w końcu dochodzimy / metodą hodowli specyficznej / do musilowskiego człowieka bez właściwości ..... zwierzyła mi się wiele miesięcy temu kobieta w miarę humanistycznie wykształcona / nie aż tak żeby rozumieć Pani tekst / ale jednak kończąca pisanie doktoratu , który pewnie obroni .... ... jej zmartwienie polegało na tym , że nie wiedziała co ma myślec ... o różnych sprawach ..... starała się mieć poglądy ,, takie jak wszyscy ,, europejskie ..... i potem w rozmowie już konkretnej okazywało się że jednak ma jakieś cząstkowe , wcale nie europejskie ... nie dla homoseksualizmu ... ale tak dla aborcji bo ... kobieta jest wolna ... itd , groch z kapustą........ Tak ma przecież wielu ..... I takie społeczeństwo .... np głosuje ... ona głosuje .... to są poważne sprawy .... sprawiedliwość , dobre prawo ,,,, też miłosierdzie ...chyba najtrudniejsze ... Jednak w spowiedzi warunkiem skuteczności formuły rozgrzeszenia jest zrozumienie , uznanie przez grzesznika jego grzechu.......i wyrzeczenie się go na przyszłość..... i tak można długo snuć rozważania ......
Izabela Brodacka Falzmann
Jesteśmy oceniani na każdym kroku. Ale nie wszyscy- niektórzy wymykają się spod oceny.
Izabela Brodacka Falzmann
Oceniać sprawiedliwie trzeba przede wszystkim żywych. Ale zmarłych też. Między innymi po to, żeby nie budować fałszywych kapliczek.
Paweł Chojecki
Odrzucam dogmat o "niepokalanej pamięci o zmarłych" - "Źle o zmarłych? Casus abpa Życińskiego " - knp.lublin.pl Żywych także trzeba oceniać sprawiedliwie - to pomoc dla nich w ewentualnym nawróceniu. Pozdrawiam, Paweł Chojecki
WSZYSCY-nie zmienia tego zadne POprawne szczekania czy nowomody funkcjonariuszy destrukcji...tak urzadzony jest ten swiat ..
Do wpisu: Złapał Kozak Tatarzyna...2
Data Autor
Witam serdecznie.. Ta "dysfunkcjonalnosc" w zyciu spolecznym ktora pani i inni dostrzegaja w Polsce obecnie a wczesniej na swiecie,zatacza coraz szersze kregi.. Z perspektywy historycznej oceniajac mozna przyjac ,ze istniala od zawsze.. Historyczna Ignorancja,brak wiedzy u wielu sprawia,ze spoleczne formacje z przeszlosci jak Niewolnictwo,Feudalizm,okres "dzikiego" Kapitalizmu czy wspolczesnie "Wolnego Kapitalizmu",Faszyzmu ,Komunizmu sprowadzaja sie dla tychze do nic nie znaczacych okreslen czy definicji.A przeciez:"Historia magistra vitae est" Wszystkie te nastepujace po sobie "okresy" sa konsekwencja proby naprawy "bledow i wypaczen" okresow poprzedzajacych..:)) Oczywiscie z uwzglednieniem przez "naprawiaczy" i "reformatorow" wlasnych pozycji i interesow indywidulnych oraz grupowych w "nowym porzadku".. Bernard Show zapytany co sadzi o wspolczesnym mu spoleczenstwie,odpowiedzial:"nauczylismy sie latac w powietrzu jak ptaki,plywac w Oceanach jak ryby,niestety nie nauczylismy sie zyc na Ziemi jak Ludzie.." Wsrod moich kolegow "po fachu" panuje zgodnosc co do recepty na ta "chorobe".. Integracja.. Jak wszyscy wiemy proces ktory obsrwujemy cechuje "atomizacja"..Czyli zataczajace coraz szersze kregi,podzialy,rozdrobnienie.. Jak wielkim czynnikiem jest integracja mozna uzmyslowic sobie na przykladzie religi. To Chrzescijanstwo ( w naszym kregu kulturowym) nadalo Swiatu i Spoleczenstwom nowego porzadku,ksztaltu i wytyczylo Kierunek.. To ci ,ktorzy w zwiazku zagrozeniem "wlasnych interesow" w nowym porzadku,stworzyli "Oswiecenie"..ktore jest najlepszym dowodem "sterownosci" procesami spolecznymi i pisania "Histori Swiata" wlasnymi rekami w imie wlasnych,partykularnych interesow.. Dzisiejszy czy byly "Swiat" jest wlasnie efektem tej manipulacji w imie "wlasnych interesow",ktore wyrwaly sie spod kontroli ich rezyserow.. W 1993 roku nakrecono w USA film "Falling Down" (po Polsku chyba Upadek ?)Szczerze go wszystkim polecam!! Film ten byl sygnalem do tego co nadchodzi.. Serdecznie pozdrawiam..
szara_komórka
"bo Pan/Pani nie chce z nami współpracować" Proszę znaleźć dobrą odpowiedź na takie stawianie pod ścianą. Jedyne chyba to to, co coraz częściej widujemy na "zachodzie". Zdesperowany osobnik sięga po broń ostateczną, po prostu po broń. Pozdrawiam i dziękuję za blog.
Izabela Brodacka Falzmann
Tak ale to nie jest prosta procedura. Wymaga udowodnienia podłych czynów. Zresztą na ogół rodzice nie chcą naprawdę dziecka wydziedziczyć, lecz mieć ten argument jako środek wychowawczy. Proszę zauważyć jak ustawodawca ogranicza środki wychowawcze. Nawet zamknięcie w pokoju 15 latki, która wybiera się na dyskotekę do remizy jest niedopuszczalne w świetle prawa. Nie wolno również krytykować, poniżać, pozbawić komputera. Oczywiście nikt tym się na co dzień nie przejmuje. Ale na tym polega psucie prawa. Jest ono stosowane (odkurzane) okazjonalnie, gdy trzeba kogoś uderzyć. Proszę sobie przypomnieć sprawę Agaty, córki Andrzeja Kerna.
JoannaK
Z tego, co wiem jeśli dziecko jest legalnie wydziedziczone, a nie tylko pominięte w testamencie, to nie ma prawa do zachowku. Pozdrawiam,