Otrzymane komantarze

Do wpisu: Postępy postępu
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
@ HornblowerZrewanżuję się cytatem Tak się historii koło kręci,że najpierw są inteligenci,co mają szczytne ideałyi przeobrazić świat chcą cały.Miłością płonąc do abstraktów,najbardziej nienawidzą faktów,fakty teoriom bowiem przeczą,a to jest karygodną rzeczą. 
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za link. Cenię tego autora. Dla mnie najciekawsza jest data jego publikacji. To prekursor w pełnym tego słowa znaczeniu. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ NASZ_HENRYMiał być tytuł " Podstępy postępu" ściągnięty bodajże z Korwina. Moliera łatwo rozpoznać . Jak to miło poruszać się w tym samym obszarze językowym i kulturowym. 
MFW
"I tak, pod koniec grudnia 2016 roku, rząd Beaty Szydło skierował do Sejmu projekt nowej ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym." Trzeba zapytać, kto do projektu ustawy mógł zaproponować takie korupcjogenne uregulowania o np. dyplomach MBA spełniające warunki bycia członkiem Rad Nadzorczych w spółkach SP?To było w kompetencji Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, czyli Jarosław Gowin (Porozumienie).Kim był Jarosław Gowin, były minister sprawiedliwości w drugim rządzie Donalda Tuska  z 2011 roku.Gdy D. Tusk zrozumiał we wrześniu 2013 roku, że następne wybory przypadajace w2015 roku nie będzie mógł wygrać(klęska polityki resetu z Rosją), to wysłał J. Gowina z misją powołania partii politycznej i dołączenia potem do koalicji ZP w wyborach w 2015 roku, jako końtrojański, mający od środka rozwalić ZP w sprzyjajacych okolicznościach.Taka okazja pojawiła się w 2020 roku, gdy zaczęła się pandemia COVID-19 i termin wyborów prezydenckich.To wtedy Gowin rozpoczął wypełniać swoją rolę konia trojańskiego PO, co skończyło się dla niego końcem kariery politycznej i zaburzeniami psychicznymi.Ustawa z dnia 16 grudnia 2016 r. o zasadach zarządzania mieniem państwowymDz.U. 2016 poz. 2259Rozdział 3 Wymogi dla kandydatów na członków organów nadzorczych oraz organów zarządzających Art. 19. 1. isap.sejm.gov.pl   
tricolour
Niekiedy, to częstotliwość nieszkodząca. Poza tym powiedzieć dziecku niekiedy  "przepraszam" to znacznie bardziej wychowawcze niż być ideałem,  który nigdy nie musi przeprosić. Najbardziej lubię żonę przepraszać...😜
Edeldreda z Ely
@TriDziękuję Ci za zwrócenie uwagi. Samam rodzicem, durnowarym niekiedy, bo trudno prezentować równą, dobrą formę... 
tricolour
@ElyNieśmiało chciałbym zwrócić uwagę, że durnowata młodzież (a w zasadzie każd  młodzież) bierze sie z rodziców. Proszę zauważać ciag przyczynowo- skutkowy. 
Zofia
Dziś na "oczy wpadły mi takie słowa" - żeby Europa nie zginęła należy natychmiast rozwiązać Unię europejską! Napisał to mądry prorok. Ministry, na czele ze swoim guru rozpowiadają, jakoby opozycja chciała wyjść z unii a nie przywołują mądre słowa o oczekiwaniu na rozpad tego tworu.
Hornblower
Sake, lista absolwentów Collegium Tumanum, lista jej kadry naukowej oraz listy władz i organów tejże uczelni to bardzo pouczająca lektura. Wszak ta uczelnia, jak i inne do niej podobne (są takie, choć o nich akurat nikt się nie rozpisuje, i nadal "produkują" setki wybitnych fachowców) nie wzięła się znikąd, ot tak, bo ktoś postanowił - no dobra, założę sobie uczelnię, co mi tam.Collegium Humanum i jego działalność było odpowiedzią na konkretne zapotrzebowanie. Jakie? Ano takie, żeby każdy tuman mógł zdobyć bez wysiłku uprawnienia do zasiadania w radach nadzorczych spółek skarbu państwa, i mógł pobierać mniejszą, większą lub gigantyczną kasę za nic. Oczywiście tuman umocowany partyjnie. Egzaminy ministerialne okazały się dla ogromnej części partyjnych tumanów po prostu za trudne (wg danych Ministerstwa Aktywów Państwowych egzaminów nie zdawało ponad 75% tumanów, więc tworzyło to niepotrzebne problemy w procesie nagradzania towarzyszy partyjnych, ich rodzin i znajomych dostępem do państwowej, ogromnej kasy). Zatem aktyw partyjny postanowił pomóc w tym względzie kolektywowi. I tak, pod koniec grudnia 2016 roku, rząd Beaty Szydło skierował do Sejmu projekt nowej ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym. W tym projekcie, przemycono kluczowe zmiany dotyczące członków rad nadzorczych. Wprowadzono bowiem przepis, że osoba nie musi posiadać już potwierdzenia zdania egzaminu, ale dyplom ukończenia studiów Master of Business Administration (MBA) lub szereg innych międzynarodowych certyfikatów, m.in. Chartered Financial Analyst (CFA) czy Certified in Financial Forensics (CFF).Nowe zasady weszły w życie od 2017 roku, a Collegium Humanum dziwnym trafem powstało już rok później.Skoro jest popyt, pojawia się i podaż. Uczelnia (?) umożliwiająca zdobycie w 48 godzin dyplomu MBA dającego możliwość dorwania się legalnie do państwowej lub samorządowej kasy spadła tumanom partyjnym wszystkich opcji z nieba, z czego korzystali rzecz jasna pełnymi garściami. Pozostaje tylko pytanie, czy rząd PiS celowo wprowadził te zmiany, zamierzając ulżyć partyjnym tumanom? Oczywiście, że tak. Czy tzw. opozycja protestowała, lub miała jakiekolwiek zastrzeżenia? Oczywiście, że nie, bo korzystali i korzystają z tego tumany wszystkich opcji. Czy w związku z nagłośnieniem sprawy Collegium Tumanum nie można już załatwić papierka MBA w tydzień? Oczywiście, że można. 
Maverick
Czy Polska moze prowadzic suwerenna  polityke i interesy czy raczej jest to w pelni skolonizowany kraj  i robi tylko pozory? youtube.com
Alina@Warszawa
Tu włoski "postęp" w odświeżaniu mięsa: "BOMBA" SANITARNA W CENTRUM EUROPY! SZOKUJĄCE ŚLEDZTWO RAI - to trafiało na nasze stoły?! youtu.be Z tego mięsa można byłoby prawdopodobnie wyprodukować paszę dla zwierząt. Co będzie, kiedy umowa "Mercosur" wejdzie w życie i takiego niesprzedanego mięsa będzie kilka razy więcej, a konsumentów mniej? 
Dark Regis
W ramach komentarza: thenorsewind.com
Edeldreda z Ely
@Sake3Akurat nie myślałam o nich... Ale, wie Pani, ktoś mi ostatnio opowiadał, że obserwował studentów na praktykach... Wniosek przedstawił ów ktoś na początku: "Dzisiejsza młodzież jest wyjątkowo odporna na wiedzę". Uzasadnienie: prowadząca praktyki poleciła studentom podstawić liczby do prostego wzoru... Okazało się, że jest z tym pewien problem, więc chcąc pomóc w rachunkach, zadała pytanie: ile to jest 144 minus 60. Zapytana studentka myślała, myślała, milczała... W końcu wyjęła telefon i obliczyła na kalkulatorze. 
Grzegorz GPS Świderski
Dzięki za ten panegiryk na rzecz wolnorynkowego kapitalizmu, wolnej konkurencji i własności prywatnej – w pełni podzielam ten entuzjazm dla wolności, tym bardziej że jest poparty konkretnymi przykładami z życia. Ale to za mało. Oprócz poprawnej diagnozy warto dodać też receptę: jak ten wolny rynek przywrócić, co zrobić, by o tym, co się dzieje dookoła nas, decydowali ludzie i ich przedsiębiorczość, a nie urzędnicy, którzy – jak pokazuje praktyka – wszystko prędzej czy później zduszą regulacjami i podatkami.Jeśli ktoś serio traktuje wolny rynek, to musi przestać głosować na różne odmiany socjaldemokracji – czy to z logiem KO, PiS, PSL, Lewicy czy Razem – bo to są tylko różne smaki tego samego etatystycznego dania. Zostaje wybór ugrupowania, które faktycznie domaga się prostych, niskich podatków, deregulacji i ograniczenia biurokracji. Ugrupowania, które jako jedyne zna ASE i chce zrealizować w praktyce zasady tej szkoły ekonomicznej, tak jak to robi Milei w Argentynie. Moim zdaniem dziś w Polsce taką rolę pełni Konfederacja – jedyne realnie wolnorynkowe środowisko z szansą na poważną reprezentację: kilkadziesiąt, a przy sprzyjającej koniunkturze nawet około setki posłów w kolejnych wyborach.Prezydent Nawrocki na pewno nie będzie przeszkadzał w wolnorynkowych reformach, więc oprócz 100 konfederatów wystarczy do nich przekonać 131 kolejnych posłów. Innego rozwiązanie nie ma.
sake2020
@Edeldred.....Ma Pani na myśli Collegium Tumanum i jej absolwentów?
Hornblower
Jak to napisał Janusz Szpotański:By mogła zapanować Równość,trzeba wpierw wdeptać wszystkich w gówno;by człowiek był człowieka bratem,trzeba go wpierw przećwiczyć batem;wszystko mu także się odbierze,by mógł własnością gardzić szczerze.Ubranko w paski, taczka, kilofniezwykle życie ci umilą,a gdy już znajdziesz się za drutem,opuści troska cię i smuteki radość w sercu twym zagości,żeś do Królestwa wszedł Wolności,gdzie wreszcie będziesz żył godziwie,tyrając w twórczym kolektywie.I trzeba przyznać, że eurokołchoz nieuchronnie zmierza ku opisanemu lata temu modelowi. Stąd też, jak sądzę, taka determinacja w walce o władzę i wysługiwanie się zagranicznym mocodawcom naszych "elyt" politycznych. Wszak nie chodzi tylko o tu i teraz, o możliwość dojenia kasy na wszelkie legalne i nielegalne sposoby, o ustawianie rodziny i znajomych. Chodzi także o jutro. O to, by w Królestwie Wolności znaleźć się w kaście nadzorców, dostać bat a nie taczki. I dostęp do resztek z pańskiego stołu. I o to walczymy zajadle. Czy zaszczytne i popłatne funkcje kapo w naszym eurobaraku pełnić będą funkcjonariusze spod znaku KO czy PiS. A może jacyś inni? Choć w zasadzie nie ma to znaczenia, kto nas będzie przy naszej taczce poganiał.
Marek Michalski
@Edeldreda z Ely Co wzbudziło emocje? Banalność przyczyn deficytu budżetowego koalicji Tuska? 
Ijontichy
Mmmmm....droga EZE...Stary szaman w Afryce równikowej powiadał: Nie podchodź do krokodyla od przodu,a do jeżozwierza od tyłu.Zastosuj tę przestrogę do niektórych autorów i ich bogów....Sapienti sat :-))
Edeldreda z Ely
@Marek Michalski Kurka siwa, geniusz z tego gościa... "Przesadny rozwój usług publicznych, pociągając za sobą marnotrawienie zdolności i sił, zmierza do stworzenia wewnątrz społeczeństwa zgubnego pasożytnictwa. To dość osobliwe, że wiele współczesnych szkół, przypisując ten charakter wolnym i prywatnym usługom, stara się przekształcić profesje w stanowiska.".
Marek Michalski
Postęp ma się dobrze dzięki ludziom, którzy zaspokajają potrzebę uszczęśliwiania innych za nie swoje pieniądze, a na koniec okazuje się, że uszczęśliwiają siebie. Nie bez powodu powstała broszurka Fryderyka Bastiata „Co widać, czego nie widać”. Napisał ją w 1850r., co oznacza, że wiele lat przed Kapitałem Marksa (1867r.), za to bezpośrednio po rewolucji francuskiej z 1848r.(rewolucji lutowej).„Socjaliści, …, chętnie określają się mianem ludzi postępowych, a istnieje niebezpieczeństwo, że jeżeli będą często publicznie tak siebie nazywać, to społeczeństwo zacznie w końcu ich w ten sposób postrzegać. Postępowi! To słowo zakłada, że ci panowie widzą trochę dalej niż pospólstwo; że ich jedynym błędem jest to, że wyprzedzają swoją epokę, a jeżeli nie nadszedł jeszcze czas, by zlikwidować prywatne usługi, rzekomo pasożytnicze, to wina leży po stronie społeczeństwa, które nie nadąża za socjalizmem. Moja dusza i umysł mi podpowiadają, że prawda leży po stronie przeciwnej, i nie wiem do jakiego wieku barbarzyństwa musielibyśmy się cofnąć, by odnaleźć w tym względzie poziom wiedzy socjalistów.”mises.pl
NASZ_HENRY
,.,.,.,.,., Podstęp podstawą postępu 😉 "Sous quel astre, bon Dieu, faut-il que je sois né, Pour être de fâcheux toujours assassiné!"
Do wpisu: Rodowody
Data Autor
Marcin Niewalda
Szanowna Pani IzabeloJestem na tropie genealogi Małyszczyckich i Płaskowickich z Widybora i okolic. Był tam Konstanty Płakowskicki - zesłany na Sybir za udział w Powstaniu Styczniowym. Czy Pani pradziad miał dwie siostry? - jakieś inne rodzeństwo? Czy są gdzie dokładniejsze informacje genealogiczne z tamtych czasów Pani rodziny?Z ukłonami i szacunkiem.
Do wpisu: Kto i w jakim celu propaguje pogańskie zwyczaje Halloween?
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
@ Lala To Pani też nie uważa ich za Polaków? Oj nieładnie. Oni uważali się sami za Polaków pochodzenia żydowskiego a nie za Żydów przypadkiem osiadłych w Polsce. Brandwajn choć przyjechał na sowieckim tanku jako oficer polityczny identyfikował się z kulturę francuską i polską. Obchodził w Polsce Boże Narodzenie a nie Chanukę. To co wywiózł z Polski to nie nostalgiczny stosunek do polskich krajobrazów, wierzb i muzyki Chopina lecz kulturę, którą nasiąkł i uważał za swoją oraz znajomość kultury francuskiej - bardzo głęboką. 
lala
pięknie, że Pani pamięta o tych, których wygnano i pozbawiono obywatelstwa - jednak całkowicie nie zrozumiała Pani tego, co napisałam;moja uwaga dotyczyła faktu banalnego - to nie Polacy współtworzyli kulturę państwa Izraela, ale Żydzi wywodzący się z żyjących od wieków środowisk wschodnioeuropejskiej diaspory (także ci z Polski, którzy np. pozostawili w hebrajskiej literaturze pamięć o polskich krajobrazach i własnych różnych nader doświadczeniach, jakie ich spotkały nad Wisłą) - i tu właśnie widać wyraźnie asymetrię, gdyż polscy Żydzi współtworzyli polską kulturę a nie Polacy kulturę państwa Izraelaswoją drogą, zabawne, jak się w polskich opowieściach podkreśla "polskie" pochodzenie np. izraelskich noblistów (np. Ciechanowera, którego ojciec urodził się w Mławie czy inni) na zasadzie żaby podsuwającej nogę do podkucia...  
Izabela Brodacka Falzmann
@ LalaWarto tu przypomnieć osoby wybitne, które wyjechały do Izraela i tam tworzyły kulturę . Czy ktoś dziś pamięta taką postać jak Rachmiel Brandwajn. Wspaniałego znawcę literatury francuskiej. Na jego wykłady przychodzili ludzie z innych wydziałów tak były fascynujące. Brandwajn bardzo brzydko mówił po francusku , bo jak sam opowiadał był samoukiem. Wikipedia podaje wersję jego życiorysu nieco wygładzoną. Brandwajn był przede wszystkim prawdomówny. Sam opowiadał, że do Polski trafił jako sowiecki oficer polityczny. Wyjechał w 68 roku do Izraela właśnie. Skarżył się w listach że nie jest doceniany. Inny samouk to Bronisław Buras autor licealnych podręczników do fizyki. Raczej dobrych. Zasłynął tym, ze stojąc przed drzwiami na których było napisane profesor doktor habilitowany Bronisław Buras powiedział: " pięć słów i pięć kłamstw". Nie wiem czy żartował czy nie. Sam przyznawał, że jest samoukiem. On wyjechał gdzieś indziej. Czy ich nacja potrafiła ich docenić to jest pytanie. Po 68 roku nazwisko Burasa wykreślono z podręczników i ukazywały się pod nazwiskiem współautora. Nie zrobili tego przecież robotnicy, których siłą spędzano na antysemickie szopki. Zrobili to jego współplemieńcy okupujący ministerstwa i wydawnictwa.