Otrzymane komantarze

Do wpisu: Młodzieży chowanie
Data Autor
Jan1797
Czegoż tu wymagać;słyszę, docent obsikuje pomnik, drugi ma wsparcie docenta hejt„era", blogerzy korzystają z jakiegoś tam euro kuriera, tylko pogratulować. Po ujawnieniu, tutaj też, informacji kto wybrał projekt pomnika, dyskusja ucichła a przepraszam? Tu nie o wykształcenie chodzi; pbs.twimg.com. PS Zapewne się mylę i źle zrozumiałem, życzę tylko dobrze Stolicy: właściciele nieruchomości w zabudowie jednorodzinnej, którzy kompostują bioodpady przy domu, mogą pomniejszyć opłatę o 4,00 zł miesięcznie, ma Pani jasność?-4 Jeszcze jedno niech Pani nie zwiedzie w Królewskim Grodzie podobnie. Pozdrawiam.
Anonymous
Dlatego jesteśmy w takim kociokwiku.  W tym sporze cywilizacyjnym nie chodzi o filozoficzną analizę natury ludzkiego poznania. To kwestie o wiele prostsze jak właśnie danina politycznej poprawności w drodze do wiedzy. Co nie wyklucza udziału filozofów w życiu publicznym. Śp.prof.Bogusław Wolniewicz nie odmawiał swojego warsztatu naukowego w konfrontacji z wrogami cywilizacji prawdaobiektywna.pl
Dark Regis
No tak, ale prof. Nowak definiuje obiektywną prawdę i sam obiektywizm za swojego punktu widzenia. Tymczasem tamci definiują te pojęcia kompletnie odmiennie, ale ze względu na monopol ich definicje są "najmojsze". Po prostu nie da się bezpiecznie szafować pojęciami ostatecznymi w nauce i trzeba takich sytuacji unikać. Ja mówię o czymś bardzo przyziemnym, czyli o swoistym wolnym rynku w nauce, żeby nie musieli wszyscy nasiąkać marksizmem w celu zdania egzaminów.
wielkopolskizdzichu
„Zwierzęta nie mają wyboru, ale ja mam. Mam zamiar zostać drapieżcą a nie ofiarą”  Prezes NIK też nie zamierzał być ofiarą.  Ciekawe kto takiego Banasia wychowywał?
Anonymous
Profesor Andrzej Nowak widzi przyczynę upadku szkolnictwa uniwersyteckiego w odrzuceniu obiektywnej prawdy - narzędzia poznania: "to wtedy nie ma już żadnych barier, nie ma żadnego porządku i wtedy może nastąpić całkowite załamanie systemu poznawczego. Uniwersytet może stać się instytucją dramatycznie szkodzącą duszy człowieka. I tak jest dzisiaj na wydziałach humanistycznych najbardziej prestiżowych uniwersytetów świata zachodniego. Im wyżej one stoją w tej hierarchii punktowej, w hierarchii rankingu szanghajskiego (…), tym większe prawdopodobieństwo, że poziom zideologizowania wydziałów humanistycznych na tych uniwersytetach będzie większy." Read more: pch24.pl Wyciąga z tego wniosek o konieczności tworzenia instytucji równoległych.Nie jest to mimo wszystko krytyką obecnej władzy a podaniem jej ręki. Co jednak gdy władza zamyka oczy na widok obiektywnej prawdy?  
Dark Regis
Osoby "niezrzeszone", gdy będzie ich dostatecznie dużo, powinny rozważyć stworzenie własnego pionu nauki. Początkowo będzie to niechybnie przypominać klasztor albo sektę, ale z czasem wielowątkowość się utrwali, ponieważ skutecznie likwiduje problem blokowania przez koterie wind awansu w dół i górę, a dodatkowo pozwala zwalczać chore ideologie w ich marszach przez instytucje. Gdyby zadać taki problem do rozwiązania SI, to taką podałaby odpowiedź. Dopóki jest jeden nurt, dopóty możliwe są ideologiczne manipulacje i blokady. Z drugiej jednak strony ktoś usilnie pracuje nad tym, żeby nie wymknęły mu się z rąk lejce papierowania społeczeństw, monopol na opis rzeczywistości i stąd gigantyczny zalew idiotycznych teorii spiskowych i pseudonauk, pompowanych stale przez media i zamilczanych taktycznie przez "oficjalną naukę". Ponadto te "prywatne" szkoły i uczelnie, to w zasadzie klon systemu, bo to system ocenia, kogo i na podstawie jakich cech dokooptować do koterii. Kolejne zapychanie dziury tym samym. Stary numer.
NASZ_HENRY
Przez tęczową alkowę by wszedł, ale dzieci by nie miał ☺  
Izabela Brodacka Falzmann
Wiem, że Rousseau był  hipokrytą i  znam sprawę jego dzieci. Nie wypowiadam się na temat jego teorii. Chodzi mi tylko o fakt, że obecnie osoba niezrzeszona, poza strukturą nie ma możliwości sformułowania własnych poglądów nawet jeżeli jest zachęcana do samodzielności. Ma cytować choćby Rousseau, bo wszedł on już do kanonu myśli światowej. Wprawdzie tylnymi drzwiami ale wszedł. Dziś by nie wszedł, nawet przez alkowę. 
NASZ_HENRY
I będą, tak chowane, iść drogą słynnego samouka Jeana Jacques Rousseau, które własne dzieci oddawał do sierocińca ☺  
Do wpisu: Walka o swoje
Data Autor
Tomaszek
P.S. Kampus w sąsiedztwie może być gorszy od burdelu . Tam nie ma alfonsa .
Tomaszek
Najszczęśliwszy to był chyba ten zamordowany ? Szczególnie dla sąsiadów .
Izabela Brodacka Falzmann
Ogromna centra logistyczne powstają w wielu miejscach w szczerym polu. I to jest OK.Pan też nie chciałby mieszkać koło bazy samochodowej albo elektrowni jadrowej.
Izabela Brodacka Falzmann
Dzięki za informacje.
Izabela Brodacka Falzmann
Państwo przez swoje instytucje decyduje jaki dach masz prawo położyć w danej okolicy, jak wysoki może być twój dom  i czego masz uczyć dzieci. Jednocześnie może poprowadzić przez twoje podwórko autostradę wykupując twój dom za grosze. Nie należy  dziwić się anty-państwowcom,, że traktują państwo jako system opresyjny.
Izabela Brodacka Falzmann
Manipulowanie planami zagospodarowania przestrzennego to źródło dochodów krewnych i znajomych królika. Na przykład działka przeznaczona na zieleń okazuje się być przeznaczona pod zabudowę wysoką czyli staje się przydatna dla deweloperów i jej cena rośnie.  Cała sztuka polega na tym żeby kupić z przeznaczeniem na zieleń a sprzedać po zmianie planu.
Izabela Brodacka Falzmann
Manipulowanie planami zagospodarowania przestrzennego to źródło dochodów krewnych i znajomych królika. Na przykład działka przeznaczona na zieleń okazuje się być przeznaczona pod zabudowę wysoką czyli staje się przydatna dla deweloperów i jej cena rośnie.  Cała sztuka polega na tym żeby kupić z przeznaczeniem na zieleń a sprzedać po zmianie planu.
Izabela Brodacka Falzmann
Gdy pracowałam w " Ładnym domu" mieliśmy setki takich interwencji. Na przykład sąsiad zbudowanego na odludziu prywatnego domu zaczął prowadzić agencję towarzyską popularną wśród kierowców tirów pod przykrywką hotelu i restauracji. Całe noce trwały awantury pijanych kierowców z paniami zatrudnionymi formalnie jako kelnerki , co chwila podjeżdżała kolejna ciężarówka. Na szczęście sąsiadów  w hotelu handlowano narkotykami i kogoś wreszcie zamordowano. Właściciele poszli siedzieć i przedsięwzięcie upadło. Gdyby było legalne sąsiedzi musieliby się wynieść. Nie wytrzymaliby takiego życia.
Kazimierz Koziorowski
plany zagospodarowania mozna zmieniac albo wprowadzac odstepstwa roznym sztuczkami. jezeli planuje sie inwestycje to koniecznie trzeba zapoznac sie rozmieszczeniem domow miejscowych radnych i dodatkowo zasiegnac jezyka wsrod autochtonow 
Anonymous
To fragment większej całości. Nadużywa się rolę państwa jako formę życia społecznego, która rzekomo zajmować się ma wszelkimi jego przejawami. Kończy się na tym, że państwo nie wywiązuje się z tych obowiązków, którymi rzeczywiście ma się zajmować jak planowaniem szlaków komunikacyjnych. Instytucje państwa żyją swoim życiem, a jak przyjdzie co do czego to nie żadne interesy społeczne tylko partykularne. Odwrotnie niż w agitacji przeciwko liberalizmowi i indywidualizmowi. Państwo zajmuje się podjazdem na podwórko z polnej drogi i samym podwórkiem ale zaplanowanie wyjazdów z Krakowa w kierunkach niezmiennych od setek i tysięcy lat przekracza możliwości. Potrzeby samorządów i mieszkańców są rozbieżne. Samorządy zainteresowane są wydawaniem jak największych pieniędzy, czyli np. z podatku od nieruchomości od bazy transportowej. Mieszkańcom eskalowanie budżetu gminy nie jest potrzebne. Osobną kwestią jest jak wyglądają drogi na planowanych osiedlach. Wystarczy porównać z filmami z USA jak tam wygląda droga osiedlowa. U nas z góry planuje się slumsy, w których nie ma miejsca na normalną jazdę i parkowanie za to utrudnia się je różnymi szykanami. To samo w skali makro z budżetem. Mali, ideologicznie uwarunkowani,interesowni ludzie narzucają innym czyjąś wolę.
NASZ_HENRY
Z Panattoni można wygrać. Mieszkańcy Piastowa i Pruszkowa sobie poradzili jak im władze lokalne chciały obwodnice przez środek miasta poprowadzić. Tutaj jest instrukcja obsługi: obwodnicapiastowa.pl Trzeba na początek stowarzyszenie powołać .....A w ogóle to trzeba uważać na kogo się głosuje w wyborach.☺  
Jabe
Czyli ogromne centra powinny powstawać ale nie tam, gdzie my. Ciekawe, czemu dróg lokalnych nie można przystosować, zwłaszcza jeśli będą pieniądze. Szkoda, że nie budują elektrowni nuklearnej. Byłby prąd zamiast ciężarówek.
wielkopolskizdzichu
"Podobnego zwycięstwa życzę mieszkańcom Zamienia." A ja zdrowia życzę. Pod  Poznaniem jest parę ładnych miejscówek na  budowę osiedli z bardzo tanimi działkami, z mediami i łatwym transportem do miasta. Rzecz w tym, że w pobliżu wojskowego lotniska Krzesiny. Nabywcy działek na przełomie lat 80 - 90' byli pewni że będzie to oaza ciszy i spokoju. Poskręcane z zapasowych części Migi 21, częściej stały na kołkach niż wznosiły się w powietrze. Dopiero po nabyciu przez Polskę F - 16, osiadłym w swych domkach mieszkańcom otwarły się uszy i oczy, potem opadły szczęki jak w pobliskim lesie wybudowano bomboskład i  po sąsiedztwie zaczęto stawiać potężne wieże do linii wysokiego napięcia. linii przesyłu międzynarodowego.   Jest jakiś powód, dla którego gmina sprzedaje działki po  atrakcyjnej cenie, znacznie mniejszej niż w podobnej pięknej okolicy w leśnej otulinie. Jak ktoś stawia dom, a nie chce mu się sprawdzić planu zagospodarowania przestrzennego, to ponosi tego koszty w postaci późniejszych niedogodności.
Do wpisu: Ekologia
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
potezne sily, pewnie architekci NWO, nie pozniej niz w latach 80 juz wiedzialy ze eko trzeba przejac bo to nie tylko biznes ale klucz do sterowania globalnego. tych nielicznych eko ideowcow-szaraczkow mozna bylo latwo i tanio zneutralizowac, nastepnie cala mase oszolomow kupic, kolejne pokolenie odpowiednio wyedukowac i mamy to co mamy. czlowiek zaczyna byc postrzegany jako szkodnik a jezeli ktos uwaza inaczej to lepiej zeby tego publicznie nie artykulowal   
jazgdyni
No niestety, żaden klucz do pańskiej głowy nie pasuje. Kiedyś się pan czegoś nauczył, gdy wszystko było fajne i dynamicznie liniowe, tak po newtonowsku, a czego pan nie wiedział, to własnym nosem wyniuchał, a świat się zmienił. a wraz z nim nauka. Poza tym nie mam bladego pojęcia, co w polskich szkołach uczą o meteorologii. Nie widzę w tej dziedzinie żadnych polskich osiągnięć, więc czym się tu interesować. Pozdrawiam starą szkołę z epoki liczydeł.
wielkopolskizdzichu
Wprzódy bardzo przepraszam, że pisałem tylko o punktach od 1 do 4. Moja pomyłka, jesteś Pan bardziej płodny było ich od 1 do 5. Wracając do Czarnobyla i tego Pańskiego tekstu :  Kiedyś się pan czegoś nauczył, gdy wszystko było fajne i dynamicznie liniowe, tak po newtonowsku, a czego pan nie wiedział, to własnym nosem wyniuchał, a świat się zmienił. a wraz z nim nauka.  Spróbuję wykorzystując liczydło czyli podstawową wiedzę i kolokwialny język - innym nie władam - wytłumaczyć przyczynę małego skażenia pobliskiej Polski i większego odległych, w dodatku wzajemnie przeciwległych terenów Szwecji i Węgier. Nie ukrywał. Będę  teoretyzował jeśli chodzi o uwarunkowania  meteorologiczne , dlatego że  nie chce mi się ściągać  map meteorologicznych z tamtych dni, danych z stacji i co jest w  tych rozważaniach bardzo istotne,  rozkładu ciśnień na  różnych wysokościach. Nie będę też posługiwać się danymi jakie frakcje o jakiej temperaturze i jakim stopniu radioaktywności wyzwalane były w czasie katastrofy. Zaczynam. 1. Jeśli postawimy maszt o profilu  zniekształcającym w stopniu minimalnym kierunek oraz siłę wiatru i co parę metrów umieścimy wskaźnik kierunku i prędkości wiatru to dowiemy się, iż  nawet w przyziemnej warstwie im wyżej, tym silniejszy jest wiatr, i zmienia się jego kierunek, ot zwykły wpływ tarcia. Opisałem to co dzieje się w warstwie przyziemnej, wyżej na granicy troposfery  odgrywają rolę znacznie większe siły związane choćby z termiką. Punkt 1. Kierunek i siła wiatru nie jest taka sama na różnych wysokościach. 2. Katastrofa nie działa się w ułamku sekundy, a nawet gdyby tak było, to uwolnione gazy mają różną temperaturę i gęstość, Temperatura i gęstość ma wpływ na szybkość ruchów pionowych vide rozwój Cumulonimbusa frontalnego w masach powietrza o wyraźnie zaznaczonych bliskich pionu, powierzchni styku tych mas i różnicach fizycznych z naciskiem na różną temperaturę i wilgotność. Punkt 2. Prędkość wznoszenia gazów nie jest taka sama. Jeśli połączymy fakty z punktu 1,  z faktami z punktu 2, jasnych staje się, iż  większe skażenie terenów odległych od miejsca katastrofy niż Polski, nie jest czymś  dziwnym.  Toż proste procesy fizyczne w połączeniu z czasem i dynamiką mas powietrza o tym zadecydowały.