Otrzymane komantarze

Do wpisu: Mityczny rynek
Data Autor
Zatrudniłbym pracownika... bo stary jestem i schorowany - gruby na dodatek - a pracy mam dla niego od rana do wieczora... zapewne utrzymałby siebie i trochę ja bym zarobił- gdyby nie podatek od tej pracy... 1680 brutto..co dla pracodawcy oznacza łączny koszt 2024 zł... Tyle musiałbym zapłacić najmniej -od pierwszego miesiąca - nie wiedząc jaki będzie pożytek z tego człowieka. A jak sie okaże chorowity, nieuczciwy, leniwy??? A zanim się go przyjmie trzeba go przeszkolić, ubrać, nauczyć.... To już wolę sam pracować za dwóch - od 06:00 do 22:00 do 67 lat ... Bo gdyby pan Bernanke miał dobre serce- to uruchomiłby 10 razy więcej tych drukarek- i nikt nic nie musiałby robić- tylko każdy dostałby kasy według swoich potrzeb- jak nam obiecał Karol Marks. Pani Izabelo proszę się cieszyć z zasłużonej emerytury i robić tylko to na co Pani ma ochotę... póki płacą i o jeden dzień dłużej... bo potem wszyscy będziemy musieli zakasać rękawy...
Pan Bernanke szef rezerw federalnych odchodzi- i na odchodnym kazał spowolnić zadruk papieru zielona farbką i czarną /z 85 mln na tydzień do 75 mln na tydzień/, która tworzy napis np One Hundred Dollars - każdy kto trzymał - albo jeszcze lepiej miał to na własność- docenia przyjemność ich posiadania... bo póki co można za te zadrukowane papierki nabywać różne dobra materialne. Spowolnienie to spowodowało m.in. to, że dzisiaj musimy więcej zapłacić za dolara złotówek- skoro aż tak mniej ich wydrukowano- w związku z tym drukarnie złotówek będa musiały bardziej wydajnie pracować - Jaki to ma związek z naszą pracą??? Ogromna część tych papierków trafia do osób, które nie pracują, nie pracowały - nie będą pracować- ale mają jakiś tytuł. Jak jakiś książę krwi... Dostawanie kasy za nic w żadnym stopniu nie uwłacza ich godności- a wręcz przeciwnie. Do tego stopnia są pewne, że kasa im się należy, a dostają zawsze za mało- że pożyczają jeszcze w bankach i od znajomych - i nie oddają. Nasz rząd pożycza w tych samych bankach, co oni... i solennie obiecuje w naszym imieniu, że odda.../jak będziemy oddawać w takim tempie jak dług Gierka- to nastepne pokolenia będą to spłacać przez 300 lat/ - lub/i drukuje papierki z napisem obligacja- że jak będzie potrzeba- to znajdzie jeszcze więcej pieniędzy niż za nie otrzymał i zapłaci z nawiązką... obliguje się do tego w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej- czyli naszym...naszych dzieci, wnuków prawnuków prapra...5 pokoleń x 3 - 15 pokoleń... To tak jakby w 1714 roku August II Mocny - nasz saski król - pożyczył pod zastaw mojej hipoteki kasę- a ja miałbym właśnie ostatnią wizytę komornika, który przychodziłby do mnie co tydzień od dnia urodzenia... po dług zaciągniety przez niego - bo tak już wtedy we mnie wierzył, że ja go z ochotą dzisiaj w 2014 oddam. Pan Donald I Tusk Mocny w PR... jak on wierzy w te nasze prawnuki...
Sir Winston
Są tacy, którzy od dawna twierdzą, że nie da się zyskać wolnego państwa w sposób bezkrwawy. Nasza bezkrwawa (do pewnego stopnia) rewolucja Solidarności i przepoczwarzenie się PRL w PRL bis w 1989 r. byłyby tego potwierdzeniem. Wydaje mi się, że jesteśmy jeszcze bardzo oddaleni od wykorzystania wszystkich obiecujących możliwości bez krwi na ulicach. Z drugiej strony, Rosji nie stać na utratę Ukrainy, a co dopiero - Polski. Mieliśmy dwie próby rządzenia się narodowo po 1989 roku. Obie zakończono siłowo. Czy to przedsięwzięcie skazane więc na porażkę? Dowiemy się tylko, kiedy spróbujemy. Inaczej łańcuch u szyi forever.
krwi zawsze wzmacnia.Pozdrowienia.
Sir Winston
1) Pracuje jak się patrzy (ale nie pracuje, kiedy nikt nie patrzy); bo musi 2) Na nic nie ma szansy, bo podział na wolnych i niewolników i tak o wszystkim przesądza. On urodził się niewolnikiem, a wolni kształtują wszak stosunki społeczne dla wolnych. Jeszcze by tego brakowało, by uznać ten niewolniczy motłoch za suwerena. Osobiście uważam, że jest to stan, który można zmienić. Podstawą jest odejście od przekonania, że nic się nie da zmienić. I że wszyscy kradną, oszukują, kłamią w żywe oczy; nie tylko to PO, ale po prostu każdy. (To ostatnie jest ostatnią linią oporu sowieciarzy, bo trudno by im już było wmawiać komuś, że ine kradną, nie oszukują, że "premier zawsze mówi prawdę". Próbują wpoić wszystkim przekonanie, że nie są w tym wyjątkiem, a niemała liczba ludzi to przyjmuje za dobrą monetę.) Każdy został obdarowany wolną wolą. To oznacza zrówno możliwość kierowania swoim losem w pozytywnym znaczeniu, jak też nieuchronne konsekwencje duchowej gnuśności. I to chciałbym podkreślić: duchowej. Ogłupianie odbywa się w POlsce nie na poziomie intelektu, to jest plugawienie czegoś głębszego. Mówi się o emocjonalnym oddziaływaniu pijarowskich metod (taka nowoczesna nazwa propagandy) i tu już jesteśmy bliżsi prawdy. Ale to emocjonalne oddziaływanie jest wszak oddziaływaniem na ducha, który wskutek niego właśnie plugawieje. Można wstać z klęczek. Najpierw jednak trzeba sobie uświadomić, że się aktualnie nie stoi. Następne trzeba chcieć wstać. I wreszcie trzeba zgodzić się na pewien wysiłek, w którym trzeba wytrwać. Przyzna Pani, że to wielkie wyzwanie dla niewolnika? Ale on ma tę możliwość! Pozdrawiam
jazgdyni
Proszę sobie poczytać, co sądzę ;))) jazgdyni.neon24.pl
;)
A to dlaczego? Bo zna Pan/i prawdziwa przyczyne? Prosze sie z nami podzielic.
to co produkują Szkoci i rozwikłać tajemnice zawarta w szkle ,po naklejce!?Nie wypić w tropikach szklaneczki w tropikach po zachodzie słońca,chinina nie wystarcza nawet w wodzie gazowanej znanej firmy!
niskich płac ,braki w ZUS i podatkach jest praca na czarno .Proszę mi powiedzieć czy proponowana praca to była na etat ,z wszystkimi daninami jakie miałby ponieść pracodawca i Pani,piszę z wszystkimi,jeśli nie to Pani zatrudnienie powoduje problemy jak wyżej,taką samą dziurę tworzy zatrudnianie emerytowanych milicjantów,policjantów czy wojskowych ,blokują miejsca pracy bo nie trzeba za nich płacić składek a wysokość zarobków nie wpływa na wysokość otrzymywanej emerytury czy renty.Nie mam nic do zatrudniania emerytów niech pracują do chwili kiedy uznają za stosowne ale niech pracodawca opłaca za nich składki nic więcej bo inaczej nazywa się psuciem rynku pracy niczym innym .To samo z zatrudnianiem obcokrajowców w sytuacji jakiej jesteśmy ,tylko proszę mi nie zaserwować ,że Polaków też na zachodzie zatrudniano.Zatrudniano i owszem tylko niech Pani się zapyta tych co ich złapała policja i co potem ich czekało!?Tekst wygłoszony przez właściciela pensjonatu ,jest tak kłamliwy ,że aż żałosny w tym kłamstwie,cały rynek hotelarski,pensjonatowy ,knajpiany opiera się na pracy na czarno z fikcyjnymi umowami na pracę bez wpisanej daty zatrudnienia ,datę wpisuje w przypadku kontroli a potem po staremu ,gwarantuje Pani jak Polska długa i szeroka ten proceder jest powszechny i nie ma dobrych i złych ,wszyscy działają w ten sam sposób.Czy Pani wie gdzie powstał rynek pracy po likwidacji zakładów pracy u nas ,w Chinach tam powstaje nowe miejsce pracy gdy kupuje sie produkty tam wytwarzane i tam powstaje nowa potęga dzięki głupocie naszych i innych głupoli z zachodu ,bo tam bezrobocie ma podobne podłoże.Pytam nie można produkować u nas butów,młotków ,wierteł,szyć ubrań ,produkować drewnianych sanek dla dzieci..Taniocha powie Pani ,ta taniocha nam bokiem właśnie wychodzi brakiem kasy na wszystko i będzie się pogłębiać nie wspomnę o wszechogarniającym złodziejstwie!Pozdrowienia.
Chętnie poczekam na wyjaśnienia p. Izabeli jakie to w/g Niej są powody tej sytuacji. Nie ukrywam, że bardziej mnie interesuje to, czego nie napisze...
jazgdyni
Słowa klucze: etos pracy, lojalność i prawo podaży i popytu. To wszystko. Już przyczyn nie musisz wyjaśniać tym, co to trzeba kawę na ławę. To jest właśnie to, co powoduje, że rynek pracy jest ustabilizowany. A co ciekawe, na lotnisku w Kopenhadze, Polka sprzątająca toalety, powiedziała mi, że NIGDY nie podjęłaby się takiej pracy w kraju. Gdy spytałem, czy chodzi o zarobki, odparła, że nie - ona by się wstydziła w Polsce to robić, a w Danii jest obca, Ciekawy aspekt.... Ja też jestem podstarzałym freelancerem i też nie narzekam na ciągłe oferty pracy. Pozdrawiam Ps. Zasmuciłaś i zdumiałaś mnie okrutnie - "... pani nie będzie chlać z personelem” ( na pewno, bo nie piję wódki), „nie zaśnie z papierosem” ( na pewno, bo nie palę)... "   Ty???!!! Przodujący Dyletant i nie piję i nie palę???
Proszę wziąć sobie tyle dni ile potrzeba. Nie wiem o czym będzie kolejny wpis, ale już teraz wiem o czym NIE BĘDZIE. Poczekamy i się przekonamy...
Gdyby płacono za wykonaną pracę potrzebną ludziom, mierzoną jednostkami równymi dla wszystkich ludzi, to pracą nikt nie czułby się pohańbiony. Poza tym nikt zdrowy nie musi dostawać zasiłku, tylko możliwość zapracowania sobie na swoje utrzymanie.
Izabela Brodacka Falzmann
Zawsze serce mi rośnie gdy młodzi ludzie , nie indoktrynowani odkrywają etos pracy. Rozmawiałam przed chwilą z dziewczyną, która pracuje jako sprzątaczka w Belgii. Powiedziała mi, że jej koleżanki z firmy ( pracuje legalnie)  oszukują patronów ( na przykład oglądają TV albo dopisują sobie godziny) ale ona tak nie potrafi bo czuje się dobrze tylko wtedy gdy "wszystko jest na błysk". Rozmowa była dla mnie optymistyczna, bo dziewczyna już została doceniona i klienci biją się o jej usługi, choć mówi jeszcze słabo po francusku.  Wychowuje sama dwóch chłopców. jeden dostał prestiżowe stypendium we Francji. Chłopcy w przeciwieństwie do matki mówią po francusku przepięknie. Ich zdolności zostały docenione. Realizują w tym obcym kraju mit Kopciuszka. Podnosi mnie to na duchu.
Izabela Brodacka Falzmann
Proszę napisać o przyczynach. bardzo chętnie przeczytam. A tak poważnie- sama się zastanawiam. Proszę darować mi jeszcze kilka dni.
I w pewnym sensie optymistyczny. Powraca uznanie dla wartosci i co za tym idzie etosu. pozdrawiam serdecznie.
Ale o przyczynach Pani nie wspomina. Tak to wielu potrafi. Czemu więc ma służyć ten wpis? Przypomnieniu tego, co i tak wszyscy widzą?
Do wpisu: Dla ich własnego dobra czyli logika utopii
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Miło mi Ciebie tutaj spotkać. Zauważ, że ton dyskusji jest tu zupełnie inny. Komentatorów chyba bardziej interesuje meritum sprawy niż fechtowanie się.
Izabela Brodacka Falzmann
Żeby system podatkowy był skuteczny obywatele muszą się z nim identyfikować. Mój znajomy Anglik zawsze porównuje mentalność wyspiarską, która kazała obywatelom GB kapać się w połówce wanny w czasie II Wojny światowej i konsumować jedno jajko dziennie z mentalnością porozbiorową dzięki której Polacy radzą sobie z każdym systemem i każdą opresją. Zarówno z okupacją hitlerowską, jak i z systemem podatkowym dzisiejszej Anglii, który postrzegają jako opresyjny.  Znam natomiast kilka przykładów wzorcowego opodatkowania w systemie " co łaska". (1)Wspólnoty neokatechumenalne dobrowolnie opodatkowują się na rzecz ubogich członków tych wspólnot i jest to pomoc podobno skuteczna. (2) Mój proboszcz słynny ksiądz Kośnik nie brał pieniędzy za posługi religijne. Gdy podczas rozmowy na temat chrztu jednego z dzieci ojciec chrzestny koniecznie chciał " wyskoczyć z kasy" ksiądz powiedział. "W głównie nawie jest specjalna skrzynka i może pan wrzucić do niej naprawdę co łaska". Byłam pod wrażeniem. (3) Mieszkańcy Ochotnicy Dolnej od lat dobrowolnie opodatkowują się na potrzeby kościoła i równie dobrowolnie pracują przy jego  przebudowie i remontach. Ta dobrowolna organizacja społeczna jest naprawdę budująca. Dodam, że pomagają sobie również dobrowolnie przy organizacji wesel. Każdy coś przynosi do domu weselnego i uczestniczy w pracach przygotowawczych. Atmosfera takich spotkań jest wspaniała. To tak jak słynne " darcie pierza" . Można się wiele ciekawych rzeczy dowiedzieć.
Izabela Brodacka Falzmann
Wiedziałam, że dla swego własnego dobra nie powinnam ruszać Inkwizycji. Na swoje usprawiedliwienie podam, że odrobiłam lekcję i przeczytałam wszystko to co w obronie Inkwizycji było w Polsce dostępne.
w polskojęzycznych niemieckich portalach wp i onet panuje teraz moda, żeby co drugi dzień napisac coś o Hitlerze- niby źle oczywiście- ale tę jego parszywa gebę - pokazują - a to wśród dzieci- a to z jego wilczurami... oswajają nas... Dzisiaj na tle Grand Hotelu w Sopocie - wychodzi zatroskany z jakimiś bubkami- w mundurkach- właśnie tam podobno postanowił ulżyć narodowi niemieckiemu i dla dobra czystości niemieckiej krwi wymordować - pardon poddać eutanazji- niepełnosprawnych i chorych psychicznie. Ta hekatomba trwała od 20 września 1939 roku do końca wojny... W Międzyrzeczu jest taki stary szpital przemienienia... jakiś obelisk przypomina tysiące zamordowanych - dla dobra. Zapewne rodzina tych niepełnosprawnych była strasznie przerażona i cierpiała... chodziło o matki, braci, dzieci... Żydów pozbawiano majątków... a oni byli tolerancyjni... dla swojego dobra- Tolerancja prowadzi do Auschwitz??? Gender też jest postępowy dla dobra - zalecana masturbacja 2 letnich dzieci przez rodziców w formie zabawy w wannie... Wprowadzają nam to w szkołach i nie muszą się pytać rodziców o zdanie... bo robią to dla dobra dzieci... a co mi tam zacytuję ten fragment 3 ksiegi Mojżeszowej rozdział 18 :"24 Tymi wszystkimi rzeczami nie plugawcie się, bo tymi wszystkimi rzeczami plugawiły się narody, które wypędzam przed wami. 25 Także i ziemia stała się nieczysta. Ukarałem ją więc za jej winę, a ziemia wypluła swoich mieszkańców. 26 Strzeżcie więc ustaw i wyroków moich, nie czyńcie nic z tych obrzydliwości. Nie będzie ich czynić ani tubylec, ani przybysz, który osiedlił się wśród was. 27 Bo wszystkie te obrzydliwości czynili mieszkańcy ziemi, którzy byli przed wami, i ziemia została splugawiona. 28 Ale was ziemia nie wyplunie z powodu splugawienia jej, tak jak wypluła naród, który był przed wami. 29 Bo każdy, kto czyni jedną z tych obrzydliwości, wszyscy, którzy je czynią, będą wyłączeni spośród swojego ludu. 30 Będziecie więc przestrzegać mego zarządzenia, abyście nie czynili nic z obrzydliwych obyczajów, którymi się rządzono przed wami, abyście nie splugawili się przez nie. Ja jestem Pan, Bóg wasz! "
pewien tytuł także autorce aby skończyć z opowiadanie i powielaniem stereotypów książka ta ma tytuł"Przygody Dyla Sowizdrzała " niech ten tytuł nikogo nie zmyli,to działo się na terenie dzisiejszej Holandii i między innymi opisuje wymiar sprawiedliwości [ówczesny] na dodatek jest to książka antykatolicka.Wtedy być może wielu zrozumie gdzie prawda a gdzie fałsz dotyczący działania Świętej Inkwizycji a działaniami świeckiego sądownictwa i co komu należy przypisać.
Zwłaszcza słuszne jest zestawianie ówczesnego sposobu myślenia ze współczesnym ... :) Tu pani Izabela mogła się bardziej wykazać ... :)
najbardziej nawet słusznego nie można rozpocząć od inwokacji w której nie ma inkwizycji?Nie można to by cofnąć się do czasów króla Dawida,też historia...!