Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ideologia i praktyka
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Nie ulegam tytułomanii a co do mądrości to fakt. Święte słowa - 20 lat temu a nawet za  realnego socjalizmu byliśmy dość impregnowani na idiotyzmy które propagowała władza. Oni sami chyba zresztą nie wierzyli w to co głosili. Zabijał ich śmiech. Każdy wybryk komuny był obśmiewany, a prosty taksówkarz potrafił dać wykład z teorii państwa i prawa  na poziomie lepszym niż uniwersytecki. Od taksówkarzy z kawiarenki na Wspólnej ( nie pamiętam nazwy, ale stały w niej na półce krasnoludki) dowiadywałam się, (gdy już zaakceptowali obecność kobiety w ich gronie) co w trawie  piszczy. Ich analizy były przenikliwe, a poza tym się sprawdzały. Teraz czasami dzieci przysyłają mi jakiegoś świetnego mema ale duch przekory w narodzie ginie. To racja, w podobne brednie nikt by kiedyś nie uwierzył.
tricolour
@Izabela Prywatne sprawy się kończą w momencie wsadzenia spuchniętej twarzy do telewizora. A przyzwoitosc z chwilą biegania w negliżu po cudzym czerwonym dywanie. Szczególnie to jaskrawe i żałosne w wątku pod tytułem "Ideologia a praktyka" Spójność w tytule osiągnąć się da wyłącznie hołdując zasadzie, ze dla pieniędzy zrobić można wszystko. Ale w takim przypadku Mosze Kantor jest w porządku, a Durczok wzorem cnót wszelakich. Niestety, nie broni się Pani.
mmisiek
Cóż, tytuł profesora i mądrość to dwie zupełnie różne sprawy. Bardziej zdumiewa co innego - taka groteska jak ta z "Gretą" jeszcze jakieś 20 lat temu nie miałaby żadnych szans zaistnieć bo zostałaby zabita śmiechem już na samym początku i żaden "reżyser" na coś takiego by się nie poważył. A dzisiaj jest to już możliwe, strach pomyśleć co przy takim tempie ogólnego idiocenia będzie możliwe za następnych 20 lat...
wielkopolskizdzichu
Proponuje wejść tu nadzor.kprm.gov.pl w celu zorientowania się czym jest Orlen. Dowie się wówczas Pani, iż rozmowa na temat tego co robić będzie w Orlenie,  Córka, Szanownej Pani nie jest rozmową na tematy prywatne tylko jak najbardziej publiczne i osądowi publicznemu podlegające. Tak samo jak wydatkowanie publicznych pieniędzy na publiczne eksponowanie "Palmy" tudzież "Tęczy" na temat, których była Pani łaskawa się publicznie wypowiadać nie raz. Kolejnym miejscem które odwiedzić powinna Szanowna Pani jest ta strona orlen.pl. Jest tamże do pobrania status firmy. Lektura wzbogaci Pani wiedzę, albowiem jasne stanie się to, że pisanie na temat zatrudnienia w Orlenie jak najbardziej koresponduje z Pani dwoma ostatnimi tekstami, z wieloma innymi też. Odsyłam do & 2 pkt. 2.
Izabela Brodacka Falzmann
Bardzo proszę zajmować się tekstem a nie personaliami. Ja nie komentuję prywatnych spraw osób tu piszących. 
Nie musi Pani ( a moze nie nalezy) odpowiadac na zaczepki idioty. On nigdy nie osiagnie Pani poziomu wiec i nic z tego nie rozumie. 
To swietny wpis. Gratulacje.
wielkopolskizdzichu
Wiemy wiemy. Duma rozpiera. youtube.com;
tricolour
@Izabela Rozwydrzona malolata tak samo pragnie sławy, a przede wszystkim pieniedzy jak dziennikarka nagle nieodzowna w Orlenie. Bez niej z pewnością paliwa będą niższej jakości, prawda? Jak sobie w ogóle branża nafciarska może radzić bez takiego fachowca? 
Izabela Brodacka Falzmann
google.com
wielkopolskizdzichu
1. Agenta Tomka nie wyprodukował jakiś Soros tylko przyszły Lepszy Sort. Podobnie jak Misiewicza. To, że w racje wylansowanej na światowych salonach dziewczątka, sporo ludzi wierzy jest efektem  zastosowania mechanizmów, nad którymi pracują specjaliści wysokiej klasy dobrze opłacani. Wobec tego co można powiedzieć, o tych którzy dali sobie wmówić wielkość i uczciwość Człowieka Roku 2010 Gazety Polskiej. Uwielbienie graniczące z opętaniem, na punkcie tego cwaniaka świadczył o kompletnym braku zdrowego rozsądku. Soros, ani Wysokie Obcasy do tego opętania kasty, którą reprezentuje Pani Izabela, nie był potrzebny i nadal nie jest.  2. Znam wiele osób opalających swe domostwa drewnem, W Poznaniu nie ma jak się ukryć dymu z komina.  Nie znam ani jednej osoby, która dostała za to grzywnę. Owszem znam takich, którzy zapłacili grzywny za palenie produktami drewnopochodnymi lub gnijącym mokrym drewnem.  Ponieważ fakty nie pasują do wizji Pani Izabeli tym gorzej dla faktów
NASZ_HENRY
Orlica leci do Orlenu ☺  
Do wpisu: Partyzanci z wyrąbanego lasu
Data Autor
wielkopolskizdzichu
"ale smrodu dawniej nie było a palono w tradycyjnych piecach." Nie pisało się o tym, nie funkcjonował ten temat w mediach. Byłoby to podważaniem podstaw rozwoju socjalistycznego państwa.  Do powtórki tego czyli limitowania  dostępności wiedzy zmierza tzw Dobra Zmiana i jej klakierzy. Wszak podobnie było z tragediami, władze starały się  trzymać łapę na informacji. Jeśli ta dostała się do ogółu trzeba było z niej zrobić temat, dzięki któremu władza objawiała się społeczeństwu jako troszczący się rodzic.  
Anonymous
Coś się zmieniło. Liczba ludzi w Polsce się nie zmieniła. Może relatywnie więcej pali się w piecach, ale smrodu dawniej nie było a palono w tradycyjnych piecach. Teraz smród i pył są. Akurat od czasu ekologicznych pieców. Nagle zaczęto sprzedawać zły węgiel? Mnie przekonali moi rozmówcy. Może urzędowo zabronić używania rzekomo ekologicznych piecyków skoro już coś ma być zabraniane.
wielkopolskizdzichu
"Właśnie nie skoro palili w tradycyjnych piecach" Właśnie tak. Dla Lepszego Sortu i popierającego go elektoratu, chodzenie do sklepu z własną siatką to objaw lewactwa.  Wycinanie lasów i postawienie na tym miejscu hodowli norek to w rozumieniu Polskich Patriotów, postęp i realizacja boskiego nakazu czynienia sobie ziemi podległą. Prawdziwy Polak przejął stalinowskie poczucie nowoczesności i kojarzy dobrobyt z dymiącym kominem.
Jan1797
Co się tyczy wstępu z powodów zasadniczych, nie mogę przytaknąć, a to w wyniku siejącego się uogólnienia mającego na celu zagwarantowanie pozycji większości towarzystwa stojącego tam, gdzie zawsze, czyli KPN-o podobni plus towarzystwo giętych mebli uzurpujące sobie głos decydujący. Zgadzam się, że opisywany Profesor Dakowski jest wyjątkiem pozytywnym. Setki ludzi mających Polskę w sercu, byli i są świadomi otaczającej nas rzeczywistości. W wątku ważkich pomysłów dotyczących niwelacji szkodliwości CO2 dyktat skończy się równie szybko, jak powstał.  <A same rozkazy sabotować jak najsprawniej, ich realizację opóźniać. Sytuacja, w której tak wielu patriotów, Polaków musi w dalszym ciągu działać jak partyzanci z wyrąbanego lasu, nie jest sytuacją właściwą czy naturalną. Z całą pewnością Prawda zwycięży – tylko że o to musimy walczyć. Wszyscy> Ważne i słuszne. Porozumiewawczych sygnałów było aż nadto i wystarczy spojrzeć wokoło. <Jak oceniają autorzy badania, sytuacja materialna Polaków poprawia się systematycznie> Źródło ; money.pl
Anonymous
Właśnie nie skoro palili w tradycyjnych piecach drewnem obecnie zakazanym przez lewaków od ekologizmu. I potrafili to robić ekologicznie - jak sam Pan pisze. Bardzo istotna jest Pańska uwaga w kontekście wprowadzania przez ekologistów dotowanej wymiany pieców na te z zimną komorą spalania. Zwróciło mi na to uwagę kilka osób nie wyjaśniając tak dokładnie jak Pan, że zbyt niska temperatura spalania jest przyczyną większych zanieczyszczeń gazowych z niedostatecznego spalania. Wskazali też na fakt, że niska temperatura dymu powoduje, że nie unosi się i rozprasza tylko opada. I kolejna sprawia, że wiatraki sterujące przepływem powietrza dodatkowo sprzyjają zapyleniu. To powiedzieli mi nie eksperci, tylko technik elektryk, nauczycielka itp. zwykli ludzie mający własne zdanie.
Jabe
Mam nadzieję, że się Pani nie zagapi.
Izabela Brodacka Falzmann
Problem kim są My a kim Oni jest u podstaw tego wystąpienia profesora i jego działalności. Za komuny było prościej - były jasne wyróżniki tego podziału. Potem okazało się, że przynależność do PZPR to drobiazg wobec innych form działania przeciw Polsce. Teraz rozpoznajemy Onych po owocach. Niestety czasem za późno.
wielkopolskizdzichu
Nie kocioł, tylko palenisko/komora spalania i nie każdy opał. Aby spełnić sensowne  warunki, trzeba zapewnić podawanie opału od dołu paleniska, przy obszarze  spalania na górze paleniska i parokrotnym przepuszczeniu spalin wraz z powietrzem przez komorę spalania przy bardzo dużej temperaturze, Bardzo skrótowo opisując. W przeciętnej komorze spalania gdzie żar występuje na dole komory, to co zalega na górze ulega bardzo powolnej pirolizie czyli zwykły węgiel zamienia się powolnie w koks, a drewno powolnie w węgiel drzewny , w tym czasie bardzo dużo substancji szkodliwych, ucieka do atmosfery przed punktem zapłonu, tego co faktycznie ogrzewa  kominek lub piec CO w przeciętnej kotłowni. Stojące niekiedy  przez ponad roku szczapy drewna pod ścianami wiejskich domostw, lub ustawione w odpowiednio uformowane stągwie na wolnym powietrzu wysuszały się, a   substancje lotne wiązały się z tlenem w efekcie czego późniejsze spalanie było ekologiczne i bardzo wydajne energetycznie i to bez potrzeby parokrotnego przepuszczenia spalin przez komory o bardzo wysokiej temperaturze. Nasi pradziadowie byli lewakami i wyznawali ekologizm nawet o tym nie wiedząc.  
Tomaszek
Ty Zdzichu jesteś jak sciana , na której mentor pisze . Reszta jest milczeniem .
Tomaszek
@Jabe  Uderzw stół , czapka gore .
wielkopolskizdzichu
Dyktat z Brukseli? Greta? Stalinowcy? To przeszkadza w unowocześnianiu polskiej energetyki? Teksty jakie wypisuje ostatnimi laty Pani Izabela mieszczą się w nazwanym przez nią samą zjawisku, o nazwie kocyk Madzi. Pani Izabela sprytnie kieruje zainteresowanie przyczynami rozwiązań związanych z energetyką tam gdzie one nie tkwią, ale jak najdalej od własnej kasty, jak najdalej od Lepszego Sortu. Jak najdalej od układów pomiędzy centralami związkowymi, a zarządami spółek z kompleksu wydobywczo-energetycznego. Jak najdalej od relacji łączących rząd wywodzący się z jej kasty, z USA czyli dostawcą jednego z najdroższych paliw kopalnych.  
Jabe
Odniosłem wrażenie, że profesor Dakowski krytykuje także tę władzę (która jest najzupełniej okrągłostołowa). W tym kontekście nie wiadomo, kim mieliby być ci „my”.
NASZ_HENRY
Jak się bogacić; 447 nie płacić ☺