O teologii nie ośmieliłabym się zwykle pisać. I tym razem nie będzie to właściwie tekst o teologii. Będzie o polityce i próbie usprawiedliwienia czegoś, czego nie da się usprawiedliwić. To brzmi niejasno i tajemniczo. Zatem po kolei. Napiszę o skandalu. Jego niechlubnymi bohaterami są polscy biskupi. Otóż w ubiegłym tygodniu Konferencja Episkopatu Polski, najwyższy organ władzy kolegialnej Polskiego Kościoła Katolickiego, wydał list przeznaczony do przeczytania z ambon w minioną niedzielę. Wielu księży jednak nie zdecydowało się go przeczytać. I chwała im za to. Bogu dzięki mamy jeszcze wierzących, inteligentnych i odważnych kapłanów. A co było w tym liście? Były słowa skandaliczne i sformułowania budzące grozę, bo kwestionujące doktrynę katolicką i dwu tysiącletnią tradycję Kościoła. Napisano bowiem, że nadal obowiązuje starotestamentalne przymierze Boga z Żydami, że oni są nadal narodem wybranym, że są naszymi starszymi braćmi w wierze, że judaizm jest najbliższym wyznaniem dla katolicyzmu, ba, że jest częścią naszej wiary. W ten sposób, de facto, biskupi zakwestionowali ofiarę Chrystusa, Jego nauczanie, a także twierdzenia Świętego Pawła, Św. Piotra, Ojców i Świętych Kościoła, papieży i doktorów teologii o nowym przymierzu i warunkach zbawienia. Św. Piotr w swoim I liście, w jego II rozdziale wprost napisał o odrzuceniu przez Boga narodu żydowskiego, który nie uznał w Chrystusie Mesjasza, a Bóg nawiązał nowe przymierze z kościołem, nowym „ludem wybranym i umiłowanym”. Natomiast w rzeczonym liście biskupów jest mowa o antysemityzmie. O wielowiekowych prześladowaniach Żydów wynikających z nauczania Kościoła. Głównym inspiratorem tego listu jest ksiądz kardynał Grzegorz Ryś. Tak, ten sam, który naucza, że antysemityzm jest grzechem, ale antypolonizm nim nie jest. A co z antysemityzmem wobec Arabów, którzy przecież też są semitami? O tym już ksiądz kardynał nie mówi. W tym liście jest napisane o antysemityzmie, z którym musimy walczyć. Wprost napisano: „ Antysemityzm jest śmiertelnym deficytem miłości i największym grzechem”. Jak się wydaje problem polega na tym, że w Polsce, szczęśliwie, problem antysemityzmu nie występuje. Dzięki Bogu Żydzi nie są prześladowani, mogą żyć, pracować, działać publicznie w każdej dziedzinie życia i wyznawać swoją wiarę i swoje poglądy bez przeszkód. W Europie Zachodniej, na przykład w Niemczech i we Francji jest, niestety, inaczej. Odnotowuje się tam liczne akty terrorystyczne, czynne napaści na synagogi, akty bezczeszczenia żydowskich grobów i manifestacje antyżydowskie. W Polsce natomiast Żydzi cieszą się, szczęśliwie, pełną swobodą. Michael Schudrich jest nazywany naczelnym rabinem Polski. Jest gościem honorowym wszystkich państwowym uroczystości, sadzanym w pierwszym rzędzie, obok najwyższych polskich dostojników państwowych. W Polsce nikt nie napada na synagogi. Muzeum żydowskie Polin ma szczodre finansowanie z budżetu państwa, Dni Kultury Żydowskiej, są to imprezy finansowane z budżetów miast i wspierane przez polskie władze państwowe i samorządowe.
Inaczej wyglądają losy chrześcijan w Palestynie i w Izraelu. Chrześcijanie są tam mordowani i rugowani. Na Zachodnim Brzegu Jordanu pozostała już tylko jedna wioska chrześcijańska. A jej mieszkańcy są napadani w swych domach, bici i zabijani, a ich domostwa są grabione i podpalane przez nowych żydowskich osadników izraelskich. Przywódca Izraela, premier Benjamin Netanjahu został uznany przez trybunał międzynarodowy, po długim i skrupulatnie prowadzonym procesie, za zbrodniarza przeciwko ludzkości. Największa świętość chrześcijan, Bazylika Grobu i Zmartwychwstania Pana Jezusa została zamknięta przez władze Izraela. Izrael rozpętał nową wojnę z Iranem. Wcześniej zamienił w gruzowisko Strefę Gazy mordując dziesiątki tysięcy jej cywilnych mieszkańców. W tym kobiety dzieci i starców. I w takiej sytuacji geopolitycznej, w przeddzień Wielkanocy, największego święta chrześcijan, polscy biskupi zarzucają katolikom antysemityzm i gloryfikują „żydowski naród wybrany”. Robią jeszcze coś zupełnie niewyobrażalnego i piramidalnie kuriozalnego. Nawołują polskich katolików do apostazji. Tak. Tak. Niestety, to nie jest ponury żart. Otóż w tym liście piszą o kategorycznej potrzebie masowego odwiedzania synagog przez katolików w dniu 13 kwietnia, w 40 rocznicę pobytu papieża Jana Pawła II w rzymskiej synagodze, w której padło historyczne stwierdzenie papieża, że ”Żydzi są naszymi starszymi braćmi w wierze „ i modlenia się w nich! Polscy biskupi nawołują swoich wiernych do zmiany miejsca sprawowania kultu! A jak to mogłoby wyglądać w przypadku każdej kobiety? Jak wiadomo kobiety nie mogą przebywać i modlić się w głównym pomieszczeniu synagogi. Są odsyłane na balkon, gdzie przebywają z dziećmi i gdzie nie ma atmosfery modlitwy. W synagodze modlą się tylko mężczyźni.
Niestety podwaliny pod takie przekonania i tego typu apele biskupów położył nasz polski papież Jan Paweł II. Najpierw w 1986 roku w synagodze rzymskiej, a później w 2000 roku, w Moguncji gdy zwrócił się do dwóch najwyższych przedstawicieli judaizmu, rabina aszkenazyjskiego i rabina sefardyjskiego tymi słowy : „Wy jesteście naszymi starszymi braćmi w wierze”. Słowa te znalazły zresztą odzwierciedlenie w nowym Katechizmie Kościoła Katolickiego.
Zastanówmy się jednak jaki był doraźny, polityczny cel wystosowania takiego listu przez Episkopat Polski? Wszystko wskazuje na to, że biskupi chcieli usprawiedliwić aktualne polityczne i militarne działania syjonistów izraelskich. Skoro są oni nadal narodem wybranym, a przymierze z Bogiem wciąż obowiązuje, to wszelka krytyka ich, choćby najbardziej zbrodniczych działań, jest grzechem antysemityzmu, a ich wojny i okrucieństwo są uzasadnione i usprawiedliwione. W tym kontekście nazwanie głównego pomysłodawcy i autora tego koszmarnego listu, księdza kardynała Grzegorza Rysia, „rysiem w owczej skórze” jest najdelikatniejszym epitetem na jaki polski katolik może sobie pozwolić.
Bez osądu rzeczywistości nie da się odróżnić dobra i zła, by dokonać właściwego wyboru.
Rysie w Polsce są pod ochroną.
Mamy do czynienia z herezją części kapłanów.
Pisałem o tym problemie w związku z atakiem na ks.prof.Waldemara Chrostowskiego, za zabranie głosu na ten temat.
naszeblogi.pl
Niewątpliwie mamy zbieg z ofensywą syjonizmu, który szermuje antysemityzmem, ale problem stosunku do herezji nie jest dla Kościoła nowy.
pelagiusasturiensis.wordpress.com
Poglądy fałszywego ekumenizmu są wymienione w § III Syllabus errorum:
„Indyferentyzm, latitudynaryzm:
XV. Każdy człowiek ma prawo przyjąć i wyznawać taką religię, jaką wiedziony światłem rozumu uznał za prawdziwą (8, 26).
XVI. Ludzie, praktykując jakąkolwiek religię, mogą odnaleźć drogę wiecznego zbawienia i je osiągnąć (1, 3, 17).
XVII. Przynajmniej należy żywić nadzieję na wieczne zbawienie tych wszystkich, którzy w żaden sposób nie należą (nequaquam versantur) do prawdziwego Kościoła Chrystusowego (13, 28).
XVIII. Protestantyzm nie jest niczym innym jak tylko odmienną formą tej samej prawdziwej religii chrześcijańskiej i wyznając jego zasady można tak samo podobać się Bogu, jak należąc do Kościoła katolickiego (5).”
To nie biskupi kościoła katolickiego tylko przebrani rabini. Wszystko zaczęło się od Soboru II, w którym bardzo energicznie mieszał pewien późniejszy święty.
Zdarow Ruszkiewicz, przebierańcy co?
Przede wszystkim KEP nie posiada misji kanonicznej do nauczania w Kościele. To jest tylko towarzystwo wzajemnej adoracji którego apele mogą być ignorowane i potępiane bez żadnych sankcji dla wiernych. Wg prawa kanonicznego misja kanoniczna jest udzielana konkretnym osobom ale zgromadzenie tych osób nie jest gremium, władnym do nauczania w imieniu Kościoła. Nauczanie ludu przez konkretnego kapłana to wypełnianie misji kanonicznej ale apele stowarzyszenia kapłanów do ludu już takiego umocowania w prawie nie mają. Protokoły z posiedzenia mędrców mogą być asekuranckie w sensie, iż nie wyrażają zdania poszczególnych hierarchów, a szare owieczki bywają w ten sposób manipulowane wierząc że z ambony przekazuje się im stanowisko Kościoła.
Ponieważ 14 kwietnia mamy państwowe Święto Chrztu Polski to widocznie dla jego zneutralizowania 13 kwietnia wypada mniej wartościowemu narodowi tubylczemu przypomnieć o bieżących priorytetach godnych wyznawania.
Errata do kalendarza liturgicznego KEP:
17 stycznia - Dzień Dialogu z Judaizmem
26 stycznia - Dzień Dialogu z Islamem
22 marca - Dzień Rysia w owczej skórze
18 grudnia - Chanuka
Ciekaw jestem na list tejże KEP na Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym w drugą niedzielę listopada.
Wróćmy do źródeł:
Przydrożne kapliczki, krzyże na rozstajach
youtube.com
Uśmiechniete ,nadające ton elyty uważają krzyże i kapliczki przydrożne za objaw nieeuropejskości, zaścianka jako zawstydzającą ludyczność i niemodną tradycję wykluczającą Polskę z grona państw cywilizowanych. Kto z Polaków chce być zaściankowy? Tak więc niszczeją przepiękne kapliczki,a krzyże wyrywane natomiast królują banery z reklamami.
Ale kto wpłynął by najmniej nadający się na kardynała duchowny tym kardynałem został?
@Izabela - Dziękuję za poruszenie tego tematu. Dobrze się złożyło, że w niedzielę ksiądz odczytujący ten list miał wadę wymowy i głośniki były niezbyt dobrze ustawione i nie bardzo wiedziałam o co chodzi. Ale kiedy przeczytałam na portalach społecznościowych ten list, to zaczęłam się zastanawiać do jakiego Kościoła należę.
Niestety, kolejna faza walki z klerykalizmem, tym razem ze strony ludzi, którzy uważają, że bronią prawdziwej wiary (nie mam na myśli pewnego kardynała). Przykre
Witam Panią i ooo jak się z panią zgadzam.
Kolaboracje i próby "modyfikacji" wiary były już za czasów komunizmu w Polsce. Naturalnie nie wszyscy kolaborowali. Teraz poszło za daleko.
Słucham właśnie jak Otoka Frąckiewicz nakręcił się na ten również temat u Pośpieszalskiego. Mówił też w innych miejscach to co ja przywołuję tutaj również od lat wywołując ostry sprzeciw lokalnych fundamentalistów. Chciałbym zostać pozytywnie zaskoczony, że ludzie coś zaczynają "kumać", gdy dokończę czytać Pani wpis i komentarze pod nim.
"Napisano bowiem, że nadal obowiązuje starotestamentalne przymierze Boga z Żydami, że oni są nadal narodem wybranym, że są naszymi starszymi braćmi w wierze, że judaizm jest najbliższym wyznaniem dla katolicyzmu, ba, że jest częścią naszej wiary."
Wiara jest jak 4 litery. Każdy ma swoją. Co do monoteistycznego Boga to by oznaczało, że ja jestem Bogiem, a wy nie istniejecie. No tak, ja jestem Bogiem, ale nie takim, który dybie na Wasze życie, dopóki nie dybiecie na moje, jak starożytny zbrodniarz Bóg - Ramtha. Przewędrował 2/3 ówczesnej Ziemi. Zamordował niezliczoną ilość ludzi. Teraz powrócił. Master of Disaster :)
List biskupów oświeconych modą z USA Trampka.
Jakoś umyka fakt, że sejmie jest 93,4% naszych wybrańców kultywujących chanukę, patrząc na to co się działo, dzieje do dzisiaj i kto stanął w obronie Brauna czy też jego motywacji do podjęcia czynnego protestu.
Sam episkopat od dawien dawna zarządzany jest przez najpotężniejszy zakon ojców konfidencjonałów i nie wygląda, że to się ma zmienić. Gdy słyszą tylko nazwę "Radio Maryja" to miny mają jak po rycynie.
JA na was nie głosowałem, wypierdalać! !!!!!!!!!!!!!!!!
FOZZ
Jerzy Ciruk
Dowspuda
Adam M
nie wypowiadam się o teologii, bo się na tej dziedzinie nie znam, wydaje się jednak, że to już od czasów II soboru watykańskiego ewolucyjnie i bardzo powoli zmieniał się stosunek katolicyzmu wobec judaizmu;
zdumiewa natomiast sztuka manipulacji:
"premier Benjamin Netanjahu został uznany przez trybunał międzynarodowy, po długim i skrupulatnie prowadzonym procesie, za zbrodniarza przeciwko ludzkości. (...) Izrael rozpętał nową wojnę z Iranem. Wcześniej zamienił w gruzowisko Strefę Gazy mordując dziesiątki tysięcy jej cywilnych mieszkańców."
Strefa Gazy nie została zmieniona w gruzowisku wskutek fantazji rządu Izraela, ale po najbardziej krwawej masakrze, której dokonali mieszkańcy Gazy mordując kobiety i dzieci, dokonując gwałtów i chwaląc się tym publicznie w sieci (nagrania przez nich samych robione 7 października 2023), porywając mieszkańców dwóch kibuców, strzelając do młodych, którzy przyjechali na koncert...
nie wspominam o ostrzeliwaniu Izraela ze Strefy Gazy, bo jest to codzienność - od kiedy mieszkańcy Gazy wybrali rządy terrorystycznej organizacji Hamasu, która tychże mieszkańców instrumentalnie traktuje jak tzw. mięso armatnie...
warto poczytać, co o Strefie Gazy piszą ci, którym udało się stamtąd uciec zanim Hamas zaczął pozbywać się przeciwników politycznych zrzucając ich z wieżowców...
3. nie bardzo rozumiem, co autorka chciała osiągnąć opowiadając się po stronie narracji o Bliskim Wschodzie forsowanym w Polsce głównie przez partię Razem, Gazetę Wyborczą i jej akolitów - cóż, kolejny raz widać tylko jak "les extrêmes se touchent".
Papież JPII nie powiedział:"jesteście naszymi braćmi w wierze".Tam było słowo "jak gdyby".Nataniachowcy to przekręcili i dopasowali talmudycznie.
Tutaj ciekawy opis listu:youtube.com
Kto mianował najgorszego duchownego niejakiego Rysia?Oto on:
youtube.com
Przypomnę,że w ostatnich latach życia Św.JPII,gdy był już bardzo chory wszelkie nominacje zatwierdzał lub odrzucał ksiądz Stasiu Dziwisz.Nawet listy do JPII dopuszczał lub nie.Po śmierci JPII Stasiu szybką ścieżką został kardynałem.
Ryś był przez długie lata tym,który z nominacji Franciszka zatwierdzał nominacje biskupów w Polsce.Jakich?Widzimy wszyscy.Rozwałka kościoła trwa.