Otrzymane komantarze

Do wpisu: Lista hańby
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Za własne pieniądze. W tym rzecz. Tymczasem Malta dostała 3 mln dofinansowania na te bzdury. Podobnie kiedyś dofinansowano sumą 6 mln występy stetryczałej skandalistki Madonny. Nigdy nie słyszałam Madonny( nawet gdy była podobno kiedyś młoda) i nic mnie ona nie obchodzi. Nie zgadzam się jednak żeby moje pieniądze były na toto wydawane. I tyle.
Pozwolę sobie odnieść się jedynie do ostatniego zdania. Otóż nikt nawet nie usiłuje nas do czegokolwiek zmuszać. Wręcz uważam iż celem jest wywarcie na nas jedynie wrażenia że tak jest. Ten sprytny zabieg socjotechniczny ma na celu wyrwać nas z ram wartości i zasad w jakich tkwimy. Ma usunąć nam grunt spod nóg abyśmy nie mogli się bronić przed zalewem barbarii. Bowiem barbaria jest krańcowym przeciwieństwem ułożonego według zasad i wartości świata. Chodzi o wywrócenie wszystkiego co nas otacza do góry nogami bez dotykania nas samych. W poprzednim wydaniu tego systemu usiłowano nas "wywrócić", przenicować. Teraz wywraca się nam cały otaczający świat, byśmy nie mogli normalnie funkcjonować i skutecznie się bronić przed tą barbarią. W tym szaleństwie jest jednak metoda. Totalne wywrócenie wszystkiego dookoła skutkuje pomieszaniem pojęć, języka, znaczeń, wartości, zasad i tak dalej. Zauważmy że oni nas nie ranią, nie atakują fizycznie. Co najwyżej przyklejają nam łatki, wyśmiewają. Oni osiągają swój cel poprzez zmianę naszego środowiska. (W jakimś stopniu bajka o globalnym ociepleniu była elementem tego projektu również) Środkiem do tego było opanowanie mediów. Jak zawsze zresztą, lecz tym razem skuteczniejsze poprzez perfekcyjną narrację, która celowała w podstawy naszej egzystencji intelektualnej. Stąd zaistniała potrzeba posłużenia się dotychczasowymi tabu, która przejawia się w niszczeniu religii w sposób, w jaki tego nikt nigdy nie robił, właśnie w imię zasad jakie jednak i mimo wszystko, obowiązywały. Mimo wszystko wtedy lecz nie dziś. Kwintesencją tego jest znane powiedzienie róbta co chceta. O to chodziło od samego początku. Ujawniając cel przestali sięmartwić o kamuflaż. Wiedzieli że oczywistość widziana gołym okiem nie wzbudzi żadnych podejżeń przez dłuższy czas.
No nie wiem. Konsultowała to Pani z Panem katem i Panem Marchewką. youtube.com
Warto dokładnie przeanalizować gdzie te pogromy miały miejsce i kto w nich uczestniczył. Czy na obszarze tz Kraju Prywiślańskiego, czy na ziemiach wcielonych bezpośrednio do Rosji. Polityka - dziel i rządź - w wydaniu carskim wyglądała inaczej na wschodnich rubieżach byłej Rzeczypospolitej i inaczej w/w Kraju Prywiślańskim.
Welcome to hell. Takie widziała? W Częstochowie?
lala
warto sie zapoznać z różnymi głosami krytyki gdy polski artysta Zbigniew Libera zrobił "Lego-Auchwitz", a potem wypowiadac opinie
lala
chętnie bym uwierzyła, ale w latach 1891-1914 było tych pogromów co najmniej kilkaset w tych "pięknych" kresach i to były konkretne ofiary wśród "ludzi różnych wyznań" - wierzę w te "dobroduszność" Białorusinów teraźniejszych (swoja drogą dość ich tu Pani paternalistycznie traktuje, jak na hrabiankę przystało)- a co do historyków - nie wymieniałam nazwisk, większość z tej części świata być może pisze "pod tezę",a może tylko takich Pani woli czytać - warto jednak poznać tych innych, także po prostu poczytać dane z przełomu wieków (tj. XIX i XX w.) chętnie poznam dane o treźniejszych pogromach we Francji - kilkaset ofiar?
Izabela Brodacka Falzmann
W Drohiczynie nad Bugiem, gdzie sięgały wpływy kresowe też była i jest (mam nadzieję) taka sytuacja. Na tym samym cmentarzu chowano prawosławnych, unitów i katolików. Wiele rodzin było mieszanych. Nikomu nie przyszłoby do głowy obrażać sąsiadów.
Izabela Brodacka Falzmann
 Przy okazji. W Wilanowie 18 i 19 lipca, w ramach festiwalu Mozartowskiego  będzie wystawiany Die Zauberflöte (Czarodziejski flet) KV 620  Mozarta. Jest to widowisko typu  Son et lumière Gorąco namawiam.
Opowiem Pani historyjkę z poznańskich ulic, obserwację jednej z tz. parad równości , manif czy jak to się nazywa. Lat temu parę jak jeszcze chciało mi się ogladać tego rodzaju spektakle robienia w balona społeczeństwa, rusza spod pomnika Mickiewicza około 200 - 300 osobowa manifa, przekrzykując się hasłami z przeciwnikami - niezbyt szczerze polemizując bo jedni i drudzy indeksy podpisują u tych samych wykładowców, chodzą na te same imprezy i nie tylko ..... różnią się tym, że jedni mają na głowach tęczowe włóczki - kolorowe mochery, ci z przeciwnej quasidokorporacyjne białe kaszkiety. Oczywiście w każdej z tych grup jest jakiś guru. W każdym razie policji i agentów jest więcej po bramach na Św. Marcinie, niż uczestników procesji tz równości i przeciwników tejże. W pewnym momencie uaktywnia się grupa koli w szalikach Lecha, wykrzykująca hasełka o gazie, Żydach, pedałach, komunistach, Bogu i Honorze etc. Grupę, którą zgromadzone siły porządkowe są w stanie spacyfikować w mgnieniu oka , siły te odganiają od siebie raczej na podobieństwo odpychania nad zbyt upierdliwego kumpla niźli ulicznego rozrabiaki. ciekawie zaczyna się robić gdy manifa się kończy. Polscy Patrioci, wierni Rycerze Chrystusa zaczynają latać po mieście i przeszkadzać Bogu ducha winnym Poznaniakom. Ni ma władzy na ulicach, obrońcy moralności, wyjąc przekleństwa, wpadają z falszkami piwa do bany na Fredry tuż przy Kościele pw. Najświętszego Zbawiciela, gdzie ma siedzibę jedno z komand Ojca Dyrektora Tadeusza. Nobliwe niewiasty z pewnością złorzeczące uczestnikom Marszu Równości z kwikiem przerażenia uciekają w kąt przed ... Prawdziwymi Polakami, którzy chwilę temu do gazu zamierzali posłać antychrystów. Guru wszelkiej maści są w domach, na fajfach... dzieciaki same lezą po ulicach obrywając od czasu do czasu p mordach, za chustę w barwach tęczy można dostać po mordzie. Mam w d... dzieło Picnik Gulgot czy coś tam, ale nie mam w d... aspiracji, osłów siedzących w Sejmie, którzy zamierzają się zajmować tym, w czym mam, lub nie ma ochoty się wybabrać za własne pieniądze, choćby były to fekalia, tym bardziej jeśli, narzędziami, do ochrony mojej moralności ma być banda stadionowych przygłupów i mówiących przez nos dewotek, które to bractwo, ktoś dla politycznego biznesu nazywa patriotami.
Izabela Brodacka Falzmann
To prawda, zastanawiałam się nad tym przy okazji koncertu Madonny. Ja i tak nie poszłabym na to pod żadnym pozorem, bo od takiej muzyki zawsze bolała mnie  wątroba, ale młodzi  chyba dawno zapomnieliby o wiekowej diwie gdyby nie skandal związany z jej występem. Z drugiej strony jako podatnik nie widzę żadnych przyczyn żeby dofinansowywać występ skandalizującej staruszki, gdy żałuje się funduszy na przykład Operze Kameralnej. Przy okazji. W Wilanowie będzie wystawiany Die Zauberflöte (Czarodziejski flet) KV 620  Mozarta.  Bodajże 19 lipca. Gorąco namawiam.
Tak mi się przypomniało. Na pytanie ze studia TV (nie pamiętam której TV) prowadzącego wiadomości 11XI11 "czy reporterka widzi jakieś agresywne hasła na transparentach", ta drżącym głosem oświadczyła: tak widzę, Bóg Honor i Ojczyzna.
No waśnie! Taka sama sytuacja była w Palestynie, zanim Anglicy nie stworzyli Izraela. Wszyscy żyli obok siebie, bez wchodzenia sobie w drogę, w zgodzie. Piękny felieton, dzięki!
Izabela Brodacka Falzmann
To racja, że jest w nich bardzo wiele pogardy dla innych. Sami oddaliśmy im rządy dusz. Okupują media i katedry. Mają tytuły naukowe.  Weszli gładko w miejsca hunwejbinów z pistoletem reformujących kiedyś polską naukę i marcowych docentów, którymi też pogardzali. 
Izabela Brodacka Falzmann
Nie widzi Pan różnicy pomiędzy ewentualnym obrażeniem jakiegoś Kowalskiego, a obrażaniem wiary? Niech Pan zatem spróbuje podrzeć Koran w przytomności jego wyznawców.
Izabela Brodacka Falzmann
Kiedyś podobno kąsał  i zarażał Hegel. Kto teraz ich kąsa nie wiem. Wydaje mi się, że wielkim naszym zaniedbaniem było dopuszczenie do tego, że w życiu społecznym autorytetami stały się osoby biorące kiedyś  udział w nagonce na Biskupa Kaczmarka. Mam na myśli choćby Mazowieckiego czy Szymborską. Nikt im tego nie chce pamiętać, a w najlepszym przypadku przejdą do historii jako pokąsani swego czasu przez Hegla. Nie znalazł się niestety wówczas żaden Pasteur. Mam na myśli szczepionkę.
Ja, na przykład, bym poszedł, gdybym miał taką możliwość. Choćby po to, aby sprawdzić, co w nim jest takiego oburzającego i czy to przedstawienie posiada w sobie jakąś głębię, jak niektórzy twierdzą. Jedno jest pewne: gdyby nie te protesty, nikt prawie by nie wiedział, że coś takiego jak "Golgota Picnic" w ogóle istnieje i nie byłoby kontrprotestów przeciwko cenzurze, dzięki którym, paradoksalnie, zwiększają popyt na to przedstawienie. To jest coś podobnego do tzw. efektu Streisand, znanego z Internetu.
szara_komórka
Problem zachowań ludzi, dla których pewne wzorce kulturowe, etyczne, kindersztuby..., po których spodziewać należałoby się "czegoś więcej" a ja na swój użytek nazywam po prostu ludźmi ludźmi porządnymi, nie objawił się tylko w zderzeniu z Golgota Picnic. Pisałem u Osiejuka, ze nie rozumiem zachowań wielu? posłów, zdawałoby sie porządnych ludzi, członków PO próbujących tłumaczyć zachowanie swoich kolegów ujawnione w taśmach Wprost. To jest inna kategoria i ale podobny typ zachowań. To jest coś takiego jak ukąszenie wampira po którym ukąszony staje się również wampirem. Co do posłów to można przypuszczać kto ich ugryzł, ale kto gryzł ludzi "kultury"?
xena2012
do wpisu Autorki z 17:25.....Pisze Pani ,ze osoby podpisane pod ,,listą hańby'' to znani artyści i twórcy którym takiego rozgłosu nie trzeba.Nie docenia Pani jednak ich marzeń aby tego rozgłosu było jeszcze więcej i częściej.To jak narkotyk i czepiają się każdej okazji byle o nich mówiono.Niestety przyziemne chęci imponowania w połączeniu z arogancją i pogardą dla innych stanowią obrzydliwą mieszankę.
Idźże wreszcie na Onet i skończ trucie dupy.
Doprawdy? Czuje Pani absmak, ponieważ postanowiono zaserwować w Polsce antychrześcijańska obscenę? Gdzież podziewały się grzmoty oburzenia Prawdziwych Katolików - nie tych od Bonieckiego - gdy w Sanktuarium Częstochowskim rozgościły się stadionowe bojówki z satanistycznymi dziarami na ciałkach, wzywającymi do nienawiści hasłami na szalikami i flagach i to na zaproszenie kapłanów. Nie czuła Pani wtedy zgorszenia tym misterium odbywającym się za zgodą i namową pasterzy?
Izabela Brodacka Falzmann
Ja myślę, że ONI uważają, że to ONI  ustalają standardy. Jak Neron u Sienkiewicza. " Za wąska w biodrach" i kropka.
Izabela Brodacka Falzmann
Pogromy to są teraz, na przykład  we Francji. Oczywiście pogromy bywały i w Polsce i na Kresach- jak wszędzie.  Natomiast przed wojną w rejonie Pińska mieszkali obok siebie katolicy, starozakonni, prawosławni, unici. We dworze mego dziadka była mieszanka ludzi różnych wyznań. Nikt się do nikogo nie wtrącał. "Porządek" zrobiła dopiero władza sowiecka. Na przykład rozwalając ziemian.  Teraz ludzie na Białorusi są nadal dobroduszni i tolerancyjni. Jeżdżę tam co rok. Co do historyków- większość z nich pisze historię pod określoną tezę. O tym też warto pamiętać.
A jak by zareagowali gdyby ktos w ramach walki o spoleczenstwo otwarte i wolnosc sztuki przyniosl przed teatr transparent z napisem: zadamy wystawienia spektaklu "Auschwitz grill"?
Izabela Brodacka Falzmann
Poszedłby Pan na jakiś spektakl tylko dlatego, że kogoś obraża? Chyba nie. Czyli-" idź złoto do złota".