|
|
Izabela Brodacka Falzmann Pan Brandwain może sobie wypisywać co tylko chce. Mieszkając w Izraelu. Ciekawe czy ma coś wspólnego ze wspaniałym znawcą literatury francuskiej . Nazywał się Rachmiel Brandwain.
Mam na przykład na półce: Charles Fourier Myśli [w:] Utopia walcząca, wyboru i opracowania dokonał: Rachmiel Brandwajn, Warszawa 1962 . Pan Brandwain wyjechał z Polski po 68 roku. Nie chciał wyjeżdżać. W Izraelu czuł się źle. Straciliśmy z nim kontakt. Jego postać jest bardzo ciekawa. Był natchnionym wykładowcą . Moim zdaniem samoukiem. Mówił po francusku bardzo brzydko. Sam opowiadał, że trafił na katedrę z czołgu sowieckiego. Nie wiem czy to prawda czy żart. Wiedział, że w Polsce panują pewne stereotypy i mógł te stereotypy podsycać dla perfidnego żartu. Ponure to czasy gdy żartu nie można odróżnić od prawdy. I tak studenci go uwielbiali. Zainspirowała mnie Pani do napisania o różnych wyjeżdżających. A sprawą Telegrafu zajmował się sąd. Przecież Pani chyba wierzy sądom. |
|
|
lala Deklaracja-fragment
Tel Aviv 07.10.2007
Ja, Mei Bar (Brandwain) urodzony 17 października 1951 w Polsce w Warszawie zamieszkały w Izraelu w zamieszkały w Kiryot, legitymujący się izraelskim dowodem tożsamości Nr 068452325, jako były wspólnik firmy Art.-B oświadczam pod pełną odpowiedzialnością co następuje:
W czasie działalności firmy Art.-B w Polsce finansowaliśmy partię polityczną Porozumienie Centrum (PC) założoną przez braci Jarosława i Lecha Kaczyńskiego, której byli przywódcami. Obydwaj bracia Kaczyńscy w sposób wyczerpujący byli oficjalnie informowani na bieżąco o faktach finansowania ich i ich partii politycznej pochodzących z Art.-B z operacji finansowej Oscylator. Jednym z dowodów na to jest sprawozdanie złożone dnia 19 stycznia 1993 roku na ręce Marszałka Sejmu Pana Wiesława Chrzanowskiego przez Macieja Zalewskiego, ówczesnego Sekretarza Stanu Kancelarii Prezydenta R.P. oraz posła na Sejm R.P.
W czerwcu 1991 roku na żądanie braci Kaczyńskich środki oscylatora w wysokości 17 mld PLZ (ówcześnie równowartość 1,7 mln USD zostały przekazane bezpośrednio Maciejowi Zalewskiemu w gotówce na zakup akcji spółki Telegraf przez Art.-B. Jednocześnie na konto firmy Telegraf dokonano przelew w wysokości 40 mld PLZ równowartość 4,2 mln USD na pokrycie niespłaconego kredytu udzielonego tej firmie przez Bank PBH w Krakowie.
Założona we wrześniu 1990 roku Spółka Telegraf finansowała działalność partii PC kierowanej przez braci Kaczyńskich. Prezesem spółki był Maciej Zalewski.
W akcie oskarżenia przeciwko Bogusławowi Baksikowi i Andrzejowi Gąsiorowskiemu i mnie cynicznie wliczono tę kwotę jako nierozliczone środki nielegalnie zagarnięte z systemu bankowego !!
Oświadczam z pełną odpowiedzialnością, że firma Art.-B została oszukana przez braci Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Po braku akceptacji z naszej strony do dalszej współpracy z braćmi Kaczyńskimi oraz dalszego wykorzystywania nas do finansowania ich poczynań, nasza działalność została przez nich nagle uznana za kryminalną i niebezpieczną dla systemu działania państwa polskiego" |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Gdyby jeszcze Panu się podobały.....:) |
|
|
NASZ_HENRY Mojej cioci Pani dowcipy się podobają ;-) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też jestem przeciwna wtrącaniu się państwa w sprawy na przykład rodziny. Szczególnie, że państwo w trosce o dobro dzieci zagwarantowało sobie monopol na handel dziećmi. Jeżeli wykryją, że jakaś matka z biedy sprzedała niemowlę obcym ludziom zgorszenie nie ma końca. A co robią ośrodki adopcyjne, szczególnie zajmujące się adopcjami zagranicznymi? Cena zdrowego niemowlaka w UE to 7000 euro. Istnieją dowody tego procederu. Podobnie państwo zagwarantowało sobie monopol na przemoc tępiąc wszelkie formy samoobrony. Wiele lat temu jeszcze za PRL do sąsiada włamał się złodziej. Milicja Obywatelska wywiozła bandytę na noszach. Sąsiad sam bronił swojej własności. Panowie z MO podziękowali mu grzecznie za współpracę. Dziś sąsiad nie wyszedłby z kryminału. Takie państwo faktycznie nie jest nam potrzebne. Niech więc nie zabiera nam pieniędzy. Jednak projekt powierzenia strzeżenia porządku lokalnym grupom samoobrony pachnie dziś trochę SF. Jakieś "The Day After Tomorrow". |
|
|
Możnaby podejrzewać, że na tym etapie nie do końca degenerat. Ale sądzę, że nie mając oczywiście dowodów, że ze swoich "świństw" nie był w stanie i nie jest nigdy się wycofać. Dlatego takich tylko prac po mordzie- obojetnie nawet na seminarium- są przerwy na kawę1 Zaręczam, że wielu się przyłączy.
Z wyrazami głębokiego szacunku, |
|
|
Ilość anomalii anatomicznych i medycznych w trzeciej RP jest faktycznie imponująca.
Jeden z polityków tak skutecznie przeciążył sobie goleń, że krążył po cmentarzu jak pershing jakiś. Syn polityka, który umieścił się (jakże trafnie) między prawą a lewą nogą, doznał pomroczności jasnej (czy jakoś tam). Jeszcze inny wybitny polityk nosił ze sobą przyrodzenie w teczce i potrząsał nim na konferencjach prasowych. Pewien wybitny polityk nie może ze względu na stan zdrowia zeznawać w sądzie.
Ciekawostką jest to, że wszystkie orzeczenia medyczne dotyczące jekże uciążliwych dolegliwości podpisują autorytety medyczne, ludzie uczeni i jakże skromni - nikt nie zna ich imion nazwisk i miejsc zatrudnienia.
A jeśli chodzi o liberalizm sam jestem zwolennikiem tego by państwo nie ingerowało we wszystkie dziedziny życia. Państwo bierze na siebie zobowiązania z których potem się nie wywiązuje (bo wywiązać się nie może) a potem oświadcza "róbta co chceta, radźta sobie sami" (ale kasę wyrywa pod przymusem). Przykład: po paru latach zmuszania ludzi do OFE okazuje się, że OFE są złe a nas czeka co najwyżej renta socjalna (o ile ZUS przetrwa jeszcze parędziesiąt lat). To co teraz nazywa się liberalizmem to w rzeczywistości libertynizm, pieniądze obywateli mają wspierać gender, aborcję, in vitro i eutanazję. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też zrobiłabym to chętnie ale było to seminarium naukowe ( naukawe?) Mówiono o teoriach Nasha itp. Mój dowcip dopiekł facetowi. Wybiegł za mną do szatni pytając : " Dlaczego pani mi to zrobiła?. Dla głupiego dowcipu pani mnie ośmieszyła w moim środowisku". Cóż mogłam odpowiedzieć. Powiedziałam: " Proszę zauważyć, że pan sam się ośmiesza". |
|
|
Szanowna Pani,
lektura Pani notek jest bezwzglednie ucztą duchową.
Jednak czytając ją po raz drugi, w świetle tego co dzieje sie w PRL-BIS, wspomnianego jegomościa z sercem miedzy kieszeniami strzaskałabym po pysku. Przepraszam za nieładne słowa, ale ten człowiek na NIC innego nie zasługuje. To oni zgotowali Nam los nędzarzy i nie tylko, podczas gdy sami opływaja w dostatku wszelakim z kradzieży głównie. W końcu trzeba powiedzieć dośćAbsolutnie Każdy ma prawo do godziwego zycia, szczególnie jesli rzetelnie i uczciwie pracuje i obrony własnej godności. A ten jegomość naruszył nie tylko godność Przyzwoitych Obywateli.! jeszcze raz przepraszam za mocne słowa. Ale jest kres wytrzymałości.
Z wyrazami szacunku, |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też mówię : " dobranoc":) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Bardzo mi miło:) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję i serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Lekturę Niezależnej i Gazety Warszawskiej zawsze rozpoczynam od poszukiwania Pani tekstu i jeśli tekst jest to zawsze " w dziesiątkę". Serdecznie pozdrawiam |
|
|
"W świecie przyrody dobrym przykładem jest owsik tak wspaniale przystosowany do życia w swej mrocznej ojczyźnie."
Pani Izabelo, kocham Panią! |
|
|
dobrze ze nie wylaczylem komputera zanim nie sprawdzilem czy jest jakis Pani tekst!jest to mile zakonczenie dnia,intelektualny relax przed snem:)dobranoc |