Otrzymane komantarze

Do wpisu: Komunizm a chrystianizm
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję bardzo ciekawe. Dopiero teraz miałam czas wysłuchać w całości. Kolejny tekst spróbuję poświęcić tym zagadnieniom. Pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Umowy frankowe były zawierane w sprzeczności z obowiązującym prawem. Od tego jest państwo żeby chroniło obywateli przed oszustami, w tym bankowymi. Przed wojną lichwa była ścigana z mocy prawa.Lichwiarstwem było udzielanie pożyczki na więcej niż 10%. Obecnie wprawdzie w kodeksie cywilnym pozostał zapis ograniczający wysokość odsetek do czterokrotności tzw. stopy lombardowej NBP (obecnie stopa ta wynosi 4 proc.), ale zniesiono ograniczenia w ustalaniu dodatkowych kosztów kredytu lub pożyczki.Tak że lichwa jest legalna. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, a nawet jest to konieczne, żeby ustawodawstwo wolnego kraju wypowiedziało się przeciwko lichwie i oszustwom bankowym. Nie chcę tu nudzić Państwa opisywaniem stanowiska Kościoła w kwestii lichwy, ale może byłoby to pożyteczne.
Jabe
Naturalnie, całkowity brak ingerencji państwa oznacza brak państwa. Ci, co to głoszą, są anarchistami. Natomiast lewicowość zakłada ingerencję w wiele sfer życia i państwo musi wiedzieć lepiej. Wobec tego, lewicowiec musi się zdecydować, czy w szkole w Pcimiu Dolnym ma być seksedukacja, czy nie, bo edukacja to domena państwa. Jego zdanie ma obowiązywać powszechnie – nie rodzice decydują. Jak się nie dostosujesz, to po pupie!
3rdOf9
Nie: to nie dlatego się różni wróbelek, że ma jedną nóżkę bardziej. Nie wiem ilu "prawicowców" (to szeroki termin jest) dało się złapać na kredyty we frankach, ale jakoś bardziej mi się one z Lemingami (to szeroki termin nie jest) kojarzą. Lewicowość nie oznacza "protekcjonalnego" traktowania obywatela. Prawicowość nie zakłada braku jakiejkolwiek ingerencji państwa w cokolwiek.
gorylisko
oj lalunia, lalunia... proszę się douczyc trochę w sprawie inwizycji... ciekawe dlaczego, sądownictwo anglosaskie realizuje procedury wyjęte dokładnie z inkwizycji...czyli prawo do wglądu w akta sprawy, prawo do obrońcy, prawo do poręczenia osobowego i majatkowego... poza tym, Monteskiusz tworząc fundament państwowosci, zwichnięty zresztą, czyli władzę, ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą, wzorował sie na niezależności sądów inkwizycyjnych, mało tego, wielu podśdnych popełniało bluźnierstwa coby stanąć przed sądem inkwizycji anie sądem grodzkim,bo jeśli sądzić ma go członek rady grodzkiej który chleje piwo z oskarżcielem to jakie miał szanse ? natomiat inkwizytor był zazwyczaj człowiekiem z zewnątrz co dawało duuuużą szansę na bezstronność, nie mówiąc o kompetencji... prawodawstwo europejskie ma w sobie duuuużooo z kodeksu kanonicznego... zazwyczaj inkwizytorami byli ludzie wykształceni... tak, tak... umieli nie tylko czytać i pisać ale mieli pojęcie o kodeksach, rzymskich, prawie rzymskim... bo prawo kanoniczne wywodzi się właśnie z kodeksów rzymskich... a tak z ciekawości czy pani nie jest przypadkiem madamme daf ? ;-)) co słychać w Austrii ? nadal płaci pani za ścięcie trawnika cztery ojro ? ;-)
Lech "Losek" Mucha
Nie, to dowodzi tego, że argumentuje Pan nonsensownie - bez obrazy. To są zdarzenia niezależne. Dzieli je kilkset lat. Z tego, że chrześcijanie zostali rzuceni lwom na pożarcie, nijak nie wynika, że Albigensi nie byli zagrożeniem dla łacińskiej cywilizacji. Inaczej mowiąc, możliwa jest sytuacja, że Rzym miał rację lub jej nie miał, uważając Chrześcijan za zagrożenie, a także, że Watykan miał rację lub jej nie miał, uważając Albigensów za zagrożenie, tylko nijak jedno nie wynika z drugiego. Jeszcze inaczej mówiąc, to jest tak, jakbym ja na przykład powiedział, że dwa razy dwa jest czetry. A Pan na to: nie masz racji, bo Ecik uważa, że trzy razy trzy jest dziewiętnaście. Podstawy logiki... Nawiasem mówiąc, już samo twierdzenie, że Rzym uznawał Chrześcijan za zagrożenie, nie jest całkiem prawdą. Jeden z cesarzy, bodajże Tyberiusz, chciał - i są na to pisane dowody - włączyć Jezusa z Nazaretu w poczet bogów rzymskich, jako że tenże Jezus zmartwychwstał.
Lech "Losek" Mucha
"Liberté, Égalité, Fraternité, ou la Mort"...
gorylisko
jestem prawicowcem...czyli skrzyżowanie, prawego z owcą... akurat tekst Pani Izabeli przemawia do mnie... czuję go jako dokładnie... nie wiem kim pan jest ale może zajmie się pan podlizywaniem takiem drrr czy innym szemranym tw... prawica sobie poradzi... zas lewica czy inna kończyna, po prostu niech da na luz... a jak ma pan niewygodne pytania to proszę walić...
Lech "Losek" Mucha
Prawda, że świetna książka? Powinna być, moim zdaniem, czytana na lekcjach religi, jako lektura.
NASZ_HENRY
@JacBiel - odstaw jaJOWy bo szkodzą ;-)
Szanowna Pani, Dziękuję za ten arcyważny tekst. Mądry, pełen prawdy i dojrzałych przemyśleń. Gdyby to ode mnie zależało (co, niestety, nigdy nie nastąpi :-)) zaleciłbym publiczne odczytanie go we wszystkich polskich Świątyniach, szkołach, środkach przekazu. To, co Pani napisała, winno być powtarzane, powielane i wyuczone "наизусть". Należy cały czas pamiętać, że to Chrystus pozostawia nam prawo wyboru a lewactwo próbuje odebrać nam to prawo siłą. Rzekomo w imię walki o naszą pomyślność, postęp, pokój na świecie i równość. "Liberte, egalite, fraternite" a potem las gilotyn i szubienic...
Że zwycięzcy piszą historię.
Barszcz
Pani Izabelo, i Panie Doktorze: Dziękuję Wam za spokojne bronienie ważnych spraw. Bardzo mnie cieszy, że książka prof. Konika jest czytana. Też mam, pożyczam komu się da. Pozdrawiam Panią serdecznie, Barbara
JacBiel
Zrobiłem Pani przysługę, wiedząc że nie wypada dać Pani właściwej odprawy paszkwilantce celowo piszącej z małej litery, to czemu należy się wielka, a merytorycznie prezentuje, leżące, zero posługujące się lewackimi sloganami. Z zabetonowanymi lewakami z zasady nie dyskutuję, tylko karcę. Proszę nie dziękować.
Jabe
Powinno było być „konkret polityczny”. Np. Autorka jest zmuszona do płacenia za invitro, któremu jest przeciwna, ale nie wspomina, że jesteśmy zmuszeni płacić na partie, których nie popieramy. To niewygodna dziś kwestia polityczna.
Jabe
Ano właśnie! Więc państwu wolno wiedzieć lepiej, a my się mamy z tym godzić. Tyle tylko, że państwo jest w łapkach zgrai, promuje rzeczy, z którymi Pani się nie zgadza. Stąd protest.
Bardzo celny tekst, wymaga od czytelnika tylko znajomości podstawowych praw ligiki co widzę dla niektórych jest wielkim problemem - cóż życzę im wytrwałości w pracy nad sobą. Mnie jednak nabjardziej podobał się Pani itekst opisujący Grecję - ładnie i celnie. Ponieważ jest Pani matematykiem zwracam się prośbą o zapoznanie się z poniższym materiałem (chociaż 15 min Pani czasu) youtube.com proszę obejżeć od 1:19:16 Ta pani wymyśliła bankową formułę dzięki której długi prywatnych firm sa przerzucane na państwa i obywateli a państwa są przejmowane przez banki – Tak to jest pomysłodawczyni światowego kryzysu finansowego.(Jaki mądry był B.Prus – opisał to w „Faraonie”) Teraz bierze się za narzędzie do cyfrowych transakcji na poziomie całego świata – będzie jeden supermarket - to pachnie apokaliptycznie - co więcej ma rozmach i środki. Człowiek który to odkrywa - Pierre Jovanovic ma słowiański mózg i duszę heretyka. Dla niego Wielka Nieżądnica to Vatykan a Putin to nadzieja wolnego świata. youtube.com proszę oglądać od 11:35 Ta pani straciła dzieci w Norwegii bo rozmawiała z nimi po rosyjsku. Mówi że korporacje (nie koniecznie amerykańskie (bo kogo obchodzą Amarykanie) ale napewno wielkie) tworzą takie prawo że będą nie do ruszenia a dzisiejsze mocarstwa to przy nich „cieńkie Bolki”.(Jako Rosjanka chyba nie widzi że narody pełnią tu rolę statystów, a Rosja jako ZSRR pracowała na te zmiany dziesiątki lat) My też nie odrzucamy badań Marii Skłodowskiej bo ponoć była ateistką. Chodzi o to że my jako Polacy podobnie jak setki innych narodów stoimy już na stołku a pętla się tylko zaciska – tyle co możemy to jakieś ciepłe słowo jedni drugim ... - ale kiedyś słyszałem opowieść sybiraka uczestnika walk pod Mt. Cassino jak to w drodze na Syberię wziął z domu miedziany kociołek w którym gotował zupę z łyka brzozy, on i jeko 3 koledzy - dlatego przeżyli. Tu zastanawiam się ile osób więcej przeżyło by Syberię gdyby wiedzieli jak się przygotować. Jaki "kociołek" zabrać na nadchodzące czasy? Pytam matematyka bo zmany nadchodzące były opracowane przez wybitne umysły. Może następny wpis będzie o tym? Pozdrawiam!
Jabe
Wielu tutejszych prawicowców poczułoby się nieswojo, gdyby konsekwentnie potraktować, to co Pani głosi. Np. Wolno państwu zmieniać umowy frankowe, bo obywatele-dzieci, sobie (rzekomo) paluszki nimi poparzyły? Lewicowość oznacza protekcjonalne traktowanie obywatela. Z tym, co Pani napisała, z całego serca się zgadzam, ale to rodzi niewygodne pytania.
Izabela Brodacka Falzmann
To niech uczą . W Polsce sankcjonowany jest "homeschooling". Zabroniony tylko w Niemczech - o ile się nie mylę. Jednak nasze nauczanie domowe ma pułapkę. Należy realizować podstawę programową. A szkoły prywatne nawet katolickie są rozliczne przez kuratorium z zajęć z tolerancji, co oznacza promocję homoseksualizmu. Homoseksualizm jest niezwykle ryzykowny medycznie. Dlatego promowanie tej orientacji wśród młodzieży jest zbrodnicze.I cóż mogą zrobić rodzice? Zatrzymanie dziecka w domu jest karane przez sąd.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie rozumiem, proszę jaśniej.
Lech "Losek" Mucha
Tak z ciekawości: co to jest polski konkret?
Jabe
A jak rodzice zdecydują się sami uczyć dzieci? A jak będą chcieli sami decydować, czego uczyć, skarcić ich?
Izabela Brodacka Falzmann
Właśnie o tę wolność mi chodziło. Zarówno komunizm jak i współczesny niby liberalizm swoje domorosłe odkrycia narzuca siłą. Dlatego świat stoi na głowie. Religia ma być sprawą prywatną, wręcz intymną, natomiast obyczaje seksualne mają być demonstrowane na ulicach miast. Zmuszona jestem- jako podatnik- do opłacania kosztownych procedur in vitro, których jestem przeciwnikiem ze względów biologicznych przede wszystkim, a w ludzie umierają nie doczekawszy się terapii onkologicznej. Zmuszona jestem - jako podatnik- do opłacania jakiś podrzędnych podstarzałych szansonistek ( 6 milionów dla Madonny), a likwiduje się biblioteki i sale koncertowe. Takie są uroki demokracji.
Lech "Losek" Mucha
No tutaj to mogę napisać tylko: nic dodać nic ująć!:-)
Jabe
Gdyby to, co Pani napisała, przenieść w polski konkret, natychmiast straciłaby Pani poklask.