Otrzymane komantarze

Do wpisu: Starosć nie radość
Data Autor
u2
"pamiątki wyrzucone na śmietnik"Ano, SKS to nie przelewki. Warto sobie jednak uświadomić, że świat nie może się skończyć, a my jesteśmy częścią tego świata. Stąd prosty wniosek, nawet jak nas ktoś z UB i SB zamorduje, to nie przekreśla naszej astralnej egzystencji. To są proste sprawy. BTW Sam pamiętam jak onegdaj umarłem na jakimś krużganku jakiegoś domku, ale to było bardzo dawno temu i nieprawda :)
paparazzi
Mocne , ale tak to właśnie jest.
paparazzi
A Środa ?
paparazzi
Tak ale tu chodzi o użycie premedytacji ludzkiej do unicestwiania życia ludzkiego w celu zawłaszczenia ich dóbr .
Ryan
Szczęść Boże. Kto na referendum nie chadza, sam se kijek w dupę wsadza.Kto na Miszalskiego głosuje, ten jest głupim chujem.Krakusy, życzę powodzenia i pewnego chłopa wypierdolenia.
Romuald
Poza samymi DPSami i związanymi z tym problemami - żywienie co 4 godziny, podawanie leków nasennych po kolacji o 16, zakaz odwiedzin dla osób spoza rodziny. Bywa i tak że prywatny i drogi DPS, ma bardziej zamordystyczne warunki niż gminny.Istotnym problemem jest to, kto i dlaczego kieruje swojego rodzica do takiego miejsca tym bardziej jeżeli ma środki i warunki ku temu by rodzic żył samodzielnie albo wspólnie w domu wielopokoleniowym. Współczesne budownictwo i styl życia nie ułatwia tego, a do tego zmiana miejsca zamieszkania w wieku późno emerytalnym to naprawdę może być traumatyczne doświadczenie. Dlaczego rzekomo kochający syn czy córka podejmuje taką decyzję i finalnie nie odwiedza rodzica ani nim się nie interesuje.To szerokie pytanie, z zaobserwowanego doświadczenia, uważam że najważniejsze są pieniądze: mieszkanie po rodzicu można sprzedać wynająć, opieka domowa - jeśli jest potrzebna - kosztuje, wygodniej oddać i zapomnieć. Tu także wchodzi dziedziczenie i prawo spadkowe, zapisywanie "za życia" czegokolwiek ze środków trwałych, jest złe. Nie tylko dlatego że rodzi pokusę "wywłaszczyć" rodzica przez dziecko za życia rodzica, dziecko może umrzeć a mąż/żona czy wnuki nie będąc związane z dziadkiem pozbędą się go. Czasem po prostu ludzie się degenerują (życie, praca towarzystwo alkohol, narkotyki) i stają się wyzuci z empatii i wyższych uczuć. Marne to pocieszenie, i też wynikające z własnych obserwacji, gdy dzieci tak traktują rodziców w ten sposób - a nie zostali tak wychowani tylko się zdegenerowali - istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo że ich spotka to samo ze strony własnych dzieci. A te nie będą widziały niczego niewłaściwego w swoim zachowaniu, w końcu rodzic dał taki przykład.
Alina@Warszawa
Są wyjątki - jak "prof." Senyszyn... Kto dał jej tytuł profesora i dlaczego - nie mam pojęcia.dakowski.pl 
tricolour
Kolejny powierzchowny spis ilustracji, nic nie mówiący o realiach tzw pomocy społecznej gdzie opiekunowie osób starszych nie mają nawet napisane, co i gdzie mogą uzyskać.  Każdy grzebie na własną rękę jak kura wiec jeden wygrzebie opłacany przez NFZ porządny Zakład Opiekuńczo Leczniczy, a drugi prywatną, półdarmową  umieralnię za trzy tysiące miesięcznie, z krótkim terminem użycia.Ale sensacja jest. W rolach głównych dziewięćdziesięcioletnia gwiazda kina niemego, której towarzyszy wschodzące bożyszcze lat sześćdziesiąt pięć, przed którym krytycy wieszczą świetlaną przyszłość na planie opieki.
spike
-"Śmierć czai się wszędzie. Większość stara się jej unikać, ale nie każdy potrafi przed nią uciec.Każdego dnia prowadzimy walkę przeciwko zarazkom, toksynom, ranom, chorobom i katastrofom.Umrzeć można z łatwością. To wręcz cud, że jeszcze żyjemy. Każdego dnia ocieramy się o Śmierć na 1000 sposobów." 
Izabela Brodacka Falzmann
Fakt. Trzeba być bardzo ostrożnym i przgotowanm na najgorsze. Jak John Rambo.  
NASZ_HENRY
Niebezpieczeństwo czyha w każdym wieku, od aborcji po eutanazje 🖤
Do wpisu: Solidarność i ruch hipisowski
Data Autor
Buzzy
Witam -Przeczytałem Pani dywagacje na temat Ruchu i Proroka z niejakim zdumieniem. Akurat tak się składa, że pisałem pracę na temat Proroka i przeprowadziłem w IPN kwerendę na jego temat, ale też ruchu hipisowskiego w Polsce. Tak też się składa, że znam wielu ludzi, którzy uczestniczyli w powstawaniu i kształtowaniu się ruchu. Oczywiście, były w tym ruchu zainstalowane wtyki SB i donosiciele, ale proszę o podanie źródeł informacji z których Pani korzystała pisząc swoje brednie o udziale Proroka i jego zwolenników w inwazji Układu Warszawskiego na Czechosłowację, lansowaniu się we Francji, przesłankach jakoby było to typowe dla katolików (a nie dotyczy może to samo również ludzi pochodzenia żydowskiego?) - więcej bzdur nie będę już poruszał w tym wpisie.
Do wpisu: Jedenaste przykazanie
Data Autor
Tomaszek
Kiedyś było przysłowie "Kto ładnie ukradnie i schowa ładnie , temu na starość jak z nieba spadnie " Ładnie moim zdaniem pasuje lepiej . Tym bardziej że to skuteczne . A i na emeryturę Unijną liczyć nie trza . Bo ta głodowa to pewnie rozpusta .
Tomaszek
Lalunia Wiśniewska . Przecież przeprosił . Czego się czepiasz ?
lala
zatem proponowanie 11 przykazania w Pani przypadku najwyraźniej sensu nie ma
Izabela Brodacka Falzmann
Jak wspomniałam w tym tekście trafiłam w piwnicy na zbiory znajomego z konspiry zatytułowane " staliniana" z dopiskiem " who is who". Na końcu dodał polską literkę. Nieodmiennie mnie to bawi choć rózne lale będą mnie zawstydzać. Ale jak pisał Norwid: " Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala,Czy ten, co mówić o tem nie pozwala?" . Co istotniejszsze to nie moje gniazdo. Mogę zrezygnować - jak pisałam- z ujawniania zbędnych szczegółów tylko przez miłosierdzie. Jeżeli faktycznie są zbędne, a nie służą duraczeniu społeczeństwa, pedagogice wstydu. 
Izabela Brodacka Falzmann
Wstydzić się powinien ten kto przez nieobyczajne zachowania narażał zycie innych niewinnych ludzi. Tak się złożyło, że zginął a dama uciekła.  Gorszy sie opisaniem tego casusu tylko ten kto dobrze, jak cała warszwka i krakówek  zna sprawę. Kto nie zna- może wyciagnie ogólne wnioski. Niedawno amatorzy szybkiej jazdy spowodowali smierć w płomieniach rodziny. Stali i bez wrażenia przyglądali się efektowi swojej bezmyslności. Realna grożba kompromitacji może skłoni innych niezdolnych do ludzkich uczuć i zajętych tylko swoimi zabawami do refleksji. 
lala
najwyraźniej woli się Pani nie odnosić do własnej osobliwej logiki - jeśli "nie należy rozpowszechniać" intymnych informacji o innych - czemu sama Pani takie chwyty stosuje?ot, taki casus widoczny w niedawnym wpisie - jednak wstyd....
Tomaszek
Było jeszcze ogłoszenie z jakiejś gazety lokalnej . " Wykonując wyrok Sądu .... Przepraszam Panią J Wiśniewską za to że twierdziłem że się skleszczyła z Panem J Kowalskim ". A oburzenie dziennikarzy było szczególnie artykułowane wszem i wobec w obawie że kelnerzy zaczną pluć do zupy wszystkim dziennikarzom , albo gorzej . 
Romuald
To bywa jeszcze bardziej zagmatwane, podzielę się z Panią takim przydługim wspomnieniem. Początek lat 90, klasa pierwsza szkoły podstawowej, dzieci z różnych grup społecznych, coś pomiędzy rodzielnikiem a zapisaniem do jednej klasy "po ulicach" kto skąd jest. W tej samej klasie jest trzech kuzynów i ich sąsiadka - chłopcy pochodzą z zamożnych rodzin - ktoś z rodziców uwłaszczył się na sklepie z armaturą sanitarną, niby wszyscy czworo mieszkają w starych poniemieckich domkach ale wczasy z Maroku czy figurki do Warhammera to nie tanie sprawy w tamtych latach, najwidoczniej rodzice chłopców z jakiegoś powodu nie przepadają za rodzicami dziewczynki - zaczyna się gnębienie i wykluczanie - odzywki typowe dla dzieci bez polotu - cuchniesz, jesteś głupia itd. nauczycielka - młoda ale duchem stara komunistka, nie reaguje nic z tym nie robi - klasa 4 i nowi nauczyciele nic nie zmieniają - problem narasta do tego dochodzi systemowe wykorzystywanie dziewczynki przez nauczycieli - siedzenie z nią dla niegrzecznych staje się karą - dopiero gdy nauczycielka języka obcego - na swój sposób szalona (troje dzieci i trzech mężów) ale jedyna mądra życiowo - podejmuje interwencję na wywiadówce - dziś była by w wiadomościach i wyrzucili by ją z pracy - wpada na wywiadówkę i stwierdza fakt - kuzyni dokuczają koleżance - tu już pojawiła się przemoc stwierdza że prowodyr ma za dobrze w domu i jest chamem - proste i szczere słowa ale czego oczekiwać od dziecka skoro ma najwidoczniej takich rodziców. Następnego dnia główny sprawca jest już w innej klasie ale w tej samej szkole, w ciągu roku kolejny z kuzynów podobnie po konflikcie z jedną z nauczycielek - pozostaje ostatni z grupy najmniej "groźny". I teraz pytanie czy naprawdę nikt tego nie widział przez pięć lat (wydarzenia miały miejsce w piątej klasie) mało prawdopodobne, sam co prawda byłem klasowym outsiderem choć powszechnie lubianym i miałem dziecięcą świadomość że to jest złe - siłą rzeczy "po dziecięcemu" nic z tym nie zrobiłem. Ale pozostawienie tego na 8 lat - nawet z interwencją niczego już nie zmieniło, dla Pani jako praktyko to taka ciekawostka ale koleżance nic tych straconych lat nie wróci. A dla moich nauczycieli nie ma żadnego wytłumaczenia, że na coś takiego pozwolono.
Izabela Brodacka Falzmann
W szkole w której uczyłam młodzież mówiła : " po nazwisku to po pysku". Jak zapowiadałam bedę w uzasadnionych przypadkach jechać po nazwisku. Oto pierwszy eksponat ze zbioru oznaczonego kryptonimem " staliniana"Wisława Szymborska  Fragment wiersza z tomu „ Kraj Rad w poezji polskiej” Wydawnictwo Łódzkie 1979Fragment wiersza pod tytułem „ Malowidło w Pałacu Zimowym” „Wiec zapadaj się jak w topiel w głąb zwierciadła,jazdo moru, jazdo głodu, pańska jazdo,z każdą chwilą podobniejsza do widziadła,kawalerio kapitału, na dno, na dno”Szymborska nienawidzi kawalerii, pańskiej jazdy. Życzy kawalerzystom aby poszli na dno. .W przenośni i dosłownie. Nie obchodzą mnie jej klasowe kompleksy i resentymenty. Nie widzę jednak żadnych przyczyn aby mnie kiedykolwiek i w jakikolwiek sposób reprezentowała. Szczególnie, że znajduje się na liście hańby, liście „twórców” popierających prześladowanie Biskupa Kaczmarka. Piszę twórców w cudzysłowie bo ten wiersz jest po prostu bardzo zły, nieporadny. Jedynym celem napisania takiego wiersza mogło być podlizywanie się komunie zapewniającej jej apanaże i zaszczyty. Nie obchodzi mnie również za co Szymborska dostała nagrodę Nobla. 
u2
"Satysfakcja z czyjegoś cierpienia to nie neuroza tylko zło."To jest względne. Złem jest celowe zadawanie cierpienia niewinnej osobie. Ale jak oprawca ludzi cierpi i w końcu ginie to ludzie zwykle odczuwają ulgę, która jest satysfakcją. Taka ulga była np. w przypadku zgonu Hitlera.
u2
"Kradnij skutecznie"To premierowi Bieleckiemu przypisuje się powiedzenie, że pierwszy milion należy ukraść. :)AI OverviewJan Krzysztof Bielecki przesiadł się z ciężarówki, którą wcześniej kierował w ramach prowadzonej przez siebie działalności transportowej. Choć prywatnie kojarzony był również z jazdą popularnym Fiatem 126p (małym fiatem), to właśnie praca za kółkiem własnego auta ciężarowego stanowiła jego zajęcie przed objęciem urzędu Premiera w styczniu 1991 roku. [1, 2, 3]
Zbyszek
8 przykazanie nie dotyczyło plotkowania ani obmowy. Namieszano ludziom w głowach w sposób mało wyobrażalny, dlatego pokutują do dziś takie błędne skojarzenia czy opinie.Satysfakcja z czyjegoś cierpienia to nie neuroza tylko zło.Pojęcia archetypów można zastąpić pojęciami wzorców morfogenetycznych.
u2
"Chyba nie pracował Pan w szkole."Krótko pracowałem jako nauczyciel nauki zawodu w Technikum Elektronicznym. Ale szybko znalazłem lepszą pracę. To było na początku 3RP. Młodzież już wtedy była rozbrykana, ale nie było komórek, ani internetu. Patologiczne zachowania to było palenie papierosów i picie wódki. Ale znęcanie się nad innymi to należy załatawić. Są sposoby, aby temu zapobiegać. Jak już pisałem dzieciństwo szybko mija. Szkoda je tracić na falę hejtu.