Otrzymane komantarze

Do wpisu: Tęcza czyli artist's shit
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Czy dałoby się tęczę zamilczeć na śmierć? Chyba nie . Ostatnio omijam Plac Zbawiciela, żeby nie oglądać tej ohydy. Wątroba mnie od tego widoku boli. Ale masz rację, że należy lansować dobrych artystów. Może tworzyć wirtualne galerie?
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też twierdzę, że chodzi o kapuchę. Jednak słyszałam w TV jakiegoś pożytecznego idiotę z kręgów artystycznych, który opowiadał jak jego dzieci płakały po tęczy. Autorzy palmy, sztucznego jeziorka , czy ohydnej tęczy powołują się za każdym razem na sztukę. Taką sztukę potrafi wykonać każdy ślusarz nie obrażając ślusarza. Co zatem zrobić, żeby nie płacić?
Ten kto spalił "tęczę" uczynił autorce lans i przysporzył kasy. Pożytecznym idiotom i pederastom stworzył "miejsce kultu". Rozumiem, że "tęcza" budzi gniew i obrzydzenie - ale warto pomyśleć zanim poddamy się emocjom. Podobnie dobre intencje ma grupa modlitewna. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że tak Markiewicz jak i organizatorzy wystawy są zachwyceni reklamą za darmo, którą mają dzięki nim. Od czasu do czasu nasi "luminarze sztuki" przedstawiają kolejny wybzdryk, krytycy chwalą go na "łamach" i w "spatifach" a wszyscy oni z czerwonymi uszami czekają na protesty "niedouczonych zaściankowych ćwoków" - czyli NAS ! Bez tego sławy nie będzie - o tym wie każdy "artysta". Tak to się kręci. Może zamiast protestów i modlitw warto zainteresować się artystami którzy naprawdę coś potrafią i zamiast się lansować - tworzą sobie coś cichutko i w biedzie? .
Przecież w tym wszystkim nie o jakąś tam sztukę idzie. Tu idzie tylko i wyłącznie o kapuchę. Po każdym spaleniu tego potworka jest on odtwarzany i na ten cel idzie kasa z podatków. Każdorazowo są to kwoty idące w dziesiątki tysięcy zeta. Jak widać na obrazkach metalowemu szkieletowi ogień nie szkodzi a plastikowe kwiatki w hurcie kosztują grosze. Zwłaszcza kiedy mogą być najgorszego gatunku bo i tak za tydzień dwa pójdą z dymem. Bez wątpienia i "artystka" i ktoś w ratuszu widząc w TV płonącą "ekspozycję" nie ronili łez.
Do wpisu: Mondo Cane
Data Autor
Dziś rozpytywałam wszelkich znajomych psiarzy o dobrego weterynarza "nienaciągacza". Ku mojemu zdumieniu NIKT nikogo nie polecił. Argumenty były zupełnie podobne do tych z powyższego tekstu. Formy argumentacji też mnie zaskoczyły, bo niewiele było wypowiedzi bez użycia słów intensyfikujących gniew i żal. Poza zawyżonymi cenami, irytujące jest wciskanie karm weterynaryjnych i przede wszystkim rzekomej konieczności wykonania kosztownych badań. Ano kiedyś mojego psa z babeszjozy wiejski weterynarz wyleczył jednym zastrzykiem za - UWAGA -15PLN! Teraz leczenie często przekracza 1200 - 1500PLN. Lecznicy, którą do tej pory wszystkim polecałam -też już nie polecam. Smutne. Mam nadzieję że Simba jednak przeżyje.
Miewałam rottki Z tego parę "z odzysku" i po przejściach. Teraz mam jedną suczkę, która po jakiś tam traumach stopniowo odzyskuje równowagę. Reakcje ludzi są różne. od akceptacji i uśmiechu( głaskać obcym raczej nie pozwalam) - po zniewagi i agresję. Serdecznie pozdrawiam.
Pisała Pani, iż marsz przetoczył się pod Pani oknami czy mogłaby Pani napisać jak wyglądają ulice. Czy są jakieś zniszczenia, bałagan itd. Nie mam telewizora, więc nie bardzo wiem jak to wszystko wygląda dzisiaj. Muszę przyznać, iż rozczarowałam się relacją z marszu, którą pokazywała TV Republika. Szczyt wszystkiego to pan Gmyz, który miał kotylion z zamienionymi barwami narodowymi. Tyle oburzenia i śmiechu było z prezydenta a oni wyskakują z czymś identycznym. Że też nikt mu nie zwrócił uwagi.
Izabela Brodacka Falzmann
Pewnie, że głupota. Ale dopóki za taką głupotę płaci ktoś sam - można wytrzymać. Gorzej gdy jest to głupota instytucjonalna. Tak jak projektowana ustawa zabraniająca trzymania psów uwiązanych. Tak jak płacenie przez gminy 1500 złotych za odłowionego psa hyclowi, który go potem zadręczy i zagłodzi w gminnym schronisku.  Lepiej od razu usypiać.
Izabela Brodacka Falzmann
Podobno dotyczy 20% populacji i Simba miał pecha, że się w tej grupie znalazł.
Izabela Brodacka Falzmann
Nikomu źle nie życzę. Pod moim domem wczoraj naparzały się dwie zamaskowane drużyny. Której miałam kibicować jeżeli dla mnie były nierozróżnialne?
To takie samo skrzywienie, jak trzymanie w mieszkaniu setki kotow "z dobroci serca". Ja nie pozwolilbym zadluzyc ponad miare mojej Rodziny, nawet gdybym sam byl chory.
Nigdy nie pracowała, nie licząc kilku razy kiedy ciagnęła w zimie sanki z moim, wtedy małym synkiem. Nie pracowała też jej matka, ani siostry. Żaden z tych psów nie miał kłopotów z defekacją. Więcej wydalała niż pochłaniała, podobnie było z siostrami. Wiem coś o tym, bo do moich obowiązków należało sprzątanie po naszej modelce. Skąd konsultant wynalazł tę wadę genetyczną, o której pierwszy raz słyszę?
by nastrój do świętowania się pojawił?
Izabela Brodacka Falzmann
Sąsiedzi wzięli kredyt na leczenie swojej suczki. Suczce nie pomogli a biega za nimi komornik. Nie żałuję pieniędzy na ratowanie zwierzaka. Gorzej, że pomimo wydatków efektu nie ma. Pozdrawiam serdecznie i pieskowi zdrowia życzę . Panu tym bardziej.
chyba reguluje , tyle że bezdusznie .... czyli są ofiary ... w ludziach , nawet narodach ......... no i w psach , jak widać..... mam psiaka rudego typu szpic / ale kundelek / ze schroniska ...... jest super , choć po przejściach .... Boję się jednak , że z średnio niskiej emerytury nie będzie mnie stać na ewentualne leczenie go ...... Siebie nie leczę zbyt prawidłowo ..... Pewnie nas też ureguluje RYNEK ....... Lubię Pani bloga , pozdrawiam
Izabela Brodacka Falzmann
Właśnie ci co pamiętają naparzają się w pobliżu mego domu. Kto z kim trudno  na gorąco wyczuć. A choroba nie wybiera. I nie mam nastroju do świętowania.
Izabela Brodacka Falzmann
Bardzo mi miło spotkać pokrewną duszę. Żałuję, że nie mieszkam w Gdańsku. jeżeli Simba przeżyje muszę szukać nowego lekarza.Pozdrawiam serdecznie i buziaczki dla psów.
Izabela Brodacka Falzmann
Na pewno mają kłopoty. Pewnie płacą zbyt wiele za lokal. Ale szkoda mi psa. No i straciłam do nich zaufanie. W podobny sposób zbankrutował doskonały warzywnik. HGW podniosła czynsz. Właściciel zaczął podnosić ceny i kombinować. Trzeba było sprawdzać rachunki.  Liczba klientów spadła. Już sklepu nie ma.
ale trzeba im oddać, że upadli dopiero w drugiej kadencji tuskowych rządów.
Napisała Pani kiedyś post, w którym pisała Pani o tym jak poznaje Pani brak umiejętności jeździeckich a mianowicie że tacy ludzie mówię iż cwałowali. Niesamowite ale ma Pani rację. Troszeczkę woziłam się konno w życiu (jazda to za duże słowo) od 11 do 26 roku życia około 2 -3 razy w tygodniu po 4 godziny. I tylko raz w życiu cwałowałam wtedy gdy miałam 11 lat i poraz pierwszy miałam zagalopować na starej 18 letniej klaczy. Wydawało mi się że pędzę jak wiatr, że za chilę to chyba urwie mi głowę. Gdy skończyłam i patrzyłam jak to samo robi koleżanka i co? I szok bo Siwa się ledwo wlecze galopkiem przez nóżkę! Biegnąc obok chyba bym ją wyprzedziła. I tyle z cwałow. Serdecznie pozdrawiam
Serdecznie Panią pozdrawiam. Bardzo lubię czytać Pani blog. Szczególnie to co pisze Pani o wschodnich ziemiach i zwierzakach. Jeśli chodzi o psiaki to mam trzy dobermany. Dwie suczki z jednego miotu obecnie 10letnie oraz psa wziętego 7 lat temu ze schroniska w Sopocie. Psiak został oddany gdy miał około 3 lat powodem oddania było to, że niuniaczek nie był agresywny. Powtarzam NIE BYŁ! Jest największą przylepą, psem bez godności który merda już za szyją. Wszysttkie zwierzaczki są niezwykle przyjacielskie i posłuszne. Ponieważ wymagają ruchu mieszkają z moimi Rodzicami, gdyż mają oni duży ponad 1500 m2 ogród. Mama jest pediatrą i wszystkie dzieci tarmoszą pieski. Dwa razy w tygodniu zabieram wszystkie trzy na spacer po mieście. (Robiłam to również do osmego miesiąca ciąży) Ponieważ trzema psami nie da sterować się ręcznie pieski reagują na polecenia głosowe np.: stop, prosto, w prawo, w lewo oraz stroną prawą i stroną lewą (do omijania śmietników, znaków i ludzi)na ogół wszyscy są przyjacielscy i cieszą się, że pozwalam dzieciom głaskać pieski które na komendę buziaczek całują dzieci w policzki. Ludzie którzy mają jorki i jamniki ciągnące ich na smyczy komentują że jestem nienormalna bo takie agresywne psy i do tego trzy, że powinno się mnie zamknąć albo że takie psy to trzeba usypiać! A jamniki i jorki dostają świra. Raz jork rzucił się na mojego psa, rozerwał mu ucho (8 szwów) piak machnął głową nawet nie pokazał zębów. Krew siknęła a właścicielka jorka rozdarła się ratunku Policja i dostałam mandat. Policjanci nie słuchali że to mój pies jest przecież ranny. Mamy świetnych weterynarzy szpital Weterynaryjny Krzemińskiego w Gdańsku. Cudowni i ofiarni ludzie, rozumiejący kwestie finansowe. Przy trzech sztukach weterynarz przydaje się średnio co trzy miesiące. A to coś zjedzą a to coś wykopią i się pokaleczą, a to jedna Suczka w kółka jeża do domu znosi i ma kolce, oprócz tego wszystkie trzy przeszły sterylizację, suczki dwukrotnie wycięcie guzów nowotworowych no i pare chorób. Są naprawdę dobrzy i troskliwi.
jednak ludzie,POLACY,pamietaja o 11 listopada--SWIECIE NIEPODLEGLOSCI...
Do wpisu: Złapał Kozak Tatarzyna...2
Data Autor
JoannaK
Przepraszam, dopiero teraz tu trafiłam i przeczytałam Pani odpowiedź. Córka Kerna to Monika, Agata to jej filmowe alter ego :). Czasem takie wydziedziczenie może być terapią szokową, a udowodnić "podłe czyny" zawsze można, bo przecież jeżeli ktoś decyduje się na wydziedziczenie własnego dziecka, to musi już na prawdę mieć powody. Póki człowiek żyje może tę decyzję cofnąć, a nuż pozwoli ona niesfornemu dziecku nieco się opamiętać?
Do wpisu: Kult Cargo
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Jakoś nikt nie podnosi znanej sprawy, że upadek szkolnictwa publicznego przyszedł do nas z zachodu. To na zachodzie można było robić maturę z przewijania niemowląt i nasze dzieci wyjeżdżające na zachód uważane były za geniuszy. To się już skończyło- wyrównaliśmy szereg.
Izabela Brodacka Falzmann
Samo-wycena jest stosowana również obecnie w kilku krajach. Z tym, ze podana cena obowiązuje przy dobrowolnej sprzedaży, natomiast nie można wymusić sprzedaży. Wariant z wymuszaniem sprzedaży proponował Janusz Korwin Mikke. Jest dość absurdalny. Wystarczy, że istnieje przymusowy wykup  pod autostrady, miał być pod wyciągi narciarskie i przewidywała go  o ustawa o kopalinach. W Polskich warunkach służy rabunkowi. Podobnie jak ustawa pozwalająca wywłaszczyć osobę naruszającą normy współżycia sąsiedzkiego. Brzmi to bardzo niewinnie, ale znam przypadki gdy tak zwana wspólnota mieszkaniowa działając w zmowie sprzedawała za grosze z licytacji mieszkanie starszej osoby pod pretekstem , że przeszkadza sąsiadom. Na przykład zbiera śmiecie. Na tej licytacji oczywiście ktoś korzystał. Usankcjonowanym rabunkiem jest pozbawianie działek na podstawie ich oceny przez kontrolne organy samorządowe związku działkowców. Całkowicie skorumpowane, coś w rodzaju trójek klasowych czy słynnej Irchy. To wszystko stalinowskie pomysły.