Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wybory, wybory ... i po wyborach.
Data Autor
Konczylem WAT To byl normalny program politechniki tyle ze bylismy zkoszarowani. Pozwolilo to mi zachowac sie z honorem w 2000 roku kiedy stwierdzilem ze to nadal LWP I nic sie nie zmiena uznalem ze moja dalsza sluzba w armii to okradanie podatnika ktorego ludzi sie, ze jest jakies wojsko polskie ( placilem jescze za nauke na WAT ). Gdybym byl "prawdziwym zylnierzem" to pewnie musialbym kiblowac w w armi ( nie maialbym innego fachu) Musialbym udawac ze wierze ze samolot transportowy moze przed ladowaniem wykrecic beczke w poweitrzu I rozpasc sie na 100 tys kawalkow I inne cuda Czyli zachowywac sie jak ...ciota. Mysle ze to co prezentuje Kaczynski to jedyne na co stac to spoleczenstwo ( I to jescze nie bardzo!!!) . Kaczynski ma jedna wielka zalete rozwala I delegimityzuje system. Najlepszym jego psunieciem bylo umiedzynarodowienie sprawy wyborow w Polsce . Gdy nasze dzieci zaczna zbierac pieniadze zeby "odwojowac" kraj to ich kata nie moga byc zajmowane!!! Nawet za granica a teraz to mozliwe!!!!Wszyscy musza wiedziec ze w polsce jest tepa dyktatura moga z nia wspolpracowac albo nie ale nie maja prawa belkotac o jakiejs woli narodu polskiego!!!
Stan
Czy w Smoleńsku był Zamach? Jeśli tak {w co wierzę} to przestańmy wreszcie zachowywać się tak, jakby to była tylko zwykła katastrofa lotnicza.Nie zachowujmy się jak paranoicy i wyciągnijmy wreszcie z tego Zamachu wniosek,tam skończyła się demokracja w Polsce.A my nadal usilnie bawimy się w demokratyczne podchody,to niepoważne. To granie z sobą i Narodem w ciuciubabkę.
Panie Adamie-znów celnie. I znowu się zgadzam, a szczególnie jeśli chodzi o mięczaków, rzucających się na dowódców i o dzisiejszej kondycji psychicznej społeczeństwa. I bez obrazy, ale zadaje Pan kłam ogólnej opinii o "mądrości inaczej" trepów. Fascynujące.
Jestem bylym zolnierzem zawodowym ktory wciaz z sntymentem wspomina swoj fach... I jakby panu powiedziec wojna to ciezka sprawa ... Wymaga wysilku I odpornosci na trud krew I kleski... znim nastapi zwyciestwo. Nie wyobrazam sobie zeby mieczaki rzucajace sie na dowowdcow zamiast na wroga mogly ja wygrac . Czy termopile to bylo zwyciestwo czy Pearl Harbour mozna nazwac sukcesem ? Zanim wygralismy pod Warszawa dlugo sie cofalismy.. czy wyobraza sobie Pan taki sukces z spoleczenstwem o dziisejszej kondycji psychicznej??? Pokolenie ktore zbudowalo Polske w 18 roku bylo pokoleniem ktore ponislo wiele klesk a przed nimi ich dziadowie I pradziadowie... ale 1918 w wielkopolsce w 1920 w pod Warszawa w 1921 na slasku wygralismy . Na slasku za trzecim razemm!!!
Panie Adamie- bardzo mądrze Pan zauważył proces jaki zachodzi i jaki został zaplanowany już przed wyborami. No przecież nie ma nic dziwnego w tym, że systemy liczenia padły w momencie, kiedy miał nastąpić przełom (co nieuważnie zasugerowały sondaże). Nikt nie potrafi znieść którejś z kolei porażki, choć jest ona coraz mniejsza. Nawet Guardiolę wywalą z Bayernu, kiedy przegra któryś raz i na niego spadnie odium podobnie jak na Kaczyńskiego. A im o to chodzi, jak Pan słusznie zauważył. Chociaż, chyba należy rozważyć zmianę "demokratycznych " reguł działania opozycji, gdyż w tym kraju o demokracji trudno mówić poważnie.
NASZ_HENRY
Jak powinny wyglądać wybory jow.pl można przeczytać tutaj ;-)
Jak juz powiedzialem przed wyborami na twoim blogu wybory nie sa po to zeby cokowleik wybrac tylko zeby PIS sie rozpadl czyli jedyna organizacja niezalezna od rzadzacej w polsce sitwy... Wybory sie nie skonczyly teraz faza ostania czyli nazrekanie na kaczynskiego I PIS zeby PSi sie rozpadl Kaczynski zostal odsuniety itd. Niech pani zwroci uwage rzadko kto zajmuje sie juz falszerstwami wyborczymi glownie wszysscy zajeci sa ze PIS w wielu miejscach przegral II faze ( a jaki wynik mial byc ? skoro wyborcy PISu zobaczyli ze nie ma najmniejszego znczenia co wrzucaja do urny??? Nikt nie zwraca uwagi na to jak malym stosunkiem glosow przegral sasin0 (rzeczywiwscie przegral ??? Nie bylo znowu jakis przekretow tym razem trudnych do wykrycia?0 Tylko ze przegral ze nie ma sukcesu itd jaki wam sukces potrzebny taki jak w 89 roku ??? Na barykady to powinnismy pojac po nocy teczek ale nie zrobilismy tego teraz tylko tego sa konsekwencje, Sprzedalismy cala przeszlosc naszego kraju za cokierki trawke mozliwosc sprzatania kibli w londynie I prostytuowania sie w Amsterdamie. Mozemy co najwyzej jak ziemkiewicz byc wsciekli na naszych przodkow ze zostawili nam tak malo do prze.. lenia
Do wpisu: Tak czy owak Zenon Nowak
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Profesorowie prawa to "insza inszość".Prawo studiowało się na rożnych dziwnych uczelniach, a nawet na dwutygodniowych kursach dla UB. Nigdy nie wiemy jakie były losy naukowe danego profesora. Wydziały przyrodnicze były od tej zarazy wolne. Istniało coś w rodzaju selekcji naturalnej. Dobrzy -byli naprawdę dobrzy. Być może przez  wysługiwanie się SB nie można było łatwiej dostać paszport, ale na stypendium trzeba było sobie zasłużyć głową.  Znam zresztą  tylko kilka takich przypadków. Reszta to uczciwi zdolni ludzie, często z małych środowisk, którzy wybili się własnym talentem i pracą. A teraz milczą? Boją się o emeryturę czy "są ponad" tak przyziemnych  spraw?
no wlasnie, dlaczego? czy sa w polsce matematycy? profesorowie? ja swego czasu pytalem o profesorow prawa....ale bylem glupi! smiac mi sie chce jak "polacy" na nowo "odkrywaja ameryke! zreszta ..nawet pisac mi sie juz nie chce...!
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję. Przeczytałam z prawdziwym zainteresowaniem. Pozdrawiam.
Krzysztof Ligęza
"stupor osiągnął pożądany poziom." To są efekty wieloletniej tresury i wychowywania do posłuszeństwa. Inaczej: przerabiania ludzi na durniów. O czym nieco szerzej w tym miejscu.. Polecam i pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Jeżeli bierzemy udział oznacza to, że legitymizujemy oszustwo. Jeżeli nie bierzemy- decydują za nas ci co wzięli udział. Teoretycznie. Faktycznie decyzje podjęto gdzie indziej i nasz udział nie ma najmniejszego znaczenia. Ludzie to wyczuwają i dlatego nawet na poziomie komisji urządzają sobie " darcie pierza" za 300 złotych na łeb. Płacone do ręki. Taka dniówka dla osób kiepsko wykwalifikowanych jest całkiem niezła. Za taką dniówkę ma im się wszystko zgadzać na papierze. Jak jest w rzeczywistości nikogo (w tym ich przede wszystkim) nie obchodzi. Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie. Co się stało z profesorami matematyki w tym statystyki, którą dręczy się  studentów na socjologii, psychologii czy SGH. Są metody pozwalające takie oszustwa wypunktować. Kilka lat temu pewni studenci informatyki tak wyspecjalizowali się w grach związanych z zarządzaniem ryzykiem, że żaden bukmacher nie chciał dopuścić ich do zakładów dotyczących  piłki nożnej i wyścigów konnych. Grali za nich, na ich typy, koledzy. Nie ma tu miejsca na wykład dotyczący tych metod. Są skuteczne tam gdzie zdarzenia losowe mają swe realne tło. Jakość drużyn , klasa koni czy poparcie polityków to taka wiedza rzeczowa, która umożliwia niezwykle skuteczne prognozowanie.  Dlaczego w sprawie hucpy wyborczej wypowiadały się (p)osły z sejmu i leśne dziadki z komisji natomiast nie powiedział ani słowa żaden matematyk?
Anonymous
Pani Izo! W tej tragifarsie nie należało brać udziału. Metodyka i wyniki były przewidywalne. Ale okazuje się po wystąpieniu Prezesa Kaczyńskiego, że nic się nie stało i w ogóle PKP. Tu widać konsekwentne marnowanie poparcia społecznego poprzez kierowanie go na ślepe tory. Kolejne wybory, do których PiS nie przygotował się ani lokalnie, ani centralnie, ani programowo, ani organizacyjnie. Na koniec - po kompromitacji władz w I turze wyborów - zmarnowana została szansa objęcia przywództwa rzeczywistej większości demokratycznej, która bojkotuje farsę niepodległości. Przywództwa na tymi, którzy pozostaliby w domach. Wystarczyłoby powtórzyć manewr z głosowania nad odwołaniem Gronkiewicz-Walc. Ona miała mniejsze szanse. PiS miał tylko liczyć wchodzących do lokali wyborczych. Też nie dał rady. Postrzegam to już nie jako rozbijanie prawicy, bo dotyczy całej Polski. To nie jest ostrożność to oportunizm.
Izabela Brodacka Falzmann
To prawda, nikt nie reaguje na deptanie po kartach wyborczych w urzędzie Gminy Śródmieście. Wszelkie nieprawidłowości w rodzaju dodatkowe karty do głosowania przewożone w bagażniku pewnego policjanta (w poprzednich wyborach) zostały całkowicie zlekceważone. Ktoś kto upiera się przy sprawdzaniu liczenia traktowany jest jak paranoik nawet we własnej komisji wyborczej. Przecież wszyscy chcą iść jak najwcześniej do domu i po wypłatę. Trudno się zresztą upierać przy ważności kilku głosów gdy zawiódł system.
Teresa Bochwic
Czas drugiego krzyżyka minął. Teraz jest czas przywożenia urny już z głosami, a potem sterowanego starannie bałaganu wszędzie. Biedroń - przeciez podali - mial 3 miejsce w Słupsku. A teraz wygral w II turze. Nikt już nic nie pamięta, nic nie zapisuje się, nie fotografuje. Pełny postmodernizm z wierzchu, żelazna dyscyplina wewnątrz. Ma Pani rację, nikogo to już właściwie nie obchodzi, wygrac mają ci, co powinni.
NASZ_HENRY
Poprawię ten link bo ciekawy jow.pl stąd już działa ;-)
Izabela Brodacka Falzmann
Ja myślę, że gdyby kamera pokazała nawet członków komisji palących  karty wyborcze sąd odpowiedziałby, że to incydent lokalny nie mający wpływu na wynik wyborów. Jeżeli przy tak ewidentnej liczbie nieprawidłowości wmawia się nam że " panowie nic się nie stało" oznacza to , że stupor osiągnął pożądany poziom.
Izabela Brodacka Falzmann
Proszę zajrzeć pod link. Świeci na niebiesko więc zapewne działa. Pozdrawiam.
NASZ_HENRY
To trzeba propagować: "Liczenie głosów odbywa się w miejscu publicznym, w świetle jupiterów w obecności dużej liczby kamer." Od dziś ;-)
Izabela Brodacka Falzmann
Tekst drukowany w numerze 48 ( 389) Gazety Warszawskiej
Do wpisu: Syndrom szkokholmski
Data Autor
Droga Pani Izabelo, Zastanawiam się jedynie nad tym, czy to naprawdę syndrom sztokholmski - czy może brak rzeczywistej opozycji? Może rzekoma opozycja w sejmie to też część układu? Pozdrawiam serdecznie.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też serdecznie pozdrawiam. Faktycznie władzuchna wredna nam się trafiła.
Izabela Brodacka Falzmann
Znam ten tekst i się zgadzam. Trzeba wyjątkowej ignorancji, żeby uważać, że tak grubymi nićmi szyte numery przejdą niezauważone. Albo traktować to jako swoisty eksperyment. Tak twierdzę. Pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też serdecznie pozdrawiam. Musimy nasze cenne rączki chować. Może się jeszcze przydadzą:)
Izabela Brodacka Falzmann
Oczywiście, ze nikt nie powinien kwestionować badań exit poll. Statystyka daje narzędzia do wychwycenia nawet takich błędów jak "błąd ochotnika" czyli błąd systematyczny próby w badaniach Kinseya. Jak wiadomo dokonał tego Abraham Harold Maslow. Znajomość statystyki na tym poziomie jest obecnie dostępna studentom niższych lat socjologii. Nie jest to żadna wiedza tajemna. To co opowiadają politycy z prezydentem włącznie świadczy o ich kompromitującej ignorancji.