Otrzymane komantarze

Do wpisu: Mój sąsiad. Opowieść na czasie
Data Autor
gorylisko
Szanowna Pani Chylę czoła... czy to była kara za pojednanie a raczej jego brak... nie wiem...ale Bóg jest miłością i pewnie miał jakiś plan wobec Pani i wobec  tego sąsiada także...
Do wpisu: Zawory bezpieczeństwa
Data Autor
terenia
A czy ja mieszam go z błotem??? W 2001 lub 2002 niejaki J.Korwin-Mikke wraz z grupą wiernych,młodych swoich wyznawców(około 15 osób) bawił się w performera pod Urzędem Skarbowym w Krakowie na ul.Grodzkiej (blisko Wawelu).Otóż próbowali jeść druki PIT-ów, przechodzący ludzie patrzyli z politowaniem,niektórzy wykonywali znaczące gesty (kreślenie kółka na czole) Widziałam zmierzającego w stronę grupy człowieka z sokiem pomarańczowym,mruczącego "muszą ten papier popić,bo się biedaki zadławią". Ale ponoć w każdym szaleństwie jest metoda.Takimi sztuczkami i im podobnymi może faktycznie mamić młodych.
IMHO w Polsce posierpniowej NAJWAZNIEJSZYM i GLOWNYM "gasnicowym" - pacyfikatorem nastrojow antykomunistycznych byl nie kto inny jak Glemp, posadzony na stolcu arcybiskupim w Gnieznie i pelniacy funkcje Prymasa PRL. To wlasnie on odpowiada m.in. za pacyfikacje wrzenia po smierci bl. ks. Jerzego, kiedy bylo NAPRAWDE BLISKO powszechnego wybuchu. To Glemp do spoly TW Wolskim odpowiadaja za Magdalenke, a w efekcie za obecny stan Polski.
Cóż takiego zdrożnego wypowiedział tam JKM, by go mieszać z błotem. Skróty myślowe wypowiadane z pełną świadomością że wywołają zamierzony skutek pośród mniej wyrobionych słuchaczy to stały repertuar przywódców skrajnych, małych partii i zasadniczo nie są one szkodliwe społecznie. Znacznie gorsze dla bytu państwa są idiotyzmy wypowiadane przez szefów partii dużych.
Izabela Brodacka Falzmann
Zajrzę do Torańskiej. Dziękuję za podpowiedź.
Izabela Brodacka Falzmann
Mam tłumaczenie. W nocy pracuję i od czasu do czasu robię sobie przerwę. Tyle w kwestii nocnego markowania. Co do inżynierów - zgadzam się. To tragedia, że rządzą nami historycy. Serdecznie pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Wspaniałe z tym orłem. Właśnie dlatego lubiłam te rysunki. I dlatego biegałam do Tolkmicka.
Zygmunt Korus
JKM czyli jak q-a mamić! Agentura JKM ujawnia się "po czynach"... Jak to jest, że facet tak logiczny, perfekcyjnie wnioskujący, nadzwyczaj inteligentny, gdy wciągnie grono młodych, nagle specjalnie, na salonie, puszcza bąka, i rżnie głupa?! Świadomie objawia się publicznie jak bezmózg, debil... I to zawsze, gdy podprowadzeni wyznawcy (tzw. korwiniści) winni spodziewać się zachowań Przywódcy w koniunkcji do dotychczasowej narracji, racjonalnych wyników niedawnego wywodu? I dzieje się tak wtedy, gdy dochodzi do bardzo ważnych decyzji w sprawach istotnych dla ODBUDOWY MACIERZY RZECZYPOSPOLITEJ. Ano nazywa się taka wyższa szkoła agentury wpływu "detonowaniem entuzjazmu". Porównać to można do spuszczenia psa z łańcucha: przy budzie ujada, a bez uwięzi biega niegroźny. Tak się przez jakiś czas po "odczadzeniu" czują zawiedzeni akolici JKM; nie mogą sobie znaleźć miejsca na Prawicy, czują się zagubieni, spiłowano im kły, bo grupa nie ma już sensu przy "Kim-Takim" kąsać, i przez jakiś czas ów niby ostry elektorat staje się zupełnie obezwładniony. Poza tym zostaje taki były koleś JKM zaetykietowany oszołomstwem - dla wielu osób zakompleksionych mającym coś na rzeczy, powodującym stłumienie, czasem bezgłos. Pod tym kątem analizowana cała polityczna droga JKM nie budzi żadnych wątpliwości: od zadania do zadania ten polityczny szkodnik w tym "rozrabianiu patriotów" skutecznie trwa, i wciąż dostaje nowe zadania... Teraz, jak widać, Jewropejskie!
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też , jak się przyznaję bez bicia czytywałam Politykę. I mam takie same zdanie na temat prawa do głoszenia własnych poglądów, nawet najbardziej egzotycznych. Poglądy JKM na temat gospodarki rynkowej, a także bardzo zabawne rubryki jak "podstępy postępu" powodowały, że czytywałam z upodobaniem " Najwyższy Czas".
Zygmunt Korus
Torańska pisze o Ochabie i Ochabównach jako zawiedzionych komunizmem rodem z Sowietów. Podaje, że studiowały, dzięki przezornemu ojczulkowi, w Hadze, gdy w Polsce się przaśność ustroju uzasadniało "etapem w rozwoju i przeganianiu świata kapitalistycznego" ... - dodajmy: ku przepaści...!!! 
Anonymous
Pani Izo! Te czytywałem Politykę i podobne. Być może nie zostałem przez to Wallenrodem w PRLu (raczej obawiałem się braku predyspozycji) za to nauczyłem się czytać między wierszami. Można uznać, że teraz rolę odgromnika pełni internet z Pani Blogiem włącznie. Dlatego teraz siedzę i odgramiam się pisząc do Pani zamiast obalać komunę - wciąż żywą. Można uznać, że Korwin i jego "wyznawcy" są delegaturą szatana na świat i głoszą poglądy, które przenicowują trzewia nawet wyrobionym czytelnikom Polityki, o miłośnikach dziennika telewizyjnego w wersji ze stanu wojennego nie wspominając. Można. Kto jednak broni głoszenia poglądów o gospodarce wolnorynkowej i wdrażania ich w życie? Dlaczego inne partie nie bronią wartości naszej cywilizacji a narzucają nam wartości cywilizacji wrogich - obecnie pod postaci praw unijnych? Dlaczego nie bronią suwerenności i religii w skuteczny sposób lecz drogą kolejnych, degradujących Polskę kompromisów? JKM nie ma na to monopolu. Za to monopol na władzę mają partie wyrosłe z okrągłego stołu - za cenę wyrzeczenia się wartości?
jazgdyni
Droga Izo! Świetne jak zwykle. Widać, że temat Ciebie fascynuje. A ja czytając zdanie po zdaniu, jak zwykle starałem się doszukać, co Ciebie zainspirowało. I zgadłem - Korwin Mikke. Bo jak się uczciwie przyjrzeć, to zostawia on same zatrute owoce. To jest gęba pełna libertariańskich frazesów, które tak ładnie brzmią w uszach niedoświadczonej młodzieży (sam niestety kiedyś mu uległem), a rezultaty są takie, jak obalenie pierwszego wolnego rządu w Polsce - Jana Olszewskiego. Drugi wniosek z twojego felietonu, rzecz o której mówię od dawna i wiem, że z tym się zgadzasz, to słuchać więcej inżynierów. A tu w koło za rządy biorą się sami historycy! Nic dobrego z tego nie powstaje, bo mają oni problemy : - z logiką, ze sprzężeniem zwrotnym, z rezonansem, synergią, itd. Czyli sprawami normalnymi, nawet trywialnymi, dla umysłu ścisłego, a całkowitą abstrakcją, dla pożal się Boże, humanistów. Rozumiesz to dobrze, bo też reprezentujesz nauki ścisłe. Serdeczności Ps. Kiedy Ty śpisz??? Komentarz o północy i komentarz o czwartej rano...
terenia
Posłuchaj zdzichu z Polski (może to rozjaśni horyzonty) youtube.com
Izabela Brodacka Falzmann
W poprzednich wyborach moi uczniowie ( oczywiście inny rocznik) glosowali nagminnie na pewnego błazna, którego nie wymienię, gdyż stracił dla mnie (jak  i dla wielu ludzi) nazwisko. Tego błazna zareklamował podobno JKM ściskając mu publicznie  kończynę.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie zawsze udaje mi się zachowywać elegancko, ale przynajmniej się staram.
Izabela Brodacka Falzmann
Sama słyszałam dokładnie taką wypowiedź JKM, oczywiście  w mediach sralonowych, w których z lubością się ( jak zawsze )  produkował.  Był to jakiś okrągły stół ( tfu) przed wyborami. Oczywiście tego nie odnotowałam , nie takie bzdury już słyszałam. Jednak  uczniowie nie zmyślali. A że skupili się akurat na fantazjach erotycznych starszego pana-  to prawo ich wieku.
Izabela Brodacka Falzmann
Podobno na starość dojrzał.  Słyszałam tę wypowiedź z drugich ust. Nie byłam przy tym. Nie znałam Ochaba. Znałam ( powierzchownie)  dwie jego córki. Jedna ( Zosia) była nauczycielką. Druga( Maryna)  doskonałą tłumaczką. Obracały się w środowisku nie mającym nic wspólnego ze środowiskiem nomenklatury partyjnej. Czy wróciły do źródeł nie wiem. To ja przestałam się obracać w jakichkolwiek środowiskach. .
Sir Winston
Ochab tak widział sprawy? Ten Ochab? Krewny HGW?
Szanowna Pani "ważniejsza jest dla nas przestrzeń symboliczna od realnej i że rozpoznajemy ludzi nie po owocach lecz po gestach i deklaracjach" Bardzo elegancko powiedziane o motłochu, ze składa się z matołów
jestem w wieku ponad 70l i z doświadczenia wiem ,że oceniac powinno sie czlowieka po czynach.Jest takie powiedzenie według ktorego oceniam ludzi:Słowa SĄ PUSTE ,CZYNY SIE LICZA i to dedykuję tym mlodym,ktorzy glosowali na J.K.M
1. O ile obecną ekipę rządzącą jest za co rozliczać to ich potencjalnych następców promowanych na tym portalu co najwyżej można oceniać po deklaracjach. 2. Nic mi nie wiadomo aby JKM wygłaszał tezy o uszczęśliwianiu kobiet poprzez gwałt. No chyba ze wiedzę o tym zaczerpnęła Pani i uczniowie z salonowych mediów.
Do wpisu: Chińczycy trzymają się mocno
Data Autor
Doprawdy... dziwie się . Tak pochopnie bez sprawdzenia oddać za kimś głos. Żadnej wnikliwej kontroli..czy aby kandydat nie wiesza czasem na białej ścianie bliźniaka koła od drabiniastego wozu, czy nie preferuje wakacji na Kanarach, a nóż a widelec przy goleniu mruczy Koko koko euro spoko. I nie daj Boże pochodzi z wielkiego miasta zamiast z zabitej dechami podhalańskiej wioski Gdzie się podziała ta Pani słynna rewolucyjna czujność pozwalająca odróżnić dziecię fornalskie,od ziemiańskiego. PS Wcale nie zazdroszczę działeczki, sam spędziłem dzień wyborów na łonie natury, ale ja jestem leming z wielkiego miasta, a Pani....
Izabela Brodacka Falzmann
Zgadzam się z Panami. (Krótka radość ptaszku) Urząd przeprowadził zgodę na inne kontrowersyjne projekty i teraz sobie pohula. Wygrana też krótko trwała.
Izabela Brodacka Falzmann
Żałuje mi Pan działeczki czy żałuje Pan, że zdążyłam? Nie obywatelski obowiązek lecz chęć szczera. W przypadku profesora Krasnodębskiego wystarcza mi jego działalność naukowa. Jeżeli ktoś nic sobą nie reprezentuje lecz jest nachalnie "pompowany" w mediach z konieczności sięgamy do innych przesłanek , które z naukowością faktycznie nie mają nic wspólnego. Fakt posiadania czynnych telefonów w stanie wojennym jest przesłanką znaczącą. To nie to samo co gusty erotyczne jakiegoś błazna, którymi epatuje plebs.
Pięknie brzmi to (oj tam)x2 :) Już słyszę ten zaśpiew, podobny do lwowskiego ta_joj`ka, za to zupelnie inny od naszego "eee, idzze, idzze" :) Ale do rzeczy. Zasmuciła mnie wieść o utracie gruntu pod czterema smutnymi (to to samo co 4ch śpiących?), gdyż przepadnie pomysł by zakopać tam sowiecką matrioszkę znaną jako agent Wolski. NB przy przeglądaniu doniesień prasy na jego temat natknąłem się na całkiem spory zbiór fotografii jaruzela wystawiony przez superekspres. Ciekawe czy pomiary antropometryczne geometrii twarzy 20latka okazałyby się zgodne z tymi po upływie kolejnych 20, 40, 60 i 70 lat... Dolożyłbym do tego analizę mitochondrialnego DNA jego i jego matki, a to dlatego, iż mitochondrialne DNA dziedziczy się w 100% po matce. Analiza zgodności dałaby zatem 100% pewną odpowiedz na pytanie, czy jaruzel był czy nie był sowiecką matrioszką. HGW powinna się zacząć bać, gdyby akcja ursynowska dała jakieś efekty - ale o ile wiem to "stolyca" dała Gronkowcowi carte blanche, a nawet rzekłbym więcej - weksel podpisany in blanco. Pozdrawiam Panią serdecznie