|
|
spike Nie mogę się pochwalić ilością ratowanych psów czy kotów, choć raczej mnie lubią. Wiele lat temu jeździłem do wuja na wieś. Raz przyjechałem późnym wieczorem, wyszedłem z domu od strony podwórka, by pooddychać świeżym powietrzem, popatrzyć w gwieździste niebo, tak się delektuję, aż czuję coś mokrego na dłoni, nic nie widzę, coś mi się zdawało, pomyślałem. Wróciłem do domu, a tam wuj do mnie gdzie ty chodzisz, po podwórku biega pies, do tego wredny na obcych, sam się go boi, nawet z rezerwą podchodzi z miską żarcia. Proszę sobie wyobrazić, że wtedy wieczorem, to podbiegł do mnie właśnie ten "ludojad" i polizał mnie po dłoni, okazało się, że podejść do niego mógł tylko wuj i ja, nikt inny, od razu warczał i szczerzył kły. Teraz najważniejsze i niesamowite. Pewnego ranka przychodzę do niego z miską żarcia, a ten nie wychodzi z budy, wołam Reks, ten wychylił łeb z budy, z trudem wyszedł i położył się obok mnie na plecach, nie rozumiałem zachowania, zaczął skomleć, wtedy zauważyłem, że dzieje mu się krzywda. Reks miał jedną cechę, miał gruby kark, często to wykorzystywał, jak miał ochotę pobiegać po wsi, zsuwał obrożę, okazało się, że w nocy poleciał pobiegać za suczkami, jakieś łachudry go złapały, i związały mu jądra drutem, tak że krew nie dochodziła, wrzynając się w ciało. Widząc to, pobiegłem po wuja i ten usunął ten drut. Reks się wylizał, dosłownie, stracił jedno jądro, zostaliśmy przyjaciółmi. Wuja odwiedzałem raz w roku, czasem częściej, nim dojechałem on już wiedział, że jadę. Miałem też inną niesamowitą przygodę z pieskiem, a właściwie suczką Sonią przyjaciela, ale nie będą zanudzał. Pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też pozdrawiam Izabela |
|
|
Cat Pani Izabelo
dziekuję i pozdrawiam......kat |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Oczywiście, bardzo proszę. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Koty są wyjątkowo żywotne. Znajoma wyrotowała kota którego ktoś zakopał po uderzeniu łopatą. wylizał się ale był trochę krzywy. I tak trzeba jak Pan zrobił. Ratować i oddać w dobre ręce. Pozdrawiam. |
|
|
Jan1797 No pewnie; sami powinniśmy załatwiać ważne sprawy społeczne,czyli pomagać,a nawet ratować zwierzęta i ludzi.
----------------------
Oczywiście tak, wyłącznie po to, by nie zatracić człowieczeństwa, a to pomaga w trzeźwej ocenie minionej
rzeczywistości; tzn. braku akceptacji dla kolejek do grzebania w śmietniku. Wtedy, oczywiście (być może)
nie będziecie wybierać tak jak w minionych siedemdziesięciu latach. Pozdrawiam |
|
|
Piotr Węcław Droga Pani Izabelo, czy zgodziłaby się Pani na opublikowanie tego tekstu na portalu Panoramy Polskiej? Dziękuję. |
|
|
nonparel Witam
Do mnie ludzie przynoszą czasem poturbowane zwierzaki. Ostatnio przynieśli mi kota, który był w czymś w rodzaju sztywności katatonicznej. Wywiad: przejechał go spychacz. A kot nie miał złamanych kończyn, objawów uszkodzenia narządów wewnętrznych czy kręgosłupa. Okazało się, że kot wbiegł pod spychacz (koty często w ostatniej chwili wskakują pod jadące pojazdy), tylko że trafił akurat między dwa leżące obok siebie słupki, które uchroniły go przed gąsienicami. Niemniej był przyduszony błotem i w szoku. Położyłem go w zaciemnionym pokoju a sam siedziałem w pokoju obok i od czasu do czasu mówiłem coś do niego i poiłem go wodą ze strzykawki. Polecam wentyl rowerowy starego typu, jest lepszy niż rurka od kroplówki, bardziej przypomina maminy cycek. Drugiego dnia kot poszedł się napić, trzeciego dnia poszedł do miski. Po tygodniu oddałem go w dobre ręce.
nonparel |
|
|
Centrystka No pewnie; sami powinniśmy załatwiać ważne sprawy społeczne,czyli pomagać,a nawet ratować zwierzęta i ludzi. Np.: kupować drogi sprzęt medyczny dla ratowania dzieci, wyposażać szpitale w karetki,,drogie instrumenty diagnostyczne czy chirurgiczne,,i t.p.,i t.d., etc. Tymczasem co roku wolimy dawać jakieś datki na taki WOŚP, w której pracuje aż 50 osób,a który corocznie pobija rekordy swoich zbiórek. Dzisiaj ogłosił,że w tym roku zebrano prawie 211 milionów (!) zł . Co oczywiście nie powstrzyma dorocznych opluwań Owsiaka i wypominania mu kolejnych nowych wypasionych aut i takichże willi z ogrodami i basenami. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Lepiej zrobić herbatę chorej sąsiadce albo kupić bułkę bezdomnemu niż futrować instytucje z prezesami samochodami i sekretarkami. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Kiedyś wydawano dziecko z domu dziecka rodzinie bez zbędnych formalności. Jeżeli zgłosiła się babcia czy ciocia pracownicy cieszyli się, że ktoś to dziecko zabierze i da mu normalny dom. Wtedy nie zabierano też dzieci za muszki owocówki w kuchni. Teraz sąd rodzinny czyli paniusia w todze skazuje dziecko na wyrok w zakładzie opiekuńczym dla jego własnego dobra oczywiście. Tak jak nasz rodak został wykończony w Anglii dla jego własnego dobra. |
|
|
Czesław2 Wydaje mi się, że w głównej mierze draństwo "zwykłych" ludzi i draństwo sępów z palestry spowodowało działanie TYLKO w/g procedur. Nikt w imię człowieczeństwa nie chce wieszać sobie stryczka na szyi. Natomiast co do "fundacji". to może lepiej się nie wypowiem, bo moderator usunie mnie na zawsze. Długo walczyłem z żoną tłumacząc, że pomagać będziemy, ale bezpośrednio. Na reklamy nas nie stać. |
|
|
sake2020 Wszystko zależy od paniuś właśnie.Ja dwukrotnie brałam psy ze schroniska wybierając te najbardziej zabiedzone i chore.Ale widziałam tam zaangażowanie pracowników i autentyczną miłośc do zwierząt.Dzisiaj to jest zastępowane przez procedury i papierki. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję za info.Polacy nie gęsi i swoich Sully mają. Własnie gęsi stały sie przyczyną katastrofy samolotu który uratował Chesley Sullenberger 15 stycznia 2009 dokonał skutecznego wodowania na tafli wody rzeki Hudson w centrum aglomeracji nowojorskiej, kiedy tuż po starcie jego Airbus A320 zderzył się z kluczem gęsi, w wyniku czego obydwa silniki samolotu uległy awarii. Spośród 150 pasażerów i 5 członków załogi znajdujących się na pokładzie nikt nie zginął. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann W pewnym wieku stajemy się przesadni.-) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Witaj! Tak Mirek. Miały u nich wspaniałe życie. A teraz jakimś paniusiom nie spodobał się ich ogród i nie wydały im psów. Ze szkoda dla psów a nie dla paniuś oczywiście. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
NASZ_HENRY Lityński przesadził z psem a Pani z Lityńskim ☺☻
|
|
|
jazgdyni @IBF
Pozdrawiam Izo
" Ratowaliśmy i ratujemy zwierzęta na własną rękę i na własny koszt ..."
Tylko i wyłącznie w taki sposób. Dodam, tak też pomagamy nieszczęśliwym ludziom. Wszelkie tak zwane instytucje, czy fundacje to bardzo podejrzane twory. Właśnie wymieniłaś szereg wad paniuś za biurkiem.
Uściski
Ps. To Mirek dostał te dwa wspaniałe psy, w tym uciekiniera?
|
|
|
u2 "Zachwycił mnie też kiedyś wyczyn amerykańskiego pilota Chesleya Sullenbergera"
W Polsce jest kapitan Wrona :
pl.wikipedia.org
Oraz major Marek Miłosz :
pl.wikipedia.org
Niemniej jednak wypadki mają swoje przyczyny. Nie wszystkie są badane tak długo jak katastrofa pod Smoleńskiem. |