Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wypadek przy pracy czy agenda?
Data Autor
Lech Makowiecki
No to odrobina humoru. Z tomiku "Ja tu zostaję" (2015r.)                                                                   TĘCZOWY ŚWIAT                    (science fiction) Sen miałem dzisiaj straszny (walił jak kastetem); Włączam TiVi i patrzę: świat ten sam, lecz nie ten... Tęczowy spiker (śliczny!) mizdrzy się z ekranu. (Tęczowa lady obok też chyba jest panem). Tęczowe dzieci kwilą w tęczowym „Poranku”, A pogodynka wieszczy tęczę bez ustanku. Włączam kanał sportowy, na mecz patrzę z lękiem; Kopią piłkę bez sensu... Ale z jakim wdziękiem! HBO wciskam szybko. Szukam filmów akcji. Zamiast tego mam seans mody, charme’u, gracji... Może dramat gdzieś znajdę? Komediowe grepsy? A tu tylko rozterki: czy lakier, czy tipsy? Może trafię love story? Owszem, jest bez liku: On i on... Ona z oną... Gdzieś na Titanicu... W panice po kanałach normalności szukam, Drżącym palcem w pilota wciąż stukam i stukam... Wchodzę do internetu... Są! Znalazłem w sieci! Heteroseksualni – babki i faceci – Siedzą po rezerwatach, w gettach i więzieniach! Dzieci im odbierają tuż po urodzeniu, By nie mogli wychować podobnych odmieńców Mama z Tatą – z plakietką: „hetero-zboczeńcy”... Rzucam laptop o ścianę! Na ścianie – kalendarz. Rok dwa tysiące setny! Ale jestem szczęściarz... Budzę się zlany potem. Chyba się upiję! Co za ulga... Wiem jedno – tego nie dożyję... PS Parafrazując słowa Jacka Kaczmarskiego: Choć niszczą „heteryków” dziś na całym wielkim świecie, O, bracia moi – brońcie się! Nim wszyscy wyginiecie!!!  
Izabela Brodacka Falzmann
Tylko humor może nas uratować, jak za czasów PRL. Najbardziej ponure i tragiczne wydarzenia były rozbrajane nadwiślańskim poczuciem humoru. Dziękuję za wiersz i wierszyk. Nie wiem czy ktoś zbierał dowcipy z PRL szczególnie z czasów stalinowskich. Chciałabym dostać do reki taką antologię.
NASZ_HENRY
PARADA  LGBT Fiku miku, fiku miku, Idzie ©ipa na patyku. Za patykiem idzie pała, Co Biedronia wzbogacała ☺  
Lech Makowiecki
Przywołuję mój stary wiersz (z tomiku "Pro publico bono" 2012r)    TRZY  FILARY  WYCHOWANIA Zatroskany kondycją najmłodszych pokoleń, Tudzież mizerią wiedzy serwowanej w szkole, Rozpoczynam dyskusję na temat „sokoli”*; Każdy głos zabrać może (jeśli to go boli)... EDUKACJA filarem pierwszym niech się stanie! (Ojczyznę wszak kształtuje młodych wychowanie) Lecz jak tu edukować małolatów stada, Gdy polskiego, historii – uczyć nie wypada? Tak przynajmniej lewackie głoszą indywidua... (Modlę się za ich klęskę! Może nam się  uda). Drugi filar zna każdy. Brzmi on: „SPORT TO ZDROWIE”! Hasło słuszne. Stąd liczne „Orliki” (w budowie). Jestem za! Tylko czemu –  w dobie parytetów – Chłopcy mają boiska. Girls’y – nic! Niestety. Ktoś chce, by „haratały w gałę” dziś panienki; Żegnaj nam gimnastyko... Adieu kraul i delfin... Edukacja i Zdrowie –  rozwoju filary... „Lecz czymże Mądrość z Siłą?” – pytam się ja, stary – „Jeśli nie prostą drogą ludzi zniewolenia?” Potrzebna jest MORALNOŚĆ! Ona wciąż jest w cenie! Czy nauczy Jej kłamca (człowiek z ryjem świńskim)? Wyuzdaniec z parady? Komuch? Ex-Dzierżyński? Może TW się nada? Celebryta śliczny? Feministka walcząca (sic!) o ... dom publiczny? Narkoman z pedofilem?  Sodoma z Gomorą! Czy ten świat zwariował? Przecież to jest ...  chore... W podświadomym obrazie, kodowanym sprawnie Idzie przekaz medialny. Przyjemny. Zabawny. W podszepcie twitter’owym fałsz kipi i zdrada; Głupawka nami rządzi... Nie ma na nią rady? Wszak jeśli dzisiaj draństwu nie postawisz tamy Jutro będzie za późno. Zło wyważy bramy... Historia zna ten wariant. „Replay” będzie swojski. Przyjdzie Miotła. Wymiecie. I nie będzie Polski...   * Stowarzyszenie „Sokół” – w latach zaboru i międzywojnia wychowujące i edukujące młodzież pod zwołaniem „W zdrowym ciele – zdrowy duch”)  
Do wpisu: Polacy jeszcze jeden wysiłek...
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
o maly wlos przez wyrazenie dezaprobaty dla srodowiska sodomitow i im podobnych "wolnosciowcow" PAD nie uzyskalby reeelekcji. nie bylo potrzeby powracania do tego jako jednego z nosniejszych tematow przepychanek pomiedzy kandydatami. chyba jakis kret w sztabie Prezydenta nakrecil go w kierunku dajacym duze prawdopodobienstwo porazki. poglad na swiat PAD jest znany ale glosne deklaracje w niewlasciwym czasie to droga do kleski wyborczej. skoro pomimo zlej strategii udalo sie to niech sie te deklaracje przekuja sie w czyn inicjatw ustawodawczych. 
wielkopolskizdzichu
Pani Izabela  zrobi wszystko byle by ci którzy nazywają się III pokoleniem AK  - do końca nie wiadomo czy czasem nie chodzi o Africa Korps* - mogli spokojnie paść się przy państwowym korycie. Tym razem straszy lesbijkami i homoseksualistami, którzy jak wszystkim wiadomo, niczego na świecie tak nie pragną jak  prowadzić rodzinne domy dziecka. * Jak popatrzeć na zachowanie, maniery i pogardę dla drugiego człowieka jakie prezentują powołując y się na legendę AK  teza ta nie jest pozbawiona racji bytu.
Pani Anna
Mieszkańcy wsi i małych miejscowości, seniorzy, do których w piątek zaapelował w Radiu Maryja Kaczyński - frekwencja 67,2% w stosunku do I tury 62,2%, tam były rezerwy. Dali radę, jeszcze raz. Ostry skręt w prawo w kampanii, no i Szumowskiego schowano na 2 tygodnie, to też odniosło skutek.
mmisiek
"Czy tak trudno jest to "prawicowcom" z PIS zrozumieć?" To pewnie zależy którym, bo mam wrażenie, że jednak większość to rozumie doskonale, a problem zaczyna się dopiero na samej górze.  
Anonymous
Mam w pamięci "występ" Bielana u Moniki Olejnik. Uwiarygadniał tezę, że "LTBT to nie ludzie" w jej rozumieniu. Robił to biernością. Nie potrafił powiedzieć o co chodzi. Funkcjonariuszka mediów powtarzała to wiele razy, więc niemożliwe aby nie zdobył się ani razu na celną kontrę. W innych sprawach przynajmniej próbował. To byłą pożywka dla elektoratu TVN. Równocześnie znamy Bielana z tego jak bronił stanowiska Pani w Czerwonym, jak się angażował i utożsamiał. To jakiś incydent, bo wkrótce przestała działać w obozie Dudy, a z czasem zadeklarowała się po stronie Trzaskowskiego. Może on też mógł być w innym sztabie? I wielu innych sztabowców Andrzeja Dudy. Na obronę Bielana jest to, że prezydent Duda nie jest ubezwłasnowolniony, sam jest Bialanem swojego losu a wśród najbliższych ma żonę, która akurat swoje sympatie do środowiska UW przekuła w hasło "...możemy się pięknie różnić..." - bardzo dobre w piątkowe wyborcze popołudnie w Rzeszowie, bo pozyskała swojemu mężowi trochę tego różowego elektoratu. "Prawicowcy" z PiS tego nie widzą. Nawet jeśli oglądali to analogicznie do elektoratu TVN. "Pięknie różnić" to oczywiście nie o tych celowo zantagonizowanaych grupach.
Czesław2
Oczywiście, że sama nie wymyśliła. Słyszałem to od wielu osób.
Czesław2
Waszeci, zlituj się. Czy ja napisałem, że tego nie rozumiem?. Zadałem pytanie: ilu ich jest.
Dark Regis
Tak jest. Oglądała lewacka telewizję, to i ma w efekcie lewackie poglądy na świat. Czy tak trudno jest to "prawicowcom" z PIS zrozumieć?
mmisiek
Sama tego nie wymyśliła, tu by się trzeba przyjrzeć co jest lansowane i przemycane np. w popularnych serialach dla ludu.  
NASZ_HENRY
Udało się ale nie zgadnie Pani dzięki czyim głosom ☺  
Czesław2
Przez przypadek rozmawiałem przed wyborami ze znajomą, krawcową. Pytała, na kogo głosuje. Stwierdziła, że na Dudę nie będzie głosować, gdyż nienawidzi odmiennych płciowo, że dzieci powinny być też wychowywane przez pary jednopłciowe, gdyż jest to lepsze, niż pozostawienie ich w sierocińcach. Krótko mówiąc, żadne argumenty nie docierały, człowiek z wgranym programem. Ilu takich jest?
Do wpisu: E pur si muove czyli dzieje ludzkiej głupoty 
Data Autor
Dark Regis
Niezła szajka: "GSK jest jednym z wiodących przedsiębiorstw farmaceutycznych w Polsce. Prowadzi działalność badawczą i rozwojową w zakresie badań klinicznych nad nowymi lekami i szczepionkami, a także marketing i sprzedaż leków, szczepionek, dermokosmetyków, suplementów diety i środków higieny jamy ustnej. W sumie GSK oferuje polskim pacjentom ponad 300 różnych produktów. GSK jest największym inwestorem w branży farmaceutycznej w Polsce. W 1998 roku przedsiębiorstwo stało się właścicielem Poznańskich Zakładów Farmaceutycznych Polfa SA. 2 lipca 2012 roku GlaxoSmithKline przyznało się do oszustw przy promocji leków recepturowych na rynku amerykańskim, przepisywania leków na schorzenia niezwiązane z ich oryginalnym przeznaczeniem oraz korupcji w środowisku lekarskim. Sprawa dotyczyła m.in. leków Avandia, Paxil i Wellbutrin. Jednocześnie przedsiębiorstwo zgodziło się zapłacić karę finansową w wysokości 3 mld dolarów (będącą najwyższą do tej pory karą w przemyśle farmaceutycznym; stan na lipiec 2012). 7 lipca 2012 roku Centralne Biuro Antykorupcyjne rozpoczęło śledztwo w podobnej sprawie na terenie Polski. Pracownicy przedsiębiorstwa mieli być nakłaniani do korumpowania lekarzy celem nakłonienia ich do przepisywania specyfików produkowanych przez przedsiębiorstwo."
Szwedzi ,UK ,Czechy  płacą odszkodowania za szczepionki na świńską grypę rp.pl dw.com rynekaptek.pl zdrowie.dziennik.pl medonet.pl youtube.com urpl.gov.pl Serdecznie Panią pozdrawiam  
Do wpisu: Tutsi i Hutu
Data Autor
hr.Levak-Levatzky
Nie widziałeś nigdy zdjęcia śp.Lecha Kaczyńskiego pijącego wódeczkę z Kiszczakiem w Magdalence,nie? Bo nie chciałeś widzieć,chamski prymitywie.
paparazzi
Pani to ma dar opisywania i jeszcze te wnuki. Ale ja syn oficera AK Jeszce żyje :-). Pozdrawiam serdecznie.
NASZ_HENRY
Podaj link do zdjęcia gdzie Kaczyński pije z Kiszczakiem i Michnikiem albo spadaj łachudro ☺  
hr.Levak-Levatzky
Ten potwornie tragiczny w skutkach Okrągły Stół, ta zdradziecka,pijacka Magdalenka (w których to obu wydarzeniach brali czynny udział bracia Kaczyńscy), to początki naszego nieszczęścia, któremu na imię Polska! Ta nowoczesna, doganiająca szybko wolny,kapitalistyczny świat, kolorowa, o sklepach zapełnionych wszelakim dobrem jak w każdym zamożnym kraju,bez kartek,cenzury,więźniów politycznych i innych takich "drobiazgów" jakże różniących tę Polskę od PRL. Polska wywalczona nie hekatombą ofiar krwawych rozruchów pomiędzy uzbrojoną po zęby władzą posiadającą wojsko, policję,służby specjalne (i wcale niewykluczoną tzw."bratnią pomoc"), a obywatelami uzbrojonymi w pięści,okrzyki sprzeciwu i rozpaczy. Pierwsze udane powstanie polskie i to bezkrwawe,a na polu walki zrujnowana kompletnie gospodarka kraju z szalejącą inflacją, drożyzną i kolosalnym zadłużeniem na wiele lat (spłaconym dopiero przez ekipę Tuska). Dzisiaj wyczuwa się u niektórych jakby jakąś tęsknotę za niespełnioną ofiarą,jakiś niedosyt zwycięstwa - to przecież głupie; zamiast dumy, niezadowolenie ze zbyt łatwego osiągnięcia celu będącego spełnieniem marzeń, celu zdawałoby się nieosiągalnego bez kolejnej światowej wojny. I co dziwniejsze: gdy przypomnieć takim malkontentom jak podziwiał nas świat za tę bezkrwawą rewolucję będącą początkiem końca komunizmu,jak podziwiają nasz kraj cudzoziemscy turyści ,że tak szybko doganiamy inne zamożniejsze  kraje - można się dowiedzieć, że się jest jakimś lewakiem, trollem,wręcz obcym agentem (vide: wiele podobnych określeń tu na NB). Upraszczam? Oczywiście, bo może choć w ten sposób uda się trafić do tych, którzy nie chcą zrozumieć naszych najnowszych, jakże dramatycznych i ważnych dziejów,zwłaszcza gdy w tamtych czasach byli jeszcze dziećmi lub w ogóle ich na świecie nie było,ale dzisiaj uważają,że wiedzą o tamtych czasach lepiej, niż czasów tych świadkowie.
Anonymous
@Jazgdyni Pitolicie Hipolicie.
Szpanujesz na trolla młodego i głupiego i być może tak jest .Głupiego bo nie wiesz dlaczego tak bardzo ważną rzeczą jest mieć swoje państwo  które zawsze kosztuje.Ciebie tylko trochę pieniędzy ale inni oddawali za nie zdrowie i życie. I większe niż Twoje pieniądze." Odbieram swoje" filozofia życiowa  na Twoim poziomie.
mmisiek
"plebs który trzeba za mordę trzymać i do roboty gonić" ...na przykład za miskę ryżu. Przepraszam, nie mogłem się oprzeć. Ten podział zarysowany przez Autorkę jest tak ewidentny i oczywisty iż można powiedzieć, że to wręcz wersja oficjalna. A z wersjami oficjalnymi różnie to bywa, czasem rzeczywistość jest nieco bardziej rozmyta i skomplikowana. Na ten przykład - ktoś był w Magdalence lecz twierdzi i przekonuje, że może i był i może coś tam palił, ale "się nie zaciągał". Wierzyć czy nie wierzyć, oto jest pytanie... Jeśli na to wszystko nałożymy jeszcze innych szatanów, zapewne z rolą wiodącą, to mamy z tego wszystkiego niezły pasztet. No i nie zawadzi też przypomnieć, że wszelkiej maści "stabilizatorzy" bardzo lubią zakładać różne fałszywe organizacje/partie zgrabnie kanalizujące oponentów systemu. Potem biedni oponenci szarpią się i starają, a tu dziwnym trafem nigdy nic z niczego nie wychodzi - no taki pech. Tak robiła stara bolszewia, tak praktykuje się w Niemczech i raczej nie ma rozsądnego powodu aby wierzyć, że na tym koniec. Cóż zatem? Na początek warto ustalić gdzie jesteśmy i przyjrzeć się owocom - w najlepszym razie wyglądają na jakieś takie z lekka podgniłe. PS. a przykład z Jasiem i Stasiem przedni, niektórzy blogowi Koledzy na pewno są wdzięczni, a przynajmniej powinni, za rozjaśnienie tak skomplikowanej materii jak procenty i punkty.  
Pani Anna
Każdy sobie buja we własnych obłokach drogi Panie, zobaczymy za tydzień :))