|
|
kaliszanin strach pomyśleć jakby gdzieś znaleźli jakąś czarownicę... |
|
|
kaliszanin no nie wiem Pani Anno bo jak się u mnie we firmie dwóch wózkowych dowiedziało, że wystawiony płyn do mycia rąk ma 75% to zaczęło podejrzanie często obchodzić tę flaszeczkę... |
|
|
NASZ_HENRY W czasie pandemii najśmieszniejsze jest to, że jedyna skuteczna metoda zwalczania koronawirusa - kwarantanna pochodzi ze średniowiecza ☺ |
|
|
Jan1797 Chiny: wysyłają paczki życzliwości przeciwko epidemii. Do wybranych państw, czytamy tu:
rynekaptek.pl; Dalej czytamy w tym głosie nie rozsądku;
W ramach kampanii „paczek życzliwości przeciwko epidemii” niemiecka firma kurierska
DHL oferuje klientom indywidualnym możliwość tańszej wysyłki masek ochronnych i żelów
do dezynfekcji z Chin do Niemiec, W. Brytanii, USA, Kanady, Japonii i Australii.
I tylko nierozsądni zauważą; Wśród krajów objętych promocją nie ma Polski ani poważnie
dotkniętych koronawirusem Włoch, Hiszpanii czy Francji ale to zapewne nikogo a szczególnie
autorki i rolnika, nie interesuje bo i dlaczego. wykop.pl
Niemcy zatrzymują transport masek przeznaczonych dla Szwajcarii i Austrii
bez znaczenia przy dywagacjach o dziurze ozonowej, prawda :-) i nie bierzcie państwo
tego do siebie, to tylko przypadkowe skojarzenia.
|
|
|
Pani Anna Dziękuję Pani za głos rozsądku, jak zwykle zresztą. Plusy dodatnie z tej powszechnej paranoi są takie, że wyczyszczono wreszcie wózki sklepowe i wszelkie poręcze oraz przyciski, a z tego, że z półek poznikało głównie mydło i papier toaletowy należy wnioskować, że większość populacji chyba wreszcie pojęła do czego wymienione artykuły służą i zaczęła ich używać. |
|
|
wielkopolskizdzichu Strachy wynikają najczęściej z oszukiwania społeczeństwa. Na przykład takiego twitter.com
|
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dokładnie o to mi chodziło ale Pan to precyzyjnie ujął.Na przykład przestępstwa przeciw dzieciom, które powinny być surowo karane, (ale psychopaty nie odstraszy jak wiadomo żadna kara) stały się pretekstem do ubezwłasnowolnienia rodziców. Nawet podniesienie głosu może zaowocować donosem sąsiadów i odebraniem dziecka, a potem sprzedaniem go jakimś autentycznym psychopatom. Jak w Pucku. Nazywa się to przekazaniem do pieczy zastępczej i robi się to oczywiście dla dobra tego dziecka. Podobnie bywało w przypadku bałaganu w domu - przysłowiowych muszek owocówek czy okruchów na stole. Otóż niezbywalnym prawem człowieka - twierdzę- jest posiadanie muszek owocówek w domu, a dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe. Dobra zmiana ograniczyła odrobinę proceder zarabiania na cudzych dzieciach albo realizowania niespełnionego instynktu macierzyńskiego kosztem dzieci komuś ukradzionych. Lekarze też często się mylą. Pediatrzy nakazujący w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku karmienie trzymiesięcznych niemowląt rosołkami ze zmielonym mięsem a co gorsza wzbogacanymi żółtkiem kurzego jaja są odpowiedzialni za epidemię uczuleń wśród obecnych czterdziestolatków.Nie zauważyłam aby ktoś z nich poczuwał się do winy, a potrafili straszyć rodziców sądem rodzinnym. Hospitalizowane dzieci były siłą wyrywane rodzicom i często pozbawiane z nimi kontaktu. To na szczęście się zmieniło, wróciła moda na karmienie piersią, za to dzieci są przymusowo szczepione, a liczba tych przymusowych szczepień rośnie. Plany regulatorów naszego życia są bez granic. |
|
|
Dark Regis Tu nie chodzi o tę konkretną szczepionkę na tego konkretnego wirusa, tylko o spodziewane ułatwienie przepychania butem wszystkich możliwych szczepionek na wszystkie realne i fikcyjne zagrożenia pod pozorem "ratowania Planety"... *tfu* to znaczy ratowania społeczeństwa albo gospodarki. To ten sam case. Chodzi o pojawiający się niepokojący trend ułatwiający "pracę" urzędasom półgłówkom i politykom debilom. Już kilka miesięcy temu zwróciłem uwagę na niepokojące zachowanie otoczenia premiera w sytuacji "realnego" "zagrożenia" (celowo w uszach). Reakcją na jakiegoś pojedynczego pajaca prującego przez przejścia dla pieszych, którego jakimś cudem dotąd nie widziała ani policja ani nawet miejscowi "oczy w oknie zza paprotki" dla właściwego jemu miejsca lokalizacji i/lub żerowania za kasą, była niemal delegalizacja zawodu kierowcy, a przynajmniej poważne podporządkowanie ich zachowań widzi-mi-się każdego pieszego. W ten sposób kierowca przestawał być w pewnym sensie jedynym właścicielem samochodu, bo wystarczyłoby, żeby jakiś wesołek lub denat chciał sobie posurfować na masce, a władza odbierałaby prawa do samochodu kierowcy. Tymczasem kompletnie nic nie zrobili w sprawie odbierania uprawnień siejącym śmierć, zgorszenie i kalectwo cielebrytom z polszewii. Dali za to pretekst czerwonej kaście do wkurzania i montowania puczu. Można sobie teraz wyobrazić, że jakiś cielebryta z wyborczej (np. ten co się pastował szuwaksem na murzyna albo lepił z wafelków) przebierze się teraz w habit i będzie chodził z krzyżem po ulicach i "pocieszał owieczki w godzinie próby" sepleniąc, parskając i plując im mimochodem w twarze z bliskiej odległości. Gdyby nastały rządy jurgieltniczej zmiany, byłby to oczywisty pretekst nie tyle do zatrzymywania się przed zakonnikami i proboszczami "w przewidzianej przepisami odległości", ale wręcz do delegalizacji zakonów w Polsce. Kreatywność kadry nierządniczej, kształconej przez komuchów i marksistów jest przecież bezkresna jak plany ZSRR. |
|
|
kaliszanin można zaryzykować twierdzenie, że tym większy będzie przymus stosowania szczepionki im bardziej nie będzie ona sprawdzona. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Przede wszystkim prawa. Przymusowe szczepienie ludzi niesprawdzoną szczepionką wydaje mi się jednym z największych zagrożeń. Zagrożeń prawnych nie medycznych. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja tez serdecznie pozdrawiam. Jak widać podobnie definiujemy rozsądek. |
|
|
Dark Regis Jako uzupełnienie proponuję artykuł o grypie "hiszpance". Wtedy też największe szkody spowodował przymus państwowy przy chronicznej głupocie urzędników i funkcjonariuszy:
"Śmiercionośne lekarstwa na grypę hiszpankę" - tytus.edu.pl
"W 1918 roku strach przed wirusem, który zbierał śmiertelne żniwo, opanował cały świat. Nazywany wdzięcznie „hiszpanką”, pochłonął, według różnych szacunków, od 20 do 100 mln istnień ludzkich. Żadne z dostępnych badań nie wskazują jednak, jaki odsetek chorych zmarł na skutek zaaplikowanej kuracji leczniczej. (...)
Oprócz szalejącego wirusa śmiercionośne okazywały się także niektóre metody walki z nim. I to wcale nie te podejmowane przez znachorów, lecz realizowane w majestacie obowiązujących nauk medycznych. Światła prababka, która postanowiła z przypadkiem hiszpańskiej grypy stwierdzonym w rodzinie udać się do kliniki w Warszawie, mogła skazać swojego bliskiego na uczestniczenie w swoistych eksperymentach, prowadzonych w najlepszej wierze przez doktorów medycyny stosujących terapie polecane przez rodzimych i zagranicznych kolegów po fachu. (...)
dożylnym podawaniem kamfory czy strychniny (...)
wytwarzaniem tzw. ropni sztucznych, zastrzykując podskórnie w okolice brzucha lub uda od 2 do 15 ctm3 terpentyny (...)
Puszczanie krwi, które na przestrzeni dziejów przeniosło w zaświaty niejednego pacjenta, było ciągle jeszcze polecanym sposobem walki z grypą. (...)
stosowanie lewatyw, środków przeczyszczających na bazie trującej rtęci czy rakotwórczej fenoloftaleiny."
PS: Brrr. Parafrazując pewnego dr przypominam niezbyt kumatym, że mój post dotyczy ekonomii, prawa i polityki, a nie literalnie medycyny. ;) |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski W końcu jakiś głos rozsądku. Pzdr
|
|
|
Jabe Gorączki przychodzą i odchodzą, nie mają początku ani końca. Smoleńsk, choć miał początek, został w podobny sposób wygaszony, gdy nie był już potrzebny. |