Otrzymane komantarze

Do wpisu: Słowa, słowa, słowa...
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Nie jest możliwe żeby lekarz na OIOM nigdy nie słyszał o problemach tak zwanej " śmierci mózgowej". Tyle, że nic go to nie obchodzi bo ma procedury, które go kryją. Znajoma anestezjolog przeszła na emeryturę bo nie mogła znieść tego w czym musiała uczestniczyć. Uciekła -ale nie pomogła tym pacjentom, którzy po stwierdzeniu śmierci mózgowej stają się prawnie żywymi trupami, czyli zbiorem tkanek.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też nie będę robić, dziękuję. Tak to powinno działać.
Izabela Brodacka Falzmann
Sytuacja jest tak powszechna, że nie wystarczy wskazać palcem na przykład lekarza, który zdecydował rozebrać pacjenta na części zamienne. Lekarz ma za sobą procedury, przełożonych , przepisy. Taka jest pragmatyka. To są już sprawy cywilizacyjne. Panią Kątną wskazałam z imienia i nazwiska jako szkodnika. To ona właśnie implantuje nieistniejący syndrom Gardnera w sądach polskich. Sędzia rodzinny ma wprawdzie imię i nazwisko, ale takich spraw jest w Polsce tysiące. Proszę wpisać w wyszukiwarkę: "Kobyla Góra odebranie dziecka"  i obejrzeć wstrząsający film. To dziecko zostało odebrane właśnie w powołaniu się na syndrom Gardnera. Uważam, że ważniejsze jest żeby ludzie dowiedzieli się jaki był z tego Gardnera ptaszek niż żeby wskazać jakąś niedouczoną sędzię która zawierzyła broszurkom.
witam pania, ja jak zwykle lyzeczke dziegciu.... co mi sie podoba ? to co pani napisala :) co mi sie nie podoba ? te komentarze , tych co to sa za a nawet i przeciw! bez zadnej nuty refleksji......wypada tu powtorzyc "slowa, slowa, slowa...! francuzi by powiedzieli ; "ce que vous faites - c'est une langue de bois" ! opisuje pani zjawiska ktore dzieja sie tu i teraz..i slusznie! ale opis jest taki troche "bezosobowy"!tzn jakis "sad" kogos skazal, "ktos" na sile cos wprowadza lub propaguje lub wciska na sile! itp!zwracam uwage na te formy bezosobowe;sad, ktos, itp, jakas uczelnia, jacys profesorowie ! przeciez sad ma imie i nazwisko do cholery!przeciez profesorowie maja nazwiska i pracuje na tej czy innej uczelni! a co robia rektorzy , senat czy tez inni profesorowie o niekwestionowanycm autorytecie? pozycja strusia? czy tez oni sa ponad to! waga nauki zaslania im oczy? oni nie beda sie babrac w tym pospolitym dyskursie dotyczacym na przyklad tego Hartmana!? do cholery jak ja mam szanowac niby tych profesorow , te "autorytety moralne" jak oni sie boja wlasnego cienia?profesor z dorobkiem naukowym ktory woli sie nie wychylac bo go moga "wyrzucic z uczelni"? wykladowcy , profesorowie prawa ktorzy wypuszczaja(daja zaliczenia) takie miernoty ktore zostaja "sedziami? to nie sa "oni" to jest ta a nie inna "zosia kowalska" ktorej udalo sie skonczyc prawo , pozaliczac kursy , aplikacje i ciut po znajomosci zostala sedzia! dlaczego zaden profesor nie walnie dlonia w stol i powie co mysli? bo sie boi? ja gardze takimi ludzmi! stad sie bierze cale zlo i to przyzwolenie na zlo!inaczej to tylko slowa, slowa, slowa......
Anonymous
Właśnie. Przecież to już było. Przy okazji przypomniało mi się jak oczekując na egzamin filozofii przeprowadzany dla wygody egzaminatora w szkole partyjnej znalazłem ogłoszenie "Uprasza się o zwrot książek do biblioteki. Te osoby, które książki z biblioteki wypożyczyły". Uśmiałem się ale nie poczułem się pokrzepiony. Współcześni towarzysze też są i straszni i śmieszni.
terenia
Szanowna Pani Trochę obok tematu Pani notki,niemniej warto zauważyć i propagować ważną inicjatywę na FB "Świątecznych zakupów nie robię w E-mpiku facebook.com Otóż kampanię świąteczną (Boże Narodzenie) E-mpiku mają firmować dwie osoby niejaka M.Czubaszek i satanista Nergal (wiemy doskonale jakie prezentują "wartości") pozdrawiam i kłaniam się pięknie. terenia,Kraków
problem w tym, że decydenci w OIOM w ogóle nie znaja zagadnienia.Nie przeszkadza to, by byli "wybitnymi " przedstawiecielami problemu. Znam to z autopsji- 40 lat pracy ! Seerdeczne ukłony dla Pani!
Izabela Brodacka Falzmann
James Kalb jest autorem książki pod inspirującym i właściwie wszystko wyjaśniającym tytułem:  "The Tyranny of Liberalism: Understanding and Overcoming Administered Freedom, Inquisitorial Tolerance, and Equality by Command". Pokuszę się kiedyś żeby ją streścić. Kiedy moje koleżanki z ruchu obrony życia "Gaudium Vitae" walczyły o właściwe ustawodawstwo mówiłam zawsze: " troszczmy się o to żeby eutanazja, aborcja nie były przynajmniej  przymusowe" . To co  30 lat temu wydawało się nam  paradoksem, intelektualnym żartem okazuje się ponurą prawdą. Pozdrawiam serdecznie.
gorylisko
Witam Pania ze slonecznej...hmmmm,akurat niezle leje, Madery... pani tekst jak zwykle znakomity... tak,slowa, slowa, slowa... one nic nie kosztuja, za to czasem tak potrafia wykrzywic rzeczywistosc, ze klekajcie narody... swego czasu znakomity pisarz, Michail Bulhakow wynalazl termin... towar drugiej swiezosci... te slowa o ktorych pani wspomina to wlasnie towar drugiej a nawet i trzeciej swiezosci... to cos, co jest zwyklym oszustwem ubranym w parodie szat przyzwoitosci... takie cos, co to mowi o tolerancji a nawet nie potrafi wyjasnic co ona jest ta cala tolerancja... myli to ze zwykla akceptacja, afirmacja i zwyklym serwilizmem wobec moralnosci motlochu...tego samego motlochu ktory kiedys wrzeszczal ukrzyzuj go, ukrzyzuj go... klaniam sie nisko Szanownej Pani...  
jazgdyni
Znaczenie słów... To nie jest takie proste, jeżeli wierzyć Chomsky'emu. Potrzeba stuleci by wyprać słowo z oryginalnego znaczenia. A socjotechniczne zabiegi komuchów? Czy ktoś poważny brał to na serio? Oprócz oczywiście politruków, którzy to mieli wdrukowane. Ja, prywatnie, obawiam się inwazji technicznej. Internet, tablet, smartfon, chip wszędzie może kompletnie i na trwałe zmienić cywilizację.
Izabela Brodacka Falzmann
To prawda, zauważ,że komuna też zmieniała znaczenie słów. Jak zauważył socjolog Jakub Karpiński ( nie tylko on, ale jego czytałam)  zmieniała słowa przez dodanie przymiotnika. Demokracja była ludowa i to " ludowa" unieważniało słowo demokracja, moralność była socjalistyczna, a sprawiedliwość społeczna. Sprawiedliwość społeczna dopuszczała rabunek, moralność socjalistyczna morderstwa sądowe, a ludowa demokracja -zamordyzm. Teraz neoliberalizm podobnie nadaje nowe znaczenia odwiecznym słowom. Pozdrawiam
jazgdyni
Witaj Izo Czy może się mylę, ale zauważyłem pewną frustrację, zagubienie i niepokój. Zresztą bardzo słuszne. Powiem ci tak (jak mówi moja wnusia) - mamy to nieszczęście żyć w przełomowym momencie próby upadku cywilizacji. Piszę próby, bo jeszcze walczymy, także z Twoją pomocą, by do tego upadku nie dopuścić. Rozpad cywilizacji, to przede wszystkim zmiana zasobu wartości i właśnie - to co piszesz zamiana znaczenia słów. Nowy kod czeka, a w międzyczasie relatywizm pojęć i znaczeń. Uważam, że musimy zmobilizować wszystkie zdrowe siły Europy, z silnym poparciem kościoła, jezeli chcemy, zeby nasze standardy się zachowały. Po cichu liczę na rozpad EU i kompletny upadek neo-liberalizmu. Uściski
Izabela Brodacka Falzmann
Wydaje mi się, że dużo ludzi,w tym młodych, ucieka na emigrację wewnętrzną. Pewien mój były uczeń chce rzucić studia bo ma dość przymusowych lektur typu " Queer Theory Sociology". Tłumaczyłam mu, że my musieliśmy czytać Marksa i Engelsa , a wobec nich byle  Steven Seidman nie powinien być straszny. Ale on mówi, że szkoda mu życia na czytanie bzdur.
Anonymous
Pani Izo! Dzięki słowom jesteśmy oswajani z nienormalnością i przyjmujemy ją za aksjomat. Nawet patrząc krytycznie zastanawiamy się: czego właściwie chcemy skoro wszyscy to akceptują i nie chcą powrotu do kanonu wartości, z którego wyrosła nasza kultura. Pytanie wszyscy czy "wszyscy"? Chyba jeszcze nie jesteśmy puszczą. Dlatego dziękuję, że Pani woła, bo potem to już tylko emigracja.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję bardzo
Jak zwykle doskonale nic dodac nic ujac
Do wpisu: Zatykając nos chusteczką
Data Autor
Szanowna Pani!otoz to! nie zauwazyla pani ze ja wlasnie krytykuje to jalowe "krytykanctwo"? ze blogerzy podobnie jak cale spoleczenstwo umieja tylko krytykowac? ze sa "za a nawet i przeciw"? ja wlasnie "czepiam" sie takich ludzi; krytykujacych wszystko, na przyklad tych z "kolka wzajemnej blogerskiej adoracji" ktorzy cala pare daja w gwizdek! pisza zeby sobie pisac! wlasnie chodzi mi o to zeby wrocic do podstaw! zeby na kazdym poziomie przeciwstawiac sie i proponowac cos nowego ale konstruktywnego!! ja coz....na pocieszenie moge powiedziec ze mam "tzw zla opinie juz" bo "czepiam sie"! wszystkiego! ze droga jest dziurawa ale przewodniczacy rady...;buduje drugi dom dla corki itp! staram sie "uswiadamiac ludzi"! czasami trzeba zaklnac aby "prosci ludzie to zrozumieli"! domagam sie zmian aby dookola widac bylo te zmiany...zeby zniszczyc to koryto...to wtedy nie beda mialy "ryje" gdzie sie obzerac! robie to, na razie na tyle na ile rozpoznalem juz srodowisko w ktorym przyjdzie mi zyc! od czasow solidarnosci tej pierwszej mieszkam poza polska i teraz wracam...chce sie zainstalowac na nowo w realiach polskich! to nie ta sama polska! mimo ze czesto bywalem i bywam w polsce to zupelnie czym innym jest ta Polska obecna! ale ja wracam! a wielu mysli tylko o wyjezdzie!wydaje im sie ze tam pana Boga zlapia za nogi.....Moge Pani obiecac ze po zainstalowaniu sie w polsce zglosze sie na radnego itp . a przynajmniej bede chodzil na rozne zebrania, walne sesje rady itp aby patrzec na rece i wymagac! odnosnie proponowania to na razie ucze sie Polski! przesylam pozdrowienia
Izabela Brodacka Falzmann
Jest Pan od proponowania tylko może Pan o tym nie wie. Każdy powinien zastanawiać się nad naprawą państwa. Nigdy nie wiadomo co i kiedy może się przydać. Brałam kiedyś( jako gość) udział w zebraniu rektorów politechniki poświęconemu reformie oświaty. Bardzo skrytykowałam projekt gimnazjów i moje prognozy sprawdziły się zresztą co do joty. No i co z tego? " Czy ma pani gotowy projekt?" zapytał wówczas przewodniczący.  Oczywiście nie miałam. " To procedujemy ten który mamy" - zdecydował. I na tym się skończyło moje bezpłodne  krytykowanie.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Wyjątkowo odpowiada mi wspieranie rozwoju naukowo technologicznego. Młodzi Polacy często wygrywają obecnie międzynarodowe konkursy informatyczne. Wygrywały tez projekty łazików księżycowych i innych rozwiązań przydatnych w eksploracji kosmosu. Zgadzam się, że rośnie przez to prestiż kraju. I to powinno się nagłaśniać a nie wybryki gwiazd i polityków.
Po pierwsze nie negowal bym zanczenia tego blogu wymiana informacji jest bardzo wazna a w gruncie rzeczy najistotniejsza . Jednym z najwiekszych zwyciestw Ubekistany po 89 roku bylo to ze ludzie zaczeli sie na siebie wydzierac a przestali ze soba rozmawiac . Pamietam ze w latach 80 tych I jescze na poczatku 90 tych ludzie byli bardziej otwarci , Potem ich zaczeto skutecznie naszczuwac na siebie. 1. Organizacje ptriotyczne gromadzace pieniadze 2.Organizacje ptriotyczne gromadzace pieniadze 3.Organizacje ptriotyczne gromadzace pieniadze Jak powiedzial napoleon do prowadzenia wojny potrzeba trzech rzeczy : pieniedzy pieniedzy I jescze raz pieniedzy Pieniadze powinny pojsc na: 1. wspieranie parti politycznych walczacych o wolnosc polski ( na razie PIS innych nie widze) 2. Produkcje filmow patriotycznych , I nie tylko filmy musza byc ineresujace I dobre ogolnie wspieranie przydatnej dla sprwy dizalanosci artysztycznej (komiksy magazyny SF to tu sie wykuwa przyszlosc narodu!!!). Filmy powinny byc dobre wesole I ogolnie dla pokrzepienia serc . Takie produkcje jak Miasto 44 powinny byc zwalczane! 3.Wspieranie organizacji obronncyh para militarnych . 4. Wspieranie rozwoju naukowo technologiczengo!!!!! Wiem ze ludzie tego nie lubia ale pomsyslcie jak prestiz polski wzroslbyza granica gdybysmy sami wystrzelili polaka w kosmos !!! A ami bysmy przy okazji nauczyli ise jak sie buduje rakiety balistyczne 5. Wpieranie ludzi przesladowanych przez wladze Organizacje zbierajace pieniadze powinny byc jawne I ... tajne . Dla projektoktore rzeczywiscie moga przyniesc zmiane stosunkow w polsce Pomyslcie ze gdybyby chociaz "Obralo sie " 1 mln patyjotow I kazdy z nich "opodatkowal sie" miesiecznie w wysokosci 20 pln Zamiast jojczyc i klac to mielibysmy okolo 240 mln zlotych na dzialalnosc patryjotyczn legalna i nielegalna
Szanowna Pani:) a czy my jestesmy od proponowania?przepraszam , czy ja jestem..,?nie moge mowic za innych! tak jak wiekszosc jestem tu od krytykowania! dowalic:) delikatnie uszczypnac:) z grubej rury tez...:) prosze niczego nie brac do serca.... swoja droga zastanawiam sie nad fenomenem ludzi min.tu piszacych.....czy az tak jestesmy wyobcowani ze boimy sie rozmawiac? tak twarza w twarz? na przystanku czekajac na autobus......gdzies tam gdzie ...tylko chylkiem , szybko w ukryciu uciekamy do domu...wszystkie spusty, blokady, alarmy....i komputer! i wtedy alleluja i do przodu! intelektualnie, przy pomocy slownika wyrazow obcych piszemy! piszemy! o czym? a to nie wazne o czym wazne zeby pisac! serwetke przez bibulke.....wersal , paryz....pomarzyc mozna! tu mozna blysnac bo jestesmy anonimowi! leczymy swoje kompleksy, swoje okaleczone ego..narcyzm i megalomanstwo....inni mesjanistyczna wizja beda zbawiac swiat bo wiedza najlepiej! a latka leca! ja o pietruszce a "Pani" o marchewce!i najbardziej idiotyczne jest to ze obydwoje mamy racje! tzn Pani i ja, tamta pani i tamten pan tez.........listopad 2014 juz niedlugo 2015.....pozniej jeszcze rok......a "my" piszemy....pouczamy, krytykujemy......jesien, liscie z drzew spadaja. dni coraz krotsze i chlodniejsze........
Izabela Brodacka Falzmann
To co proponujecie panowie?
coz...idac twoim tropem jestem sklonny powiedziec ze to blogowisko to taki maly "burdel"! zobacz ilu to jest sprostytuowanych swietoszkow ktorzy "tymy swymy blogamy obalaja junte PO i exTuska! " . dzien i noc w imie zasad atakuja wstretnego kaczora ktory przynosi wstyd prawdziwym polakom bo jeszcze nic nie wygral! a powinien wygrac bo my tak dlugo juz czekamy zeby sie dorwac do koryta! zony nam nudza ze tez by chcialy w tym wielkim zagranicznycm swiecie..;dzieci nam rosna i tez maja aspiracje....a tu polska rzeczywistosc i niezdarny Kaczor! zeby pokazac jacy my swieci to walimy w tych kilku kozlow ofiarnych..... bo nie wolno pokazywac ze to tylko czubek gory lodowej.i jak wywalimy cala gore z PIS, jak wywalimy kaczora to wtedy powiemy:TKM! a co? cos nie na raczke?
To sie rzuca w oczy raz mozna sie nabrac drugi raz tez ale tak ciagle... Jak juz pisalem pod innym postem to ucieczka od rzeczywistosci wierzymy ze zyjemy w demokratycznym kraju.... Bo co nam pozostalo na pola chwaly wrzesnia nie pojziemy powstania warszawskiego nie wywolamy.... Dlatego wiekszosc ludzi bierze udzil w tej grze Zaklinajac rzeczywistosc myslac jak wyrzuca tego kaczora, jak bedzie jakas inna partia prawicowa ... Jak niczego nie zmieni to po co ma byc a zmiany moga byc tylko kosmetyczne jak posluchasz bajduzenia ziemkiewicza to z rosja mamy zyc spokojnie nie budaowac rzadnej elektrowni atomowej ( w zamian za to mamy cos wynegocjowac od niemcow) a dlaczego oni maja wogole znami negocjowac??? o czymkolwiek???? Przeciez I tak robia w kraju warty co chca!!! Ta wiara jest wielu ludziom potrzebna jak wiara dziewczyny ktora "usuluguje " prezesowi w to ze ona robi kariere w firmie I ze wszytskie tak robia.... Taka dziewczyna na dzwiek krotkiego slowa na k.... dostaje szalu!!!! I my jestesmy takimi k.... I tez nie chcemy o tym slyszec
Izabela Brodacka Falzmann
Chyba myślimy o kim innym. Człowiek o którym piszę jechał do Brukseli- Pani twierdzi, że wracał. Człowiek o którym piszę bynajmniej nie zasnął. Dajmy spokój zmarłym. Chodziło mi tylko o to, że żaden z dziennikarzy nie był tak dociekliwy żeby zainteresować się choćby zeznaniami osoby towarzyszącej i innymi sprzecznościami w śledztwie. Elegancja też bywa wybiórcza.