Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zdrada klerków
Data Autor
Admin Naszeblogi.pl
Głoszący antyszczepionkowe gusła lekarze i naukowcy zdradzili (naukę). Jest ich na szczęście niewielu ale właśnie dlatego szybko zostają celebrytami i/lub męczennikami. Chyba nic nie gwarantuje dzisiaj tak szybkiego poklasku niedouczonych mas, jak zaprzeczanie pandemii i jednemu z największych osiągnięć medycyny jakim są szczepionki. 
u2
"Prawie wszyscy lekarze i naukowcy gorliwie agitują za szczepieniami  nie dopuszczając do jakiejkolwiek dyskusji na forum publicznym na temat szczepionek oraz ich wad i zalet." Ależ można dyskutować publicznie o szczepionkach. Tak jak o budowie mostów. Ale jednak, jak most powinien zostać zbudowany, niech Pani zostawi fachowcom. Lepiej niech amatorzy nie decydują, ani o szczepionkach, ani o mostach.
Izabela Brodacka Falzmann
Was czy nas? Kiedyś mogliśmy się pocieszać,że poza strefą decyzji Stalina istnieje jakiś wolny świat rządzący się etyką, w tym naukową, logiką ( tęż naukową).Teraz nie można już na to liczyć.
Maverick
Tutaj będzie można otworzyć link: <iframe width="1063" height="598" src="youtube.com" title="YouTube video player" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe> Globaliści idą perfidnie na całego, bezczelnie kłamią mając po swojej stronie przekupne fałszywe media i płatwych ekspertów do przekonywania za srebniki. Nawet się nie obejrzymy a będą tu czasy bestii i nic nie kupisz i nie sprzedasz bez znaku Bestii, Czy paszport szczepionkowy to tylko początek tresury. Więc aby pozostać na uboczu czy niezauważonym, może trzeba będzie żyć gdzieś na odludziu w kamperze. Paszporty szczepionkowe to niedaleka przyszłość więc chyba trzeba się zbroić i przejść do ukrycia. Cygańskie życie w kamperze może być ciekawe i bliskie natury.
NASZ_HENRY
Naukowcy żyją z nauki, uczeni dla nauki ☺☻  
Maverick
Nadchodzą nowe Dark Ages, oficjalnie nazywanymi dark winter, bo wiedza i nauka została uprowadzana poprzez maniaków i psychopatów. To co dzieje się w Australii to tylko zapowiedź tego co niedługo was czeka. Wakacyjne Dywagacje. - YouTube
Do wpisu: Niesmak pozostał
Data Autor
sake2020
Niesmak to zbyt delikatne określenie.Bardziej pasuje słowo obrzydzenie.Publicznie ,w telewizji z wielką atencją pokazuje się osoby,toczy  z nimi wywiady w których moralizują i pouczają po czym okazuje się że pieniądze z fundacji przeznaczono na kosmetyki ,drogie ubrania i wyjazd z narzeczoną na zagraniczną wycieczkę o czym sam oskarżony mówi bez żenady i cienia skruchy.Coraz wyraźniej daje się zauważać,że oskarżeni lub podejrzani o niejasne sprawy czy korupcję wcale się tego nie wstydzą lub uważają,że wycedzone słówko przepraszam załatwia sprawę.
Izabela Brodacka Falzmann
W przypadku pomówionych księży nie chodziło tylko o głupi i kłamliwy komentarz lecz  o działania które spowodowały odsuniecie ich od pracy.Z portalu jak wiesz można wyjść  po angielsku. Ze stanu duchownego nie. Ale tak czy owak "fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu"  powinno być karane tu i teraz.Nie można wszystkiego zwalać na niebiosa. 
Pers
Witaj Izo Szkalowanie i i oszczerstwa to ulubiony sposób na życie internetowych trolli. Pełno ich nawet tutaj. Jedni być może biorą za to pieniądze bo mają "zlecenie" na kogoś. Inni robią to bo są psycholami. Mało kto decyduje się na dochodzenie swoich praw w sądzie bo ogólna opinia o wymiarze sprawiedliwości jest marna więc odpuszczają. To z kolei ośmiela internetowych hejterów. Ja skończyłem z tą praktyką udawania, że pada deszczyk i parę osób się zdziwi.
Do wpisu: Gdy sito gubi diamenty
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Problem polega na tym że w koncepcjach współczesnego państwa istniej  zasadnicza sprzeczność (antynomia)  pomiędzy zasadami rynkowymi  nieuchronnie związanymi z rywalizacją a ideami równości. W niektórych szkołach nie stawia się dzieciom ocen żeby słabszym nie było przykro a tylko umieszcza  w dzienniczku bzdurne opisy. Tymczasem dzieci  chcą dostawać stopnie bo drzemie w nich duch zdrowej rywalizacji. Wyścigi są po to żeby wygrywać a nie zastanawiać się czy przegranemu jest przykro. To o czym Pan pisze jest u nas regułą.  Złą  regułą.
Izabela Brodacka Falzmann
Bardzo proszę i pozdrawiam serdecznie 
Piotr Węcław
Droga Pani Izabelo, ufam, że nie ma pani nic przeciwko zamieszczeniu tekstu na stronie Panoramy Polskiej. Pozdrawiam, Piotr 
RinoCeronte
Bingo! :-)
spike
Znamy to zjawisko. Moja krewna, od rozpoczęcia edukacji, zawsze była prymusem, nawet na studiach, była wyróżniana, w pracy też też się wyróżniała, była nagradzana, nawet przez instytucje kontrolne, za wzorową pracę, w wielu sprawach, nawet panie z tych instytucji dzwoniły, by się poradzić w wielu kwestiach. Pewnego razu, firma w której pracowała, ogłosiła upadłość, trzeba było szukać nowej pracy, wszędzie gdzie się zgłaszała i przechodziła przez egzaminy firmowe z udziałem ekspertów, wygrywała z konkurencją, ale był problem, firmy chciały fachowca, ale nie chcieli płacić jak fachowcowi, a "robotnikowi". Pewnego razu był konkurs na stanowisko kierownicze w Urzędzie Miasta, wymagania spełniała, przystąpiła do konkursu, jak zwykle wygrała celująco, pracy nie dostała, jak się potem okazało, przeszła "mierna ale wierna" protegowana wysokiego urzędnika Ratusza. Pracę znalazła, pewna znajoma jak się dowiedziała, że taki "skarb" szuka pracy, zaraz zadzwoniła i umówiła jej spotkanie z prezesem, dostała pracę "od ręki" i odrębne samodzielne stanowisko. Osobiście nie mam większych zastrzeżeń do nepotyzmu, znajomości etc. jeżeli za tym idą kwalifikacje, to zjawisko idzie za nami od zarania dziejów, z tego też powodu co mądrzejsi dorobkiewicze, kształcą swoje dzieci w kierunku, który umożliwi im przejęcie firmy w przyszłości, by udziałowcy i wspólnicy nie mieli pretensji. Owszem wciska się do pracy krewnych i znajomych bez potrzebnego fachu, ale nie na stanowiskach kierowniczych. P.S. ta pani co wygrała stanowisko kierownicze w Urzędzie, długo tam nie pracowała, narobiła takich głupot, że musieli zatrudnić zespół, który to prostował. Jestem pewien, że jakby krewna była członkiem znanej partii opozycyjnej, mogła pracę dostać Pzdr.
sake2020
@Wielkopolskizdzichu.........Wyposażona,wyposażona....Prosze się nie wyzłośliwiać.Już wieki temu Amazonki jeździły konno. Pan zapewne preferuje aby było europejsko i postepowo takie cechy niewieście jak wrzaski i wyzwiska barczystej czterdziestokilkuletniej panienki Lempart nigdzie nie pracujacej i będącej na utrzymaniu starych rodziców.Jej nawet taka cecha jak dbałość o wygląd jest obca. 
NASZ_HENRY
@WielkopolskaZdzicho - gdzie straciłaś swoją cnotę ☺☻
RinoCeronte
Co Pan gada jaśniepanie Wielkopolski?
wielkopolskizdzichu
Może i wygrała derby, ale czy jest uposażona w cnoty niewieście?
Do wpisu: Sosnowe zdrowsze, dębowe trwalsze, czyli cтрашно и смешно
Data Autor
jazgdyni
Pewnie wolałby pan to. To by pasowało do krajobrazu. youtu.be
Guildenstern
"The best revenge..." I nawzajem. Niezły wyzwalacz wspomnień Pan wyciągnął z szafy. Wciąż mam tę płytę Pearl Jam.
.
O proszę jak panie sobie słodko dogryzają,miło poczytać że nie tylko mężczyżni dokuczają sobie jak mali smarkacze.
Pani Anna
@tak myślałam,  że  nie słyszałaś.  Ciekawa teoria z tym ryzykiem mutacji. I całkowicie sprzeczna z tym, co lekarze od zawsze mówili na temat szczepienia p/k grypie - skuteczne w granicach 30% licząc optymistycznie,  gdyż  tak się  składa,  że wszystkie wirusy mutuja cały czas. 
Julia Ad
@Pani Anna, nie słyszałam bo Izrael nie wprowadził locdownu ani nie palnuje szczepiń 3 dawką. Rozważa być może. Inne kraje podobnie, Sytuacja jest rozwojowa, zmienna jak sam wirus. Nie wiadomo jaki wariant może się jesscze narodzić. Im więcej osób sie zaszczepi to oczywiście ryzyko nowych mutacji jest mniejsze. 
Pani Anna
Adminka Jaulia nie wiem, czy słyszałaś,  ale wyszczepiony po uszy albo raczej po granicę odporności stadnej Izrael ponownie wprowadził locddown i zapowiedział szczepienia trzecia dawką.  Te dzieci, które bawia się  w "pokoloruj drwala" lub " polacz numerki" potrafią  skojarzyć fakty. 
Julia Ad
@Terenia NIe, Pers chciał skasowac Angelę, więc mu powiedziałam żeby się gonił. Ale już wiem, ze to był tylko żart/nieporozumienmie