Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kto rządzi polskimi samorządami?
Data Autor
Romuald
Tak jest do teraz, nadawanie stanowisk po linii partyjnej, [nawet po linii PZPR (!)] wciąż ma miejsce tylko w tym wypadku (PZPR) oficjalny szyld jest inny. A i płaszcze i zegarki bywają w modzie w modzie nawet wśród "dołów" partyjnych w trzecim pokoleniu, kratokracja, stanowiska dziedziczne, spanie w pracy z braku zajęć. Co do doboru kadr, nawet nocny stróż ma szansę zostać specjalistą, stosowna wiedza nie jest konieczna.
Izabela Brodacka Falzmann
Tu nie chodzi o brak ludzi zdolnych, o duzych możliwosciach intelektualnych w społeczeństwie. W każdym społeczeństwie tacy się znajdą, a w polskim jest ich sporo. Chodzi o pojmowanie elitarnosci. Elity władzy zainstalowane w Polsce na sowieckich tankach i ich progenitura pojmujeą elitarnosć jako dostęp do luksusu. Nic dziwnego, że nie żyjący już profesor Marcin Król stwierdzał, że jego wyjątkowe, elitarne środowisko to ludzie którzy jedli gdzieś tam ostrygi, pili gdiześ tam wino. Nawet nie zapamietałam gdzie a nic mnie to nie obchodzi i nie chce mi się do tych bredni wracać. Pani Marii Kaczyńskiej zarzucano, że osmieliła się wsiadać z siatką do samolotu. Bo wyższe sfery noszą jakieś tam firmowe torebki. Brakuje w społeczeństwie ludzi pojmujących elitarnosc jako służbę społeczności. Tak jak ją pojmowały dawne elity rodowe. Oczywiście wśród tych elit też zdarzali się zdrajcy i wielkie nazwiska zdobiły latarnie. Nikt nie osmielał się jednak twierdzić, że elitarnośc sprowadza się do luksusowego spozycia. Rosyjscy enkawudziści żarli kawior chochlami co nie zmienia faktu, że byli zwykłymi mordercami. 
Es
"Prawdziwe polskie elity straciliśmy przecież w Katyniu i w Powstaniu Warszawskim". To tradycyjne tłumaczenie polskiej kulejącej rzeczywistości i chronicznej indolencji władz na każdym poziomie wydaje się mocno zdewaluowane upływającym czasem. Jest raczej zdumiewające, że 80 lat po wydarzeniach wciąż są one głównym motywem usprawedliwiającym wszelkie polskie niepowodzenia. Pamiętając przecież, że 123 lata niewoli okraszone przesiewającymi najzdrowszą tkankę narodu powstaniami, wywózkami na Syberię wojnami w cudzym interesie, nie przeszkodziło w odzyskaniu niepodległości. A w szczególności w odbudowaniu państwowości i jego względnej siły- jak na warunki polityczne towarzyszące temu procesowi. No przecież ktoś jednak tę robotę zrobił.To tłumaczenie nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością.Czemu wszyscy unikają jak ognia otwartego diagnozowania prawdziwych przyczyn panującej obecnie w naszym kraju powszechnej bryndzy, uciekając się w analizach do zwykłych uników i przekłamań?Czy narodowi brakuje potencjału i "tkanki" , która mogłaby stanowić podstawę wartościowych elit godnych powierzenia im sterów państwa i samorządów?Wyniki uzyskiwane przez Polaków w międzynarodowej konfrontacji matematyków, fizyków, specjalistów od technologii kosmicznych, powszechnie dobra opinia o polskich specjalistach w wielu dziedzinach i na różnych poziomach -aż do przysłowiowego już polskiego hydraulika- świadczą chyba o czymś innym.To nie jest problem braku elit. No bez przesady. To problem formatowania "materiału".  Ja postaram się napisać trochę później w czym widzę prawdziwy problem. A tymczasem -może ktoś ma jakieś propozycje?Skończmy jednak wreszcie z tym żenującym determinizmem historycznym. Skutki tragedii z zamierzchłej historii nie są przyczyną obecnego burdelu w państwie. 
paparazzi
You, zaczęło się od Sonderaktion Krakau i później Katyń i deportacje inteligenckich Rodzin. 1939-1941 kadra naukowa Uniwersytetu Lwowskiego i Politechniki Lwowskiej deportowana do tfu Rosji.
paparazzi
Idealizm profesora Regulskiego poszedł w stronę legalizmu tuskowego i wszyscy zadowoleni. Ale gwoli sprawiedliwości za PiS u było to samo choc w wersji soft.
Izabela Brodacka Falzmann
Obraz więcej mówi niż tysiąc słów. 
Izabela Brodacka Falzmann
To wcale nie jest śmieszne. Uchwycił Pan niezwykle istotny sygnał. Wszyscy ci obrońcy ucisnionych i demokraci w marzeniach a raczej rojeniach noszą buławę marszałkowską i wywodzą się z arystokracji rodowej. Natychmiast pretendują do roli arbitrów elegancji. Długi płaszcz to tylko pirwszy krok. Kolejne to luksusowe zegarki, firmowe torebki żon  i barek z drogimi alkoholami.  
Wiesław Jan
Ja uważam tak samo. Winni są wyborcy do samorządów jak i w skali kraju - do sejmu. Wyborcy oczekują podpowiedzi kogo mają wybierać. Idą po najmniejszej linii oporu. Zwykle podpowiedzi szukają w mediach lub u sąsiada.  
u2
"Prawdziwe polskie elity straciliśmy przecież w Katyniu i w Powstaniu Warszawskim"Trzeba tą tezę przedstawić w szerszym kontekście. Niemcy i Rosjanie prowadzili celową akcję mordowania polskiej inteligencji przez całą wojnę. Rosjanie również po wojnie. A to zdanie zawęża tę akcję trwającą całą wojnę, tylko do dwóch zdarzeń. Aż spytałem się Groka:Tak, w istotnym historycznym sensie zdanie jest prawdziwe – odnosi się do realnej, celowej i bardzo dotkliwej utraty znacznej części przedwojennych polskich elit (inteligencji, oficerów, profesjonalistów, urzędników, działaczy), choć sformułowanie „prawdziwe elity” ma charakter wartościujący i upraszczający.Katyń (1940)Zbrodnia katyńska (w szerszym rozumieniu: egzekucje w Katyniu, Charkowie, Miednoje i więzieniach na terenach anektowanych) to systematyczne zamordowanie przez NKWD ok. 21 768–22 000 polskich obywateli na podstawie decyzji Politbiura z 5 marca 1940 r. Ofiarami byli głównie oficerowie Wojska Polskiego (w tym rezerwiści), policjanci, funkcjonariusze innych służb, a także cywilni przedstawiciele elit: lekarze, prawnicy, nauczyciele, inżynierowie, profesorowie, urzędnicy, ziemianie, dziennikarze i inni.Było to świadome „ścięcie głowy” polskiej państwowości i potencjalnego oporu. Wśród ofiar znajdowało się ok. połowy korpusu oficerskiego, wielu naukowców i specjalistów. Źródła (w tym IPN) określają to wprost jako zagładę/eksterminację polskiej elity/inteligencji. Szacunki wskazują, że ofiarami padła znacząca część Polaków z wyższym wykształceniem (w jednym z opracowań – ponad 25%).Powstanie Warszawskie (1944)Powstanie przyniosło katastrofalne straty: ok. 15–18 tys. zabitych/zaginionych żołnierzy Armii Krajowej (wielu z nich to oficerowie, podchorążowie, młodzi ludzie z inteligenckich środowisk związanych z Polskim Państwem Podziemnym) oraz 150–200 tys. cywilów. Warszawa była centrum polskiego życia intelektualnego, kulturalnego i konspiracyjnego; wśród ofiar i deportowanych znalazło się wielu przedstawicieli inteligencji. Niemcy celowo niszczyli miasto i jego mieszkańców, a Himmler traktował powstanie m.in. jako okazję do likwidacji „głowy i inteligencji” narodu polskiego.Szerszy kontekstStraty elit w latach 1939–1945 (i dalej do ok. 1956) były dysproporcjonalnie wysokie w porównaniu z ogólną populacją. Niemcy prowadzili Intelligenzaktion i akcję AB, Sowieci – Katyń, deportacje i aresztowania. Szacunki mówią m.in. o utracie ok. 40% profesorów, 40–45% lekarzy, znacznej części prawników, nauczycieli, dziennikarzy czy senatorów. Katyń i Powstanie Warszawskie są w polskiej pamięci i historiografii kluczowymi symbolami tej katastrofy – najjaskrawszymi, masowymi i symbolicznymi ciosami.Nie oznacza to, że wszystkie elity zginęły wyłącznie tam (przetrwali emigranci, jeńcy w niemieckich oflagach, część konspiracji poza Warszawą, ocaleni z innych miejsc). Po 1945 r. powstały też nowe struktury władzy i awansu społecznego pod komunistyczną kontrolą. Sformułowanie „prawdziwe” podkreśla jednak, że utracono właśnie tę warstwę przedwojenną, związaną z niepodległą II RP, zdolną do niezależnego przywództwa – co miało długofalowe skutki dla społeczeństwa i odbudowy kraju.Podsumowując: fakt historyczny ogromnych, celowych strat elit w tych dwóch wydarzeniach jest dobrze udokumentowany i nie budzi wątpliwości wśród historyków. Zdanie oddaje tę tragedię w sposób, który jest powszechnie uznawany w polskiej debacie publicznej i naukowej (choć z nutą emocjonalnej interpretacji).x.com   
NASZ_HENRY
Winni są wyborcy, również ci którzy nie głosują 😉 ................................................................................................. Profesorski mem ilustruje ten fakt dobitnie ;-) dakowski.pl
r102
Ten proces tworzenia sitwy - najlepiej było widać po - płaszczach. No wiem że to może śmieszne - ale już po roku wszyscy /no prawie/ ci samorządowcy pomijając już samochody - na okres  jesienno-zimowo-wiosenny przesiedli się z peerelowskich kurteczek na długie czarne płaszcze - wszyscy tak samo się ubierać zaczęli :-)
Do wpisu: Gdzie tu sens, gdzie tu logika?
Data Autor
paparazzi
@ Leon - Parafrazując  kawał o Jasiu "Obaliliśmy komunizm a smród pozostał".
Jan1797
Czy Amerykanie pozbędą się komunistycznych studentów ze swoich uczelni w 2026r.?Nuta Polska – Uczelnie i instytuty badawcze od 1946 do...?: Te miejsca traktowano jako kluczowe narzędzia ideologiczne i ośrodki władzy. Tam awanse były ściśle kontrolowane przez klucz polityczny i narodowościowy z nadania radzieckiego, a dostęp do katedr naukowych dla ludzi z „niewłaściwym” rodowodem był brutalnie blokowany.Wymiana elit, czystki, oraz napływ ludzi obcych kulturowo i narodowościowo, którzy z nadania sowieckiego przejmowali kluczowe stanowiska (w administracji, na uczelniach i w instytutach), stanowiły potężną traumę tamtego okresu. To właśnie te nowo ukształtowane, lojalne wobec systemu „elity” – często niemające głębszych korzeni w polskiej kulturze ani etosie przedwojennej inteligencji, wprowadziły kult zawiści, podejrzliwości i bezwzględnego niszczenia każdego kto myślał niezależnie i wyróżniał się autentycznym patriotyzmem, jak Jacek Karpiński. Jak głębokie i wielowarstwowe były przyczyny niszczenia polskich talentów? To nie były zwykłe przepychanki techników i inżynierów, ale brutalna inżynieria społeczna i polityczna, która przetacza się przez powojenną Polskę.Pozdrawiam serdecznie:)
wielkopolskizdzichu
Czy podróże po kapitalisycznych stolicach, niepokornego poety jakim był Herbert rzucają jakąś plamę na niego? Pani Izabela popada w paranoję, którą sama kiedyś obśmiewała.
lala
też mi się wydawało, że autorka potrafi się powstrzymać przed "segregacją rasową"... naiwnie
lala
np. Gramsci przebywający w więzieniu dzięki włoskim faszystom napisał kilka książek...choć do Michnika nie porównuje, bo jednak inna skala
lala
kilkanaście tysięcy mieszkań, posady na uczelniach i w zakładach pracy, tanie kupione meble... te korzyści były nader konkretne - a państwo zabierając emerytury też skorzystało
lala
wg. prof. Szwagrzyka - ok.2,5% w skali kraju, choć ok. 37% w kadrach kierowniczych,a co z pozostałymi?? z kosmosu byli?
lala
chyba dawno nie była Pani na Okopowej - cmentarz porządkowała i gmina żydowska i wolontariusze i (pewnie, choć tego nie wiem) miasto...podobnie jest na Bródnie (gdzie kiedyś polskie menelstwo urządzało imprezy)...a zaniedbane groby? cóż, kiedy nie ma rodziny (albo lekceważy sprawę etyki) - często bywa, że grobem zajmują się przyjaciele... 
u2
"tych wyjeżdzających z majątkiem nie było wielu"W PRL-u nie było majątku, był taki komunistyczny kibuc zwany PGR-em, gdzie wszystko było wspólne, czyli niczyje. I dlatego wszyscy wszystko kradli. Ale już w 3RP wyjeżdżali milionerzy, a może nawet miliarderzy. Pierwsi byli twórcy słynnego oscylatora Bagsik i Gąsiorowski. A niedawno twórca słynnego Zonda Crypto. Nawet mecenas Qń wyjechał na wczasy do słonecznej Italii, bo pozazdrościł inteligencji i sprytu twórcom Art-B i powtórzył ich manewr z oscylatorem, opartym na spekulacyjnej działce Pol-Nordu :)
chatar Leon
Widzę, że trolli ci tutaj dostatek. Najlepszy troll @lala. Ubawiłem się przede wszystkim tym, jak to na komunistycznej ustawce i międzynarodowym dealu z 1968 "skorzystali polscy sąsiedzi". Frazeologia godna groSSów, grapkoSSkich czy innej małpy hitlerking.Pewnie takie trolle za kilka lat napiszą o czasach obecnych jak to Niemcy ratowały Ukrainę przed sojuszem polsko-rosyjskim.
u2
Adaśko Michnik wyjechał do Moskwy pod koniec PRL-u. To znany wyjazd. Nigdy się z tego wyjazdu nie wytłumaczył :)
wielkopolskizdzichu
Mierzysz Henry swą miarą. Mierzysz swoją wypłatą za wpisy.
u2
***„ My wszyscy z niego”- napisał o Miłoszu***Miłosz to był gość. Miał rodziców w Suwałkach, Jego braciak uczył się w gimnazjum na ul. Adaśka Mickiewicza, przekształconym w Liceum po wojnie, tam gdzie jakimś cudem ja się zapodziałem. Więc nie wszyscy są z Litwina Mickiewicza i z Litwina Miłosza. To oczywiste. Warszawiacy od Nich się odżegnują, bo zarówno Mickiewicz i  Miłosz byli skrajnie krytyczni wobec elit Warszawy, Nie bezpodstawnie. Ale to były stare dzieje, teraz w Warszawie rządzą światli i jaśni ludzie. Po prostu piękni uśmiechnięci. Ale może się mylę:) I nadal są posępni, bo rozpamiętują władzę w PRL-u i żałują, że nie mają takiej w 3RP :) Wbrew zaleceniom Totalnie Oświeconego Boga Ramthy, który objawił się w końcu w postaci powabnej kobitki w USA :)
Izabela Brodacka Falzmann
To bardzo przykre. Ale kto ma zająć się grobem Wiktorii? Mieszkanie przy Szucha 16 po ojcu opisywanym przez Kisielewskiego jako generał Granit brat Roman Krzemień i syn Piotr sprzedali Jaruzelskiej, To 150 metrów kwafratowych. Napewno coś zapłaciła. Chyba stać ich na nagrobek. Jest w tym jakaś prawidłowość. Cmentarz przy Okopowej był bardzo długo tragicznie zaniedbany. Chyba uporządkowało go miasto. Cmentarz na Targówku jeszcze niedawno był smietniskiem z powywracanymi macewami. Swego czasu w Kazimierzu Dolnym kirkut było to smietnisko i miejsce wypasu krów. Uporządkowała go na szczęście gmina. Polska gmina miejska Jezeli jak twierdzi niejaka Engelking śmierć Zyda to metafizyka a Polaka tylko fizjologia to dlaczgo owe sarcrum nie jest uhonorowane? Dlaczego gmina żydowska nie dba o swoje cmentarze a rodziny o swoich zmarłych?