Otrzymane komantarze

Do wpisu: Syndrom oszusta
Data Autor
NASZ_HENRY
To nie Prima Aprilis. Oto dowód na teleportację lub jasnowidzenie. Dałem odpowiedź o 9:14 na pytanie zadane o 9:15. Takie cuda ;-)
jazgdyni
@NASZ_HENRY A skąd ma Pan takie dane Panie kolego? Ja mam akurat aptekę, która cienko przędzie. A wie Pan, kto sieci zakłada? Mnie nie stać. Z poważaniem
NASZ_HENRY
@jazgdyni myślałem, że Pan pływa po wodzie a Pan tu polewa, że ma aptekę. Jak jedna apteka przypada na 3 tysiące mieszkańców to sorry koleina musi cienko prząść ;-)
NASZ_HENRY
Biedni aptekarze to zakładją więcej aptek niż biedni bankierzy banków! Warto to sobie uświadomić zanim się cokolwiek napisze panie kolego ;-)
Anonymous
Pani Izo! Jednym z aspektów tu poruszonych jest refundacja leków. Nawet w obecnych warunkach zdarzają się sytuacje gdy opakowanie 14 tbl. jest droższe niż 20tbl. a 7 tbl. droższe niż 14. Te drugie opakowania nie są refundowane. Po refundacji ceny zrównują się. Problem jest sama refundacja, która z założenia musi podnosić cenę leków, a jest to tylko jeden z aspektów wpływających na cenę leków.
jazgdyni
Witaj Izo Cały ten system jest potwornie skorumpowany. Bo są tam olbrzymie pieniądze. Mówi ci coś nazwa Bioton? Miś Coralgol Kwaśniewski, razem z doktorem Kulczykiem, bardzo dobrze wiedzą, gdzie stoją na półce konfitury. To szybciutko doskoczyli do farmacji. Gdy Pfitzer w 1998 roku wprowadził na rynek Viagrę, to już pierwszego roku zarobił miliard dolarów ( theguardian.com ). Tak samo było z Eli Lilly w przypadku Prozacu. W 2001 roku było 40 milionów pacjentów biorących ten lek, co dało 10,8 miliarda dochodu ( businessweek.com ). Concerta, lub bardziej znany Ritalin, wprowadzony przez farmaceutycznego giganta Novartis generuje podobne profity. Mimo wielkich wątpliwości odnośnie bezpieczeństwa stosowania tego leku. ( business.highbeam.com; pbs.org ). Mówimy tu o jednym z dwóch najbardziej dochodowych interesów na świecie, o farmacji (obok zbrojeń). Więc i przekręty są ogromne. ................. Taki obrazek: W zaprzyjaźnionej aptece, tylko jednego dnia, pani magister realizuje 14 recept, tylko od jednej pani doktor, na dosyć rzadki antybiotyk. Zaciekawiona pyta pacjentów o chorobę. Okazuje się, że dobra pani doktor, wypisuje silny i niezbyt bezpieczny lek, jak leci. Od zwykłego przeziębienia, poprzez anginę, reumatyczne zapalenie stawów, a na nie zdiagnozowanej biegunce kończąc. Przedstawiciel potężnego międzynarodowego koncernu, który wykupił połowę polskich Cefarmów, dopiero co odwiedził dobrą panią doktor i ta właściwie zachęcona, ma gdzieś zdrowie pacjentów, tylko idiotycznie wykonuje plan sprzedaży zalecanego leku. Nagrodą jest dwu tygodniowy pobyt na Krecie pod przykrywką naukowego sympozjum. TO SĄ NORMALNE I CODZIENNE SYTUACJE W APTEKACH !!! TO NIE BIEDNI APTEKARZE SĄ SKORUMPOWANI, TYLKO PRZEDSTAWICIELE FIRM I LEKARZE. Warto to sobie przyswoić i zapamiętać, zanim, jak jeden kolega tutaj, zacznie się aptekarzy oskarżać. Pozdrawiam serdecznie
Izabela Brodacka Falzmann
Co więcej - naukowcy nie wstydzą się w tych oszustwach uczestniczyć. Na globalne ocieplenie najłatwiej dostać grant w różnych dziedzinach. To tak jak marksizm i leninizm w tekstach naukowych sprzed 50 lat. Przynajmniej trzeba było coś wspomnieć. Pamiętam pracę dobrego metodyka nauczania, w której umieścił pogląd Lenina :" nieskończone są możliwości elektronu". Nikt nie wie o co Leninowi chodziło, ale dla wydawnictwa był to atut pracy.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za uzupełnienie. Słyszałam, że ten lek podaje się dziecku co 6 godzin, że pilnują tego chętnie rodzice i nauczyciele, że rodzice nieubezpieczeni zabiegają o pomoc opieki społecznej w wykupieniu leku i ją otrzymują. Rodzice chcą jak najlepiej dla dzieci- ale skąd mają czerpać wiedzę o skutkach ubocznych?. Poza tym komuś muszą zaufać. Gdy chciałam dowiedzieć się czegoś od znajomej pediatry powiedziała; " od zaburzeń wzrostu jest endokrynolog, co cię to wszystko obchodzi?"
Methylphenidate (wystepujaca pod roznymi nazwami medycznymi) to tzw. heroina dla ubogich, makabra. Co mnie zawsze zastanawialo u dzieci z tzw. ADHD to fakt ze te ktore znalam (koledzy/kolezanki moich dzieci) nie mialy zadnych trudnosci w np. programowaniu VCR! ADHD bylo i nadal jest wygodna diagnoza dla (niektorych) rodzicow i wielu nauczycieli. Znajoma pracujaca jako tzw pomoc nauczyciela zajmuje sie na codzien "wylapywaniem" i praca z dziecmi ktore byc moze cierpia na ADHD. Dodam iz owa pani w Polsce ukonczyla 2 letnia szkole zawodowa dla krawcowych (z calym szcunkiem dla krawcowych), wyemigrowala do Kanady i pracuje jako pomoc nauczyciela juz ponad 20 lat nie majac absolutnie zadnego innego wyksztalcenia poza wspomniana szkola krawiecka. Ujarzmia wiec te biedne dzieciaki, nadzoruje by wziely lek w okreslonym czasie, pomaga rowniez odbierac te dzieci rodzicom ktorzy sie na rodzicow nie nadaja w przypadku gdy np. odmawiaja by dziecko poddac kuracji medycznej itp. Wlos sie na glowie jezy gdy czasami slucham jej opowiastek "zawodowych".
NASZ_HENRY
Biznes oszusta apteka. Oszust naukowych jest coraz więcej i coraz większych - globalne ocieplenie ;-)
Do wpisu: Trudna przyjaźń
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Bez przesady. Gdy jest ich dwóch są sympatyczni.
Izabela Brodacka Falzmann
Potwierdzam, że mentalność mocarstwowa bywa męcząca. Nasi alpiniści obrazili się na serio gdy ktoś powiedział, że żarówkę wynalazł, jak powszechnie wiadomo, Żarówkow. Nie był to dowcip z wysokiej półki- usprawiedliwieniem była atmosfera  biesiady. Z drugiej strony ja też czuję się nieswojo gdy ktoś przy mnie opowiada tak zwane polish jokes, albo gdy znajomy Niemiec opowiada jak to stracił dwa samochody w Polsce.
Izabela Brodacka Falzmann
Właśnie, mi też wydawało się, że się sam zdemaskował. Ale ten inżynier ma dobre polskie nazwisko. Pamiętają go ludzie w jego rodzinnej miejscowości.  Wydawało mi  się, że zaimponowała mu znajomość z Bikont i chciał koniecznie jak to się dzisiaj mówi " zaistnieć" kosztem swego obsmarowanego ojca. Ale może go krzywdzę?. Jego historia podobno jest opisana w książce " My z Jedwabnego". Nie wiem, nie sprawdzałam.
Izabela Brodacka Falzmann
Wszyscy kresowiacy mają tragiczne rodzinne wspomnienia związane z dwukrotnym wkraczaniem "moskali" na kresy, oraz z ich rolą w podburzaniu lokalnej ludności do rewolucji czyli na przykład rżnięcia piłą panów. O tym właśnie pisze Wyspiański: " Myśmy wszystko zapomnieli". Nie zapomnieliśmy. Ale faktem jest, że relacje między narodami trzeba ucywilizować. Jak to zrobić- oto jest pytanie?. Zapomnieć nie wolno, przez pamięć dla naszych pomordowanych. Ale do którego pokolenia ma trwać nienawiść?
Izabela Brodacka Falzmann
Dobre. Dokładnie o to chodzi. Ale podczas referendum poczęstują cię litworówką.
Pani Izabelo. Moja św.pamięci Mama opowiadała,że w jej rodzinnej miejscowości mieszkali i Ukraińcy i Rosjanie.Ci drudzy nazywani byli Moskalami.Wszyscy żyli w zgodzie do czasu wojny.Ukraińcy uciekli "do swoich",natomiast Moskale z porządnych gospodarzy zamienili się w bandytów.Chodzili po okolicznych wsiach z siekierami,widłami i okradali ludzi.Zabierali dobytek z domów,a co najgorsze,wyprowadzali bydło.A w czas wojny to dzięki krowie można było przeżyć z gromadką dzieci.Wspominając tamten czas zawsze ocierała łzy,bo pamiętała wielką rozpacz swoich Rodziców,którzy zostali z sześciorgiem dzieci. Całkiem możliwe,że z Jej mlekiem wyssałam niechęć do "Moskali".
Dlaczego"wy Polacy tak nienawidzicie Rosjan" w tym cytacie jest odpowiedz o tym inż.starszym i jego obywatelstwie.
Anonymous
Pani Izo! Dla mnie ci Rosjanie to biedni Ludzie. Tyle, że męczący dla otoczenia z tą swoją mentalnością bo nie mają "poczucia choroby". Dlatego nie ma kto co zmienić bo sami zadowoleni.
NASZ_HENRY
Jak tacy Rosjanie zatrzymają sie w Twoim mieszkaniu i zrobią referendum to ... ;-)
mada
to już dwóch - za dużo.
Do wpisu: Gry wojenne
Data Autor
Szanowna Pani Nie trzeba referendum, wystarczy popatrzec na wyniki dotychczasowych wyborow, jakichkolwiek. Ci, co glosuja - glosuja zazwyczaj za "ciepla woda w kranie". O ile Niemcy we wojne robili z nas bohaterow, o tyle sowieci przerobili nas na g.wno, we wojne i po wojnie. Polacy to narod na wymarciu.
został królem też parał się wojaczką na pierwszej linii, ale będąc władcą takich durnot, nikomu nie potrzebnych, nie popełniał
Bezsilny demiurg
Może poza Janem III Sobieskim, ale ten, nim stał się królem był husarzem i miał we krwi stawanie oko w oko z przeciwnikiem
a że u nas ciągle w obrocie pobożne życzenia i to częściej te,które się nie spełniają,bedziemy z niepewnością /a myślę że również ze strachem/ obserwować poczynania opętańca.Jeśli nie wykona działania wg własnego pomysłu a tylko będzie posługiwał się znanymi z przeszłości metodami,są szanse na uratowanie się./pod warunkiem,że zna się historię/.
Teresa Bochwic
Do tego wielu ludzi w Polsce uważa, że jak ktoś jest Żyd (Chodorkowski, Bieriezowski, ten Fridman), to już nie jest Rosjanin.