Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zdrada klerków
Data Autor
u2
"Widać, że szanowny Pan/Pani nie ma kontaktów ze środowiskiem." Fakt, unikam znachorów ile mogę. Ale mam kontakt z jednym zakaźnikiem i wiem, że pandemia to nie ściema. Szczepionki to jedyna obecnie droga do zwalczenia pandemii. Reszta to konfabulacje i ściema, czyli dezinformacja, aby osłabić populację. "W Ochotnicy Dolnej budowano kiedyś dom" A z Pcimia Dolnego pochodzi pan Daniel Obajtek i nic mu się zawaliło, pomimo zmasowanej nagonki na niego :-)
Izabela Brodacka Falzmann
Reżyser i reżyserka, pająk i pajęczyna koń i konina. Już mi braknie przykładów ale na pewno są.
tricolour
@Izabela Tak nieśmialo wtrącę, że do szczepienia na c19 może mieć Pani taki stosunek, jak ja do noszenia spódnic: nie chcę więc nie noszę, nie chcę więc się nie szczepię. Bez dorabiania teorii o skutkach ubocznych podwiewania czy zdarcia z pupy gdy wychodząc z autobusu idący za mną Łysenko niechcący nastąpi na opadający po schodkach tren. Odnoszę wrażenie, że wyjątkowo męczy się Pani nie szczepiąc się. Ja - przykładowo, dla odmiany - wcale się nie męczę gdy nic robię, ale męczyłbym się gdybym miał zrobić, ale miesiącami lekceważył. To jak to jest z Panią? Luzik czy zerka pani na wiszący miecz?
Pers
admin //Adminka oddelegowana już do innych zadań// To szkoda... Dziewczyna z taką ikrą przydałaby się tutaj :)
Nie wiem, przyznaję otwarcie, z czego ma wynikać "obowiązek odmiany" w polszczyźnie, zaś brak takowego w angielszczyźnie -- mimo, iż wskazałem kilka przykładów (mógłbym więcej), że właśnie w angielszczyźnie "feminizacja" nazw zawodów nie tylko jest prostsza, ale i naturalniej brzmi. Aha, z "fleksyjności"? Jest jakiś przepis, który narzuca odmianę "w językach fleksyjnych" ("z definicji")? To proszę się nań powołać. A' propos: czy "maskulinizację" terminów takich, jak np. "kierowca", "artysta", "polonista" również Pan zaproponuje "z definicji"?
Jabe
Odmiana jest w językach fleksyjnych ważna, z definicji.
Admin Naszeblogi.pl
Adminka oddelegowana już do innych zadań (poza NB). Już tu raczej nie wróci. Chyba że pod inną postacią :)
Jabe
Sprawdził to ktoś?
Pers
admin //Nie oddam, bo innych też lubię.// No... Nawet wiem kogo :) Ale tragedii nie ma, oni i tak czytają moje notki uważnie i znają mój dorobek lepiej niż ja sam. A dzięki reklamie, którą mi tu robią ilość moich czytelników ciutkę wzrosła :)))) Więc żalu nie mam. Gdybyś jeszcze nie "selekcjonował" moich komentarzy to byłoby super!  Też Cię lubię Admin. I Adminkę też :)))))
Nie można zatem wykluczyć, że to wcale nie była "pani architekt" -- tylko właśnie "architektka" (jak piszą na stronach Onetu; niech ktoś spróbuje to wymówić).
Admin Naszeblogi.pl
Nie oddam, bo innych też lubię. Czasem trzeba kogoś poświęcić żeby przetrwała większa społeczność..  
Pers
admin I niech Admin nie buja, że mnie "lubi". Jakby mnie lubił to oddałby mi mojego bloga :P No ale jak Admin woli spamerów i plagiatorów...
Admin Naszeblogi.pl
Spokojnie. Taka tam projekcja. 
Pers
admin A co ja mam wspólnego z RT? Jeśli masz na myśli Rykowisko Trolli to też nie mam z nim nic wspólnego :)
Admin Naszeblogi.pl
Pers -- wręcz przeciwnie, lubię. Nie muszę oglądać RT ;p
Pers
To już wiem dlaczego Admin tak mnie nie lubi... Bo jestem zdecydowanym przeciwnikiem elektrowstrząsów :))))
"Naukawców" -- to prędzej. Prawdziwych naukowców też za dużo nie mamy. Zwłaszcza po "reformie" systemu edukacji przed laty.
Drogi Panie, tu w zasadzie nie chodzi już nawet o te "szczepionki" -- de facto będące jakimiś zajzajerami o nieznanym a podejrzanym składzie, a nie szczepionkami w dawnym znaczeniu tego słowa -- co o pełną dobrowolność wszelakich zabiegów medycznych, ze szczepieniem włącznie. Znaczy: żebym miał prawo się nie zaszczepić nawet wtedy, gdybym miał 100% pewność (popartą wielorakimi dowodami), że jakaś szczepionka byłaby dla mnie korzystna. Tak, żebym mógł "uprzejmie podziękować" za coś, co mogłoby być dla mnie może i dobre -- po prostu dlatego, że "nie potrzebuję". I żeby nawet nie nakłaniano mnie do tego, a uszanowano moje "nie". Jako wolnego, suwerennego człowieka. Rozumie Pan?
"matematyczka i statystyczka jak o sobie pisze" Ciekawe, że to akurat polszczyzna jest w ostatnich latach tak gwałcona, chyba w celu unifikacji z czeskim (bo to w czeskim mamy np. termin "doktorka"; po polsku powiemy "pani doktor"). Tymczasem bezpośrednio "u samych źródeł" tych politpoprawnych bredni wcale nie ma takiego trendu! W angielszczyźnie (o ile mi coś nie umnkęło) nie ma "sfeminizowanych" określeń żadnego zawodu o nazwie kończącej się na "-ist". A więc jest "psychologist", ale angielskiego odpowiednika lansowanej obecnie w Polsce (bardzo nachalne to jest np. na stronach Onetu) "psycholożki" po prostu nie ma. Podobnie nie ma -- i chyba nie będzie -- "archeolożki" czy "scenografki", ani "fotografki". Również innych terminów, wydawałoby się "ewidentnych kandydatów" do takiej operacji, Anglosasi nie feminizują; np. wprawdzie jest w powszechnym użyciu "actor" i "actress", ale już formy "directress" (od "director') nie ma -- po prostu nie używa się jej, ani nikt tego nie proponuje -- podobnie jak jest "singer", ale "formy żeńskiej" od niego również nie ma! Czemu? Widocznie nie ma takiej potrzeby, aby nachalnie zaznaczać, że np. Mrs. Brown nie jest ot, takim zwykłym "reżyserem", ale "reżyserką"! Czyli -- po polsku -- tą budką, w której siedzi realizator jakiegoś widowiska. Takich przykładów można podać jeszcze wiele -- i są one widocznymi przykładami, jak nadgorliwi są nadwiślańscy hunwejbini politycznej poprawności.
Admin Naszeblogi.pl
Elektrowstrząsy bardzo skuteczne swoją drogą. Kiedyś ratowały ludziom życie. Stosuje się je do dzisiaj. Wiele złego w tej materii uczynił "Lot nad kukułczym gniazdem", który w krzywym zwierciadle ukazał tę metodę leczenia depresji i innych schorzeń psychicznych. Oczywiście kiedyś do chorób psychicznych zupełnie inaczej się podchodziło niż dzisiaj. I w tym był problem a nie w elektrowstrząsach. 
.
Oni naukę  zdradzili!??A kto zdradził prawdę!?Kto zapomniał że gdy wspaniale czują się obrońcy kłmastwa bo jest ich większość,pierwsi nazajutrz będą cierpieć gdy prawda wyjdzie na jaw.Tam gdzie rządzi mamona, prawda jest chorobą którą się leczy za pomocą "elektrowstrząsów"
Admin Naszeblogi.pl
Na przykład, ostatnio na topie, że skutecznym lekiem na C19 jest ten na odrobaczanie dla bydła..
Izabela Brodacka Falzmann
I to wszystko wyjaśnia. Brakuje uczonych a mamy nadmiar naukowców.
Izabela Brodacka Falzmann
Można dywagować a nie dyskutować na przykład na NB.czy innych portalach. Lekarze i naukowcy zabierający niezależny głos w tej sprawie są szykanowani podobnie jak kiedyś byli szykanowani naukowcy zaprzeczający "odkryciom" Łysenki. Widać, że szanowny Pan/Pani nie ma kontaktów ze środowiskiem. Co do mostów- niejeden most budowany przez fachowców się zawalił. Człowiek jest istotą omylną i papierek którym się legitymuje nie gwarantuje racji jego poglądów. W Ochotnicy Dolnej budowano kiedyś dom według projektu renomowanej pani architekt.Prosty góral po czterech klasach przedwojennej szkoły podstawowej przestrzegał, że dom się zawali i zabrał swoją ekipę. Zawalił się  w nocy. Pani architekt pomyliła się w obliczeniach.
Jabe
Jakie konkretnie gusła?