Otrzymane komantarze

Do wpisu: Lockdown w obszarze sportu nie jest potrzebny
Data Autor
Anonymous
To było oczywiste wiosną i pseudoesperci zamknęli mecze i treningi. Zresztą sportowe trzęsidupy i bez zalecenia nie chciały trenować. Teraz pseudoeksperci rekomendują odwrotnie bo potrzebne są igrzyska na czas lockdownu.
RinoCeronte
Feministki też nie powinny się szczypać. Są ważniejsze sprawy od wirusa w koronie ;-)
Do wpisu: Dumni z Polski, czyli jak wstaliśmy z kolan
Data Autor
Anonymous
Uwielbiam żarty właśnie wtedy gdy są wygłaszane z kamienną twarzą.
Do wpisu: O nieślubnym dziecku Marksa i carycy Katarzyny
Data Autor
Jan1797
Zgadzam się, dziękuję a mizerny styl, poprawię. Co się jednak tyczy treści, zawsze pytam, czy nie jest dziecinnym zarzutem że głosowałem na Wałęsę? Wtedy z prostej niewiedzy, dzisiaj miałbym mniejszy kłopot i zdecydowanie skreśliłbym obydwu. Po wtóre, czy pytanie o popiwek nie powinno być skierowane do Korwina? Warto odnotować jak głosował? W powyższych komentarzach widzę jednak wspólną ławkę w sferze baśni a i sztachet w płocie brak, stąd lepiej o tamtych sprawach niech już Marek pisze ;) Byle rozsądnie.  
Guildenstern
Cóż, Pana twórcze podejście do składni oraz interpunkcji mogło mnie wprowadzić w błąd. Szczerze mówiąc, przed chwilą przeczytałem Pana komentarze jeszcze raz i w zasadzie nie wiem co jest Pana poglądem, co cytatem a co żartem. Np. pytajnik po "nie wierzę" albo "wątpię". Pan się kogo pyta czy Pan nie wierzy czy też wątpi? Jest Pan za, przeciw czy też wybrał w tej materii ścieżkę Bolesława Otua'y? W czasach gdy w mediach rządził temat popiwku to byłem w okolicach matury, sorry ;)
Jan1797
@Guildenstern, O 06:56 można nie zauważyć „i jeszcze coś”, choć dane były już pełne. Nie wyrokuję zaślepienia i gwarantuję, nie muszę szukać swego klucza a nawigację mam ustaloną i kursu nie zmieniam od czasu popiwku. Czy adwersarz może się tym pochwalić, wątpię? Innymi słowy, wystarczyło się zastanowić nad „i jeszcze coś". Co się tyczy stada, z przykrością przypomnę a użyty cytat pewnego Korsykanina skwitować mogę jedynie; oby poglądy i lżenie prawym nie odbiły się w czapce żebraka większości, tylko gdzie żebrzący siądzie? Odpisuje zawsze, tyle że po pracy. PS „alternatywa, moskaliki w trzech kolorach” - to jest cytat O Moskalika pytać Kaczyńskiego. I o całą resztę nasprowadzanych komuchów też -to jest odlot-dedykuję pamięci.
Guildenstern
cyt. : "zamknięciem cmentarzy wytracono argument, „zarazili się na cmentarzach”". Odlot? Wydaje się jakby to Pan szukał swojego klucza żurawi. Innymi słowy, na cmentarzach (a wiosną w parkach oraz w lesie) wirus zabójczy, w marketach i na manifestacjach łagodny niczym jednodniowe kocię. Jak rzekł pewien Korsykanin: "Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana".
Anonymous
Nie szalej Panie Janie.Co ma ze sprzątaczkami wspólnego popiwek. Sprzątaczki z BŚ dostały po akcji. To było dawno ale nie na tyle abyśmy nie pamiętali. Polacy nie maja potrzeby argumentować normalnego obchodzenia różnych świąt. To rząd i parlament, i prezydent i POdobni są w roli adwokata diabła wbrew interesom Polaków. Niech nas przestaną bronić przed nami samymi a zajmą się łamiącymi po kilka przepisów na raz. Co wie Toyach to nie wiem w jakim kotekście ale proszę pytać Toyacha. O Moskalika pytać Kaczyńskiego. I o całą resztę nasprowadznych komuchów też.
Jan1797
Uznał, że innym też się coś należy, a żeby nikt gęby nie darł to przekupił Polaków socjalem jak w czasach planu Balcerowicza przekupiono sprzątaczki przy prywatyzacji Banku Śląskiego. To już odlot bez tektury- popiwkiem? Wtrącę tylko; zamknięciem cmentarzy wytracono argument, „zarazili się na cmentarzach” i jeszcze coś - Toyah nie wie, nie wierzę? Karpiowy test na święta; wolno jeść, nie wolno zabijać czy wolno zabijać, jeść nie, wybór nie jest prosty, ale jest alternatywa, moskaliki w trzech kolorach?
Anonymous
@Pani Anna Polityka IIIRP jest nieadekwatna do naszej wartości. PiS nie odstaje tu od PO. W PO przeważała bierność a w PiS aktywność. Chyba to już cała różnica tych polityk wyprzedażowych prowadzonych na kolanach. Turcja też jest w NATO, owszem nie ponosi strat z przynależności do UE, ale tam POPiS został przez Erdogana wykluczony z prowadzenia polityki również w sądach i na uczelniach. U nas wodzą rej i pięknie się różnią. O PiSie należy dodać, że skończył z dylematami czy płacić haracz tylko do UE i do Rosji. Uznał, że innym też się coś należy, a żeby nikt gęby nie darł to przekupił Polaków socjalem jak w czasach planu Balcerowicza przekupiono sprzątaczki przy prywatyzacji Banku Śląskiego. Zwykle brano związkowców do rady spółki i wystarczało.
Anonymous
@Trotelreiner Proszę napisać z czym się Pan nie zgadza i dlaczego, a nie obsmarowywać.
Pani Anna
Zakładając, że Coryllus ma racje, a tego nie wykluczam, to takiego "partnera" stojącego w rozkroku nikt nie szanuje i nie pomoże nazywanie tego "polityką". Popychadłem byliśmy i popychadłem będziemy, obojętnie kto wygra. Najwyżej Mosbacherową wymienią na inny model.
angela
Bandyci rosyjscy,  czy biali,  czy czerwoni  zawsze musieli z kogoś żyć,  bo sami byli niezdolni,  żeby tak pokierować państwem, żeby wykarmic i ubrać w dostatek swoją  dzicz,  której nie potrafili okiełznać i nauczyć pracy. Dlatego napasci i grabienie, wykorzystywanie innych,  przewaznie okolicznych państw, to był ich sposób na rządzenie.  Jedynym ratunkiem są dla nich złoża,  które się kończą,  i juz kombinują jak wykorzystać na przyszłość innych. Opasanie rurami Europy,  źle wróży dla Niemiec, bo to najbogatszy kraj, a jak dopływ olja zamkną,  to napadną,  i ograbią ich że wszystkiego.  Obecnie niby grają do jednej bramki, ale wiadomo po II WŚ,  jak układy dwóch bandytów się kończą. Dlatego,  taką  sola w oku dla nich jest Polska, bo faktycznie choć w części rozbija to zagrożenie.  Teraz tylko wybór prezydenta Trumpa,  i Rosja swoje zapędy może sobie w buty wsadzić. 
Anonymous
A Kuba Sienkiewicz na to: "To, co się dzieje, naprawdę nie istnieje... ...tylko lecieć z wiatrem..." Coryllus interpretuje je następująco: " mam wrażenie, że jest to program polityczny prawa i sprawiedliwości na najbliższe miesiące jeśli nie lata. Skąd mi się wzięła taka myśl? Oto mamy zakaz zgromadzeń powyżej 5 osób, nie mogę zorganizować konferencji, bo hotel ma przykazane, że nie można urządzać mitingów, a na ulicach stolicy stoi 80 tysięcy wariatek, prowadzonych przez satanistkę i nic się nie dzieje. Więcej, media, które normalnie straszą wszystkich pandemią, uważają, że taka sytuacja jest w porządku i w zasadzie nic nie trzeba robić, poza jednym – usunięciem PiS. Tego się oczywiście zrobić nie da w tej chwili, bez krwawych ofiar. Rząd zaś prowadzi z demonstrującymi dialog, choć przecież wyraźnie zabronił komukolwiek gromadzenia się. Na co to wygląda? Na negocjacje w potężniejszym przeciwnikiem. Zupełnie tak samo, jak car i jego siepacze negocjowali przez rewolucją z socjalistami, licząc na to, że może się uchowają. Nie mogło się tak stać, albowiem nastąpili na odcisk siłom naprawdę potężnym, znacznie potężniejszym niż samodzierżawie. O co chodzi teraz? O to, prawdopodobnie, że Niemcy obiecali Amerykanom iż będą już grzeczni, dołożą trochę „marków” na wojnę, nie będą knuć z Ruskimi, a na pewno nie w takich szerokich zakresach, jak do tej pory, byle tylko pozwolić im zagospodarować tę Mittel Europę. Ponieważ idą wybory, nie wiadomo jaka decyzja zapadnie i kto wygra, czy siwy-siwy, czy siwy-żółty. Tak więc PiS stoi w rozkroku, czeka na wynik..." gabriel-maciejewski.szkolanawigatorow.pl krótko, zwięźle i na temat"
Do wpisu: Lekcja pragmatyzmu, czyli polityka Berlina…
Data Autor
Anonymous
Prawo silniejszego, geopolityka, ludzka małość determinują bieg historii. Nie wspomina Pan o spiskach. Niemiecka realpolitik osiągnęła apogeum przed I wojną światową i od tego czasu jest maszynką do mielenia niemieckiego mięsa armatniego. Ich sukces skądś wynikał, ktoś to finansował, ktoś wspierał zakulisowo, ktoś realizował serię przypadków w rodzinie Habsburgów chociażby. Gdyby chodziło o stabilność polityczną Europy i sukcesy jej cywilizacji Trójmorze i Międzymorze nie byłoby zawadą. A w tej grze wśród drobnych ruchów oczywistym było, że tolerowanie w Polsce niebezpiecznych, i jawnie wrogich ambasadorów kończy się w sposób znany z historii. Rola polityków w Polsce XX/XXI wiecznej jest analogiczna do tej z XVIIIwieku.
Jabe
Ja bym raczej pomstował na sojusze nierealne i generalnie na marzycielstwo w polityce.
Zygmunt Korus
Przekleństwem świata od dawna jest tzw. real politik. Bez moralności żaden uzurpator daleko nie zajechał (-dzie). Bo zawsze przyjdzie cynik cwańszy i silniejszy. Dlatego trzeba robić wszystko, apelować i postępować jak najusilniej po ludzku, etycznie, oczywiście z głową. Te "realne sojusze" zawsze się kończą frycowym. Dlatego Pański wywód i zapewne postępowanie jest mi zupełnie obce. Jak zresztą ta pełna hipokryzji współczesna polityka, w której Pan pływa jak ryba w wodzie... O Niemcach to nawet szkoda sobie strzępić języka, bo oni sami, wskutek bestialstwa podczas II WŚw., automatycznie wypisali się z ligi narodów.
Do wpisu: Białoruś – „never ending story”
Data Autor
Anonymous
Jesteśmy świadkami odzyskiwania kontroli nad Białoruską częścią ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego przez Rosję, nam na zgubę. Pan Morawiecki odniósł wielki sukces, który musi dzielić z Panem Dudą i Panią Romaszewską. Udało się im izolować politycznie Białoruś i stymulować marksistowską agenturę, by jedyną możliwości współpracy pozostała Rosja. Za takie sukcesy należy się trybunał stanu i chociaż nie wierzę, że doczekam wyroku, ale może mimo zaborów jakich doświadczamy pamięć o tej zdradzie nie przeminie.
Do wpisu: Pięćdziesiąt twarzy Czarneckiego?
Data Autor
RinoCeronte
Rozdokazywał nam się Pan Poseł ;-)
Do wpisu: Wybory w USA, disco polo i Monteskiusz
Data Autor
u2
"[Joe Biden] jest zupełnie oszalałym zakładnikiem tego, co Amerykanie nazywają „political correctnes” czyli „politycznej poprawności”" Czy ta polityczna poprawność Joe Bidena oznacza, że może bezkarnie kłamać na temat Polski i Węgier przyrównując te kraje do Białorusi pod względem rządzenia ? Współgra to z publiczną wypowiedzią vice-przewodniczącej PE p.Katariny Barley o zagłodzeniu Polski i Węgier. Warto przypomnnieć sobie, że Joe Biden był vice-prezydentem za czasów Baracka Obamy, który bez zmrugnięcia okiem powiedział o "polskich obozach śmierci" i nadal nie przeprosił.  
Do wpisu: Z Brukseli: o COVID-19, rozwodzie z Londynem i imigrantach..
Data Autor
Anonymous
To wszystko co Pan napisał to właśnie propaganda głównego ścieku mediów.
NASZ_HENRY
To na jakiej nacji te testy będą testowane ☺
Do wpisu: Co z igrzyskami?
Data Autor
Anonymous
Igrzyska są cały czas dlatego nie ma olimpiady. Dzisiaj z niezależna.pl dowiedziałem się, że Błaszczak i Boniek złapali koronawirusa. W dodatku "Wirus, w formie aktywnej, na skórze ludzkiej może przetrwać do 9 godzin, ale środki odkażające na bazie mocnego alkoholu inaktywują go w 15 sekund" niezalezna.pl Jak nic można koronawirusem zakazić się drogą płciową i nikt tego tematu nie wałkuje. Z obawy przed mocnymi alkoholami?
RinoCeronte
W kapitalizmie najważniejszy jest kapitał!  I tym głębokim spostrzeżeniem można podsumować cały powyższy tekst. 
Czesław2
Czarnecki, tu są igrzyska. Jesteśmy niewolnikami w uni wysokienapiecie.pl