Otrzymane komantarze

Do wpisu: Oglądajcie w TV INFO film Pierwszy tydzień II wojny Warszawa
Data Autor
W tym czasie Niemcy i Rosja zbroily sie na wielka skale. Wiadomo bylo, ze zarowno jedni jak i drudzy chca opanawac swiat, chociaz innmi metodami. My nie moglismy im dorownac w zbrojeniach. Nie mielismy przemyslu ciezkiego. Ukradzione przez Czechow Zaglebie Karwinsko-boguminskie odzyskalismy dopiero w 1938 roku. C.O.P. zaczal kielkowac w 1937. Przezylismy ciezki kryzys. Nie mielismy pieniedzy. Alianci odmawiali nam pozyczek. Dopiero prywatne kontakty premiera Skladkowskiego uruchomily skromny naplyw srodkow i przestarzalego sprzetu wojskowego z Francji. Pomiedzy wojskiem polskim, a niemieckim istniala wprost gigantyczna roznica w sprzecie i uzbrojeniu. Wojsko i Sztab Armii zdawali sobie z tego sprawe. Wobec nasej twardej postawy, Niemcy chcieli Polske zmiekczyc prosba i grozba. Wzmagala sie u nich propaganda antypolska i takiez ekscesy. Po ostatniej niemieckiej propozycji z 21 marca 1939 (uznanie naszych zachodnich granic wlacznie z Pomorzem Gdanskim w zamian za udostepnienie "korytarza" do Prus i oddanie Gdanska), bierna dotad Anglia, w obawie, ze Beck przyjmie ta propozycje, prawie natychmiast wydala jednostronne oswiadczenie o swojej gwarancji niepodleglosci Polski w dniu 31 marca. Nastepstwem tej gwarancji bylo wypowiedzenie przez Hitlera w dniu 18 kwietnia Paktu o Nieagresji z Polska z 1934 roku, a nastepnie slynne przemowienie Becka z 5 maja. Decyzje powyzsze - spowodowane glownie oswiadczeniem angielskim, zmienily plany Hitlera. Mial on zamiar opanowac najpierw zachod Europy, a przede wszystkim jej sile, ktora stanowila Francja i Anglia , majac zabezpieczone przez Polske wschodnie granice, a pozniej razem z Polska rozbic Rosje sowiecka. Wiedzac, ze Polska dotrzyma umowy sojuszniczej i znajac tchorzostwo zachodu, zostal zmuszony do zlikwidowania w pierwszej kolejnosci zagrozenia ze strony Polski. Dlatego pospiesznie zawarl sojusz ze Stalinem. Nie przeliczyl sie. Uderzajac z cala wsciekloscia i wszystkimi silami na Polske, pozostawil swoja zachodnia granice prawie calkowicie odslonieta. Francja mogla w ciagu tygodnia opanowac Berlin. Natomiast Rosja. Kiedy, czekajac na aliantow, krzepla nasza ostatnia linia obrony w dorzeczu Stryja i Dniestru, zolnierz niemiecki byl naprawde krancowo wyczerpany bisko trzytygodniowa nieustanna walka. Wodz Naczelny mial jeszcze w dyspozycji ponad cwierc miliona wojska blisko ganicy wschodniej. Gen Sosnkowski znisczyl okolo stu czolgow na zachod od walczacego Lwowa.
Droga Pani Tereso Juz kiedys wyrazilem swoje poglady na ten temat w komentarzu u Elig. Okolo dziesieciu lat temu urzadzilismy sobie z kolegami taka gre strategiczna, traktujac II wojne jako cwiczenie z ktorego powinny wyplywac wnioski na przyszlosc. Wyszlo nam, ze Beck - jako czlowiek honoru, musial wojne przegrac. Wygral Churchil, poniewaz byl gangsterem. Mozliwe, ze w tym tkwi sedno problemu. Pilsudski - bedac sam pelnym tolerancji czlowiekiem kultury lacinskiej, wyksztalcil ideowe pokolenie, a glownie jego sile - wojsko, charakteryzujace sie wielkim patriotyzmem i wysoka etyka. Pokolenie ludzi, ktorych naturalnym i chwalebnym obowiazkiem byla walka o Polske - az do smierci. Beck byl jednym z najlepszych uczniow Pilsudskiego. Jednak bylo mu niezmiernie daleko do swojego mistrza. Nie rozumial, ze polityk zamiast slepo wykonywac polecenia, czy testament swojego nauczyciela, powinien samodzielnie przewidywac i odpowiednio kierowac polityka kraju w zaleznosci od sytuacji miedzynarodowej. Powinien robic wszystko, by oszczedzac kraj i zachowac zywa tkanke narodu. Alianci nie chcieli zdusic zagrozenia hitlerowskiego, kiedy byl na to czas. Trzykrotnie odrzucali projekt wojny prewencyjnej. Bledy premiera Wladyslawa Grabskiego w Spa - rezygnacja ze Slaska Cieszynskiego, kontroli nad Gdanskiem i zgoda na wycofanie wojsk do linii Curzona, lecz nadewszystko bledy jego starszego brata, prof. Stanislawa Grabskiego w Rydze, to znaczy nie uznanie panstw ukrainskiego i bialoruskiego, rezygnacja z ofiarowanej nam przez Bolszewikow Bialorusi przkreslily mozliwosc szybkiego rozwoju gospodarczego kraju pozbawionego przemyslu ciezkiego, oraz wykreslily idee Marszalka o stworzeniu federacji Polski, Litwy, Ukrainy, Bialorusi i chyba jeszcze Gruzji. Wynikalo to z zapieklej nienawisci Stronnictwa Demokratycznego do Pilsudskiego. I juz w tym miejscu mozemy rozpoczac gdybania na temat tego - co byloby, gdyby ? Hitler w swoich planach chcial przede wszystkim zniszczyc miedzynarodowke komunistyczna. Dlatego zalezalo mu, zeby Polska wstapila do Paktu Antykominternoeskiego. Pilsudski odrzucil te propozycje. Nie odpowiadalo mu bratanie sie z bandytami. Byl juz czlowiekiem schorowanym. Ciagle ataki Endecji nadszarpnely jego zdrowie, rowniez psychiczne. Jednak przede wszystkim propozycje niemieckie godzily w jego poczucie honoru. Byl zwiazany z Sowietami Paktem o Nieagresji do 1945 roku i wierzyl w trwalosc umow miedzypanstwowych.
Wowczs niespowdziewanie, lamiac umowy, zaatakowala nas Armia Czerwona. W ten sposob wojna zostala rozstrzygnieta. Dolaczyla do tego zdrada sojuszniczej Rumunii, uniemozliwiajac przedostanie sie naszego Rzadu do Aliantow. Ten fakt doprowadzil do skupienia, droga intrygi, pelnej wladzy w rekach gen Sikorskiego - jednego z najgorszych naszych owczesnych politykow. Teraz zastanowmy sie co moglismy uzyskac w wypadku podpisania wzorem Japonii, a pozniej Wloch, Paktu Antykomnternowskiego w 1936 lub nieco pozniej - bo wlasnie od tego wszystko sie zaczelo. 1. Zamiast mglistych obietnic aliantow, realna pomoc w rozwoju naszej gospodarki, a szczegolnie przemyslu obronnego. 2. Odwleczenie nieuchronnego konfliktu z Hitlerem do czasu opanowania przez niego Europy zachodniej, a moze i do czasu rozbicia Rosji sowieckiej. 3. Ocalenie gospodarki i zywej tkanki narodu przed zniszczeniem przez obu okupantow. 4. Zasilenie Polski, lub wsparcie przez wolna od komunizmu Rosje. Hitler przegral, poniewaz postanowil wymordowac wdziecznych mu za wyzwolenie od komuny Rosjan. 5. Po wiecej niz prawdopodobnym upadku Niemiec hitlerowskich, Polska miala szanse stac sie pierwszym mocarstwem w Europie. Takie to sa tr moje gdybania historyczne, ktorych nalezy unikac za wszelka cene, poniewaz to naprawde niczego nie zmienia.
.. mialem na mysli wiecznie nawiadzoną od "ciężarówki" Pozdrawiam
"nawiedzonej 3 literowki" ? Co do tekstu Ziemkiewicza - ja oczywiście się z nim zgadzam. Ale inni powiedzą pewnie, że bzdura. Więc nie ma co dalej ciągnąć tego tematu.
... ale tez do uwzglednienia podaje bardzo ciekawy tekst, znanego dziennikarza i publicysty.. Ziemkiewicza fakty.interia.pl Co do innych wpisow to mysle ze wymiane pogladow zwlaszcza na blogu czy forum zdecydowanie ulatwilo by unikanie zwrotow typu " wniosek wysnuć można z niego tylko jeden" albo " taka jest prawda" i zastapic zwrotami " moim zdaniem" " ja dochodze do wniosku" Szafowanie objawionymi pewnikami prowadzi do smiesznosci jak w przypadku nawiedzonej 3 literowki. Pozdrawiam.
Przeczytałem proponowany przez Panią felieton - wniosek wysnuć można z niego tylko jeden - musieliśmy dać się zmasakrować, gdyż innego wyjścia nie było. Jakoś nie chcę mi się wierzyć w tak postawioną tezę. Zawsze jest jakieś wyjście - jedne gorsze, inne mniej. Trzeba tylko się zastanowić co lepsze - śmierć 1 mln Polaków czy 3 mln? Na zakończenie - autor twierdzi, że Kresy były nie do obrony wobec budzenia się świadomości narodowej Białorusinów i Ukraińców. Może, ale z pewnością takie miasta jak Wilno i Lwów były miastami polskimi i przynajmniej one były do obrony. A co do Ziem Zachodnich - Stalin dał je nam z jednego powodu - aby w przyszłości Polsce nie przyszła do głowy współpraca z Niemcami. Kraj, który musi martwić się cały czas o swoją zachodnią granicę nie będzie "łypał" w tym czasie na swoją granicę wschodnią. Ofiary dziadków po 100 latach można zapomnieć, ale oddawać Szczecin - tego dobrowolnie nikt nie zrobi (nie zastanawiała się Pani dlaczego Stalin tak chętnie zgodził się na to aby Szczecin należał do Polski? A to tylko za sprawą jego decyzji Szczecin jako jedyne miasto leżące po lewej stronie Odry należy do naszego kraju).
To są bzdury ponieważ Pani tak uważa? Pozwoli Pani, że się nie zgodzę. 7 kwietnia 1939 roku podpisane zostaje polsko-brytyjskie porozumienie. Do tego czasu strona niemiecka nie ma opracowanych zadnych planów agresji na Polskę. Mało tego - w marcu 1939 roku takie plany wojny z Niemcami ma już opracowane strona polska. Oczywiście, że w maju tak jak Pani pisze rozpętała się antypolska propaganda w Niemczech. Była ona przygotowaniem społeczeństwa niemieckiego do wojny z Polską. Ale jeśli dobrze znam się na kalendarzu to maj właśnie następuje po kwietniu, prawda? Nikt nie zamierza oczyszczać Niemców jako tych, którzy przyczynili się i spowodowali koszmar II wojny światowej. Z pewnością również w normalnym świecie polityki międzynarodowej podpisanie porozumień polsko-brytyjskich nie powinno być powodem do agresji jaką skierował wobec nas Hitler. Ale czy Hitler był normalny? Czy mając przed sobą rozszalałego, nieobliczalnego tygrysa będę go drażnił i machał mu przed paszczą rękami czy też zrobię wszystko aby go uspokoić? Każdy z nas widząc pajaca skaczącego koło takiego tygrysa, a następnie widząc jak ten potwór rozszarpuje go na kawałki powiedziałby: "Sam sobie winny". Natomiast my od 70 ponad lat uważamy, że drażnienie rozszalałego tygrysa było nie aktem głupoty tylko odwagi. I tu się nigdy nie zgodzimy. ps. i nie chodzi mi o naród ponieważ ten zdał egamin tylko o polityków, którzy zobowiązani są stać na straży bezpieczeństwa tego narodu.
Tak samo jak Polacy byli poddanymi cesarza Austro-Węgier.
chore brednie mogli Polacy napisac.
Teresa Bochwic
I Pan powaznie wierzy, że Hitler od maja, gdy Beck odrzucił jego propozycje (stawiane z pozycji siły) do września uzbroił się, przesunął wojska, wzbudzil w Niemcach ten (co znamy, bo nie ten pokazany na filmie) poziom nienawiści do Polski i wykonał dziesiątki innych zabiegów, które pozwoliły mu z takim impetem zaatakowac Polske? To są bzdury, nie ma wynikania z dwoch przytaczanych przez Pana zdań. Polecam świetny tekst p. Ryszarda Surnacza na wpolityce.pl sprzed paru miesięcy, gdzie dokładnie i kompetentnie obalił wszystkie tezy Zychowicza i jego poprzednikow.
Rumunii, wągier, Finlandii, Słowacji - wszystkie te kraje poszły z Hitlerem i istnieją. I mają również swoje miejsce na mapie" *** Porwnywanie sytuacji tych narodow z polskim, jest obledem umyslowym, totalnym ignoranctwem. Jak wielkim, wystarczy sobie uzmyslowic, ze zarowno Wegrzy jak i Czesi byli rodakami hitlera w ramach Habsburger-Wegierskiem monarchii.
Mówisz: "na szczęście nie poszliśmy razem" ... "straciła najwięcej obywateli". Naprawdę tak trudno jest ujrzeć związek przyczynowo-skutkowy? Przecież sam piszesz w jednym zdaniu: "nie poszli ... i Polska straciła". Co więcej tłumaczyć? Już nie chce mi się przywoływać przykładu Bułgarii, Rumunii, wągier, Finlandii, Słowacji - wszystkie te kraje poszły z Hitlerem i istnieją. I mają również swoje miejsce na mapie. Ale dobra .... masz rację ... co tam śmierć moich członków rodziny dzięki polityce Becka. Najważniejsze, ze dziś możemy być dumni, że tak "pięknie ginęliśmy".
obywateli , z rak czarnej niemieckiej jak i czerwonej kalmuckiej zarazy.Na szczescie nie POszli z hitlerem ,dzieki czemu jestesmy na mapie swiata i istniejemy , OKROJENI TERYTORIALNIE, ale jako NAROD MAMY SWOJE MIEJSCE NA ZIEMII.
Własnie dlatego, że nie poszli to tak wyglądała Warszawa w 1939 i w 1944, i dlatego wylądowało w katyńskich dołach 20 tyś polskich oficerów, i 3 mln Żydów poszło do gazu, i Polska traciła 12 mln obywateli wraz z polskimi miastami na Kresach, i dlatego wymordowano 2/3 polskiej elity, i dlatego dziś rządzą nami potomkowie Szechterów, Bermanów i innych Tuleyów. Własnie dlatego droga Pani.
niby wazny dziennikarzyk historyK; okazal sie zwyklym szmondakiem ,reklamujacym wlasna knizke ,za kazda cene.Nawet przydomka IDIOTY..nIECH MA.oCZYWISCIE PROF.NOWAK z UJ, ujal to subtelnie i kulturalnie.
Do wpisu: Film o Warszawie 1939,w którym nikt nie zginął
Data Autor
Moze napisze Pani, albo znajomego historyka namowi, zeby napisal jakie ilosci kalorii przewidziali Niemcy dla Warszawiakow, prawdziwa dieta odchudzajaca.. Niemcy martwili sie o linie Warszawianek. I jakim nieprawdopodobnym logicznym i extremlanie ryzykownym przedsiwzieciem bylo organizowania zywnosci dla Zydow w ghettcie.
Do wpisu: Przeciwko fałszywej trosce o poinformowanie - OKEM
Data Autor
gorylisko
To może ja dorzucę swoje trzy grosze... od paru dni prowadzę spór a raczej monolog z Poanem Pastorm Chojeckim... w związku z jego twórczością zadałem mu kilka pytań... nie obrzuciłem go inwektywami...a ni jego ani jego kościoła... tymczasem jego obrońcy szykuja juz na mnie paragrafy...w prawdzie mi to... wiadomo co...ale proszę zwrócic uwagę, ze zadawanie merytorycznych w końcu pytań wywołuje oskarżenia pod moim adresm, że chce wywołac wojnę religijną...nie uzyłem słowa którym rzucono w Jego Świątobliwość wobec pana pastora...ale paragraf na mnie juz się znalazł...ciekawe czy jakis stos też dla mnie szykują... Swoja droga to poraza mnie ubóstwo postempactwa całego, które operowac potrafi  tylko inwektywami Cała sytuacja az się prosi (nie mylić z prosięciem ;-) )o słowa  Wielkiego Herberta podaję link bo wiersz jest za duży dla komentarza sciaga.onet.pl  
Niestety to co Pani napisała to prawda. Polski język staje się coraz bardziej wulgarny. Najgorsze, że często przyczyniają się dziennikarze, osoby które powinny stać na straży poprawności języka. Pisze Pani "MÓWMY PO POLSKU". Ja dopowiem: MYŚLMY TEŻ PO POLSKU. Serdecznie pozdrawiam, bolesław
Jak nadjedzie tygrys to proszę się tam połozyć z woreczkiem dynamitu. Tak jak was uczono pieski w krasnoj... i nie skamleć!
Berlin Niemcy Hotel Adlon Kempinski Dog niem. Doberman niem.wersja Chuck'a N. radiotelegrafistka Natasza Rostowa und Max Otto von Stirlitz
Do wpisu: Zidiocenie wiosenne naszych władców
Data Autor
Teresa Bochwic
Pana Tadeusza Korzeniewskiego proszę o kontakt przez email, zaginął mi Pana adres. Pozdrawiam
Do wpisu: Dla mnie to był Kuba
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
gdzieś latach 80-tych. Tekst w jakimś periodyku drugiego obiegu, jeden, drugi. Potem Słownik. Egzemplarz przywiozłem z Paryża w 86-m. "Polska komunizm opozycja." To powinna być teraz lektura z historii w liceum. Od tamtej pory, każdy Jego tekst stał się dla mnie obowiązkowy. Jakże zbladła cała ta pseudoelita peerelowska na tle Jakuba Karpińskiego i innych odkrywanych w podziemnych wydawnictwach piór. Mizeria, skarlenie, prowincjonalizm tych wszystkich KTT, Urbanów, Rakowskich, Passentów biły po oczach jak psie odchody na trawniku pod rzeźbą wersalską. Nigdy wówczas nie przyszłoby mi do głowy, że to wszystko co w latach 70-tych uchodziło prawem bezrybia za szczyty intelektualne znów tak szeroko rozleje się. Dziękuję za przypomnienie tej wspaniałej postaci. Pozdrawiam serdecznie, JW
Teresa Bochwic
Bardzo dziękuję Teresa Bochwic
Berlin Niemcy Hotel Adlon Kempinski -----historia zatacza kolo ---Dog niem. ----Krzywe Kolo Juliusza ? ---Max Otto von Stirlitz