Otrzymane komantarze

Do wpisu: Laksacja legislacyjna
Data Autor
spike
Istotna sprawa, ta Unijna produkcja 7% CO2, odnosi się do globalnego stężenia CO2 ~0,04% !!, teraz mamy ocieplenie, ale było też oziębienie do zlodowacenia, kiedyś przez Bałtyk można było przejść na drugą stronę, na krze budowano zajazdy, dla podróżujących, mieliśmy też w Europie tropik, były dinozaury, jeden szkielet w Polsce odkopano, paprocie wielkości drzew, są odciski w węglu. itd. - - - - "ocipienie" klimatyczne to największe oszustwo dla wyłudzenia pieniędzy, jedynie poseł Jakubiak nie boi się o tym głośno mówić.
u2
"mit globalnego ocieplenia, mit konieczności redukowania emisji CO2, mit zielonego ładu"  Nikt jeszcze nie przedstawił naukowych prac, na podstawie których UE przyjęła te samobójcze klimatyczne polityki. Nawet przyjmując za prawdziwą teorię szkodliwego wpływu człowieka na klimat to jak Europa może zbawić świat przed globalnym ociepleniem, jeśli produkuje zaledwie 7% gazów cieplarnianych? :) To nabija kabzę dla producentów wiatraków, paneli i samochodów elektrycznych, ale nie rozwiązuje rzekomego problemu globalnego ocieplenia :)
Marek Michalski
"Przyjmijmy,  że te pobożne życzenia są nawet słuszne."... ale nie są, więc może wróćmy do praw własności.Zwierzęta mają swoich właścicieli i nie pozbawiajmy ich obowiązku odpowiedzialności za swoją własność. Inaczej będziemy dywagować o długości smyczy cudzego psa. Mnie interesuje, aby nie gryzł ludzi, nie hałasował i nie zostawiał ekskrementów w miejscach publicznych, ani nie naruszał cudzej własności. Dogmat uniopoddaństwa w politykach przypomina wpisanie miłości do ZSRR do konstytucji za Gierka.
Do wpisu: Sygnaliści
Data Autor
mada
Mamy Komisarów to i pomnik Wowki Morozowa stanie w Brukseli.Ciekawe kogo pierwszego, wiecznie żywego, położą obok Lenina.
u2
"They are playing illegally on a pedestrian crossing" Wydaje mi się, że to znowu Oni. youtube.com
Jabe
Czy Autorka zauważyła, kto do polskiego porządku prawnego wprowadził owych „sygnalistów”?
u2
"Zastanówmy się zresztą czy ktoś ośmieliłby się dzisiaj pochwalać donoszenie Niemcom w czasie okupacji na ukrywających się Żydów czy na ludzi pomagających Żydom?"  Patrząc na te niebywałe, kosmiczne i astronomiczne, oskarżenia Polaków o zamordowanie 200 tysięcy polskich Żydów podczas 2 wojny światowej przez polityków izraelskich i profesorów polskich wiadomego pochodzenia nie byłbym taki pewien śmiałej tezy postawionej przez Autorkę. PS. Tylko Grzesiu Braun, z czarną korsarską opaską na prawym oku, zdaje się reagować na te antypolskie kalumnie. Brawo!
RinoCeronte
"Było sygnalistów wielu — ale żaden z nich nie miał zagrać przy Jankielu." Czy to jakaś aluzja Mój_Henry czy tak sobie tylko piszesz? Szacunek dla Pani Izabeli za mądry tekst...
spike
Ja mam taki problem, sąsiedzi z którymi znam się wiele lat, mają pieska, znam go od szczeniak, na początku był sympatyczny, wesoły, chętnie podbiegał się przywitać. Po jakimś czasie, piesek stał się agresywny, jak widział obcego, to chciał podbiec nie po to by się przywitać, ale z chęcią pogryzienia. Co się okazało, sąsiedzi rzadko wyprowadzają go na spacer, często słychać jego wycie, szczególnie da się słyszeć nawet w nocy.Wg mnie ten piesek jest zaniedbany, zamykany samotnie w domu, ci ludzie nie powinni go mieć.Co można zrobić w takiej sytuacji, mam "zasygnalizować" odpowiednim służbom o tej sytuacji?Zdaję sobie sprawę, że zostanę donosicielem, do tego wieloletnich sąsiadów będę miał za wrogów, a do tego los pieska, przy tak zwichniętej psychice, wątpię czy znajdzie innego opiekuna, który da mu to czego potrzebuje, domyślam się, że może zostać skazany na uśpienie, a tego bym nie chciał.PS. kiedyś w rozmowie zaproponowałem, że bym mógł od czasu do czasu pieska wyprowadzać, ale nie znalazło to zrozumienia.
NASZ_HENRY
-... -.-- --- / ... -.-- --. -. .- .-.. .. ... - ---. .-- / .-- .. . .-.. ..- -....- / .- .-.. . / .- -.. . -. / --.. / -. .. -.-. .... / -. .. . / -- .. .- / --.. .- --. .-. .- / .--. .-. --.. -.-- / .--- .- -. -.- .. . .-.. ..- ;-)
Do wpisu: Chleb nasz powszedni
Data Autor
Tomaszek
A jest jeszcze giełda Fasty i niemałych bazarków kilka . Bo to jedyny niezależny element tego łańcucha czy systemu  . A i PSSy też .
Jan1797
O tak - 100/100, dokładnie o to chodzi, aby się przygotować na sytuację podobną do tej z 21'roku. Swoją siecią sklepów, bez znaczenia w którą stronę aktualnie rozwija się sytuacja własna prężna sieć nie zaszkodzi. To musi być współcześnie cywilizowane zabezpieczenie jak to w przypadku bazarków w trakcie systemu kartkowego:)
spike
@Izabela - znajoma opowiadała, że jak była w Niemczech, to na straganie można było kupić jabłka, niby normalka, tylko że te jabłka były droższe od tych ładnych z marketu, a do tego robaczywe i schodziły "jak świeże bułeczki", dopiero po dłuższym czasie zrozumiała dlaczego, jak wróciła do Polski. :)) - - - - - - - -Dodam jeszcze, coś o pomidorach, te w marketach są GMO, zwracam uwagę na szypułki, to specjalnie wyhodowana odmiana pomidora, oglądałem dok. z pewnej farmy pod szkłem, gdzie są produkowane na całą UE. - - - - - Jeszcze jedno, obecnie już są krowy GMO, by produkowały więcej mleka, podobnie jest ze świnkami, a w Izraelu pracują nad mięsem drobiowym, które jest klonowane i hodowane, w specjalnych reaktorach, już doświadczalnie jest sprzedawane, smakosze twierdzą, że jest smaczne, ale czy dobre dla ludzi, pewnie dowiemy się za ileś lat, niektórzy już alarmują, że są skutki żywności GMO, różnią się biologicznie z naszym organizmem, szczególnie jeśli chodzi o nasze bakterie, tworzą się jakieś mutanty.
Tomaszek
Podobnie jest wszędzie i do dziś . W Anglii gdzie mieszkam przy wszystkoch loalnych szosach nieekspresowych wylotach z miasta namnożyło się Farmshopów . Wszędzie zboże czy inne uprawy przemysłowe . A na farmach sprzedają "ze swojej "hodowli " wszystko , przeważnie import tylko przesypane do drewnianych skrzynek czy koszy . Pojechałem kiedyś do takiego z kolegą i między innymi kupił gęś . Powiedział że to bardzo dobra gęś , lepsza od polskiej . Ja tam sobie jakieś bzdury kupiłem i tyle . Po tym zachwalaniu pewnie na złość ale i dla udowodnienia swojej tezy zajrzałem do kontenera na śmieci co stał przy "stodole" , i co? . Skrzynki po hiszpańskich pomidorach , włoskich jabłkach ,portugalskiej marchewce i woreczki  z napisem polnische sommerganse . A właściciel nawet kojec miał z kilkunastoma gęsiami na pokaz . A w grudniu sprzedawał po 100 funtów choinki ze "swojego " lasu" , dobrze że ich nie przeflancował  najpierw za stodołę . Czekam na sushi z własnego stawu i ogrodu . Ale to chyba dla podreperowania ludzkiego ego się dzieje wszędzie . I za to ludzie płacą .
Izabela Brodacka Falzmann
@@@Niektórzy twierdzą , że na Zachodzie można nabyć doskonałe produkty ekologiczne. Było to wiele lat temu w Antibes. Jeszcze wtedy płaciło się we Francji -jak trzeba- we frankach. Podczas porannego spaceru podeszłam do pana rozkładającego towar na straganie. Szukałam dorywczej pracy. Kazał mi dzielić mandarynki ze skrzynki na dorodne oraz małe, karłowate, zielonawe albo poplamione. Miał dwie kartki z cenami : !6 F za kilogram oraz 4 F za kilogram. Położyłam kartkę z ceną 16 na koszu z dorodnymi ale kupiec powiedział. "Myli się pani, te są po 4 bo nie są ekologiczne a te dla pani brzydkie po 16 bo są ekologiczne". "Ale przecież one wszystkie pochodzą z tego samego sadu a może nawet z tego samego drzewa"- wykrzyknęłam. "Właśnie w tym rzecz"- powiedział. "Wy z demoludów jeszcze trochę myślicie bo mieliście ciężko a nasi są już kompletnymi idiotami i można im wszystko wmówić". Przypominam tę autentyczną historię ku rozwadze. 
tricolour
Wynika z tego,  ze duńczyk swojej wieprzowiny do pyska nie włoży ze strachu przed wyrzyganiem albo i śmiercią.  Eksportuje do bantustanu śmieci w zamian importujac z bantustanu żywność nadająca sie do spożycia. Taki duńczyk głupi nie jest. Nie dość, że zdrowy to jeszcze zarobiony.Duńska,  gówniana wieprzowina trafi potem do Lidla,  na czym głównie zarobi Niemiec. Polski pośrednik w tym łańcuchu sprzedaży,  po wielu udanych transakcjach, w nagrodę za swoją prace, kupi sobie Mercedesa. Jakie to piękne...
Tomaszek
I posiadacza kasy z fundacji Ciechanowieckich . Giertycha nie przeskoczył , ale Nowaka i Gawłowskiego parę razy . Pewnie też się Polaków boi z tego powodu .
Tomaszek
Nie , z Piri Piri od ciapaka na rogu .Aha A kto bogatemu zabroni .
JzL
To moze z Kiribati?
Tomaszek
Duńskie paszowce wytrzebiły drobne rybki . To i Dorsze w Bałtyku jak sardynki . A i narybek większych też przy tym trzebią . Ale świnki im rosną .
Tomaszek
"Japońskie". He he he . Pewnie z Tescco , albo z Lidla . 
Tomaszek
Aha O PSSach to temat rzeka . Przetrwanie oprócz zarządzanie to równięż moc i chęć  przetrwania i nieulegania otoczeniu , sprawności zarządzania . Był czas aby się umocnić , wielu to przetrwało . A i sklepy do przyzwoitego standardu doprowadzili . Lidl na przykład , chyba najtrudniejszy przeciwnik , to po prosto szwabski przekręt .Oficjalnie jest fundacją w swoim kraju jako centrala europejska i tak fajnie kombinuje że wszystkie zyski z "kolonii" sobie transferuje żonglując cenami i prawami . Bez podatku u siebie  .  Nawet kasy do rajów podatkowych drenować nie muszą .Bo Szwab szwabi ludzi . Po Czesku to też to samo znaczy . Po Węgiersku nie wiem , bo nic nie rozumiem , ale ilekroć byłem tam w restauracji to z kelnerem sie rozumiałem . Szczególnie po winie . A i żarełko maja tam przednie .
JzL
Japońskie sushi moge jesc codziennieThe Best food
Tomaszek
Jakoś więc Janie sobie radzisz . Ale zakupy ponad półmilionowego Krakowa po opłotkach to jednak folklor . Fajno jest , ale to nie reguła a szkoda bo jak ludzie byle co jadają to im głupoty do głowy przychodzą . Kiełbasę lisiecką robią u nas też i jest wyborna .W moim miescie takich lad ze zdjęć z towarem pierwszy sort i niechemicznym jest kilkadziesiąt. Samych dużych marketów w postgierkowskich dużych pawilonach jest ze  trzydzieści i ze drugie tyle mniejszych ale też nie małych , trzymają się mocno . Swoje wyroby o najwyższej klasie i smaku . Pieczywo też . Jest co jeść .Ale creme de la creme to centrum Giełda na Andersa . Hektary pod dachem . Rzemieślnicze masarnie , piekarnie , serowarnie , małe spółdzielnie szwarc mydło powidło . Chyba setka alb coś około . Jajeczka od kury co jej piątkę przybić można .Na placu też hektar straganów i pawiloników . I czynne w weekend i niedzielę bo pracują sami swoi .Bo nasi tam są .
Jan1797
"W Polsce PSS jest powszechnie rozpoznawalnym skrótem oznaczającym sieć lokalnych, autonomicznych sklepów spożywczych i zakładów produkcyjnych (np. piekarni, masarni), które działają w formie spółdzielni." Właścicielami tych spółdzielni są ich członkowie (konsumenci i pracownicy), a nie centralna korporacja. Każda spółdzielnia ma własny zarząd, własną strategię i działa na własny rachunek.1.Sklepy "Społem" różnią się asortymentem, standardem, wystrojem i jakością obsługi w zależności od lokalizacji i zarządu danej spółdzielni. Klienci nie wiedzą, czego się spodziewać, a rynek handlu detalicznego w Polsce jest jednym z najbardziej konkurencyjnych w Europie. Należy tylko poczekać, aż konkurencja przegnie a że przegną, to pewne.2.Dominacja dyskontów:Czy rzeczywiści dyskonty oferują atrakcyjne ceny?Również pominę. Natomiast szeroki asortyment popularnych produktów, intensywne działania marketingowe i nowoczesne placówki, tu sklepy PSS przegrywają ponosząc wysokie koszty stałe związane z utrzymaniem starych, czasem nierentownych lokali, co utrudnia inwestycje w modernizację.3. Problemy zarządcze i "mentalność"klientów wynika z ogólnej niewiedzy. Część problemów wynika z wewnętrznych mechanizmów zarządzania i stygmatyzmu po prostu nie nadąża za logiką przetrwania i rozwoju. Któż bowiem zagwarantuje na półce miejsce dla Polskich produktów prócz spółdzielczego handlu ?Warto się zastanowić.