Otrzymane komantarze

Do wpisu: Na wspak
Data Autor
jazgdyni
To se lewaki pogadali. Na poziomie swojego poziomu. 
Anonymous
W pełni się zgadzamy.
tricolour
Wiesz, Lewaku, mam takie podejrzenie, graniczącą z pewnością, że w określonym wieku, gdy mózg przestaje być podatny na zmieniający się świat - na takiej samej zasadzie jak stare ucho bez możliwości regulacji wzmocnienia aparatem mięśniowo - kostnym reaguje wyłącznie bólem na głośne dźwięki zamiast je zwyczajnie ściszyć - to dochodzi do wniosku, że on wszystko wie najlepiej i basta. Mam w domu dwa koty, jeden ma trzy miesiące, drugi z szesnaście lat. Mam pouczającą możliwość porównania czym się różni adaptacja do świata od wycofania ze świata z miną wszechwiedzącego.
Kazimierz Koziorowski
niestety dekretami hierarchow poczawszy od marca i swiat wielaknocnych zaczeto przeobrazanie kosciola z jego tradycja i swieta liturgia w media show rownorzedny innym rozrywkom etno, okraszony na dodatek reklamami remediow na zgage, wzdecia, itp. mam nadzieje ze to tylko glupota a nie krecia robota
hr.Levak-Levatzky
"Pierwszy raz w życiu wzięłam do ręki książkę polecaną przez gazetę Wyborczą, Adama Michnika, Konstantego Geberta i wydawnictwo Czarne. Tylko dlatego że znalazłam ją koło pieca w domu w Gładyszowie gdzie spędzałam kilka dni urlopu." To szczere wyznanie i samokrytyka Autorki (za to,że jednak wzięła do ręki książkę przeznaczoną do spalenia!) rzutuje na  cały jej tekst będący  przynajmniej w zamierzeniu Autorki,czymś w rodzaju recenzji literackiej(?), jest tożsame z tym jej "występkiem" kiedy to przed kilkoma miesiącami Autorka z całą mocą ducha swego podkreślała,że nie czytała książki Tuska pt. "Szczerze",ale mimo to ją zrecenzowała (ponoć ze słyszenia dowiedziała się o czym pisze Tusk). Ale wtedy jej "recenzja" ograniczała się jedynie do wyśmiania Tuska za to,że ośmielił się wypoczywając w domu palić cygaro. Mam więc jedno pytanie do Autorki podającej się za wieloletnią dziennikarkę,może nawet pisarkę: czy Pani naprawdę nie czuje tego,że takie Pani zastrzeżenia sugerujące swój wstręt do wrogich Pani ideowo autorów czy wydawców, których teksty Pani czytała, po prostu Ją ośmieszają?!
jazgdyni
@M1t Nie wiem, czy ostatnie zdanie jest prostym stwierdzeniem, czy to świadomy sarkazm. Mądre życie, w sensie pojmowania prawideł świata, przyjmuje z pokorą nierówność i różnorodność. tak już jest i nauka to potwierdza. Więc życie to nieustanny wyścig. O supremację, o przewagę, a także o tworzenie i uznawanie autorytetów, przywódców, wodzów i mędrców. Komunizm między innymi się zbłaźnił i skompromitował, a usiłował nawet wprowadzić to w życie, tak jak durnie dowodzi ten Colovic, że wszyscy ludzie są różni. Pamiętamy podchwytliwe hasło - wszyscy mamy takie same brzuchy. Najbardziej zbłaźnił się Mao Tse Tung, który nawet rozkazał wszystkim równo się ubierać i płodzić i rodzić dzieci na rozkaz wg. grafiku Biura Politycznego. Nie wspomnę już o Pol Pocie. Niestety, Marks, Lenin, Mao, a teraz Spinelli zapładniają swoimi okrutnymi fantasmagoriami:- A/ zidiociałych bogaczy o wybujałym ego i ambicjach zostania bogiem; B/ wszelkiego rodzaju głupców, co nigdy nie dorośli do właściwego poziomu moralnego. W tym, niestety akademików i profesorów, którzy ten cały hippisowski libertynizm (liberalizm, libertarianizm) szerzą wśród młodych, studenckich i nieukształtowanych umysłów; C/ patologiczne, notoryczne szuje, które zawsze były i są we wszystkich społeczeństwach.  Dlaczego Bóg Ojciec stworzył miliony przeróżnych żywych organizmów? Zwierząt i roślin? Dlaczego jest zróżnicowanie pomiędzy ludźmi? Czy to bylo przypadkowe, bezcelowe? tak Mu wyszło? Zapewniam, że nie. W różnorodności siła. Tylko tak powstaje synergizm. Albo też zwycięża silniejszy, lepiej przystosowany, mądrzejszy. Homogenizacja ludzkości, pod każdym względem, czy to kulturowym, czy cywilizacyjnym, prowadzi do upadku. Albo potężnego wybuchu. Spytajcie fizyków.
Anonymous
Problemem jest rozmach i zdobycie władzy nad nami przez cywilizację a' rebours. Szczery ten Colovic. Chyba z tych samych nowych WUMLów posiadł wiedzę co "nasi państwowcy" sądząc po sprawności operowania zwrotami: "krytyka tego co nazywa się globalizmem i kosmopolityzmem nowego światowego ładu" albo "afirmacja mniej relatywistycznego, mniej zróżnicowanego i demokratycznego prawa, którym jest prawo do wyższości, do pierwszeństwa, do odrębności własnej kultury narodowej". Faktycznie trafnie rozpoznaje poglądy prawicy.
jazgdyni
Witaj Izo! Nie daj Boże abym chciał namawiać, wprost przeciwnie, albowiem w moje ręce wpadła książka tej samej michnikowskiej kliki lewackich reżyserów życia narodów, czyli wydawnictwa Agora, francuskiego pamflecisty z tytułem doktora nauk społecznych Frederica Martela "SODOMA , Hipokryzja i władza w Watykanie". Przy tym "Protokoły medrców Syjonu" to pikuś. Ostatnio skłaniam się coraz bardziej ku teorii, że jesteśmy dinozaurami broniącymi nie tylko kultury polskiej, lecz nawet cywilizacji polskiej, będącej wg. mnie pewnym uszlachetnieniem cywilizacji łacińskiej. I sądzę, że Koneczny przyznałby temu rację. Serdeczności
Do wpisu: Kłania się doktor Mengele
Data Autor
Anonymous
"Motywy są dla mnie niezrozumiałe. Przecież najłatwiej byłoby pozbyć się problemu i odpowiedzialności nie wierząc nawet w skuteczność tego leczenia. Czy chodziło o to żeby " moje było na wierzchu"?" Lekarze mają poglądy od prawa do lewa. To właśnie wpływa, chociaż wbrew etyce, na postępowanie, bo nie ma dwóch etyk, tylko etyka i antyetyka. Etyka nakazuje jeśli jest wybór należy nim obarczyć rodziców - tak właśnie: obarczyć, również daje im wybór podjęcia działań gdy doświadczenie skłania do bierności wobec nieuniknionego, bo są szanse, bo są cuda, bo nie ma lekarskiej nieomylności. Antyetyka ma procedury wynikające z lewicowej ideologii z eugeniką włącznie. Z tego wynika eutanazja ale również uporczywa, eksperymentalna terapia. Czy zawsze chodzi o "moje na wierzchu"? Niekoniecznie. Czasem trudno ocenić kiedy przestać. Przez analogię do sytuacji mi znanych mogę się domyślić, że decyzje były w rękach osób o sprawdzonej postawie ideologicznej a wątpliwości rozstrzygnął "telefon od przyjaciela". To były kampanie propagandowe.
angela
Nie, sowieckich trolli na Polskę i inne kraje, dla wzniecania zamieszek  i chaosu w innych państwach.    Za to Jabe ma o wszystkim pojęcie. 
Anonymous
Uściślijmy: prości lekarze nie mają aspiracji do kreowania rzeczywistości, to eksperci.
tricolour
@Izabela Ale do 615 gramów nie obniżyli. Jakoś długości ciąży do 4,5 miesiąca nie obniżają twierdząc, że dziewięciomiesięczna jest prawie pół roku przenoszona. Nie redukują normalnej liczby nerek do jednej, drugą pobierając jako patologicznie nadmiarową. Podobnie z uszami i oczami. Dobiera Pani przykłady, by podeprzeć nimi emocjonalną tezę, zamiast wywieść tezę z możliwie bezstronnej obserwacji.
Izabela Brodacka Falzmann
Kiedy umarł Lenin, bolszewicy kazali naukowcom znaleźć w jego mózgu to, co czyniło ich wodza geniuszem nad geniusze. Zaczęło się od falstartu, bo okazało się, że to, co wydobyto z czaszki Władimira Iljicza, ważyło tylko 1300 gramów, a przecież za normę przyjmowano w tym czasie 1340 gramów Z tym jednak nauka radziecka poradziła sobie bez trudu, obniżając normę do poziomu zgodnym z wagą mózgu zmarłego wodza. Podobno Lenin miał tylko jedną półkulę mózgową. Nie przeszkodziło mu to skutecznie ( oj skutecznie) działać. Post factum lekarze zawsze zmienią normę albo wymyślą coś innego co zdejmuje z nich odpowiedzialność.
Jabe
Soviecka? Pani ma jakieś pojęcie o sensie słów?
angela
Antyszczepionkowcy i antymaseczkowcy  w Berlinie narobili dobrego dymu.' Pandemii nie ma', twierdzą, a  rząd zagraża ich wolnosci, i niszczy gospodarkę, są  ranni. Skąd my to znamy, soviecka propaganda padła na podatny grunt.  Tylko ze zamiast  protestowac przeciwko emigrantom, realnym  zagrożeniu państwa, oni protestują przeciw wlasnemu dobru.  Polska jakos sie trzyma,  ale i tutaj trolle probuja mieszac ludziom w głowach, że choroby nie ma, a Internet  dwoi  się i troi,  żeby wywołać bunt antyrzadowy. Dzieki Bogu,  ze Polacy sa mądrzejsi. 
Pani Anna
Nie wiem, czy ten świat da się jeszcze uratować. I czy w ogóle warto.
tricolour
@Izabela, Zwracam jednak Pani uwagę, że między cytatem (informacją) z Pani tekstu: "...Terri Schiavo, którą na śmierć skazał sąd zupełnie nie licząc się ze zdaniem rodziny gotowej podjąć nad nią opiekę, a wykonaniem wyroku zajęli się lekarze. Nie tylko nie pozwalali na karmienie chorej lecz skrupulatnie pilnowali żeby ktoś miłosierny nie zwilżył jej ust" a Po piętnastu latach podtrzymywania w stanie wegetatywnym... "w chwili śmierci jej mózg ważył 615 gramów, co odpowiada połowie średniej masy tego narządu u kobiety. Badania sekcyjne ujawniły uszkodzenia wielu ważnych ośrodków. Kora mózgowa Schiavo była prawie całkowicie pozbawiona neuronów. Lekarze stwierdzili, że kiedy znajdowała się w śpiączce, nie mogła porozumiewać się z rodzicami na migi, bo jej ośrodek wzroku był całkowicie zdegenerowany. Medycy uznali, że zawał poczynił tak wielkie szkody w jej mózgu, że żadna rehabilitacja nie mogłaby jej pomóc"... ... jest jednak wielka różnica. Zbyt wielka - w mojej ocenie - by dało się choć zblizyć te dwa skrajne stanowiska, jedno emocjonalne, drugie - rzeczowe.
Dark Regis
Pałacyk Michla (Warszawa; 76 rocznica Powstania Warszawskiego 2020r): youtube.com :))
Izabela Brodacka Falzmann
Czekam z ciekawością na Twój felieton i serdecznie pozdrawiam 
Izabela Brodacka Falzmann
We wszystkich trzech opisywanych przypadkach pacjenci mieli zapewnioną opiekę w innym ośrodku. Pisano o tym wystarczająco dużo.
tricolour
@Izabela Odsądzają mnie tu poniektórzy od czci i wiary, ale zadam Pani i tak pytanie: czy z faktu, że "motywy są dla mnie niezrozumiałe" nie powinna wynikać większa powściągliwość w wydawaniu opinii, do czasu zrozumienia? Przecież słowem Pani nie pisze, że rodzice choćby chcieli zabrać pacjenta na żądanie i przewieźć do innej placówki. Z Pani wypowiedzi wynika raczej, że chcą sterować pracą szpitala.
tricolour
@Ludendorf Dziękuję za uroczy wpis. Jest on zrozumiały, gdy się doczyta, że jest Pan trochę katolikiem, trochę ojcem i trochę mężem. Tak to leciało, prawda? Taka autoprezentacja, szczególnie to, co się pisze o sobie na pierwszym miejscu, zazwyczaj w całości oddaje, czym tak bardzo chce się być, a nie jest. Dodam też, że rzewne wpisy o pojedynczych krzywdach dzieci nie robią na mnie żadnego wrażenia podobnie jak śmierć sześćdziesięciu ich tysięcy każdego dnia z braku dostępu do wody. Zrozumiała jest też Pańska prośba, te ostatnie zdanie. Dęta deklaracja kim Pan siebie widzi na pierwszym miejscu stoi najczęściej w sprzeczności z odwagą cywilną i realnymi dokonaniami. Gdyby jednak chciał Pan zrobić coś, zamiast tylko mówić o swoim strzelistym katolicyzmie, to chętnie podam link. Za trochę ponad $200 pomoże Pan trójce nieszczęśników. Zapraszam.
Izabela Brodacka Falzmann
Zabobony swoja drogą.Ważniejsze jest dla mnie, że współcześni lekarze podejmują się roli kata. Tak było w przypadku Schiavo  bo to lekarze pilnowali zagłodzenia jej na śmierć.Również lekarze uniemożliwili leczenie Evansa w innym ośrodku. Motywy są dla mnie niezrozumiałe. Przecież najłatwiej byłoby pozbyć się problemu i odpowiedzialności nie wierząc nawet w skuteczność tego leczenia. Czy chodziło o to żeby " moje było na wierzchu"?
jazgdyni
Witaj! Wyprzedziłaś mnie. Kończę felieton "Eutanazja znaczy dobra śmierć". Muszę go teraz nieco zmodyfikować. Ale się cieszę, że mamy wspólny i spójny osąd. Uściski
angela
Będąc dorosłą nigdy się nie szczepilam.  Po co świadomie wprowadzać chorobę,  skoro nie wiadomo na jaki szczep grypy zapadnę, i szczepionka jest bezcelowa, a ryzyko jest, ale i nie czulam takiej potrzeby. Tyle co do grypy, bo gdyby nie inne szczepionki, to kupa kalek kuśtykala by po ulicach, a gruźlica zbierała jak przed wojną śmiertelne żniwo. Krztusiec też był bardzo groźną  chorobą, tragiczna dla mojej rodziny,   który zabrał moją dwuletnią siostrę,  zarazila się od czteroletniego chłopaka,  który przyszedł się pobawić, i tylko trochę pokasływał, a przez noc dzieciaka udusiło. Szczepionki wyeliminowały tę chorobę.  Na cmentarzu jest pomnik, gdzie leży .sześcioro  dzieci z jednej rodziny!!! w wieku od 17 do 26 lat, ofiary grużlicy . 😵 Straszne, dlatego nie ma na to mądrych,  i rozważenie zaszczepienia przeciw Covid ,   jest dla mnie wskazane, bo to jest inna choroba, a dla niektórych smiertelna. Dlugotrwała, i  może nas nękać jeszcze długo,  aż wszyscy zachoruja,  i nikt nie wie dla kogo groźna, a dla kogo nie.